netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Zakochałem sie w przyjaciółce - dziwna sytuacja

10 odpowiedzi3 033 wyświetleniazałożony przez Camaro, 26.10.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Zakochałem sie w przyjaciółce - dziwna sytuacja

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: Zakochałem sie w przyjaciółce - dziwna sytuacja

Witam witam wszystkich,  wiem ze to forum dla kobiet (pewnie zaczynam jak każdy inny mężczyzna) ale mam wam do zaprezentowania pewną dziwną sytuacje i liczę na wartościową odwiedź,  przeczytałem juz trochę wątków ale nie znalazłem żadnego podobnego do mojej aktualnej sytuacji,  a więc przejdźmy do sedna,  poznałem swoją "przyjaciółkę" (jeżeli w ogóle można tak powiedzieć o osobie która się zna 3 miesiące,  ale na takiej stopie się traktujemy), na początku nie dopuszczalem do swojej myśli,  że mógł bym być z ta osobą,  po 1,5m-ca coś się cholera popsuło no i się zakochałem,  jest to osoba z którą się bardzo dobrze dogaduje jak z żadną inną kobietą wcześniej,  po ok  2 miesiącach w momencie gdy się się razem widzieliśmy oprócz rozmów doszły pocałunki,  sex, i rozmowa o wszystkim, lecz oznajmiła mi, że nie chce związku ponieważ po ostatnim, jej uczucia zostały skradzione i nie potrafi się ponownie zaangażować,   ok miesiąc temu oznajmilem jej ze ja kocham (wóz albo przewóz), ale sytuacja pozostała bez zmian,  nadal jak się widzimy wszystko jest po staremu a nawet, zależnie od sytuacji doszło trzymanie za ręce, kilka razy mówiła mi, że jestem,  ideałem na męża (nie wiem po co), ale jak przychodzi co do czego to nie chce żadnego związku. Wiem, że jest jej niesamowicie dobrze gdy sie ze mną widzi(bo mówiła to innej znajomej która bardzo dobrze znam)Nie wiem co mam robić, nadal stwarzać dobrą minę do złej gry, czy dać sobie z tym wszystkim spokój

2

Odp: Zakochałem sie w przyjaciółce - dziwna sytuacja

No cóż, nie opisałeś jaka ona jest. Chodzi mi o charakter, bo uroda powinna być na drugim miejscu. Jeżeli czujesz, że jest ona wyjątkowa i będzie Tobie z nią dobrze to walcz. To się po prostu czuje do tej jednej osoby, ja o swoją kobietę,narzeczoną walczyłem ponad 3y miesiące, mnóstwo spacerów. Tylko ze problem w tym, że my nie byłyśmy na znajomości "kolega". Powiem Ci jeden ważny cytat "Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą"

3

Odp: Zakochałem sie w przyjaciółce - dziwna sytuacja

Jaka jest?  Jest napewno szczera,  zawsze mówi mi o wszystkim, lubi poznawać nowe osoby,  jest rozrywkowa, lubi podróże,  wypady, spontany,  zresztą już na nie jednym spontanicznym wypadzie byliśmy i za każdym razem powtarza,  że było rewelacyjnie,  dodam że od października przeprowadziła się do akademika i tam teraz mieszka ale mimo to nadal mamy kontakt, bardzo lubi imprezy i bibki akademickie,  nie wiem czy to ma jakieś znaczenie

4

Odp: Zakochałem sie w przyjaciółce - dziwna sytuacja

To ciekawe. Zycie przed wami a Ty sie zastanawiasz czy to ta jedyna, czy walczyc? A jakie to ma znaczenie? Roznie moze byc.

5

Odp: Zakochałem sie w przyjaciółce - dziwna sytuacja

Nie ma co się zastanawiać już na samym początku "czy to ta jedyna". To sie okaże dopiero później,  o wiele później. Tak na prawdę tto sie okazuje dopiero wtedy gdy jest źle, gdy mamy okazje przeżyć  razem jakieś  trudne sytuacje w życiu, gdy mamy okazję powalczyć  razem z problemami. Teraz macie czas na zabawę i cieszenie się wspólnie spędzanym czasem. Jak lepiej się poznacie, to bedziesz wiedział czy to "ta" czy nie.

