Witam wszystkich, chciałabym poprosić Was o radę. Mam 24 lata i problem z 6 lat młodszą siostrą. Kompletnie się nie dogadujemy, a mi bardzo na niej zależy i nie wiem jak to zmienić. Martwię się o nią, rodzice też. Zamyka się coraz bardziej w sobie i nie rozmawia z nami. Mnie to uważa za zło konieczne, nie może się doczekać kiedy wyjadę na staż do innego miasta,a mieszkanie ze mną na studiach byłoby najgorszym co ją może spotkać, nie dzwoni do mnie raczej pierwsza. Ja chcę to wszystko jakoś naprawić ale nie mam pomysłu. Jak chce jej coś opowiedzieć robi minę cierpiętnicy, wzdycha i mówi ze nie ma czasu bo musi się uczyć, jak wejdę do jej pokoju "możesz się ode mnie odczepić? tylko tyle od Ciebie chcę". Nie wiem czemu ona mnie tak nienawidzi. Ona długo trzyma w sobie urazę, ja szybko zapominam, czasem nagadam, nagadam i zapomnę. Ale nigdy jej nie zrobiłam nic tak poważnego, nie zawiodłam jej zaufania, zawsze może na mnie liczyć, w ogień bym skoczyła gdyby coś jej się działo. Z rodzicami teraz też nie chce rozmawiać, do psychologa na pewno nie pójdzie. Co można zrobić, jak dotrzeć do osoby która nie chce rozmawiać, uważa że my jesteśmy źli ale nie dostrzega, że nas sama też bardzo rani.
Podobne tematy
Trzeba się zastanowić dlaczego tak się zachowuje. Czy zawsze tak było, czy tylko od pewnego czasu? Czy poza rodziną ma normalne relacje z innymi? Czy coś złego ją spotkało? Czy nienawidzi tylko Ciebie czy całego świata? A może czegoś Ci zazdrości: sukcesów, urody...?