Cześć, mam pewnien problem z moją sympatią, dziewczyna, nie wiem już jak to mam nazywać jesteśmy ze sobą miesiąc+ kilka dni, Na początku było bardzo fajnie spędzaliśmy każdą chwilę razem pisaliśmy co dziennie, i pewnego razu pisze mi ze musi sie zmienić bo nie akceptuje samej siebie, no okej rozumiem zmiany w życiu ma chłopaka itp. jakoś przed miesięcznicą zaczeła do mnie dziwne głupoty wypisywać, że tylko mnie krzywdzi itp. jestem typem chłopaka, miłego, sympatycznego. wiec nie wiem w czym problem. Ostatnie 2 tygodnie to pisanie przez sms, czy przez strony społecznosciowe, chodzi mi że odpisuje tak jakby mnie olewala pisze ze aha, krzywdzę Cię itp. zero wirtualnych buziaków tak jak było wcześniej... Kocham ją i zdaje mi się że ona też ale coś ją glębi i po prostu tak sie zachowuje, zależy mi na niej. Poradzcie co zrobić ![]()
Podobne tematy
Miesiąc czasu to nawet nie jest związek..
Ile Wy macie lat?
Mam 18 a ona 17 ...
Spotkaj się, pogadaj i zobaczysz co dalej. Pamiętaj, że jesteście bardzo młodzi, ona ma 17 lat więc tak naprawdę z dnia na dzień możesz przestać się jej podobać.
Właśnie, gdy chce się z nią spotkać to zazwyczaj piszę, że ma dużo nauki... Aczkolwiek kiedy nadchodzi pewna pora, pytam się jej czy wyjdzie to wyjdzie, pytałem się jej wczoraj czy jeszcze jej zależy na mnie i czy mnie kocha, odpowiedziała na pierwsze tak, a na drugie mi odpowiedziała że nie umie powiedzieć komuś "Kocham Cię" prosto w oczy. Więc stojąc kawałek ode mnie zadzwoniła i powiedziała że mnie kocha.
Dziewczyna jest młoda i podejrzewam nie ogarnia swoich uczuć. Myślę, że Twoja cierpliwość wobec niej może się opłacić.
Wczoraj leżeliśmy obok siebie itp i jak na parę przystało, ale nie chce mnie całować itp, tylko kiedy się widzimy albo żegnamy...
Może czuje, że bardziej jej pasujesz na przyjaciela i bije się z myślami.
Ale mimo wszystko jak dalej postępować?
Jak już wyżej pisałam, cierpliwość. Nie naciskaj na nią, pozwól by znajomość posuwała się jej rytmem. Być może to Ci się opłaci.
Okej, rozumiem, ale jak mi powie że mnie krzywdzi, to co mam jej odpowiedzieć? Bo już nie mam pomysłów...
Ale co to znaczy że Cię krzywdzi? W jaki sposób to robi? Co ma na myśli, w jakich sytuacjach to mówi?
Że nie wysyła do mnie żadnych emotikonek, wyszukuje problemów, i mówi że się meczę tylko z nią, mówi to, kiedy rozmawiamy i jest pewien problem. Szczerze nie wiem co może mieć na myśli...
Może ona Cie po prostu lubi a nie kocha. Myli te dwa pojęcia, tutaj trzeba rozmawiać. Jesteście oboje jeszcze mlodzi, może to być zbyt wiele dla niej.
Może powinienem dać jej czas do namysłu?
Warto dać jej czas. Powodzenia