netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Moja dziewczyna i jej psychiczny ojciec...

34 odpowiedzi2 963 wyświetleniazałożony przez Sebek992, 06.10.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Moja dziewczyna i jej psychiczny ojciec...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 35 ]

1

Temat: Moja dziewczyna i jej psychiczny ojciec...

Nie bardzo wiem od czego zaczać, więc może najpierw się przedstawie big_smile Sebastian z 22 wiosnami na karku.

Hmm, jak by to napisać, w wieku 6 lat zostałem adoptowany przez moich rodziców, biologicznych nigdy nie poznałem i jeśli mam być szczery jestem z tego zadowolony. Jako że mieszkaliśmy w małej miejscowości, wszyscy szybko się o tym dowiedzieli. Obecnie studiuje, automatyke na drugim roku. Cały problem zaczął się w tym roku, w kwietniu, kiedy siostra razem z koleżanką poprosiły mnie o pomoc z matmą, w tym roku szkolnym w wolnych chwilach nadal pomagam im z matmą. Z biegiem czasu zdałem sobie sprawę, że ta dziewczyna zaczyna mi się podobać. Przez kilka miesięcy, pisaliśmy na fb gg smsy, spotkaliśmy się kilka razy, jak ona twierdziła tylko jako kolega i koleżanka. W lipcu, zdobyłem się na odwagę i wyznałem jej że sie w niej zakochałem, po tym zdarzeniu, przez kilka dni milczała nie miałem z nią żadnego kontaktu, by dowiedzieć się że ona czuje do mnie to samo, zaczeliśmy się spotykać. Wszystko było dobrze do początku września, kiedy to jej ojcieć dowiedział się że jesteśmy razem, na początku myślałem że jest zły bo nic mu nie powiedziała wcześniej, ale kilka dni temu dał mi jasno odczuć co myśli o mojej osobie.
"Jeśli jeszcze raz zobaczę Cie adoptowany psie z moją córką, to obiecuję Ci że wiecej sie nie zobaczycie"
Słowa te usłyszałem 3 tygodnie temu, od tamtej pory spotykamy się na mieście kiedy ona lub ja mam czas, ale niestety wczoraj, widzał nas razem na mieście, skończyło się na tym że ja dostałem w morde, a ona została zabrana siłą do domu, od tamtej pory nie mam z nią kontaktu.
Dodam ze moja rodzina nic nie wie o całej sytuacji z jej ojcem, nie chce ich w to mieszać, to mój problem i powinienem załatwić go sam, problem w tym że nie wiem co mam zrobić.

Czekam na waszą krytkę jak i wszystkie rady.

2

Odp: Moja dziewczyna i jej psychiczny ojciec...

Idź na policje i zrób obdukcje.

3

Odp: Moja dziewczyna i jej psychiczny ojciec...
iLoveMyLambs napisał/a:

Idź na policje i zrób obdukcje.

Nie każ mu kapowac.Odegrać sie wolno,kapowac nie wolno!

4

Odp: Moja dziewczyna i jej psychiczny ojciec...
Wstrząs napisał/a:
iLoveMyLambs napisał/a:

Idź na policje i zrób obdukcje.

Nie każ mu kapowac.Odegrać sie wolno,kapowac nie wolno!

Weź Ty lepiej nie dawaj porad normalnym ludziom...

Ja też jestem za obdukcją i zgłoszeniem tego na policji.
Ile ma lat ta dziewczyna, a ile Ty?

5

Odp: Moja dziewczyna i jej psychiczny ojciec...

Ja 22 ona 19, myślałem nad obdukcją, ale z drugiej strony obawiam sie że po wszystkim może mieć z tego powodu kłopoty w domu.

6 Ostatnio edytowany przez Wstrząs (2014-10-06 18:31:59)

Odp: Moja dziewczyna i jej psychiczny ojciec...

Cyniczna ty za to super porade dalas nie ma co.najpierw rusz głowa zanim cokolwiek napiszesz.uczepiłas sie mnie jak rzep psiego ogona.

Jesli zglosisz to na policje to bedziesz juz u tego jej ojczulka przegrany na cale zycie.Jesli kochasz tą dziewczyne to najwiekszym błedem bedzie pojscie na komende.nie odpuszczaj-tak wlasnie sie mozesz jemu odegrac.

Po drugie wiadomo jacy niektorzy ojcowie sa.nie potrafia zaakceptowac tego ze ktoś sie kreci kolo córeczek.to moze nie jest tak ze ty mu nie przypadles do gustu a to ze jestes adoptowany to tylko dla niego pretekst by cie spławić.Mi sie wydaje ze on po prostu nie akceptuje tego ze jego corka spotyka sie z chłopakiem.przejdzie mu nie przejmuj sie i dzialaj.

