witam, sprawa jest następującą ... mam 25 lat jestem raczej nieśmiały, nigdy nie miałem dziewczyny, pracuję, w miarę dobrze zarabiam, itd. ale to chyba raczej nie istotne ...
ostatnio "poznałem" na forum dziewczynę, piszemy od ~2 tyg. poprzez pw, fajnie nam się pisze nawet planujemy jakieś spotkanie. wymieniliśmy się numerami tel. piszemy smsy i jest teoretycznie ok ...
jednak ze mną jest dość nietypowy problem bo dziewczyna w swoich wiadomościach daje mi do zrozumienia, że (chyba?) chce pogadać przez tel. ale sama nie zadzwoni i wcale się nie dziwię, bo przecież to ja powinienem do niej zadzwonić ... ale no właśnie ja nie mam śmiałości wykonać do niej telefonu ... bo sobie cały czas wmawiam, że zadzwonię w nieodpowiednim momencie, że można ona właściwie nie chce zemną rozmawiać tylko ja jakoś dziwnie interpretuje te jej wiadomości, że niby chce... i obawiam się też, że jak zadzwonię i jak rozmowa nie będzie się "kleić" to już się nie odezwie w ogóle a tego bym nie chciał ... trochę dziwne bo planujemy spotkanie a nawet nie rozmawialiśmy przez tel...
co więc ze mną jest nie tak? dlaczego tak się zachowuje? może ona czeka aż zadzwonię a jakieś głupie myśli mam, że będę jej przeszkadzał ....
Podobne tematy
Pytasz esemesowo czy chce pogaworzyć głosem.Jak tak, to ustalacie porę i dzwonisz.
Możesz być pewny, że ona też będzie mieć serducho w gardle.
To w sumie dobry temat na pierwszą rozmowę.Nie krępuj się skrępowania tylko drzyj łacha sam z siebie.
Ja miałem trochę inaczej xd do swojej obecnej połówki zadzwoniłem po 3 dniach
o 2 w nocy
nawalony jak samolot xd i była cholernie wkurzona xd ale następnego dnia pogadałem normalnie xd na kacu xd więc nie patrz na to jak i kiedy
tylko dzwon ![]()
No nic muszę w końcu wykonać ten krok co będzie to będzie ... Napiszę SMSa i później zadzwonię.
"Lepiej żałować,że się coś zrobiło, niż żałować , że się czegoś nie zrobiło"
Lucyfer00, po browarku myślę, że by było łatwiej ale bałbym się znów, że walę jakimś głupim tekstem ![]()
No nic muszę w końcu wykonać ten krok co będzie to będzie ... Napiszę SMSa i później zadzwonię.
"Lepiej żałować,że się coś zrobiło, niż żałować , że się czegoś nie zrobiło"Lucyfer00, po browarku myślę, że by było łatwiej ale bałbym się znów, że walę jakimś głupim tekstem
u mnie to nie było zamierzone
tylko taki impuls mnie naszedł xd dzwoniłem chyba 20 razy a moja Mycha odrzucała xd ale cóż
taka potrzebę miałem
chciałem już ją usłyszeć ![]()
Zadzwoń nawet z zaskoczenia. Jak nie będzie mogła odebrać, powinna oddzwonić albo dać znać kiedy możesz zadzwonić. Co do rozmowy, działaj spontanicznie, nie przygotowuj sobie tematów do rozmowy, bo pewnie i tak nic z tego nie wyjdzie, a Ty niepotrzebnie się tylko dodatkowo zestresujesz. Żeby przełamać pierwsze lody, powiedz otwarcie, że jesteś zestresowany. Ale gwarantuję Ci, że ona pewnie będzie jeszcze bardziej
Powodzenia i daj znać jak poszło ![]()
Bo to jest tak - wybierasz numer (takie cyferki naciskasz na telefonie), potem naciskasz przycisk "połącz" "dzwoń" albo taki klawisz z zieloną słuchawką. Cierpliwe czekasz aż połączy, aż dziewczyna odbierze i rozmawiasz. O czym chcesz, improwizuj. Nie bój żaby, dasz radę ![]()