6

Odp: Zakochałem sie w przyjaciółce - dziwna sytuacja

Witaj Camaro

Ajć.. szybko się wziąłeś do "roboty"  smile z wiadomych przyczyn, bo jak wnioskuję, to od początku dla Ciebie to żadna przyjaźń - takie zdarzają sie 1 na 1000000..... ileś tam- choooć się zdarzają
Istnieje możliwość, że dziewczyna Cię zwodzi i bawi się Twoimi uczuciami, ma pewna stabilizację i wydaje jej się, że machnie palcem a Ty polecisz do niej za każdym razem jak ona będzie chciała, no bo w końcu wyznałeś jej miłość...a Ona się zasłoniła pod płaszczykiem typu "chciałabym, ale się boję"  - wiesz, do mnie to nie przemawia.

Wplatałeś się w niezły galimatias z tą Koleżanką i tak naprawdę nie wiem co Ci doradzić, zeby Cię nie zdołować, a żebyś mnie dobrze zrozumiał.... I tak sam dorośniesz do podjęcia jakiejś decyzji.

Hm, najprościej.... obracam teraz sobie sytuację i to ja poznaje Przyjaciela, w którym się zakochuje, staram się go uwodzić, po jakim czasie idziemy na całość, mnie już się wydaje, że bedziemy parą, wyznaje mu swoją miłość
...a on mi zimny prysznic ach.... i.... co ja wtedy robię??

Odp.
Rezygnuje z jednostronnej przyjaźni i odchodzę.

Powodzenia w wyborze.

7

Odp: Zakochałem sie w przyjaciółce - dziwna sytuacja

Camaro ja na Twoim miejscu poczekałbym jeszcze. Na chwilę obecną bądź sobą i nie naciskaj jej, nie duś. Przyjdzie chwila kiedy ona sama się zdeklaruje.
Tak więc spoko.
Ja byłem w podobnej sytuacji i osiągnęłem sukces. Jestem ze swoją żoną już wiele lat, a nie miałem łatwo.

8

Odp: Zakochałem sie w przyjaciółce - dziwna sytuacja

Wiem, że ciężko tak jednoznacznie poradzić coś na moją sytuacje, z jednej strony można by to wszystko skończyć i zapomnieć, ale postąpie wtedy jak jakiś gnojek,  natomiast z drugiej strony mogę poczekać i dalej się temu przyglądać jak chodzi po imprezach ze swoimi kolegami np z akademika itp. bo przecież nie mam prawa wtrącać się w jej życie prywatne i może robić co jej się tylko podoba.  Jak do tej pory można powiedzieć że zachowuje się jak jej chłopak,  kilka razy zafundowałem jej romantyczny wieczór,  obdarowałem kwiatami,  wspieram ja w trudnych chwilach, może tutaj tkwi problem,  bo za dużo dałem od siebie już na starcie. W swoim byłym była bardzo przezakochana, powiedziała mi, że gdy już mnie poznała to spotkała się z nim kilka razy bo miała nadzieję że jeszcze się zejdą mimo tego co jej zrobił,  i teraz ciśnie się następne pytanie jeżeli rzeczywiście było w niej takie ogromne uczucie wobec tego gościa to ile czasu potrzeba aby taka osoba po rozstaniu była gotowa na ponowne zaangażowanie się w nowy związek? Może właśnie tutaj tkwi problem.  Sam po ostatnim swoim rozstaniu przez jakieś 2-3 miesiące nie przyjmowalem do wiadomości,  że mógł bym być z kimś innym, ale to jest chyba indywidualna sprawa każdego z nas

9

Odp: Zakochałem sie w przyjaciółce - dziwna sytuacja

Wiesz, jedni na odkochanie potrzebują 1 minuty inni kilku miesięcy.... Nie znam Twojej Przyjaciółki, jak się domyślam ona sama siebie nie zna... bo jak można tak się znęcać nad drugim człowiekiem i trzymać go blisko, skoro wie, że Ty ją kochasz a ona nie.
Może ona też Cię kocha, tylko jeszcze o tym nie wie.

Chyba nie obejdzie się bez szczerej do bólu rozmowy...

10

Odp: Zakochałem sie w przyjaciółce - dziwna sytuacja

Sądzę,  że dobrze napisane "ona sama siebie nie zna..." wydaje mi się jakby była zagubiona,  powiedziała mi kiedyś ze są momenty,  że co innego myśli,  co innego mówi i co innego robi, może to ona ma jakis problem ze sobą, ale nie wiem jestem w stanie coś na to poradzić

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Zakochałem sie w przyjaciółce - dziwna sytuacja

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026