7 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2014-10-06 18:31:52)

Odp: Moja dziewczyna i jej psychiczny ojciec...
Sebek992 napisał/a:

Ja 22 ona 19, myślałem nad obdukcją, ale z drugiej strony obawiam sie że po wszystkim może mieć z tego powodu kłopoty w domu.

W takim razie nie wiem, co Ci doradzić.
Może po prostu idź do niej do domu i poproś jej ojca o rozmowę - może weź ze sobą brata/kolegę, na wszelki wypadek?

Wstrząs... to lepiej, żeby robił swoje i następnym razem miał połamane żebra? Pomyśl trochę.

8

Odp: Moja dziewczyna i jej psychiczny ojciec...
Cynicznahipo napisał/a:
Sebek992 napisał/a:

Ja 22 ona 19, myślałem nad obdukcją, ale z drugiej strony obawiam sie że po wszystkim może mieć z tego powodu kłopoty w domu.

W takim razie nie wiem, co Ci doradzić.
Może po prostu idź do niej do domu i poproś jej ojca o rozmowę - może weź ze sobą brata/kolegę, na wszelki wypadek?

Wstrząs... to lepiej, żeby robił swoje i następnym razem miał połamane żebra? Pomyśl trochę.

To postaw sie w sytuacji tej dziewczyny.chodzisz z chlopakiem,twoj ojciec jest zly ze się z kims spotykasz i daje mu w leb.Twoj chlopak idzie zglosic to na policje.jak sie czujesz wtedy?

9

Odp: Moja dziewczyna i jej psychiczny ojciec...

Ona jest dorosla i Ty tez, ojciec nie ma prawa sila ja brac do domu, a Ciebie bic !
Zglos to na policje.

10

Odp: Moja dziewczyna i jej psychiczny ojciec...
Wstrząs napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:
Sebek992 napisał/a:

Ja 22 ona 19, myślałem nad obdukcją, ale z drugiej strony obawiam sie że po wszystkim może mieć z tego powodu kłopoty w domu.

W takim razie nie wiem, co Ci doradzić.
Może po prostu idź do niej do domu i poproś jej ojca o rozmowę - może weź ze sobą brata/kolegę, na wszelki wypadek?

Wstrząs... to lepiej, żeby robił swoje i następnym razem miał połamane żebra? Pomyśl trochę.

To postaw sie w sytuacji tej dziewczyny.chodzisz z chlopakiem,twoj ojciec jest zly ze się z kims spotykasz i daje mu w leb.Twoj chlopak idzie zglosic to na policje.jak sie czujesz wtedy?

Co czuję? Zrozumienie dla chłopaka, bo nikt nie ma prawa go bić.

Ile Ty masz lat, Wstrząs?

11

Odp: Moja dziewczyna i jej psychiczny ojciec...

Dorosła może i jest ale co z tego jeśli dalej jest zależna pod względami materialnymi od rodziny? Obecnie jest w ostatniej klasie średniej, a potem planuje studia, tyle że tu będzie już mogła pracować i uczyć się zaocznie, dla tego na razie wole zrezygnować z obdukcji, a razem z ojczulkiem wybrać się do jej ojca i porozmawiać, jeśli to nic nie da, i sytuacja się powtórzy, zastosuje bardziej drastyczne środki.

12 Ostatnio edytowany przez kosmiczny nick (2014-10-06 18:53:14)

Odp: Moja dziewczyna i jej psychiczny ojciec...
NinaLafairy napisał/a:

Ona jest dorosla i Ty tez, ojciec nie ma prawa sila ja brac do domu, a Ciebie bic !
Zglos to na policje.

Dokładnie. "Wstrząsające rady" mogą faktycznie bardzo pomóc smile W takiej sytuacji ..."mądrze" sugerowane rady zaowocować mogą tym, że ojczulek (dostawszy po otworze gębowym - o co niewątpliwie sie prosi za inwektywy) sam poleci na policję robiąc spore problemy Autorowi. Wstrząs, zakręć się już koło tamtej panienki i nie rób wody z mózgu innym smile

13

Odp: Moja dziewczyna i jej psychiczny ojciec...

Wlasnie, obawiam sie , ze ojciec by to wykorzystal przeciwko niemu gdyby on mu oddal.
I dopiero wtedy bylby problem.

