netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Czy można "rozwalić" małżeństwo ??

27 odpowiedzi6 776 wyświetleńzałożony przez Rzeka, 21.10.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy można "rozwalić" małżeństwo ??

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 28 ]

1

Temat: Czy można "rozwalić" małżeństwo ??

Witam.
Mam następujący zgryz - poznałem wspaniałą osobę, która dobrze się czuje w moim towarzystwie. Jest tylko mały problem  - jest mężatką. Wiem że nie interesuje ją przelotny romans, zresztą mnie też nie. Stąd moje pytanie: kontynuować znajomość i rozwalić małżeństwo czy dać sobie spokój. Zaznaczam że obydwoje dobrze się czujemy w swoim towarzystwie. Pozdrwiam

2

Odp: Czy można "rozwalić" małżeństwo ??

Udam, że tego nie przeczytałam, a Ty jeszcze raz przemyślisz sprawę i napiszesz coś w stylu "Poznałem świetną osobę, dobrze czujemy się w swoim towarzystwie. Jest mężatką, ale nie przeszkadza mi to w kolegowaniu się z nią!" KOLEGOWANIU. Chcesz być dla niej pretekstem do rozwalenie małżeństwa? Bo nie rozumiem o co pytasz... NIE rozwala si czyjegoś małżeństwa. Już samo myślenie o tym i pytanie jest nie na miejscu. Mało masz wolnych kobiet? Czy rozwalanie małżeństw to jakieś hobby ostatnio? Ludzie, ogarnijcie się. hmm A może troll?

3

Odp: Czy można "rozwalić" małżeństwo ??
Rzeka napisał/a:

Witam.
Mam następujący zgryz - poznałem wspaniałą osobę, która dobrze się czuje w moim towarzystwie. Jest tylko mały problem  - jest mężatką. Wiem że nie interesuje ją przelotny romans, zresztą mnie też nie. Stąd moje pytanie: kontynuować znajomość i rozwalić małżeństwo czy dać sobie spokój. Zaznaczam że obydwoje dobrze się czujemy w swoim towarzystwie. Pozdrwiam

Nie rozbijać. Nawet jeśli ona nie do końca jest szczęśliwa z mężem, na Tobie zawsze będzie ciążyć wina za tę sytuację. Tym bardziej jeśli są dzieci - będą Ciebie obwiniać.

4

Odp: Czy można "rozwalić" małżeństwo ??
Rzeka napisał/a:

Witam.
Mam następujący zgryz - poznałem wspaniałą osobę, która dobrze się czuje w moim towarzystwie. Jest tylko mały problem  - jest mężatką. Wiem że nie interesuje ją przelotny romans, zresztą mnie też nie. Stąd moje pytanie: kontynuować znajomość i rozwalić małżeństwo czy dać sobie spokój. Zaznaczam że obydwoje dobrze się czujemy w swoim towarzystwie. Pozdrwiam

Jeśli oboje czujecie i chcecie tego samego, to nie tędy droga. Ani nie rozwalać, ani nie dawać sobie spokoju.
Ty jesteś wolny a ona nie?
To najpierw ona niech uporządkuje swoje życie, a potem dopiero wejdźcie na płaszczyznę "my" jako dwoje wolnych ludzi

Łączy Was już coś?

5

Odp: Czy można "rozwalić" małżeństwo ??

Intrygujący wątek.
Zacznijmy do tytułu. "Czy można "rozwalić" małżeństwo? Autorze, pytasz o sprawy techniczne czy etyczne? Jeśli o pierwsze, odpowiedź brzmi: tak; jeśli o drugie: nie, takie działanie jest nieetyczne.
"Można" "rozwalić' małżeństwo, warto jednak wcześniej pomyśleć o konsekwencjach z tego faktu wynikających.

Wielce mówiącym jest też to zdanie

Rzeka napisał/a:

(...)kontynuować znajomość i rozwalić małżeństwo czy dać sobie spokój. (...)

