Pieściłam się z moim chłopakiem. Było to na dworze. Do wytrysku nie doszło, miałam na ręce preejakulat, ale ja się nie dotykałam. On mnie dotykał w okolicy pupy i odbytu. Jeśli miał na ręce preejakulat, to śladowe ilości, bo ręka wydawała mi się sucha, poza tym żeby tam dotrzeć musiał się otrzeć tą ręką o spódnicę, rajstopy, i bieliznę. Okolic pochwy nie dotykał. Ponadto biorę tabletki antykoncepcyjne, jest to pierwszy tydzień czwartego opakowania, ale dwa dni wcześniej przyjęłam też jedną tabletkę antybiotyku zinnat. Czy bardzo to obniżyło skuteczność tabletek i czy ciąża jest możliwa w takim wypadku?
Podobne tematy
Tak, kurka! Przez odbyt cie zaplodnil!
Bo skoro pochwy nawet nie dotykal, to innej mozliwosci nie widze.
Nie no mi sie wierzyc nie chce...w to co czytam
Btw - po co przyjmowalas JEDNA tabletke antybiotyku? Antybiotyki to nie ppastylki na kaszel, tego się nie bierze od przypadku do przypadku.
Na antykoncepcji się nie znasz, o stosowaniu antybiotykow też pojecia nie masz ... Dobrze ci z tym?
5 2014-03-11 20:05:37 Ostatnio edytowany przez Kobietka90 (2014-03-11 20:06:31)
Skoro bierzesz tabletki antykoncepcyjne to współżyjesz.
Skoro współżyjesz to powinnaś być świadoma swego ciała.
Jeśli nie jesteś świadoma swego ciała to nie współżyj.
Parę takich moich rad jako że nieraz zajmuję się edukacją seksualną wśród młodzieży...
Poczytaj, zainteresuj się.
Im więcej wiesz tym jesteś spokojniejsza, im lepiej znasz swoje ciało tym lepiej się czujesz.
Tabletki antykoncepcyjne to 99% skuteczności (+/-)
Prezerwatywy to nawet do 95% skuteczności, w zależności jak odpowiednio się z nią działa.
Sama ciekawość to już klucz do sukcesu jeśli o antykoncepcję chodzi. Poczytaj, zainteresuj się, popytaj ginekologa
http://ponton.org.pl
Nie wiedziałam, że jedna tabletka antybiotyku jest bardziej szkodliwa niż pożyteczna. Teraz wiem i dziękuję za informację.
Chodzi o to, że bardzo boję się ciązy, myślałam, że te lęki ustąpią jak zacznę brać tabletki, ale niestety nie i nie wiem dlaczego tak jest.
Moje obawy związane są z tym, czy ta jedna tabletka wpłynęła na antykoncepcję?
A po drugie wkręcam sobie, że od odbytu do pochwy nie jest daleko.
Wierzcie mi ja wiem jak to brzmi, naprawdę.
ale bardzo proszę o odpowiedź jeszcze na te pytania.
Antybiotyk osłabia antykoncepcję i każdy lekarz Ci to powie. Jeśli bierze się antybiotyk należy stosować mechaniczną antykoncepcję, czyli prezerwatywę.
Myślę, że jedna tabletka antybiotyku nie osłabiła antykoncepcji, ale ginekologiem nie jestem.
Pamiętaj, że antybiotyk wpływa na cykl kobiety, przy tabletkach też może to lekko zaburzyć.
W ciąży nie jesteś, ale dla świętego własnego spokoju zrób test. Po co się stresujesz ![]()
Test zrobię na pewno, ale muszę jeszcze poczekać, żeby był wiarygodny.
Uważasz, że preejakulat nie miał jak się dostać do pochwy?
Wiem, że jestem uciązliwa, to już naprawdę ostatnie pytanie.
Odbyt jest blisko pochwy, ale nie z perspektywy plemnika (jakkolwiek głupio to nie brzmi). Nie ma możliwości żeby plemniki przefrunęły aż taki kawał drogi. To tak jakbyś ty miała przebiec pieszo drogę z Warszawy do Gdańska. Test możesz zrobić, jeśli cię to uspokoi. A na drugi raz poczytaj trochę o anatomii, biologii, metodach zapłodnienia i metodach antykoncepcji. To bardzo niedojrzałe z twojej strony, że bierzesz się za takie zabawy a nie masz minimum wiedzy teoretycznej i myślisz że jak facet dotknie cię w pośladek palcem z minimalną ilością spermy to zajdziesz w ciążę... Dokształć się, naprawdę.
Ja rozumiem- to nerwy
Jedna tabletka antybiotyku to bardzo małe prawdopodobieństwo zaburzenia działania tabletek anty.
Wbrew pozorom do naszej pochwy nie tak łatwo się dostać
Spokojnie ![]()
Nie wszystkie antybiotyki obniżają skuteczność tabletek. Przed wypisaniem recepty należy poinformować lekarza o antykoncepcji doustnej. Lub samodzielnie przeczytać ulotkę...
Lilka, w opisywany przez Ciebie sposób nie da się zajść w ciążę. Nawet nie biorąc tabletek. Nie ma więc znaczenia czy Twój antybiotyk obniża skuteczność tabletek. Przestań się zamartwiać. Z takimi schizami to Ty na basen powinnaś bać się chodzić - przecież mogło się zdarzyć, że jakiś facet nie umył rąk po skorzystaniu z toalety...
Naprawdę bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi.