Poznaliśmy się około 4 lata temu, często rozmawialiśmy, się poznawaliśmy... Niestey nie od razu zostaliśmy parą, ale od pół roku jesteśmy razem. Teraz nadszedł czas aby poznać się rodzicami... Strasznie się boję, on jest z zamężnej rodziny, ma rodziców po studiach itd., piękny dom itd. (jeszcze nie poznałam rodziców) w ten weekend ma przyjechać do mnie, ja jestem z wielodzietnej rodziny, mieszkamy na wsi, mamy skromny, ale zadbany dom... moi rodzice zajmują się gospodarstwem , a tata pracuje dodatkowo zagranicą, nie mają wykształcnia, ALE SĄ NAJWSPANILSZYMI RODZICAMI NA ŚWIEIE,bradzo ich kocham... itd... Boję się , że ja nie pasuje do jego rodziny, a on do mojej... bardzo mój się, że żle zaraguję na mój dom itd. CO O TYM MYŚLICICE?
Podobne tematy
Woo, po pół roku Wasi rodzice się poznają? Grubo ![]()
A co do tematu - zluzuj. Skoro są wykształceni i mądrzy to chyba nie będą na Was patrzeć z góry. Jeśli w domu jest czysto i miło to żaden problem. Jak chcesz im przypaść do gustu to możesz zapytać chłopaka co lubią jego rodzice. Przecież w Waszym domu nikt ich gównem nie opapra więc po co te nerwy? ![]()
Poznaliśmy się około 4 lata temu, często rozmawialiśmy, się poznawaliśmy... Niestey nie od razu zostaliśmy parą, ale od pół roku jesteśmy razem. Teraz nadszedł czas aby poznać się rodzicami... Strasznie się boję, on jest z zamężnej rodziny, ma rodziców po studiach itd., piękny dom itd. (jeszcze nie poznałam rodziców) w ten weekend ma przyjechać do mnie, ja jestem z wielodzietnej rodziny, mieszkamy na wsi, mamy skromny, ale zadbany dom... moi rodzice zajmują się gospodarstwem , a tata pracuje dodatkowo zagranicą, nie mają wykształcnia, ALE SĄ NAJWSPANILSZYMI RODZICAMI NA ŚWIEIE,bradzo ich kocham... itd... Boję się , że ja nie pasuje do jego rodziny, a on do mojej... bardzo mój się, że żle zaraguję na mój dom itd. CO O TYM MYŚLICICE?
Czy przez te 4 lata nie było okazji opowiedzieć sobie, jak wygląda wasze życie? Ja bym się nie przejmowała przesadnie, jeśli mu zależy na Tobie, to nieważne z jak majętnego domu jesteś, tylko co masz mu do zaoferowania, jako partnerka. Głowa do góry ![]()
Woo, po pół roku Wasi rodzice się poznają? Grubo
A co do tematu - zluzuj. Skoro są wykształceni i mądrzy to chyba nie będą na Was patrzeć z góry. Jeśli w domu jest czysto i miło to żaden problem. Jak chcesz im przypaść do gustu to możesz zapytać chłopaka co lubią jego rodzice. Przecież w Waszym domu nikt ich gównem nie opapra więc po co te nerwy?
No właśnie najczęściej to ci zamożni i wykształceni mają problem i patrzą z góry. Ktoś z biednej lub niewykształconej rodziny jest skreślony na dzień dobry i nie ma opcji żeby się przez ten mur przebić.
Autorko bądź sobą i bądź dumna ze swoich rodziców. To ile mają w portfelu i czy w domu są złote klamki o niczym nie świadczy. Nie czuj się gorsza i nie wstydź się.
mam nadzieję , że zaakceptuję moją rodzinę, dziękuję za rady
))
mam nadzieję , że zaakceptuję moją rodzinę, dziękuję za rady
))
A jak nie zaakceptują to co, koniec związku? Macie chyba pasować do siebie a nie do waszych rodzin ![]()
Tak mamy do siebie pasować itd. i pasujemy, świetnie się dogadujemy
ale wiadome jest,że chce aby akceptował moją rodzine i miał z nimi dobry kontakt;)) tyko tyle chce...
Nie przesadzaj. Ty bedziesz zyc z nim, a nie Twoi rodzice. Czasami jest tak, ze tesciow spotyka sie raz do roku na swieta.
Faktycznie przesadzam,ale boję się strasznie denerwuję jak to będzie ![]()
.
"