Tylko dwie opcje? Nie ma trzeciej? Bo można kontynuować znajomość bez rozwalania małżeństw. Znajomość. Chyba że używasz eufemizmów.

6

Odp: Czy można "rozwalić" małżeństwo ??
Wielokropek napisał/a:

Intrygujący wątek.
Zacznijmy do tytułu. "Czy można "rozwalić" małżeństwo? Autorze, pytasz o sprawy techniczne czy etyczne? Jeśli o pierwsze, odpowiedź brzmi: tak; jeśli o drugie: nie. Można "rozwalić' małżeństwo, warto jednak wcześniej pomyśleć o konsekwencjach z tego faktu wynikających.

Wielce mówiącym jest też to zdanie

Rzeka napisał/a:

(...)kontynuować znajomość i rozwalić małżeństwo czy dać sobie spokój. (...)

Tylko dwie opcje? Nie ma trzeciej? Bo można kontynuować znajomość bez rozwalania małżeństw. Znajomość. Chyba że używasz eufemizmów.

Z treści wątku wynika, że jest to coś więcej, niż znajomość, a skoro tak jest to powrót do normalnych relacji człowiek-człowiek a nie kobieta-facet raczej jest niemożliwy, więc trzecia opcja to taka jak napisałam

7

Odp: Czy można "rozwalić" małżeństwo ??

Nie polecam zycia w klamstwie. Skad wogole taki poglad ze to dobre rozwiazania. Moze dla tych ktorym "sie udalo"? Powiem tak. Wokol zyje setki milych ludzi, ktorzy dobrze by sie czuli w naszym towarzystwie i odwrotnie. Wielu seksownych, ladnych. Ale malzenstwo jest zawierane po cos. Ma swoje cele, swoje obowiazki. Mam wrazenie ze chyba wszyscy juz o tym zapomnieli.

8

Odp: Czy można "rozwalić" małżeństwo ??

LonelyM, treść mego posta celowo była taka a nie inna. Celowo napisałam o eufemizmach. smile

Przecież 'znajomość' w uszach niektórych osób lepiej brzmi niż "romans". Bo to romans kwitnie, nie znajomość.

9

Odp: Czy można "rozwalić" małżeństwo ??
maniek_z_maniek napisał/a:

Nie polecam zycia w klamstwie. Skad wogole taki poglad ze to dobre rozwiazania. Moze dla tych ktorym "sie udalo"? Powiem tak. Wokol zyje setki milych ludzi, ktorzy dobrze by sie czuli w naszym towarzystwie i odwrotnie. Wielu seksownych, ladnych. Ale malzenstwo jest zawierane po cos. Ma swoje cele, swoje obowiazki. Mam wrazenie ze chyba wszyscy juz o tym zapomnieli.

małżeństwo ma wartość, jeśli jest w nim to co ważne, małżeństwo samo w sobie jako nazwa nie powinno być tylko i wyłącznie wyrokiem z dożywociem


Wielokropek napisał/a:

LonelyM, treść mego posta celowo była taka a nie inna. Celowo napisałam o eufemizmach. smile

Przecież 'znajomość' w uszach niektórych osób lepiej brzmi niż "romans". Bo to romans kwitnie, nie znajomość.

Fakt.
Za mało danych w wątku

10

Odp: Czy można "rozwalić" małżeństwo ??

Moja rada rzeko... po prostu płyń dalej

11

Odp: Czy można "rozwalić" małżeństwo ??
statystyczna_polka napisał/a:
Rzeka napisał/a:

Witam.
Mam następujący zgryz - poznałem wspaniałą osobę, która dobrze się czuje w moim towarzystwie. Jest tylko mały problem  - jest mężatką. Wiem że nie interesuje ją przelotny romans, zresztą mnie też nie. Stąd moje pytanie: kontynuować znajomość i rozwalić małżeństwo czy dać sobie spokój. Zaznaczam że obydwoje dobrze się czujemy w swoim towarzystwie. Pozdrwiam

Nie rozbijać. Nawet jeśli ona nie do końca jest szczęśliwa z mężem, na Tobie zawsze będzie ciążyć wina za tę sytuację. Tym bardziej jeśli są dzieci - będą Ciebie obwiniać.

