netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Ochota na zdrade- Tylko jeden raz??

28 odpowiedzi10 759 wyświetleńzałożony przez buuubuu, 21.11.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Ochota na zdrade- Tylko jeden raz??

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 29 ]

1

Temat: Ochota na zdrade- Tylko jeden raz??

Mam ogromna ochote na seks ale moj facet nie chce. Jestesmy razem 3 miesiace. Zawsze gdy mu mowie o swoich potrzebach on odpowiada ze to nadrobimy ale jakos sie nie bierze do roboty. Mam dobrego kolege... Naprawde dobrego... Obawiam sie ze jak sie z nim spotkam (bo ciagnie mnie...)  to poprostu z nim to zrobie! Nie moge sie opanować!! co robic?? ;-(

2

Odp: Ochota na zdrade- Tylko jeden raz??

1) Zerwij ze swoim facetem
2) Zacznij przyjmować brom

3

Odp: Ochota na zdrade- Tylko jeden raz??

Gratuluje, masz genialny sposób na rozwiazywanie problemów!
Skoro Twój facet nie potrafi sprostac Twoim wymaganiom to go zostaw.

4

Odp: Ochota na zdrade- Tylko jeden raz??

Trzeba sie zastanowić czemu twoj facet nie chce tego zrobić, zazwyczaj każdy by to wykorzystał. Może on ma "swoje zasady", może tak bardzo cie szanuje ze woli poczekać, może sie boi bo nigdy tego nie robił.. Jest wiele powodów, ale jeśli zależy Ci na nim, poczekaj kobieto aż nadejdzie TEN moment. Głupotą by było "zaspokoić" sie u kolegi tylko dlatego ze Ci sie "chce" hmm Twoj wybór, ale jesli tak zaczniesz traktowac partnerów nie bedziesz szczesliwa w zwiazku, zadnym.

5

Odp: Ochota na zdrade- Tylko jeden raz??
Anemonne napisał/a:

1) Zerwij ze swoim facetem
2) Zacznij przyjmować brom

Prostota rady nr 2 mnie powaliła wink tongue

A już tak na poważnie, choć pytanie należy do niepoważnych - nie ma żadnego znaczenia, czy zdradzisz swojego faceta raz czy kilkanaście razy. To też jest zdrada.
Czymś się powinniśmy różnić od zwierząt, a więc chyba jesteśmy w stanie zapanować nad swoją zwierzęcą "chcicą". Wchodząc w związek miałaś świadomość, że będzie obowiązywała Cię wierność. I on ma prawo tej wierności od Ciebie oczekiwać.
Podobnie jak Ty możesz oczekiwać, że ta relacja będzie spełniała Twoje potrzeby. Więc jeśli jest inaczej to powinnaś ze swoim partnerem szczerze porozmawiać. Zapytać, czy ma coś przeciwko uprawianiu seksu po 3 miesiącach znajomości? I dalej temat powinien potoczyć się sam.

Ostatecznie, jeżeli mimo rozmów seksu nie ma, powodów nie udało się ustalić, a dla Ciebie ten seks jest taki ważny, że żyć bez niego przez te 3 miesiące nie możesz - zerwij. Nie każda znajomość przecież musi się kończyć ślubem czy dożywotnią miłością. Proste.

6 Ostatnio edytowany przez smutna88 (2009-11-21 13:41:47)

Odp: Ochota na zdrade- Tylko jeden raz??
iziaaaaak napisał/a:

Trzeba sie zastanowić czemu twoj facet nie chce tego zrobić, zazwyczaj każdy by to wykorzystał. Może on ma "swoje zasady", może tak bardzo cie szanuje ze woli poczekać, może sie boi bo nigdy tego nie robił.. Jest wiele powodów, ale jeśli zależy Ci na nim, poczekaj kobieto aż nadejdzie TEN moment. Głupotą by było "zaspokoić" sie u kolegi tylko dlatego ze Ci sie "chce" hmm Twoj wybór, ale jesli tak zaczniesz traktowac partnerów nie bedziesz szczesliwa w zwiazku, zadnym.

