netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Czy dalsze brnięcie ma sens? Jak to skończyć?

6 odpowiedzi2 239 wyświetleńzałożony przez kkkkkk90, 28.09.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy dalsze brnięcie ma sens? Jak to skończyć?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: Czy dalsze brnięcie ma sens? Jak to skończyć?

Dziewczyny pomóżcie. Napiszcie co robić, bo czuję, że brnę w w złym kierunku i wyrządzam krzywdę sobie i dziewczynie.

Ja: wolny, 24 lata, małe doświadczenie z kobietami, jak już spotykam się to na serio, a nie dla zabawy i zaliczenia, mieszkam sam.

Ona: zajęta, 26 lat, mieszka z facetem 2 lata, są w związku (szczęśliwym? nie wiem), ewidentnie szukająca kontaktu.

Sytuacja I etap: Zatrudniła się do firmy w której pracuję i od razu dość mocno wpadła w oko. Dobrze nam się rozmawiało i pracowało, więc postanowiłem zaprosić ją na kawę. Kawa nie wypaliła, bo okazało się, że jest zajęta, ale jeszcze wtedy tego nie mówiła. Widziałem cały czas, że darzy mnie większym kontaktem niż innych, więc chciałem się spotkać na zewnątrz i wybadać jej sytuacje. W między czasie zaprosiłem ją także na FB, nie miała żadnego zdjęcia z chłopem, co w połączeniu z szukaniem kontaktu utwierdzało mnie w przekonaniu, że jest wolna. Po paru dniach od momentu zaproszenia dowiedziałem się, że jest w związku i mieszka z facetem. Przez długi czas nie mogłem w to uwierzyć, bo oprócz tego co wcześniej napisałem zawsze mówiła tylko w formie pojedynczej, nigdy nie wtrącała MY "(ja z moim)". Długi czas się łudziłem, że nie ma faceta i po prostu ze mną pogrywa i bawi albo szuka kolegów(?). W tym czasie zaczęło powoli iskrzyć po mojej stronie. Jako, że czasami sytuacja wymaga posiadania kontaktu (służbowego) poza godzinami pracy, dała mi sama z siebie numer telefonu, co było dla mnie szokiem (akurat ja z nią kontaktu służbowego utrzymywać nie musiałem, w dodatku sama z siebie co mi się zdarzyło pierwszy raz).

Sytuacja II etap: No i jak się domyślacie pizło. Spotkaliśmy się już następnego dnia po robocie i rzeczywiście dowiedziałem się, że ma faceta (który pracuje do późna i to jest chyba największym jej problemem). Jednocześnie ustaliliśmy, że na siebie lecimy. Zaczęło się z czasem smsowanie i "przypadkowe" spotykanie. W między czasie ona się zwolniła (całe szczęście?), bo znalazła lepszą robote, ale nie przeszkodziło to nam w dalszym utrzymywaniu kontaktu. Zaczęło ewidentnie iskrzyć po drugiej stronie. Jednak spadło na mnie otrzeźwienie i stwierdziłem, że tak nie może być - wpieprzanie się w czyjeś życie z buciorami to nie jest zasada, którą w życiu wyznaję. Kolejne spotkania tylko podgrzewały relacje, zamiast je studzić (ogólnie nie doszło do kontaktu cielesnego, bo sobie postanowiłem, że nie ma bzykania z zajętą dziewczyną i kropka). Były już ostatnie spotkania i inne takie. Wczoraj spotkaliśmy chciałem powiedzieć i powiedziałem, żeby definitywnie usunęła mój numer telefonu, ale zamiast tego siedzieliśmy wpatrzeni i wtuleni w siebie. Zmiękła mi bardzo wczoraj i mówiła, że bardzo na nią działam i to nie takie proste.

Ja zakochałem się ewidentnie i wiem to od dawna, ale po niej widzę, że z dnia na dzień iskrzy coraz bardziej. CO robić? Czy kompletne zerwanie kontaktu to jedyne wyjście? Nie chcę krzywdzić jej i siebie i rozbijać związków. Myślę o niej 24h na dobę, mam problemy ze spaniem i jedzeniem, chciałbym to skończyć, ale nie mogę. Tłumaczyłem jej, że to wszystko nie ma sensu - a ona mi, że nigdy nie rozumiała takiego "spotykania się" jej koleżanek, a teraz sama tak robi. Nie idealizuję jej, wiem, że nie jest idealna. Jak sobie pomyślę, że miałbym definitywnie zerwać kontakt, to robi mi się niedobrze. Dziewczyny pomóżcie.

kkkkkk90

2

Odp: Czy dalsze brnięcie ma sens? Jak to skończyć?

Jeżeli jesteś monogamiczny to trochę zmniejsz zażyłość z nią, czyli bez przytulania ale nadal sympatyczna rozmowa, i za jakiś czas zobaczysz jak to się rozwinie. Może ona od niego odejdzie? Trzeba by delikatnie ustalić dlaczego z nim jest i czy faktycznie ona chce ciebie na stałe ale nie może się zdecydować, czy też ona lubi odmianę tylko na chwilę.

3

Odp: Czy dalsze brnięcie ma sens? Jak to skończyć?

Na pytanie nr1. Nie...
Na pytanie nr2. Nie jak tylko po prostu skończyć...

4

Odp: Czy dalsze brnięcie ma sens? Jak to skończyć?

Jestes albo szuja albo nie masz jaj. Jesli robisz to celowo to jestes szuja, a jesli faja Ci mieknie bo ona Ci powie pare slowek slodkich to nie masz jaj. Tak czy siak wpierniczasz sie komus w zwiazek i zycie, co jest niedopuszczalne.

5

Odp: Czy dalsze brnięcie ma sens? Jak to skończyć?

oj ty ty wiesz jak wyznajesz zasady ze nie wpie..... sie w inne zwizki bylo od poczatku tego nie robic a ne brnoles w to dalej,  a i ona nie jest w porzadku ze to robi majac juz kogos wiec albo cos u nich nie tak albo ina maloi wierna.  Wiec musisz konkretnie pogadac z nia ze tak byvc nie moze ze musi sie zdecydowac czy chce byc ze swoim czy z toba bo z kims musi skonczyc jak ci od razu odpowie to bedziesz wiedzial na czym sttroisz a jak  bedzie potrzebowala czasu daj jeje gora tydzien ale nie spotykajcie sie przez ten czas niech sama ssie zastanawia niech ochlonie troche od ciebie.

6

Odp: Czy dalsze brnięcie ma sens? Jak to skończyć?

Dzięki wielkie PANOWIE za odpowiedzi big_smile Myślałem, że rejestrując się na kobiecym forum - uzyskam od kobiet radę. Nie mniej jednak, wszystkie odpowiedzi wziąłem na klatę i dziękuję.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy dalsze brnięcie ma sens? Jak to skończyć?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026