Już niedługo wybory i dzisiaj się mocno wkurzyłam. Na listach wielu "chętnych" którzy nigdy społecznie się w nic nie angażowali, nic nie zrobili dla miasta, a znajomi znajomych. Ja wychodzę z założenia, że jeśli już głosować to na kogoś, kto nawet nie musi być mojej opcji politycznej ale MUSI być zaangażowany w życie regionu, robić coś dla ludzi, działać. Na kogoś takiego zagłosuję bardzo chętnie. A tutaj wyskakują jak Filip z konopi, ludzie którzy chcą mieć znajomości i wpływy, tacy którzy chcą ugrać jak najwięcej dla siebie. No ciśnienie mi podskoczyło, kiedy zobaczyłam na liście znajomego, który jest kolegą ze szkolnej ławy prezydenta, ani z niego działacz ani wiedzy jakiejś szczególnej nie posiada, ot taki przeciętniak, który żonce załatwił pracę w urzędzie a teraz zachciało mu się więcej .........ręce mi opadły!
Na co Wy zwracacie uwagę głosując w wyborach?
Podobne tematy
Rzadko chodzę na wybory... na pewno nie chodzę na te ogólnopolskie czyli wybieranie posłów i senatorów. Ale nad wyborami samorządowymi w tym roku się zastanawiam....
Tak prawdę mówiąc, to akurat moje miasto ładnie się rozwija, pięknieje z roku na rok, dużo się dzieje i według mnie naprawdę dobrze mi się w nim mieszka. I jak by nie było, jest to bardzo duża zasługa władz samorządowych i ich decyzji w kierunku wydawania miejskich pieniędzy. Czyli właściwie, jak zagłosuję na tych radnych, którzy byli to nie powinnam żałować.
W wyborach samorządowych rzeczywiście nie powinno się brać przede wszystkim tego, kto reprezentuje jaką opcję polityczną. Jednak niektóre partie polityczne są przeze mnie z góry skreślone, więc nie zagłosuję na żadnego kandydata z ich list. Także opcja polityczna jest jednym z kryteriów. Na pewno warto poznać sylwetkę kandydata, i oczywiście jego program wyborczy.
Na pewno warto poznać sylwetkę kandydata, i oczywiście jego program wyborczy.
Warto też poznać uprawnienia i kompetencje samorządowców, by zrozumieć że g.... mogą i idą tylko po diety:D
To, że idą tylko po diety, to pewnie mówisz o wszystkich politykach. A tych do europarlamentu to na pewno
Ale masz racje Pitagoras, że taka wiedza nie zaszkodzi zwłaszcza w ewentualnym rozliczaniu radnych z własnego miasta. I coś tam jednak mogą i robić powinni.
To, że idą tylko po diety, to pewnie mówisz o wszystkich politykach. A tych do europarlamentu to na pewno
![]()
Ale masz racje Pitagoras, że taka wiedza nie zaszkodzi zwłaszcza w ewentualnym rozliczaniu radnych z własnego miasta. I coś tam jednak mogą i robić powinni.
Ta wiedza przydałaby się przed wyborami bardziej.
W moim rodzinnym mieście sztandarowym punktem ''programu'' niedoszłego burmistrza jest walka z bezrobociem.Zdrowy psychicznie człowiek wie, że burmistrz w tej kwestii może co najwyżej pozatrudniać w urzędach swoich znajomych, co niechybnie uczyni.I na tym jego możliwości działania się kończą.
Ale ciemny lud to kupi, bo fajnie brzmi.
Ja glosuje na ludzi z KNP, bo oni tylko beda obnizac podatki lokalne i beda likwidowac miejsca pracy dla urzednikow