netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Doszłam ostatnio do smutnego wniosku dotyczącego zapraszania...

10 odpowiedzi2 764 wyświetleniazałożony przez StokrotkaX, 19.09.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Doszłam ostatnio do smutnego wniosku dotyczącego zapraszania...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: Doszłam ostatnio do smutnego wniosku dotyczącego zapraszania...

Przez facetów nas na spotkania czy to randki czy koleżeńskie. W ciągu ostatnich 6 miesięcy poznałam 3 facetów. Pierwszy dziwak, baaaardzo nieśmiały, ale przy mnie się potem rozkręcił. Drugi całkiem fajny, flirtował ze mną, przy mnie trzęsły mu się ręce, potem mu minęło. Trzeci najnormalniejszy, bardzo lubił ze mną rozmawiać, tyle. Po prostu nie byłam w ich typie. I żadna nieśmiałość czy dawanie złych znaków nie ma tu nic do rzeczy. Jeśli facet nie chce zaprosić to nie zaprosi. Chciałam wam się wyżalić : (

2 Ostatnio edytowany przez mr_nasek (2014-09-19 20:50:34)

Odp: Doszłam ostatnio do smutnego wniosku dotyczącego zapraszania...

Tu się nie zgodzę smile Niektórzy mężczyźni przez to, że dziewczyna ich onieśmiela często boją się zrobić pierwszego kroku lub są po prostu nieśmiali. Znam takich. 

"flirtował ze mną, przy mnie trzęsły mu się ręce," więc chyba jednak byłaś w jego typie, może chodziło o charakter? Może po prostu źle trafiałaś.

3

Odp: Doszłam ostatnio do smutnego wniosku dotyczącego zapraszania...

W klasie było 15 dziewczyn. Jedna lub dwie były fajne dla mnie... no może trzy, albo cztery. Więc jeśli porandkujesz z 15 facetami i żaden nie bedzie okej, to wtedy będziesz miała prawo narzekać. Niestety 3 chłopaków to za mała próbka, aby się poddawać. Zresztą sama się zastanów -- w szkole ilu było fajnych chłpaków na całe twoje otoczenie? Było np. 100 chłopaków w kilku klasach, a Tobie by z tej setki ilu się spodobało? Trzech? Pięciu?

Nie martw się. Dalej umawiaj na randki. Powodzenia!

4

Odp: Doszłam ostatnio do smutnego wniosku dotyczącego zapraszania...

Gary, ale nie zrozumiałeś. To są koledzy z byłych miejsc pracy. Nie było żadnej randki, bo żaden mnie nie zaprosił. O tym jest ten temat o NIEZAPRASZANIU, a nie o nieudanych randkach.

5

Odp: Doszłam ostatnio do smutnego wniosku dotyczącego zapraszania...

Nie za bardzo rozumiem. 3 facetów, którzy Cię lubili i nie zaprosili na randkę. A mieli zaprosić? Wiedzieli, że chcesz? Może myśleli, że jesteś dla nich miła. A może bali się, że odmówisz, a może rzeczywiście nie byłaś w ich typie, tylko fajnie się "gadało". 

Gary ma rację, 3 to za mało, żeby coś powiedzieć. Chcesz się podobać każdemu? Chcesz wybierać? Nie podoba Ci się, że ich nie zdobyłaś? Przepraszam, ale nie rozumiem o czym właściwie jest ten temat..

6

Odp: Doszłam ostatnio do smutnego wniosku dotyczącego zapraszania...

No nie byłaś w typie 3 facetów. No i..? Tzn ok, chciałaś się wyżalić, spoko, ale jeśli coś ma z tego wynikać, to... no nie wynika. smile

7

Odp: Doszłam ostatnio do smutnego wniosku dotyczącego zapraszania...
Vian napisał/a:

No nie byłaś w typie 3 facetów. No i..? Tzn ok, chciałaś się wyżalić, spoko, ale jeśli coś ma z tego wynikać, to... no nie wynika. smile

Wiem, że nic nie wynika. Faktycznie chciałam się wyżalić. Jeśli ktoś uzna za śmietnikowy temat i zechce usunąć to zrozumiem. Po prostu dziwi mnie to, bo WYDAWAŁO mi się, że jest coś na rzeczy. Jasne, spotkałam mnóstwo facetów przez pół roku, ale po prostu tylko ta 3 zadziałała na mnie ; )

8

Odp: Doszłam ostatnio do smutnego wniosku dotyczącego zapraszania...

Wynika tyle że nie chcieli się z tobą umówić i tyle smile

9

Odp: Doszłam ostatnio do smutnego wniosku dotyczącego zapraszania...

Rzeczywiscie jak na kobiete to cały stos mezczyzn przewertowałaś. Zobacz na portalach ile bedziesz miała chętnych i ilu bedzie chciało, a Ty nie bedziesz chciała. Oni przyjda sie zalic to beda patałachami. Ty sie zalisz bo 3 Cie nie chce, a przeciez tyle ludzi jest samych i nikt ich nie chce. Wielka mi tragedia. Jakby nikt Cie nie chciał to ok, cos nie gra, ale tu tylko 3, reszte sama spławiasz.

10

Odp: Doszłam ostatnio do smutnego wniosku dotyczącego zapraszania...
StokrotkaX napisał/a:

Po prostu dziwi mnie to, bo WYDAWAŁO mi się, że jest coś na rzeczy. Jasne, spotkałam mnóstwo facetów przez pół roku, ale po prostu tylko ta 3 zadziałała na mnie ; )

I chyba w tym problem, że Ci się WYDAWAŁO, więc się wkręciłaś. A im się nie wydawało.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Doszłam ostatnio do smutnego wniosku dotyczącego zapraszania...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026