Jestem ze swoim narzeczonym od 5 lat mamy dziecko, ale od pewnego czasu jestem o niego chorobliwie zazdrosna.... denerwuje mnie jak pisze ze swoimi kolezankami. Ostatnio zrobiłam mu o to awanturę. On ukrywa przedemną, że pisze z koleżankami(bynajmniej z tymi, których nie lubię) co mam ze sobą zrobic żeby było wszystko wporządku ponieważ w niedługim czasie bierzemy ślub i tak naprawdę się zastanawiam czy do niego dojdzie. Co robic?
Podobne tematy
kochana ,ale nie z Toba jest cos nie tak tylko z nim .A czego on szuka u koleżanek???
Przyjaciółke ma w Tobie,macie dziecko....i na dodatek ukrywa ten fakt.
Ja bym sie wstrzymała ze slubem,poczekaj, obserwuj...
A może z nim jest coś nie tak i poprostu intuicja ci to podpowiada i dlatego jesteś zazdrosna. Ja uważam, że nie ma nic bez przyczyny. Tym bardziej że ukrywa to przed tobą jakby miał coś na sumieniu..
Na twoim miejscu zastanowiłabym się nad tym wszytskim, przemyślała, zobaczyła co dalej. A ślub można przecież przełożyć na później..
Dziewczyny maja racje to z nim jest cos nie tak , ty masz byc prawo zazdrosna , ja tez bym była. Nie wiem o czym on mysli , ale cos jest nie tak skoro pisze z koleżankami . To tobie powinien poswięcać ten czas ,a nie jakiśms znajomym . Pogadaj z nim , bo możesz mieć problemy później z nim jako żona.
Ale ja z nim rozmawiam, mówię mu,że mnie to nie pasuje,że z nimi pisze a on mi odpowiada,że nie robi nic złego,że to tylko znajome.
A jak wychodzi do sklepu i go nie ma dłużej niż pół godziny to też jestem zazdrosna bo wiem,że jest tam gdzie ta laska mieszka(klatkę dalej mieszka jego mama). I jak idzie do mamy to wiem, że chcąc niechcąc będzie gadał z tą dziewczyną. Czy to źle,że jestem zazdrosna o wszystkie dziewczyny z jakimi mój facet rozmawia albo sms-uje?
A ja uważam że trochę przesadzacie. Twój narzeczony Doskonale widzi że czujesz się zagrożona. Że go ciągle szpiegujesz robisz mu afery pewnie często nie mając powodów. Bo co to za powód że w klatce obok mieszka jakaś panna i że on na pewno z nią zagada. Drogie panie prawda jest taka że faceci nie cierpią zdesperowanych kobiet. Robiąc mu afery tylko jeszcze bardziej zachęcasz go do tego co robi jeszcze bardziej, zamiast tego postaraj się skupić na sobie na dziecku na waszym ślubie. Facet widząc jak bardzo jesteś o niego zazdrosna doskonale zdaje sobie sprawę ze swojej pozycji. Będzie posuwał się jeszcze dalej. Zmień to zamiast mu gderać za uchem, wyjdź gdzieś zrób to na co masz ochotę zrób coś dla siebie nie dla niego. Nie dawaj mu odczuć że jest dla Ciebie całym światem. Kiedy zobaczy że nagle stajesz się obojetna wobec jego czynów zdziwi się zacznie się zastanawiać co się dzieje czy nagle stracił twój zasięg, Wiem macie dziecko to bardzo nie łatwe, ale wiele kobiet będąc w stałym związku zbytnio sie w nim angażuje sprawiając że latacie wokół swojego faceta niczego od niego nie otrzymując w zamian, pomyśl czy byłabyś zainteresowana facetem gdyby on zachowywał sie tak jak teraz na początku swojej znajomości?? Odpowiedź jest prosta na pewno nie. Trzeba mieć więcej szacunku do siebie. Jesteś wspaniałą kobietą, masz dziecko więc nie reaguj w taki sposób bo to wbrew pozorom działa na odwrót niż byśmy chciały.