14 Ostatnio edytowany przez Wstrząs (2014-10-06 19:23:30)

Odp: Moja dziewczyna i jej psychiczny ojciec...
Cynicznahipo napisał/a:
Wstrząs napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

W takim razie nie wiem, co Ci doradzić.
Może po prostu idź do niej do domu i poproś jej ojca o rozmowę - może weź ze sobą brata/kolegę, na wszelki wypadek?

Wstrząs... to lepiej, żeby robił swoje i następnym razem miał połamane żebra? Pomyśl trochę.

To postaw sie w sytuacji tej dziewczyny.chodzisz z chlopakiem,twoj ojciec jest zly ze się z kims spotykasz i daje mu w leb.Twoj chlopak idzie zglosic to na policje.jak sie czujesz wtedy?

Co czuję? Zrozumienie dla chłopaka, bo nikt nie ma prawa go bić.

Ile Ty masz lat, Wstrząs?

A co tu ma wiek do rzeczy.Ja uwazam ze nie powinien tego zglaszac na policje bo tylko pogorszy swoja sytuacje.Moge miec wlasne zdanie czy nie??
Zna tego ojca?raz mu dal w gebe i to znaczy ze ma leciec na policje?puknijcie sie w glowe.moze chlop po prostu  sie boi o corke?moze jakis ktos zrobil jej krzywde w przeszlosci?nie pomysleliscie o tym?powinien pojechac do niego i pogadac z nim jak chlop z chlopem a nie jak społeczniara lecieć na policję.

No ale widze ze na forumku pełno spoleczniakow siedzi co z kazda sprawa by na komende gnali.

15 Ostatnio edytowany przez Wstrząs (2014-10-06 19:28:49)

Odp: Moja dziewczyna i jej psychiczny ojciec...
NinaLafairy napisał/a:

Wlasnie, obawiam sie , ze ojciec by to wykorzystal przeciwko niemu gdyby on mu oddal.
I dopiero wtedy bylby problem.

Jasne bo kazdy jest spoleczniakiem i dzwoni na 997 z byle głupota.

AUTORZE dostales 1 strzal czy cie dotkliwie pobil?

16

Odp: Moja dziewczyna i jej psychiczny ojciec...
Wstrząs napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:

Wlasnie, obawiam sie , ze ojciec by to wykorzystal przeciwko niemu gdyby on mu oddal.
I dopiero wtedy bylby problem.

Jasne bo kazdy jest spoleczniakiem i dzwoni na 997 z byle głupota.

AUTORZE dostales 1 strzal czy cie dotkliwie pobil?

Mam wrażenie, że masz ogolona głowę i dres..

Tekstem "kapować" pokazałeś swój wiek. 12 lat?

17 Ostatnio edytowany przez kosmiczny nick (2014-10-06 19:39:08)

Odp: Moja dziewczyna i jej psychiczny ojciec...
Wstrząs napisał/a:

...Zna tego ojca?raz mu dal w gebe i to znaczy ze ma leciec na policje?puknijcie sie w glowe.moze chlop po prostu  sie boi o corke?moze jakis ktos zrobil jej krzywde w przeszlosci?nie pomysleliscie o tym?powinien pojechac do niego i pogadac z nim jak chlop z chlopem a nie jak społeczniara lecieć na policję.

No ok. Gdyby nie teksty "ojca" ("adoptowany psie"), na które nóż w kieszeni sam sie otwiera - możnaby odpuścić. Można namawiać Autora do przełkniecia takiego chamstwa (jak dla mnie - takie teksty nie dają szansy na traktowanie jegomościa jak człowieka i dawanie mu szans na lepsze zachowania) i staranie się o załagodzenie sytuacji. Złapanie kontaktu z dziewczyną i ...czekanie. Tylko na co? Fakt, może następnym razem ostrzec (w przypadku groźby ponownej ...konfrontacji z "kochającym" tatusiem) o zgłoszeniu potencjalnego pobicia na policję. Moze to ostudzić tego prostaka. Wymierzanie samosądu (odegranie się) nie jest tu rozwiazaniem.
Myślę, że Autor mógłby tym razem odpuscić, ale byc czujnym i dalej starać sie postępować tak jak dotychczas... Mając w zanadrzu groźbę zgłoszenia pobicia.

18 Ostatnio edytowany przez mortisha (2014-10-06 19:43:53)

Odp: Moja dziewczyna i jej psychiczny ojciec...
Wstrząs napisał/a:

.Moge miec wlasne zdanie czy nie??
Zna tego ojca?raz mu dal w gebe i to znaczy ze ma leciec na policje?.

nie możesz

19

Odp: Moja dziewczyna i jej psychiczny ojciec...

