Zły stan psychiczny po pierwszej wizycie u ginekologa - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » Zły stan psychiczny po pierwszej wizycie u ginekologa

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

Temat: Zły stan psychiczny po pierwszej wizycie u ginekologa

Witam. Byłam na wizycie u ginekologa- mężczyzny, którego poleciła mi znajoma. Już przed wizytą (NFZ) bardzo się stresowałam, przede wszystkim z tego powodu że bałam się bólu (występował on podczas aplikacji tamponu, w końcu zaniechałam ten pomysł i dlatego teraz się bałam że badanie może mnie boleć, skoro zwykła aplikacja tamponu mnie bolała) i krępowałam się (jestem dziewicą). Nie będę opisywać szczegółów, ale podczas badania rozpłakałam się bo mnie bardzo bolało, a lekarz zamiast np. dać mi chwilę abym się uspokoiła i spróbowała rozluźnić to z prawie krzykiem zrobił kolejne niedelikatne podejście do badania, które oczywiście się nie udało. Nie tylko to mnie zraziło do tego lekarza, jeszcze pare rzeczy. Po tej wizycie czuje się w pewien sposób upokorzona, winie siebie (może słusznie) że to przez to że byłam nie tak jak trzeba nastawiona do wizyty to się nie udało i jest mi strasznie wstyd z tego powodu, na dodatek była tam jeszcze jakaś kobieta (chyba pielęgniarka). Dostałam recepte na tabletki antykoncepcyjne w celu wyrównania cyklu i mniej bolesnych miesiączek oraz globulki, ale nie wiem po co. Jak zapytałam o to lekarza to powiedział, że po to żebym następnym razem dała się zbadać. Ale to są leki przeciwbakteryjne, więc nie wiem co jedno z drugim ma wspólnego. Mówiłam o niepokojących upławach, więc to chyba w tym celu są te globulki, ale nie wiem czemu lekarz nie powiedział mi tego.
Mam kilka pytań:
1) Czy wykupić te globulki i tabletki antykoncepcyjne jeśli nie zamierzam iść do niego ponownie? Tym bardziej, że nie wiem czy mogę je przyjmować, bo biorę też inne leki, a na wizycie byłam w takim stanie że nie zapytałam o to.
2) Za jaki czas pójść na wizytę do innego ginekologa? Wydaje mi się, że najlepiej żeby była to kobieta. Po tej wizycie mam uraz do kolejnej wizyty u ginekologa, dlatego nie wiem za bardzo kiedy zrobić kolejne podejście. Boję się, że będzie to samo, tzn. że znowu nie uda się mnie zbadać i dlatego, że będę się znowu stresować, i dlatego że będę miała w głowie poprzednią wizytę.
3) Czy ból brzucha po badaniu jest normalny?

Z góry dziękuję za odpowiedzi.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zły stan psychiczny po pierwszej wizycie u ginekologa

Nie kupuj tych tabletek. Jesteś młodziutka, moim zdaniem zapisanie ci tych tabletek "na uregulowanie cyklu" to zbrodnia. Jeśli nie współżyjesz, to ich nie bierz, bo tylko sobie zaszkodzisz. Lekarze przepisują je na oślep, bez wykonywania badań, bo czerpią profity od firm farmaceutycznych za każdą zrealizowaną receptę. Trafiłaś na wyjątkowego konowała, bo jeśli masz nieregularne cykle to warto zbadać, co jest przyczyną, zrobić koniecznie badania hormonalne, a nie od razu z tabletkami wyskakiwać. Kiedy je odstawisz (a wierz mi, że lekarz będzie cię od tego odwodził), to problemy wrócą. Te tabletki niczego nie regulują, tylko sprawiają, że znika cykl i miesiączka, jajniki przestają pracować i pojawia się tzw. krwawienie z odstawienia, czyli pseudomenstruacja. To jest bomba dla organizmu i to z opóźnionym zapłonem.