Dokładnie. Poza tym z jej strony to może być chwilowe zainteresowanie Twoją osobą (ma problemy w małżeństwie, coś nie gra). Rozwalisz jej związek i co z tego będziesz miał? Sumienie pozostanie czyste? Wątpię

12

Odp: Czy można "rozwalić" małżeństwo ??

Najważniejsza zasada życiowa...Małżeństwo to rzecz święta....przynajmniej to moja zasada,osoba trzecia nie ma prawa ingerować,rozwalać czyjegoś związku ...

13

Odp: Czy można "rozwalić" małżeństwo ??

Ogólnie rzecz biorąc wnioskuję, że osoby tutaj mają rację, nie niszczy się i nie wchodzi z butami do związku/małżeństwa innych ludzi, ale to jest ogólne, a nie zasada dla zasady.

A co zrobić, jeśli w małżeństwie coś się wypaliło lub są inne powody, że jest nam źle i powiedzmy nie da się tego poskładać do kupy? Mamy się męczyć do końca życia?
Śmiem wątpić, żeby wszyscy byli tacy praworządni i wspaniałomyślni godząc się na bycie nieszczęśliwym do końca życia, które ponoć mamy jedno tylko dla "koronowania" instytucji małżeństwa i jakichś błędnie pojmowanych wartości.

Nie chciałabym być w związku, gdzie ktoś jest ze mną, bo ślubował, a nie dlatego, że mnie kocha, szanuje i chce. To jest hipokryzja a nie "wierność".

Mamy prawo być szczęśliwi, nie musimy zmuszać się do życia wbrew sobie tylko dlatego, że obiecaliśmy. Czasem coś się kończy niezależnie od nas. Uczucia w związku to jedna z najważniejszych spraw, a skoro niestety czasem umierają , to i lepiej zakończyć związek, a nie tkwić jako "święty cierpiętnik", tylko dlatego, że nam moralność nakazuje. To nikomu na dobre nie wyjdzie.

Dlatego znów  podkreślę, że opcje zależne są od sytuacji:
- nie, nie rozbijać, jeśli zajęta osoba sama nie wie czego chce, mota się to tu, to tam albo nie rozegra tak jak powinna swojej sytuacji, bo skrzywdzimy i innych i siebie
- tak, walczyć, nie odpuszczać, miłość jest jednym z wiodących celów naszego życia, ale żeby zaczynać coś nowego trzeba posprzątać stare i dopiero zacząć nowy rozdział

Tu autor nie określił jasno niczego, po za tym, że jest ona, on i ten trzeci, a to za mało, żeby decydować, co dalej

14

Odp: Czy można "rozwalić" małżeństwo ??

Właśnie też mialam napisać, że autor milczy. Za mało nam napisał co to znaczy, że dobrze się czują w swoim towarzystwie? Od kiedy się spotykacie? Czy ona opowiada Ci o swoim małżeństwie? czy mówiła, że jest jej źle? Czy po prostu dobrze się dogadujecie, bo jesteście znajomymi w pracy/nowi sąsiedzi/coś innego? Jeśli jest coś więcej, to nazwij to konkretnie po imieniu, a nie mydlisz oczy ogólnikami "dobre towarzystwo". I nadal uważam, że jeśli ona jest w związku małżeńskim to najpierw powinna zakończyć sprawy, które się nie układają, ale w taki sposób, żebyś Ty nie był dodatkowym czynnikiem tego wszystkiego.

15

Odp: Czy można "rozwalić" małżeństwo ??