Masz rację Iziaaaaak. Popieram w 100%
Nie każdy myśli tylko o jednym. Na tej podstawie nigdy nie zbudujesz prawdziwego, trwałego związku. Chyba, że o to Ci właśnie chodzi. Jesteście razem 3 miesiące i już widzisz w tym problem? Może Twój facet Cię najzwyczajniej w świecie szanuje i chce poczekać na ten krok. Nie każdy myśli tylko o jednym. Na miejscu Twojego faceta nie chciałabym mieć takiej dziewczyny, której tylko w głowie seks i zdrada. Zastanów się poważnie, bo później odwrotu nie będzie.

7

Odp: Ochota na zdrade- Tylko jeden raz??
smutna88 napisał/a:
iziaaaaak napisał/a:

Trzeba sie zastanowić czemu twoj facet nie chce tego zrobić, zazwyczaj każdy by to wykorzystał. Może on ma "swoje zasady", może tak bardzo cie szanuje ze woli poczekać, może sie boi bo nigdy tego nie robił.. Jest wiele powodów, ale jeśli zależy Ci na nim, poczekaj kobieto aż nadejdzie TEN moment. Głupotą by było "zaspokoić" sie u kolegi tylko dlatego ze Ci sie "chce" hmm Twoj wybór, ale jesli tak zaczniesz traktowac partnerów nie bedziesz szczesliwa w zwiazku, zadnym.

Masz rację Iziaaaaak. Popieram w 100%
Nie każdy myśli tylko o jednym. Na tej podstawie nigdy nie zbudujesz prawdziwego, trwałego związku. Chyba, że o to Ci właśnie chodzi. Jesteście razem 3 miesiące i już widzisz w tym problem? Może Twój facet Cię najzwyczajniej w świecie szanuje i chce poczekać na ten krok. Nie każdy myśli tylko o jednym. Na miejscu Twojego faceta nie chciałabym mieć takiej dziewczyny, której tylko w głowie seks i zdrada. Zastanów się poważnie, bo później odwrotu nie będzie.

a ja popieram obie te wypowiedzi.

nie każdy facet myśli tylko o jednym. są też tacy, dla których ważniejsze są inne aspekty. powinnaś się z tego cieszyć, to znak, że dla niego nie będzie to przelotny romans tylko chce się na prawde zaangażować w coś trwałego. jeśli Ty nie, to daj sobie z nim spokój. Niech buduje szczęście z kims kto rozumie jego intencje.

8

Odp: Ochota na zdrade- Tylko jeden raz??

Zdrada jednorazowa,czy też wielorazowa,żadna różnica,zdrada to zdrada.Nie wiem,czy póżniej będziesz mogła spojrzeć swojemu obecnemu facetowi w oczy.Ja bynajmniej bym nie potrafiła,nawet nie potrafiłabym dopuścić takich myśli do siebie....zdrada ten jeden jedyny raz.
Usiądż porozmawiaj ze swoim facetem,rozmowa potrafi zdziałać cuda,a nie idż po najprostrzej lini.Przecież jesteśmy cywilizowani i trzeba rozwiązywać swoje problemy w racjonalny sposób.
Zresztą decyzja należy do ciebie,ale...zastanów się jak póżniej będziesz żyć z tą świadomością.

9

Odp: Ochota na zdrade- Tylko jeden raz??

zastanów się jaka by była twoja reakcja gdy byś się dowiedziała że to on cię zdradził?bolało by cię to?Jak tak to to samo on będzie czuł jak się dowie a jeżeli nie zabolało by to ciebie to prosta odpowiedź ty go nie kochasz.

10

Odp: Ochota na zdrade- Tylko jeden raz??
Greta napisał/a:

zastanów się jaka by była twoja reakcja gdy byś się dowiedziała że to on cię zdradził?bolało by cię to?Jak tak to to samo on będzie czuł jak się dowie a jeżeli nie zabolało by to ciebie to prosta odpowiedź ty go nie kochasz.