Globulki też ci pewnie w ciemno zapisał. Jeśli nie pozwoliłaś się zbadać, to nawet nie wie, czy masz zakażenie grzybiczne czy bakteryjne, a to nie to samo.

Jeśli upławy ci przeszkadzają, czujesz, widzisz, że coś jest nie tak, to idź do lekarza jak najszybciej. Znajdź w necie białą listę ginekologów, na forum gazetowym jest takowa i poszukaj na niej lekarzy ze swojego miasta. Jeśli wolisz iść do kobiety, to idź. Tylko niech to będzie sprawdzona lekarka z dobrymi opiniami. Na pierwszej wizycie powiedz, co cię spotkało w poprzednim gabinecie i że się wstydzisz i boisz i koniecznie, że jesteś jeszcze dziewicą.

Ból brzucha po badaniu nie jest normalny. To badanie ogólnie do przyjemnych nie należy, ale najważniejsze to się nie stresować - bo wtedy napinasz brzuch i badanie boli. Jeśli lekarz zobaczy że się stresujesz, to powinien natychmiast badanie przerwać. Absolutnie nigdy więcej nie idź na NFZ. Lekarze w przychodniach potrafią być gburowaci i chamscy a do tego jak ten, na którego miałaś nieszczęście się natknąć, nie grzeszą wiedzą. Przed zapisaniem tabletek robi się wywiad, czy występowały w rodzinie udary, zakrzepica, nowotwory, na jakie choroby chorujesz, jakie leki stale bierzesz. Nie zapisuje się ich ot tak, chyba że jest się zwykłym dupkiem na usługach koncernów.

Pierwsze badanie u gina, jeśli jest się dziewicą obywa się bez użycia wziernika, tylko było to badanie per rectum, czyli przez odbytnicę. Lekarz jeden palec wsadza do odbytu, a drugim naciska na powłoki brzuszne i sprawdza, czy macica i jajniki są ok. Wziernik tylko jeśli jest taka konieczność i to najmniejszy z możliwych. W gabinetach prywatnych używa się jednorazowych plastikowych, na NFZ metalowych. Nie jest to przyjemne, ale nie powinno być bolesne. Nie spinaj się w każdym razie. Raz na rok da się przeżyć. I postaraj się uspokoić, oddychać i zaufać lekarce. Będzie dobrze smile.

3 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-08-22 22:14:26)

Odp: Zły stan psychiczny po pierwszej wizycie u ginekologa

Ból brzucha jest normalny. Jeżeli lekarz był niedelikatni i cię poobgniatał, szczególnie jak byłas spięta to może cię boleć.

Jeżeli Cię stać to idź do ginekologa prywatnie, a jak będziesz się zapisywać to powiedz w czym rzecz to wtedy może cię zapisać jako ostatnią pacjentkę żeby nie musiała się spieszyć.

Jeżeli nie, to popytaj jeszcze wsrod znajomych, albo jak masz możliwość to poszukaj w necie opinii - może sa opinie na temat lekarzy w twojej okolicy.

Jeżeli nie zamierzasz więcej leczyć się u tego pierwszego to nie zaczynaj żadnej kuracji, bo jak zaczniesz to kolejny lekarz będzie musiał ją  kontynuować, a może mieć inną wizję leczenia.

A na następną wizytę możesz umówić się kiedy chcesz - im szybciej tym lepiej tak, zeby ci się to złe wrażenie nie utrwaliło tongue
Tylko pamiętaj, zeby wizyta nie wypadła w terminie miesiączki smile

4

Odp: Zły stan psychiczny po pierwszej wizycie u ginekologa

Bol brzucha po wizycie u ginekologa u mnie norma, zawsze tak mam.
Ogólnie polecam faceta bo niby delikatny ale to juz zależy od lekarza a nie czy baba czy facet.
Byłaś troche zestresowana i byc moze tak teraz to wszystko odczuwasz.
Chodziłam do baby, wizyta 5 min, dluzej sie rozbierałam niż badanie trwalo.