Mysle ze dla wielu jest to jednak zasada dla zasady. Takie zasady pozwalaja uniknac wielu komplikacji w zyciu i ranienia innych.

16

Odp: Czy można "rozwalić" małżeństwo ??

Dziwna rozkmina.Moim zdaniem z technicznego punktu widzenia nie ''można'' rozwalić małżeństwa: jeżeli małżonków łączy silne uczucie to zabiegi osób trzecich będą bezskuteczne.A jak(w tym przypadku) żona rzuca się na nowopoznanego faceta- to nie ma żadnego małżeństwa już; jak nie ten to inny,bo jej źle.
Kwestie formalne zostawiamy na uboczu.

17

Odp: Czy można "rozwalić" małżeństwo ??
pitagoras napisał/a:

Dziwna rozkmina.Moim zdaniem z technicznego punktu widzenia nie ''można'' rozwalić małżeństwa: jeżeli małżonków łączy silne uczucie to zabiegi osób trzecich będą bezskuteczne.A jak(w tym przypadku) żona rzuca się na nowopoznanego faceta- to nie ma żadnego małżeństwa już; jak nie ten to inny,bo jej źle.
Kwestie formalne zostawiamy na uboczu.

myślę, że tu jest pies pogrzebany, trudno mi się z Tobą nie zgodzić
jakieś sedno jest

18

Odp: Czy można "rozwalić" małżeństwo ??
Rzeka napisał/a:

Witam.
Mam następujący zgryz - poznałem wspaniałą osobę, która dobrze się czuje w moim towarzystwie. Jest tylko mały problem  - jest mężatką. Wiem że nie interesuje ją przelotny romans, zresztą mnie też nie. Stąd moje pytanie: kontynuować znajomość i rozwalić małżeństwo czy dać sobie spokój. Zaznaczam że obydwoje dobrze się czujemy w swoim towarzystwie. Pozdrwiam

jeśli oczekujesz rad jak jej rozwalić małżeństwo to na pewno nie udzieli ci nikt takiej odpowiedzi
daj sobie spokój

19

Odp: Czy można "rozwalić" małżeństwo ??

A ja się zapytam: a kto ci pozwolil wejść między JĄ a JEJ MĘŻEM?

20

Odp: Czy można "rozwalić" małżeństwo ??
naiwna92 napisał/a:

A ja się zapytam: a kto ci pozwolil wejść między JĄ a JEJ MĘŻEM?

wejść da sie tylko tam gdzie jest miejsce

21

Odp: Czy można "rozwalić" małżeństwo ??
LonelyM napisał/a:
naiwna92 napisał/a:

A ja się zapytam: a kto ci pozwolil wejść między JĄ a JEJ MĘŻEM?

wejść da sie tylko tam gdzie jest miejsce

Hm, możliwe. Ale.. czy Ty byś probował/a wejść/sprawdzać czy jest miejsce dla ciebie by móc to rozwalić? wink

22

Odp: Czy można "rozwalić" małżeństwo ??
Rzeka napisał/a:

Witam.
Mam następujący zgryz - poznałem wspaniałą osobę, która dobrze się czuje w moim towarzystwie. Jest tylko mały problem  - jest mężatką. Wiem że nie interesuje ją przelotny romans, zresztą mnie też nie. Stąd moje pytanie: kontynuować znajomość i rozwalić małżeństwo czy dać sobie spokój. Zaznaczam że obydwoje dobrze się czujemy w swoim towarzystwie. Pozdrwiam

Nigdy nie czytałem bardziej egoistycznego, idiotycznego i samochwalnego tekstu. Uwielbiany najwspanialszy erotoman gawędziarz rozbije każde małżeństwo. Gdybym miał rozbijać małżeństwa wszystkich wśród których się dobrze czuję i był w tym taki boski jak Ty to by pod moim domem wszyscy ludzie z okolicy z pochodniami i widłami stali.