Ale jestem przekonana, że z Jej strony to z miłością ma niewiele wspólnego. Gdyby kochała, nie zastanawiałaby się nad zdradą. Coś tu nie gra. Miło by Ci było gdyby Twój facet myślał o zdradzeniu Ciebie? To jest chore. Albo ludzie są ze sobą, są wierni, uczciwi wobec drugiej osoby, albo szkoda się męczyć w jakimkolwiek związku. Szkoda mi tylko tego chłopaka.

11

Odp: Ochota na zdrade- Tylko jeden raz??

musisz się liczyć z tym ze on może taki będzie zawsze że może nie potrzebuje tak często jak ty i co będziesz go zawsze zdradzać.Zapytaj czy on taki jest czy może są to jego zasady że na razie nie chce że za krótko się znacie .Bo jeżeli ma być tak zawsze to powinniście się rozstać bo do siebie nie pasujecie...

12

Odp: Ochota na zdrade- Tylko jeden raz??

Zgadzam się z dziewczynami.

Moim zdaniem żadna "chcica" nie usprawiedliwia takich myśli i potrzeb. Ja jestem osobą, nawiasem pisząc, której ciągle się CHCE, która non stop prężyłaby się przed swoim facetem i mogłaby tak naprawdę godzinami, ALE- jestem jednak tego zdania, że facet nie jest maszyną i nie zawsze może, czy po prostu chce. Poza tym związek nie opiera się tylko na seksie. Rozumiem, że gdy kobieta chodzi, że tak powiem, nie zerżnięta wink, to jest poddenerwowana i zestresowana (było nie było to też przynosi ulgę i jakieś ukojenie), ale w takich sytuacjach po prostu podchodzisz do swojego partnera, mówisz mu, że jest Ci bardzo źle i potrzebujesz go także w łóżku i szukacie rozwiązania; Dlaczego nie chce się kochać, czy się czegoś boi bądź czy ma jakieś problemy zdrowotne. Bez żadnego woalowania. Seks, jak już wspomniałam, nie jest w związku rzeczą najważniejszą, ale też JEST ważny. Dlatego poważnie z nim porozmawiaj i razem spróbujcie dotrzeć do rozwiązania. Zdrada, gdy już nastąpi raz, będzie następowała taśmowo- to najgorsze z możliwych rozwiązań tego problemu.

13

Odp: Ochota na zdrade- Tylko jeden raz??

Powinnas sie cieszyc,że masz takiego faceta jego postawa według mnie oznacza ,ze nie pójdzie z pierwsza lepsza do łóżka tylko musi bardziej kogos poznać żeby zrobic nastepny krok,a Ty jesli nie doceniasz tego to go zostaw widac zasługuje dziewczynę ,która to uszanuje a dużo jest takich.Nie wiem wogóle jak możesz obwieszczac jeszcze wszystkim,że masz ochote na numerek.

14

Odp: Ochota na zdrade- Tylko jeden raz??

Właściwie to nie ma tu nad czym deliberować wink W przytoczonej sytuacji wybij sobie z głowy takie pomysły jak przytoczyłaś.

Kolejność działania:
1. Szczera rozmowa z chłopakiem
2. Jeśli on nie będzie chciał a Ty bez seksu żyć nie możesz i nie poczekasz - czyt. pkt 3
3. Rozejdźcie się - uczucia są bardzo ważne, ale gdy "leży" seks podczas gdy jedno z partnerów potrzebuje go jak powietrza  - to i tak sie rozleci.

15

Odp: Ochota na zdrade- Tylko jeden raz??
Don Pedro napisał/a:

3. Rozejdźcie się - uczucia są bardzo ważne, ale gdy "leży" seks podczas gdy jedno z partnerów potrzebuje go jak powietrza  - to i tak sie rozleci.