Ale ja nie potrafię nie byc zazdrosna o niego. Nie zawsze mu robię awantury czasami tylko obserwuję i się nie odzywam, ale jak to się we mnie nazbiera i jak wybuchne to potrafię mu nawet pewne rzeczy sprzed kilku miesięcy wygarnąc. Nie chce byc taka. Mam do niego zaufanie a mimo to jestem zazdrosna:((
Widzisz problem nie leży w Twoim facecie, ... tylko w Tobie samej
nie wiem może niska samoocena?? W dzisiejszym świecie żyjemy szybko dbając o wszystkich, często zapominając o sobie. Zastanawiałaś się co sprawia że od razu robisz się zazdrosna? Czego zazdrościsz koleżankom swojego narzeczonego? I jakie rzeczy sprzed kilku miesięcy mu wytykasz??
Przedstawię to na moim przykładzie:
Kiedyś też taka byłam zazdrosna niepewna swojej wartości może było to spowodowane wiekiem dorastania, innym pannom zazdrościłam figury bo sama jestem niewielkiego wzrostu, każda panna która przechodziła koło nas była powodem mojego dąsania. Aż w końcu dotarło do mnie to że gdybym nie podobała się mojemu facetowi to by ze mną nie był i gdyby tamte panny były lepsze ode mnie to byłby z nimi a nie ze mną. Całą moją uwagę poświęcałam na nim, a on mnie zaczął traktować jak powietrze przestał o mnie zabiegać.
Przeszkadzały mi we mnie niektóre rzeczy (głównie wygląd) postanowiłam coś zmienić zaczęłam chodzić na fitness, rzuciłam palenie, odzyskałam wiarę w siebie teraz wiem że jestem piękna i jestem świadoma swojej kobiecości. Mój facet to zauważył zaczął się denerwować że wszyscy faceci się za mną oglądają, poczuł się zagrożony. Teraz to on walczy o moja uwagę, jest szczęśliwy że to jego wybrałam.
Ale ja nie czuję się gorsza i nie zazdroszcze niczego jego koleżankom. Może trudno w to uwierzyc, ale nawet nie mam kompleksów,akceptuje siebie taka jaka jestem i mojemu facetowi właśnie to się we mnie podoba, ale poprostu jestem o niego zazdrosna, nie potrafię powiedziec dlaczego.... Byc może dl;atego,że jest atrakcyjny i dużo kobiet się za nim ogląda.... On też czuje się zagrożony ponieważ nie jeden znajomy mu powiedział,że jestem ładna.... Obydwoje mamy do siebie zaufanie,ale nie potrafię wyrzucic z siebie zazdrosci o niego..
Być może nie masz kompleksów, ale jest coś, jakaś Twoja słabość która powoduje że czujesz się zagrożona. Coś czego Tobie brakuje i masz wrażenie że on szuka tego w Twoich koleżankach. W przeciwnym razie uważam że Twoja chorobliwa zazdrość jest kompletnie bez sensu, bo popychasz go do dalszych czynów. Sama z niczego robisz sobie problemy, bo on zamiast przestać zaczyna to przed Tobą ukrywać. Zastanów się czy warto.
monia0045, masz prawo tak czuć . Twój chłopak powinien tylko tobą sie interesować , pewno teraz nie robi nic złego , ale z tego co piszesz widzę , że jemu odpowiada towarzystwo koleżanek . Nie zabrania się towarzystwa , ale nie w tym etapie . Niech sobie znimi pisze , ale ty masz prawo wiedzieć co pisze i czy spotyka się specjalnie , czy tez nie z którąś ze znajomych . Zaufanie to podstawa związku , jak nie bedziesz pewna , to lepiej sobie zycia nie zatrówaj . Pogadaj z nim i powiedz co czujesz , zazdrość to normalna reakcja . Pewno po paru latch ci przejdzie , ale teraz masz byc pewna swojego przyszłego męża .
Ale ja mu mówię co czuję, ostatnio tylko przez przypadek się dowiedziałam, że pisze z panną to zaczął się tłumaczyc tym,że dostał od kogoś ten numer i jak to powiedział to już nie wytrzymałam i rozwaliłam mu telefon bo mógł chociaż coś sensowniejszego wymyślic... On cały czas twierdzi,że nic złego nie robi... I to mnie najbardziej denerwuje bo nie dociera do niego to co ja mówię...
chyba nie jest z Tobą do końca szczery, dziwna sprawa że sobie sms-uje z innymi dziewczynami, po co? musisz z nim spokojnie porozmawiać, a zazdrość to normalna rzecz ale w granicach rozsądku oczywiście.