23

Odp: Czy można "rozwalić" małżeństwo ??
Rzeka napisał/a:

Witam.
Mam następujący zgryz - poznałem wspaniałą osobę, która dobrze się czuje w moim towarzystwie. Jest tylko mały problem  - jest mężatką. Wiem że nie interesuje ją przelotny romans, zresztą mnie też nie. Stąd moje pytanie: kontynuować znajomość i rozwalić małżeństwo czy dać sobie spokój. Zaznaczam że obydwoje dobrze się czujemy w swoim towarzystwie. Pozdrwiam

rozumiem,ze pańcia już ci powiedziała,ze jest nieszczesliwa w małżeństwie i maz jej nie rozumie,acha i nic ich nie łączy oprócz  dzieci,a od lat ze sobą ne śpią.................taaa

24 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2014-10-23 15:14:33)

Odp: Czy można "rozwalić" małżeństwo ??

i ona jest taka wspaniala, ideał:)
życze ci ze jeśli już rozbijesz małżeństwo i będziesz z nia to żeby nikt ci tego idealu nie odbił he he

25

Odp: Czy można "rozwalić" małżeństwo ??
naiwna92 napisał/a:
LonelyM napisał/a:
naiwna92 napisał/a:

A ja się zapytam: a kto ci pozwolil wejść między JĄ a JEJ MĘŻEM?

wejść da sie tylko tam gdzie jest miejsce

Hm, możliwe. Ale.. czy Ty byś probował/a wejść/sprawdzać czy jest miejsce dla ciebie by móc to rozwalić? wink

Skoro jedna ze stron (będąca w związku) wykazuje zainteresowanie naszą osobą, że może coś.... to potencjalnie takie miejsce jest. Szkopuł w tym, żeby zrobić to w sposób humanitarny i jak na myślącą istotę przystało. Zamknąć jeden rozdział zanim zaczniemy pisać drugi. Tylko i wyłącznie w ten sposób.

26 Ostatnio edytowany przez maniek_z_maniek (2014-10-24 15:32:30)

Odp: Czy można "rozwalić" małżeństwo ??

"Skoro jedna ze stron (będąca w związku) wykazuje zainteresowanie naszą osobą, że może coś.... to potencjalnie takie miejsce jest. Szkopuł w tym, żeby zrobić to w sposób humanitarny i jak na myślącą istotę przystało. Zamknąć jeden rozdział zanim zaczniemy pisać drugi. Tylko i wyłącznie w ten sposób."

Wiele osob ma rozne watpliwosci, ciagnoty. Ale po to sa zasady zeby ich przestrzegac (albo widziec roznice miedzy dobrem i zlem). Skoro facet nie ma zasad to co mu tlumaczyc? Sam sie przekona jakie beda skutki jego dzialana i postepowania w przyszlosci. Ale poniewaz ocena skutków jest różna wg. roznych systemow wartosci a ten ktory kieruje naszym zyciem jest inny niz autora, to pozostanie niezrozumienie i zal, nawet za to co sie zrobilo dobrego. Poza tym jesli nie ma decyzji ze strony dziewczyny a jest tylko charakter (sprawa jej charakteru) to taka sama sytuacja moze sie powtorzyc w przyszlosci z rola autora juz jako meza i niech pomysli jak wtedy bedzie sie czul jako maz. Ja bym zaproponowal inne rozwiazanie. Rozmowe z jej mezem i uswiadomienie mu co sie dzieje w jego malzentwie. Ze nietypowe i przeciwko sobie? A moze wlasne to najlepsze rozwiazanie?

27

Odp: Czy można "rozwalić" małżeństwo ??

Też sądze, że mówienie "Ale jeżeli jedno z tych osób sobie na to pozwala TO.."..
To należy uciekać czym prędzej wink. Osoba taka zbytnio ( u mnie przynajmniej) na starcie nie wydaje mi się wiarygodna wink.

Posty [ 28 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy można "rozwalić" małżeństwo ??

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026