Święte słowa.
Ja też mam duże potrzeby seksualne, seks jest dla mnie niezmiernie ważny, ale jeżeli jestem zakochana, jestem w stanie wytrzymać x czasu. Ile? To naprawdę zależy. Obecnie mój partner wyjechał zagranicę, nie widzimy się 1,5 miesiąca - tak, jest ciężko, moje libido szaleje, ale jestem w stanie to wytrzymać, bo dostaję jakąś gratyfikację w postaci uczucia. I to uczucie trzyma w ryzach moją "chcicę".

zgnilamandarynka, nie ma nic strasznego w obwieszczaniu, że się ma ochotę na numerek. Problem leży tylko w tym, że ona ma większą ochotę obwieścić to swojemu kumplowi niż partnerowi...

16

Odp: Ochota na zdrade- Tylko jeden raz??

Dokladnie o to mi chodzilo,że zamiast docenic swojego partnera chce isc z innym ,ciekawe jak by sie czuła gdyby to ona nie była jeszcze gotowa,a jej facet chcialby isc do koleżanki.

17

Odp: Ochota na zdrade- Tylko jeden raz??

Jesli myslisz powaznie o twoim obecny chlopaku i wiazesz z nim nazieje na przyszlosc nie rob tego. To jest nieodwracalne. Uratuje cie tylko powazna rozmowa. Wstepujac w z zwiazek, formalny czy nieformalny, musisz liczyc sie z tym, ze nieraz bedziesz musiala ustapic, pojsc na kompromis czy odlozyc swoje potrzeby na pozniej, rowniez te seksualne. Jesli on ciebie szanuje i czeka na wlasciwy moment, to nawet nie powinnas go naciskac, w koncu to dziewczyna powinna byc zdobywana a nie facet. Ty bedziesz miala tym wieksza przyjemnosc a on szacunek do ciebie. Powodzenia

18

Odp: Ochota na zdrade- Tylko jeden raz??

Pierwsze zadaj sobie pytanie czy zalezy Ci na swoim facecie.... jeśli odpowiedź brzmi tak to poprostuj porozmawiajcie o tym.... moze on ma jakies problemy.... kompleksy na punkcie wielkości, przedwcesny wytrysk.... niewiadomo... dlatego tak wazna jest rozmowa... natomiast jesli i tak nie bedzie chciał sie namówić, a Ciebie będzie ciągło do tego drugiego kolegi to poprostu zanim skoczysz w bok zakoncz swój związek...

19

Odp: Ochota na zdrade- Tylko jeden raz??

Zdrada dla samozaspokojenia się? W 3 miesięcznym związku, gdzie On woli poczekać? Odejdź. Nie jesteś jego warta... On zasługuje na kogoś bardziej mu wiernego, a nie na niewyżytą seksualnie...

20

Odp: Ochota na zdrade- Tylko jeden raz??
Galicjanin napisał/a:

Nie jesteś jego warta... On zasługuje na kogoś bardziej mu wiernego, a nie na niewyżytą seksualnie...

Co do tego aby odeszła sie zgodze, ale nie Tobie oceniac czy jest niewyżytą seksualnie ..... (jak ją nazwałeś)
każdy człowiek ma inne potrzeby seksualne, ona może ma wieksze dlatego powinna znaleśc sobie faceta o podobnych potrzebach.
Ale to nie powód aby ją tak nazywać..

21 Ostatnio edytowany przez Galicjanin (2009-11-23 16:19:03)

Odp: Ochota na zdrade- Tylko jeden raz??
buuubuu napisał/a:

Mam ogromna ochote na seks (boję się, że) jak sie z nim spotkam to poprostu z nim to zrobie! Nie moge sie opanować!!

