Przez facetów nas na spotkania czy to randki czy koleżeńskie. W ciągu ostatnich 6 miesięcy poznałam 3 facetów. Pierwszy dziwak, baaaardzo nieśmiały, ale przy mnie się potem rozkręcił. Drugi całkiem fajny, flirtował ze mną, przy mnie trzęsły mu się ręce, potem mu minęło. Trzeci najnormalniejszy, bardzo lubił ze mną rozmawiać, tyle. Po prostu nie byłam w ich typie. I żadna nieśmiałość czy dawanie złych znaków nie ma tu nic do rzeczy. Jeśli facet nie chce zaprosić to nie zaprosi. Chciałam wam się wyżalić : (
Podobne tematy
2 2014-09-19 20:50:00 Ostatnio edytowany przez mr_nasek (2014-09-19 20:50:34)
Tu się nie zgodzę
Niektórzy mężczyźni przez to, że dziewczyna ich onieśmiela często boją się zrobić pierwszego kroku lub są po prostu nieśmiali. Znam takich.
"flirtował ze mną, przy mnie trzęsły mu się ręce," więc chyba jednak byłaś w jego typie, może chodziło o charakter? Może po prostu źle trafiałaś.
W klasie było 15 dziewczyn. Jedna lub dwie były fajne dla mnie... no może trzy, albo cztery. Więc jeśli porandkujesz z 15 facetami i żaden nie bedzie okej, to wtedy będziesz miała prawo narzekać. Niestety 3 chłopaków to za mała próbka, aby się poddawać. Zresztą sama się zastanów -- w szkole ilu było fajnych chłpaków na całe twoje otoczenie? Było np. 100 chłopaków w kilku klasach, a Tobie by z tej setki ilu się spodobało? Trzech? Pięciu?
Nie martw się. Dalej umawiaj na randki. Powodzenia!
Gary, ale nie zrozumiałeś. To są koledzy z byłych miejsc pracy. Nie było żadnej randki, bo żaden mnie nie zaprosił. O tym jest ten temat o NIEZAPRASZANIU, a nie o nieudanych randkach.
Nie za bardzo rozumiem. 3 facetów, którzy Cię lubili i nie zaprosili na randkę. A mieli zaprosić? Wiedzieli, że chcesz? Może myśleli, że jesteś dla nich miła. A może bali się, że odmówisz, a może rzeczywiście nie byłaś w ich typie, tylko fajnie się "gadało".
Gary ma rację, 3 to za mało, żeby coś powiedzieć. Chcesz się podobać każdemu? Chcesz wybierać? Nie podoba Ci się, że ich nie zdobyłaś? Przepraszam, ale nie rozumiem o czym właściwie jest ten temat..
No nie byłaś w typie 3 facetów. No i..? Tzn ok, chciałaś się wyżalić, spoko, ale jeśli coś ma z tego wynikać, to... no nie wynika. ![]()
No nie byłaś w typie 3 facetów. No i..? Tzn ok, chciałaś się wyżalić, spoko, ale jeśli coś ma z tego wynikać, to... no nie wynika.
Wiem, że nic nie wynika. Faktycznie chciałam się wyżalić. Jeśli ktoś uzna za śmietnikowy temat i zechce usunąć to zrozumiem. Po prostu dziwi mnie to, bo WYDAWAŁO mi się, że jest coś na rzeczy. Jasne, spotkałam mnóstwo facetów przez pół roku, ale po prostu tylko ta 3 zadziałała na mnie ; )
Wynika tyle że nie chcieli się z tobą umówić i tyle ![]()
Rzeczywiscie jak na kobiete to cały stos mezczyzn przewertowałaś. Zobacz na portalach ile bedziesz miała chętnych i ilu bedzie chciało, a Ty nie bedziesz chciała. Oni przyjda sie zalic to beda patałachami. Ty sie zalisz bo 3 Cie nie chce, a przeciez tyle ludzi jest samych i nikt ich nie chce. Wielka mi tragedia. Jakby nikt Cie nie chciał to ok, cos nie gra, ale tu tylko 3, reszte sama spławiasz.
Po prostu dziwi mnie to, bo WYDAWAŁO mi się, że jest coś na rzeczy. Jasne, spotkałam mnóstwo facetów przez pół roku, ale po prostu tylko ta 3 zadziałała na mnie ; )
I chyba w tym problem, że Ci się WYDAWAŁO, więc się wkręciłaś. A im się nie wydawało.