Dziś kolejny temat profilaktyczny i oczywiście do dyskusji i wymiany spostrzeżeń ![]()
Kręgosłup, tak ważny, a wciąż zaniedbywany, katowany długim siedzeniem, nieprawidłowym ruchem, źle dobranymi ćwiczeniami, zbyt wysokim obuwiem, otyłością i... można by tak długo. Maltretujemy go każdego dnia swoimi złymi nawykami, latami nie daje po sobie poznać że coś jest nie tak, aż pojawia się ból, ograniczenia, kręgosłup ma dość i dochodzi do trwałych i nieodwracalnych uszkodzeń, a przecież jest tylko jeden i ma nam służyć do końca życia.
On, ważny niezwykle. Kręgosłup nie tylko pomaga utrzymać nasze mięśnie na miejscu, zapewnia nam możliwość ruchu, ale też, a może co najważniejsze, chroni rdzeń kręgowy. Kiedy dojdzie do uszkodzeń kręgosłupa, problemem mogą stać się nie tylko bóle pleców, ale i kłopoty neurologiczne, od bólu głowy, po ból rąk i nóg z niedowładem włącznie. Może też dochodzić do neuralgii żebrowej, bo kiedy kręgosłup jest krzywy to i żebra są krzywe względem siebie, nerwy są uciskane, niszczeją, a potem umierają, na zawsze.
Choć tak ważny, często zaniedbywany, czasem z lenistwa, czasem z braku czasu, a często po prostu "bo jestem młoda, to co mi się stanie". Większość chorób kręgosłupa dostajemy "na własne życzenie", dlatego tak ważne jest aby uświadomić sobie jak bardzo ważny jest regularny i prawidłowy ruch, utrzymanie odpowiedniej masy ciała, odpowiednie rozkładanie ciężaru, odpowiednia pozycja podczas siedzenia choćby przy komputerze zanim będzie za późno, bowiem kręgosłup dorosłej osoby już się nie wyprostuje, jedynym wyjściem wtedy jest operacja, bardzo ryzykowna, która nie gwarantuje polepszenia stanu chorego.
Ja sama mam wielopoziomowe zmiany kręgosłupa, hiperlordoza, hiperkifoza, skolioza... Część z nich mam właśnie "na własne życzenie" choć nie tylko, ze zgrozą wspominam kiedy jako dziecko nosiłam plecak ważący 20 kilo i ze smutkiem patrzę na dzieci, które również idą do szkoły z ciężkimi tobołami, które maltretują ich kręgosłupiki.
Już dziś możecie zapobiegać problemom w przyszłości zarówno u Was jak i u najbliższych, więcej ruchu, zgubienie paru kilogramów być może uchronią Was przed bardzo poważnymi problemami w przyszłości. Nie czekajcie aż plecy zaczną Was boleć.
Może ktoś zechce podzielić się swoją historią ku przestrodze ![]()
Pamiętajcie też, że choremu kręgosłupowi można jeszcze pomóc poprzez rehabilitację i odpowiednie ćwiczenia, jednak w przypadku jakichkolwiek wad należy bezwzględnie każdy rodzaj ćwiczeń konsultować z rehabilitantem.