Przedstawię wam naszą ostatnią rozmowe. Bawiłam się jego telefonem i dostał sms-a oddałam mu telefon,ale zdarzyłam zobaczyc numer telefonu i jestem prawie pewna, że to ta laska co mieszka obok jego mamy i tak z czystej ciekawości zapytałam:
ja: co koleżanka napisała?
on: po co pytasz?
ja: bo chyba mam prawo wiedziec?
on: tak koleżanka(widziałam już po nim,że ma nerwy)
ja: która??
on: czy to ważne....
Dziewczyny powiedzcie co o tym sądzicie bo ja już sama nie wiem co o tym myślec i jestem w coraz większej kropce....
Postaw mu sprawę jasno. Jeśli to co on robi nie pozwala Ci spokojnie żyć, to albo to zmieni albo poszukaj innej drogi spokojnego życia.
hmm no facet troche przegina bo po pierwsze nie jest szczery, a po drugie aż tak bardzo potrzebuje kontaktu z koleżankami? ja rozumiem od czasu do czasu skontaktowac się ze znajomą bo to normalne !! ale jeśli to jest tak częste to zaczyna to być zastanawiające w jakim kierunku ida te smsy i do czego prowadzi taka znajomość. A zapytaj go co on by na to powiedział jakbyś tak pisała sobie z jakimis kolegami. albo zacznij pisać i zobaczysz wtedy jego reakcję. Jeśli nie zareaguje tzn ze rzeczywiście nie widzi w tym nic złego. Ale jeśli bedzie zazdrosny i będzie sie o to wkurzał to powiedz mu ze Ty się tak samo wlasnie czujesz kiedy on cos takiego robi.
Nic to nie da bo mi powie,że moge sobie pisac z kim chce
Monia , to nie wychodź za niego ! Wiem , że macie dziecko , ale nie daj sie mu tak traktować . Zniszczy ci całe życie ,tymi swoimi podrywami , zniszczy ciebie ! Albo zbagatelizujesz ten problem i bedziesz żyć tak obok kłamcy ,albo daj sobie z nim spokój jeśli czujesz , że nie dasz radę byc tak obojętna dla niego , jak on dla ciebie !
Wiecie co a mnie się zdaje, że on to robi specjalnie i już!!
Który facet nie lubi jak kobieta jest o niego zazdrosna.
Mój robił oststnio to samo i tak się krył, że znowu musiałm wyszpiegować o kogo chodzi, też chciał się z laską spotkać.
Również jest bardzo atrakcyjnym facetem i denerwuje mnie to że jak czasem gdzieś razem idziemy to laska potrafi być tak arogancka że go normalnie podrywa na moich oczach tak jakby mnie tam w ogóle nie było.
Monia ja też jestem z moim ponad 3 lata i mamy córeczkę, za mną faceci się również oglądają ale co z tego - mam dziecko jestem u nich na przegranej pozycji.
Ale ja spawy tego typu rozwiązuje inaczej...
Zapisuje sobie numer po panny i pisze do niej albo na kom, albo na gg i rozmawiam czy wie że przez swoje głupie smsy rozbija rodzinę, ostatnio tak zrobiłam to się laaska zdziwiła że jest dziecko i narzeczona. To jest facet on takich rzeczy nie załatwi, to trzeba jak kobieta z kobietą pogadać.
Mnie mój w końcu powiedział że robił to dlatego żebym znowu zaczęła zwracać na niego uwagę, to mu powiedziałam żeby uważał, bo mogę mu pięknym za nadobne odpłacić:)
Kochana przestań się jego wypytywać tylko z tą dziewczyną pogadaj, może to coś da i się nie denerwuj bo się wrzodów żołądka nabawisz:)
Pozdrawiam
Kochana szerek, ale ta laska wie, ze mamy dziecko bo to sasiadka jego mamy a w dodatku to gowniara bo ma zaledwie 16 lat, znam ją i wiem,że mogłabym do niej mówic jak do ściany, Jej trzeba by było to ręcznie wytłumaczyc,ale w takie coś się nie bawie ponieważ mam dziecko i nie chce sobie problemów narobic
Wiesz co to może lepiej na razie to ignoruj, on to raczj na pewno specjanie robi, myślisz że byłby w stanie mieć ,,coś więcej" z 16 latką?? faktycznie to jakaś gówniara:/ hmm teraz to ja już nie wiem...
po prostu udawaj że masz to gdzieś, może przestanie???