Od ojca dostałem raz, z lewej, lekko rozcięty łuk brwiowy nad prawym okiem, muszę mu to jedno przyznać twardy z niego facet mimo 50 na karku  ^^ co do zgłaszania na policje, jak pisałem wyżej odpada, jutro razem z moim ojcem udam się do niego i będziemy pertraktować. Jeśli to nie pomoże, poczekam na dalszy rozwój tego problemu, smerfy to będzie ostateczność, za bardzo mi na Niej zależy by robić mu sprawę o małe rozcięcie i różnego rodzaju epitety...

20 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2014-10-06 19:56:17)

Odp: Moja dziewczyna i jej psychiczny ojciec...
iLoveMyLambs napisał/a:
Wstrząs napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:

Wlasnie, obawiam sie , ze ojciec by to wykorzystal przeciwko niemu gdyby on mu oddal.
I dopiero wtedy bylby problem.

Jasne bo kazdy jest spoleczniakiem i dzwoni na 997 z byle głupota.

AUTORZE dostales 1 strzal czy cie dotkliwie pobil?

Mam wrażenie, że masz ogolona głowę i dres..

Tekstem "kapować" pokazałeś swój wiek. 12 lat?

Tekst usunięty przez moderatora.
ja bym jednak chlopakowi radzil zeby pokazal jej ojczulkowi gdzie ma jego grozby i nadal sie spotykal z jego corka,a przynajmniej probowal.
autor ma 22 lata wiec jest doroslym facetem.kiedys za ojczyzne walczyli mlodsi a teraz za dostanie klapsa chca leciec na policje.lipne czasy.

21

Odp: Moja dziewczyna i jej psychiczny ojciec...
Sebek992 napisał/a:

Od ojca dostałem raz, z lewej, lekko rozcięty łuk brwiowy nad prawym okiem, muszę mu to jedno przyznać twardy z niego facet mimo 50 na karku  ^^ co do zgłaszania na policje, jak pisałem wyżej odpada, jutro razem z moim ojcem udam się do niego i będziemy pertraktować. Jeśli to nie pomoże, poczekam na dalszy rozwój tego problemu, smerfy to będzie ostateczność, za bardzo mi na Niej zależy by robić mu sprawę o małe rozcięcie i różnego rodzaju epitety...

No i to jest podejscie:).Paniom proponuje zeby juz skonczyly ze swoimi 'radami'.

22

Odp: Moja dziewczyna i jej psychiczny ojciec...
Wstrząs napisał/a:

.Paniom proponuje zeby juz skonczyly ze swoimi 'radami'.

Wzajemnie.

23

Odp: Moja dziewczyna i jej psychiczny ojciec...

Przypominam, iż na forum obowiązuje regulamin. Proszę o dostosowanie się do zasad w nim zawartych.

24

Odp: Moja dziewczyna i jej psychiczny ojciec...

Wstrząs no ja ostatnim czym jestem to spolecznikiem.
Nie popieram latania na policje z byle czym, uwazam ze dobrze jest oddac. ALE...kiedy sie to oplaca.
A tu sie nie oplaca.

25 Ostatnio edytowany przez mortisha (2014-10-06 20:18:12)

Odp: Moja dziewczyna i jej psychiczny ojciec...
Wstrząs napisał/a:
Sebek992 napisał/a:

Od ojca dostałem raz, z lewej, lekko rozcięty łuk brwiowy nad prawym okiem, muszę mu to jedno przyznać twardy z niego facet mimo 50 na karku  ^^ co do zgłaszania na policje, jak pisałem wyżej odpada, jutro razem z moim ojcem udam się do niego i będziemy pertraktować. Jeśli to nie pomoże, poczekam na dalszy rozwój tego problemu, smerfy to będzie ostateczność, za bardzo mi na Niej zależy by robić mu sprawę o małe rozcięcie i różnego rodzaju epitety...

No i to jest podejscie:).Paniom proponuje zeby juz skonczyly ze swoimi 'radami'.

Panie mają pierwszeństwo , ty jesteś tu gościnnie na  netkobietach daaaleekoo w tyle za Paniami.  Punkt 18 regulaminu

26

Odp: Moja dziewczyna i jej psychiczny ojciec...

Wstrząs... zachowujesz się poniżej jakiegokolwiek poziomu. Na Twoim miejscu już bym zamilkła.

Sebek, myślę, że to jest najlepszy pomysł. Niech ojciec z Tobą pójdzie, może się jakoś dogadacie.
Choć dalej uważam, że rozwalony łuk brwiowy to na tyle poważna sprawa, że powinieneś zrobić (na wszelki wypadek) obdukcję.