Następnym razem jak się udasz zapisz sobie wszelkie pytania na kartce które chcesz zadac lekarzowi. Ja tak robie, bo nie raz dopiero po wizycie a moglam sie to spytac , tamto. A np dwa dni przed wizyta pisz co chcesz sie zapytac, na pewno nie zapomnisz no chyba ze zapomniesz ze masz kartke.

5

Odp: Zły stan psychiczny po pierwszej wizycie u ginekologa

Nie wiem, co wy z tym bólem brzucha. Ja nigdy, poza ostatnią wizytą, ale to już nie opowieść na ten wątek, nie czułam bólu brzucha po wizycie. Nawet samo badanie nigdy nie było bolesne. Ogólnie niekomfortowe, ale bez przesady. Ciężko mi sobie wyobrazić, że jeśli jestem maksymalnie rozluźniona, skupiona na jakiejś pozytywnej myśli, to odczuwam jakieś pobolewanie i podczas wizyty i po niej. Ale może trafiam na mega delikatnych lekarzy.

6

Odp: Zły stan psychiczny po pierwszej wizycie u ginekologa

Fakt, ja też miałam tak, ze na początku chodziłam do kobiet (nawet nie z  wyboru, ale same kobiety w przychodni przyjmowały tongue ) a potem poszłam do faceta i był mega miły i sensowny.

I miał śmieszne znamię na czubku łysiny - zawsze kiedy mnie badał to mi się śmiać chciało big_smile

7

Odp: Zły stan psychiczny po pierwszej wizycie u ginekologa

Dzięki za pomoc dziewczyny. Odczekam trochę czasu, a potem pójdę do ginekologa- kobiety na wizytę. Może być nawet NFZ, bo mam takie doświadczenia że wszystko zależy od lekarza (czy mu zależy na dobru pacjenta i czy sam jest dobry). Zarówno w porządku lekarzy, jak i konowałów można spotkać i na NFZ i prywatnie.

Leków żadnych rzeczywiście nie będę kupować. Przepisał mi je właśnie w ciemno.

Na kartce wszystko zapisałam, ale widziałam że lekarz się śpieszy i nie za bardzo mnie słucha (przerywa w połowie zdania), więc darowałam sobie czytanie z kartki.

Jeszcze jedno pytanie- podczas badania per rectum również odczuwałam mocny ból. Ginekolog powiedział żebym następnym razem kupiła sobie coś w aptece (zrozumiałam, że na przeczyszczenie) żebym codziennie przez kilka dni przed wizytą załatwiała się. Czy posłuchać go? Znowu coś mi nie gra, pierwszy raz słyszę o takim "postępowaniu" przez badaniem per rectum.

8 Ostatnio edytowany przez Emilia (2014-08-24 15:19:30)

Odp: Zły stan psychiczny po pierwszej wizycie u ginekologa

Nie wiem, nie wydaje mi się, żeby trzeba było brać cokolwiek na przeczyszczenie. Po prostu mocno zdenerwowałaś się całą tą wizytą i pewnie dlatego tak cię bolało. Ale generalnie jest tak, że przed wizytą nie wystarczy się umyć, trzeba się też wypróżnić.

9

Odp: Zły stan psychiczny po pierwszej wizycie u ginekologa

Trochę nie rozumiem robienia cyrku z wizyty u ginekologa... O wiele mniej przyjemna jest wizyta u dentysty i trwa dłużej.

Badanie ginekologiczne nie ma prawa boleć, jeśli boli, to mamy do czynienia albo ze złą budową anatomiczną kobiety, albo z wyjątkowo niedelikatnym lekarzem, który ma dłonie wielkości rękawic bokserskich.

Brzuch może Ciebie boleć, jeśli facet był niedelikatny, ale nie powinno to trwać długo. Mojej koleżance też kazano się wypróżnić przed badaniem per rectum. Przypuszczam, że dla komfortu.

