netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Czemu nadal tego nie widzi?

9 odpowiedzi2 288 wyświetleńzałożony przez Olek8, 15.10.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czemu nadal tego nie widzi?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1 Ostatnio edytowany przez Olek8 (2014-10-15 06:37:27)

Temat: Czemu nadal tego nie widzi?

Jestem z pewną dziewczyną od roku. Tak, od roku bo prawdę mówiąc dwa miesiące spędziliśmy na dwóch kontynentach. Poznałem ją w kwietniu zeszłego roku, wyczułem od razu, że jest wyjątkowa jednak podchodziłem do tego z dystansem bo jest to mój pierwszy związek i nie chciałem angażować się na chwilę. Po prostu chciałem mieć pewność, że wiem co robię. Wiedziałem, że na wakacje ma wyjechać ale mimo wszystko przed wyjazdem zebrałem się, żeby powiedzieć jej, że zależy mi na niej i chcę z nią być.

Dwa miesiące rozmawialiśmy przez Skype i wszystkie możliwe komunikatory. Wakacje przed komputerem zleciały szybko. Wróciła.

Miałem zabrać się z jej rodzicami na lotnisko do Poznania jednak nie byłem jeszcze w tedy pełnoletni i moja matka nie była by sobą gdyby nie znalazła tysiąca problemów i uniemożliwiła mi wyjazd. Bardzo na to liczyliśmy, nasz związek był.. Był niejasny.
Miłość na odległość..

Ale czekałem na jej przyjazd u niej w domu z kwiatami i kiedy ją zobaczyłem to tylko przyszła do mnie i staliśmy tak przytuleni przez niewiadomą ilość czasu..
Miała mi za złe, że nie przyjechałem, byłem w stanie to zrozumieć bo jeszcze nie do końca znaliśmy nasze problemy.

Byliśmy bardzo blisko. Rozmawialiśmy o wszystkim. Zaczarowała mnie.
Bywałem u niej naprawdę często, wypytywałem o zajęcia, znajomych, aktualną książkę czy rodzinę.
Długo nie widziałem tego, że zaczynam zapominać o jej zaangażowaniu a sam sobą wypełniam tę lukę. Róże, rysunki i inne bzdury.
Zacząłem zauważać, że czegoś mi brakuje, że mimo tak wielkiego uczucia coś zaczyna odstępować od normy i coraz bardziej rzuca się w oczy. Długo zajęło mi uświadomienie sobie, że obowiązek utrzymania tego spoczął na moich barkach..

Wyjechałem na dwa tygodnie na obóz sportowy. Powiedziałem sobie, że sprawdzę na ile jest w stanie się zainteresować. Oczywiście dałem znać, że dojechałem i wszystko w porządku. Ale co dalej?
Dzwoniłem do niej wieczorami aż pewniego razu zdecydowałem zaczekać na jej ruch.
..Po trzech dniach dostałem SMS'a "Co tam?" - była to pierwsza z wielu kolejnych martwiących mnie oznak.
Odpisałem i czekałem na odpowiedź do następnego dnia.

Zmieniło mnie to.

Po powrocie nasze relacje mocno upadły. Wychodziliśmy rzadko, wpadłem w coś co mówiło mi "daj jej pole do popisu".
Ale po jakimś czasie w niespodziewanym momencie usłyszałem od niej o przerwie..
Całkiem mnie to złamało i odszedłem mówiąc "rób co chcesz, ja do niczego Cię nie zmuszę" - wiedziałem co oznacza przerwa. Naiwnie liczyłem na to, sama zauważy w czym rzecz i zacznie działać. Jednak ona chciała zwiększyć dystans. Nie wiedziała czy mnie kocha.
Stałem się obiektem pocieszenia i chwilowego zainteresowania w jej przepełnionym schematem życiu. Nie umawia się ze znajomymi, kontaktuje się głównie z kuzynkami i znajomą która wyjechała jakiś czas temu do innego miasta uczyć się. Brakowało tu dla mnie miejsca na dłużej. Jednak następnego dnia zadzwoniłem i spotkaliśmy się. Zapytałem czy będąc tak długo osobno przerwa jest dobrym pomysłem, czy mogę nadal patrzeć na nas jak na parę. Zmieniła zdanie.

Poprawa była krótka. Zacząłem wyczuwać, że coraz bardziej przypominam nieco natrętnego przyjaciela niż kochanego chłopaka.
Do wszystkiego zaczął udzielać się jej były który uwielbiał wypisywać do niej czy ma może wolny wieczór na film lub pogadankę. Wiedziała, że to wszystko zaczyna mnie przytłaczać jednak nie powstrzymało jej to żeby przytoczyć do dyskusji jej rozmowę z ex i jak to  mieli o czym rozmawiać i że między nami jest coraz gorzej.
Nie mam pojęcia jak to zniosłem.
Mówiła, że nie lubi jak do niej tak pisze, i że po prostu jest natrętny, ma głupkowaty humor.
Jednak któregoś razu odpisała mu - "jestem poza domem" (była ze mną) ...
Porozmawiam z nim sobie, to pewne. Ale o tym może później. roll

Kilkakrotnie starałem się ją wyciągnąć na boisko jednak za każdym razem wykręcała się. Ostatnio zdecydowała się że dojdzie do mnie o 19..Zadzwoniła przed wyjściem, że na dworze zimno, odpowiedziałem jej:
-"znalazłaś czas, teraz nie masz ochoty"
-"No dobrze.. Idę.."