27

Odp: Moja dziewczyna i jej psychiczny ojciec...

Obdukcję, możliwe że zrobię, tylko odnosze wrażenie że robiąc ją i nawet jeśli jej nie wykorzystam, postepuje źle względem, mojej dziewczyny. Osobiście chce załatwic to pokojowo, mimo wszystko to dziewczyna, z którą wiąże nadzieje na przyszłość.

28

Odp: Moja dziewczyna i jej psychiczny ojciec...
Sebek992 napisał/a:

Obdukcję, możliwe że zrobię, tylko odnosze wrażenie że robiąc ją i nawet jeśli jej nie wykorzystam, postepuje źle względem, mojej dziewczyny. Osobiście chce załatwic to pokojowo, mimo wszystko to dziewczyna, z którą wiąże nadzieje na przyszłość.

Nie, nie postępujesz źle. Postępujesz odpowiedzialnie.
Ona to doceni, jeśli jest mądrą dziewczyną.

A zawsze można świstkiem papieru tatusiowi przed nosem pomachać, w razie, gdyby spokojna argumentacja nie przyniosła skutku.

29

Odp: Moja dziewczyna i jej psychiczny ojciec...

Obdukcja to dobry pomysł. Nie musisz iść z tym na policję, ale będziesz miał już czym się "bronić" w razie W. Ja kiedyś miałam taką sytuację. Zrobiłam obdukcję i dziewczyna wiedziała, że jak się do mnie zbliży z atakiem to zostanie pozwana i bedzie miała problemy. A Twój tato jakie ma o tym zdanie? Czy wiesz może, czy dziewczyna nie ma w domu problemów z ojcem przez tą sytuację?

30

Odp: Moja dziewczyna i jej psychiczny ojciec...

A właśnie, bo chyba nie napisałeś - co na ten akt przemocy Twoja dziewczyna?

31 Ostatnio edytowany przez Sebek992 (2014-10-06 21:27:17)

Odp: Moja dziewczyna i jej psychiczny ojciec...

Na ile ją znam, jest dość inteligentna jeśli nie liczyć matmy, może to moje własne obawy urastają do zbyt dużych rozmiarów.  No nic, zobaczmy co wyniknie z dyplomacji, jeśli to nie podziała, poczekamy na jego kolejny krok, a jeśli będzie trzeba jestem gotów porwać Ją z domu tongue


Na akt przemocy, z tego co wiem to wytoczyła swojemu ojcu ciężkie działa, i zapowiedziała że jeśli jeszcze raz stanie się coś takiego może zapomnieć ze ma córke, jego odpowiedzią było że robi to dla jej dobra...

Mój ojciec był bardziej wystraszony niż zły, zna tego faceta, kilka ładnych lat i nie spodziewał się po nim czegoś takiego.

32

Odp: Moja dziewczyna i jej psychiczny ojciec...

Po rozmowie z Jej ojcem, mogę stwierdzić, że gdybym nie był adoptowany, całego problemu by nie było. W moją stronę zostały skierowane różnego rodzaju epitety.
"Twoja rodzona matka oddała Cie do adopcji, bo wiedziała że jesteś wybrakowany"
Z ledwością dzieki mojemu ojcu który był obecny podczas rozmowy skończyło się tylko na rozmowie.
Kilka godzin później, kiedy moja dziewczyna skończyła zajecią, udałem się na obdukcję i zgłosiłem całą sprawę na policje.
Dzięki pomocy mojej rodziny i matki mojej dziewczyny, za kilka dni wyprowadzi się z domu i zacznie wynajmować mieszkanie.

33

Odp: Moja dziewczyna i jej psychiczny ojciec...

Sebek992, przykro mi (z jednej strony), że cała sytuacja nabrała takiego obrotu. Bo to było wyjściem ostatecznym...
Jednak to, co napisałeś jest wyjatkowo pozytywna wiadomością: chamidło poczuje na własnej skórze, że jest prymitywem ostatecznym. W sumie to, co znów usłyszałes tylko moje wczorajsze przypuszczenia potwierdzają - nie wart drugiej szansy.
A jeszcze lepszą wiadomoscią jest to, że Twoja wybranka zacznie życie bez wpływu tej kreatury i - byc może - wszystko po Waszej mysli sie ułoży...
Powodzenia smile

34

Odp: Moja dziewczyna i jej psychiczny ojciec...

Gratuluję dobrze podjętej decyzji. I gratuluję dziewczyny.
Powodzenia.

Posty [ 35 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Moja dziewczyna i jej psychiczny ojciec...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026