Nie dziw się, że takie odniosłem wrażenie po takich opisach... Piszę jak to widzę. Fakt... dodałem do tamtej wypowiedzi niewielką szczyptę ubarwienia wypowiedzi, by wywrzeć większy wpływ i by otworzyć oczy na to, w jakim kierunku dąży ta cała sytuacja.
PS: Ja jej nie nazwałem, tylko określiłem jej cechy. Po prostu nie wiedziałem jak dokończyć to zdanie, więc zostawiłem 3 kropki. Wybierz sobie końcówkę: dziewczynę, kobietę, nimfomankę.

22

Odp: Ochota na zdrade- Tylko jeden raz??

Niech ona sobie wybierze wink

23

Odp: Ochota na zdrade- Tylko jeden raz??

Na jednym razie się nie kończy. Moja przyjaciółka też tak mówiła, że nie może się opanowac przy tym trzecim, no i zdradziła. Spodobało jej się na tyle, że przez rok prowadziła podwójną grę, a na koniec porzuciła ich obu. Zdrada to nie zabawa, tylko poważne oszustwo. A skoro po 3 miesiącach już myślisz o innym to chyba nie warto ciągnąć Twojego związku. I czy w ogóle kochasz swojego chłopaka? Bo kiedy się kogoś kocha, a na początku zawsze jest najlepiej(no prawie zawsze) to nie mysli się o nikim innym:)

24

Odp: Ochota na zdrade- Tylko jeden raz??

Mi się wydaje,że to jakaś kolejna prowokacja.Ktoś rzuca temat,a póżniej zero odzewu.
Skoro buuubuu ma ochotę zdradzić to niech to zrobi,ale póżniej to ona będzie musiała żyć ze świadomością zdrady.Zazwyczaj kłamstwo ma krutkie nogi i prędzej czy póżniej to wyjdzie,czy to będzie rok,czy też 10 lat.Pozdrawiam.

25

Odp: Ochota na zdrade- Tylko jeden raz??

Jak to mawia moja bardzo dobra koleżanka z forum (SERDECZNIE POZDRAWIAM CIE LUDZIK MOJE SŁONKO)))) szukasz rozrywki wrażeń =granat w dupę i się rozerwiesz.....a i nie przepraszam za dosadność wypowiedzi...

26 Ostatnio edytowany przez Tamara985 (2009-11-27 22:59:51)

Odp: Ochota na zdrade- Tylko jeden raz??
Anemonne napisał/a:

1) Zerwij ze swoim facetem
2) Zacznij przyjmować brom

yvette napisał/a:

Prostota rady nr 2 mnie powaliła wink tongue

Ja sie popłakałam ze śmiechu.:lol::lol::lol::lol:

27

Odp: Ochota na zdrade- Tylko jeden raz??

to chyba tylko prowokacja!!!!!!!
A jeżeli nie to ktoś z innych wpisujących mówił o bromie-pomaga
terapia też Ci nie zaszkodzi,jesteś młodą osobą i rób coś z tym teraz.

28

Odp: Ochota na zdrade- Tylko jeden raz??
cachmir napisał/a:

to chyba tylko prowokacja!!!!!!!
A jeżeli nie to ktoś z innych wpisujących mówił o bromie-pomaga
terapia też Ci nie zaszkodzi,jesteś młodą osobą i rób coś z tym teraz.

na tym forum są setki tematów "on/ona nie chce uprawiać seksu". Czy te wszystkie osoby, które zakładają takie wątki są niewyżyte? To, że ktoś ma ochotę na seks większa niż partner, nie oznacza, że jest seksoholikiem. Jasne wysyłajcie wszystkich temperamentnych na terapie, a potem ubolewajcie w drugą mańkę "dlaczego ona jest taka zimna, wcześniej miała większą ochotę na seks niż ja". W tej konkretnej sytuacji nie widać znamion seksoholizmu, dziewczyna ma zdrowe odruchy, jeżeli chodzi o popęd seksualny, a amoralne odruchy, jeżeli chodzi o puszczenie faceta kantem.

Posty [ 29 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Ochota na zdrade- Tylko jeden raz??

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026