Dużo zależy od Twojego nastawienia. Jeśli wmówisz sobie na samym początku, że wizyta będzie nieprzyjemna, to na banka taka będzie.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

10

Odp: Zły stan psychiczny po pierwszej wizycie u ginekologa
Cynicznahipo napisał/a:

Trochę nie rozumiem robienia cyrku z wizyty u ginekologa... O wiele mniej przyjemna jest wizyta u dentysty i trwa dłużej.

Badanie ginekologiczne nie ma prawa boleć, jeśli boli, to mamy do czynienia albo ze złą budową anatomiczną kobiety, albo z wyjątkowo niedelikatnym lekarzem, który ma dłonie wielkości rękawic bokserskich.

Brzuch może Ciebie boleć, jeśli facet był niedelikatny, ale nie powinno to trwać długo. Mojej koleżance też kazano się wypróżnić przed badaniem per rectum. Przypuszczam, że dla komfortu.

Dużo zależy od Twojego nastawienia. Jeśli wmówisz sobie na samym początku, że wizyta będzie nieprzyjemna, to na banka taka będzie.

Zgodzę się. Lekarz jak każdy inny. Ja nie wiem czemu w ogóle wolę lekarzy (nie tylko ginekologów) mężczyzn. Delikatniejsi są. Nawet wybierając internistę po przeprowadzce w małym gabineciku koło domu, gdzie przyjmuje małzeństwo, wybrałam mężczyznę, nie znając ani jego, ani jej. I nie żałuję, bo poświęca mi jako pacjentce dużo czasu - nie jak ona (byłam kiedyś, jak on był na chorobowym) - diagnoza, recepta, do widzenia. Z nim można pogadać o pierdołach, nawet zdjęcia swoich psów mi pokazywał, zagada, powie komplement, opowie dowcip, zapyta co słychać. Lekarze - kobiety tak zazwyczaj nie robią.

"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem natury".

11

Odp: Zły stan psychiczny po pierwszej wizycie u ginekologa
Iceni napisał/a:

Fakt, ja też miałam tak, ze na początku chodziłam do kobiet (nawet nie z  wyboru, ale same kobiety w przychodni przyjmowały tongue ) a potem poszłam do faceta i był mega miły i sensowny.

I miał śmieszne znamię na czubku łysiny - zawsze kiedy mnie badał to mi się śmiać chciało big_smile

Moze to byl Gorbaczow??...:)

Czlowieka poznamy po jego stosunku do zwierzat

12

Odp: Zły stan psychiczny po pierwszej wizycie u ginekologa

Hej. Ja radziłabym na każdej pierwszej wizycie u nowego ginekologa najpierw poprosić go o usg brzucha albo pójść do niego z czymś, co nie jest związane z badaniem wewnetrznym. Wtedym masz możliwość zapoznać sie z lekarzem i oswoić a w dodatku nie ma możliwości by sprawił Ci bol. Poczytaj opinie o rożnych lekarzach z twojego miasta  w internecie.

13

Odp: Zły stan psychiczny po pierwszej wizycie u ginekologa

Generalnie nie należy brać tabletek hormonalnych bez zbadania poziomu hormonów, tak jak i leczenie infekcji powinno odbyć się po wykonaniu wymazu.

Mi lekarz też wciskał tabletki anty (miałam 23 lata), bo stwierdził u mnie policystyczne jajniki, ale...nie zrobił mi USG to na jakiej podstawie je stwierdził? Wiedziałam że nie mam tego problemu, bo przecież miałam za sobą wiele wizyt u ginekologów i wiedziałabym gdybym chorowała. Mało tego nie mogę brać tabletek ze względu na obciążenie genem raka jajnika, a on twierdził że to nic nie szkodzi... jasne, szkoda tylko że kilka lat temu siostra mojego taty zmarła na ten nowotwór i wiem (ja, moje siostry) że tabletek brać nie możemy absolutnie. Także trzeba bardzo uważać, dopytywać się po co jest dany lek, na co, bo można źle na tym wyjść.

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » Zły stan psychiczny po pierwszej wizycie u ginekologa

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018