Pomyliła boiska i poszła do mnie do domu. Kiedy przyszedłem spojrzała na mnie z zawodem jakbym zrobił coś nie tak.
Jakby dawała mi znać, że nie daję się urabiać..

Czemu?..
Ludzie pytają się czemu już nie wychodzimy, czy jesteśmy jeszcze razem...
Powiedziałem sobie kiedy zwątpiła "jeżeli mnie nie kocha spraw by zaczęła"
Nadal udaję, że między nami dobrze i liczę, że zacznie się angażować. Przecież nie jestem w stanie jej do tego zmusić. Ten stan mnie dobija. Nie potrafię rzucić jej wszystkiego w twarz, wywołać przełomu.

Żyję chwilą i staram się być szczęśliwy mimo trudności. Ona poświęca swoje życie i nasz związek na rzecz swoich ambicji. Nie mam zamiaru siągać jej na dno ale czas zmienić zasady gry. Mam już dość.


Dziękuję wszystkim, którzy przebrnęli przez ten wątek.

2

Odp: Czemu nadal tego nie widzi?

Ile ona ma lat?

Z tego co napisałeś wnioskuję, że dziewczyna niedojrzała do związku i niestety ale taką huśtawkę będzie Ci serwować. Poza tym jej były też odgrywa tu swoją rolę, wracają jej wspomnienia i podejrzewam, że zaczyna za nim tęsknić. Ja bym postawiła sprawę na ostrzu noża. Dojrzałą rozmowa, albo w jedną albo w drugą stronę.

3 Ostatnio edytowany przez Olek8 (2014-10-15 13:26:06)

Odp: Czemu nadal tego nie widzi?

Oboje mamy 18 lat.

Masz rację. Muszę znaleźć motywację i powiedzieć jej to w twarz. Tłumiłem to w sobie zbyt długo.
Poza tym zauważyłem, że ostatnio rozmawiając z nią narzuciłem ten temat i podniosłem na nią głos. Zareagowała na to jak na ogień i zaczeła wmawiać mi, że ją zjechałem... Nie potrafię sobie wyobrazić jak bardzo dawałem się manipulować i dawałem robić z siebie agresora.

4

Odp: Czemu nadal tego nie widzi?

Chłopie? Przeczytaj swoją wypowiedź smile kilka razy smile jak będzie mało to jeszcze tak z kilka razy smile w pytaniu masz opowiedz smile mam nadzieję, że masz dobrego kumpla smile bo piwo będzie wskazane jak to odkryjesz smile obyś po tym pozostał taki sam, ale wątpię że tak będzie -.-

5

Odp: Czemu nadal tego nie widzi?
Lucyfer00 napisał/a:

Chłopie? Przeczytaj swoją wypowiedź smile kilka razy smile jak będzie mało to jeszcze tak z kilka razy smile w pytaniu masz opowiedz smile mam nadzieję, że masz dobrego kumpla smile bo piwo będzie wskazane jak to odkryjesz smile obyś po tym pozostał taki sam, ale wątpię że tak będzie -.-

Przeczytałem jakieś dziesięć razy. Wiem, że wydaje Wam się to absurdalne ale taki już jestem. Bardziej ufałem jej niż sobie. Być może to głupie i zaraz ktoś powie mi, że zgarnę niezłe baty o życia ale tak żyję.
Co nie zmienia faktu, że szacunek do nowego związku swojej byłej trzeba mieć i nie pozwolę na to, żeby wypisywał jej pod moim nosem takie bzdury.

6

Odp: Czemu nadal tego nie widzi?

To proponuje, za wczasu kupić sobie eleganckie rogi smile albo w ramach równouprawnienia drzwi obrotowe do sypialni dla partnerki smile o ile wytrzymają smile obudz się chłopie! smile mógłbym się rozpisać bardziej, szukać psychologicznych zaczepek itp smile ale po co smile inni to zrobią smile

7

Odp: Czemu nadal tego nie widzi?
Lucyfer00 napisał/a:

To proponuje, za wczasu kupić sobie eleganckie rogi smile albo w ramach równouprawnienia drzwi obrotowe do sypialni dla partnerki smile o ile wytrzymają smile obudz się chłopie! smile mógłbym się rozpisać bardziej, szukać psychologicznych zaczepek itp smile ale po co smile inni to zrobią smile

hehehe dokładnie:-)
Ale historyjka mi się podoba:) takie pierwsze miłości, wielkie kochania a dziewczyna ma w dupie:-)A chłopak rozkminia o co chodzi, a to proste przecież , dziewucha jest nie dojrzała i nie ma na to lekarstwa żadnego jedynie czaaaaasssss:-)

8

Odp: Czemu nadal tego nie widzi?

A czas to, coś czego nikt nam nie zwróci smile więc dzielić go lepiej rozsądnie smile wiem po sobie smile 3 lata xd gdzie ja miałem oczy wtedy, to nie wiem smile ale cóż smile teraz przynajmniej wiem, trzeba też brać a nie tylko dawać smile

9

Odp: Czemu nadal tego nie widzi?

Chyba zbyt ją idealizujesz, ona nie koniecznie czuje to co ty.

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czemu nadal tego nie widzi?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026