Witam wszystkich chciałabym opowiedzieć historię ktora mni trochę dziwi. Chodzi o faceta i dwie kobiety. Jedna jest od niego 15 lat starsza i ją pznał wcześniej była to dziwna znajomśc raz jej unikał raz gdy ją sptykał na ulicy to wołał tak głośno że chyba cała ulica słyszala, ona wtedy chciała nie patrzec w tamtą strone ,w ogole zerwac ten kontakt ale serce jej nie pozwalalo. Poźniej on pznał mlodszą dziewczynę zamieszkał z nią a właściwie ona u niego, poxniej jak to bywa przyszło dziecko, on się z nią zaręczył. Z tamtą drugą nie mał przez ten czas kontaktu. Po2 latach spotkali się przypadkowo na ulicy ,on był z narzezona. Cały zadowolony rozmawiał z tą starszą gnrując swoja narzeczona. To zdarzyło się kilka razy. Poźniej kontakt znow się zerwał starsza kobieta wyjechała za granicę. Całkiem niedawno dowiedziałam się ze ta kobieta zaryzykowała i znalazła go na facebooku, zapraszając do znajomych. A on się zgodzil i był caly happy żeona goodnalazła. Pozniej zaczeli do siebie pisac. Nastepnie on znow przestał się do niej odzywac wyrzucił ja ze znajomych. Ona nie wiedziala co sie znow dzieje. Jak sie okazalo zerwal tez zareczyny z młodsza dziewczyna a ona z dzieckiem wyprowadzila sie. Starsza kobieta jak sie o tym dowiedziała ponownie wysłała mu zaproszenie do znajomych na facebooku, no i co on oczywiscie je przyjal. Kobieta zaczęła do niego pisac on nie odpisywal ale ze znajomych ja jak do tej pory nie wyrzucil. Co o tym myslicie. Co mozna poradzić tej kobiecie ,co ma robić. A jeszcze jedno facet ten ma nadal kontakt z tą młodszą.
Podobne tematy
Niech obydwie dadzą mu spokój, bo facet to frajer..
a 'STARA' jest nie w porządku, robiąc dziwne intrygi i odbierając dziecku ojca.. i niszcząc związek.
Niech obydwie dadzą mu spokój, bo facet to frajer..
a 'STARA' jest nie w porządku, robiąc dziwne intrygi i odbierając dziecku ojca.. i niszcząc związek.
A jak sądzisz co on moze myslec o starej jak ja oceniabo przeciez ja znal najpierw i mimo ze poznal dziewczyne mniej wiecej w swoim wieku to tak naprawde ze stara nie zerwal kontaktu wiec o co tak naprawde chodzi co on ma w glowie
Po prostu nie rozumiem takich facetow jesli faceta w ogole da sie zrozumiec
jakiś dzieciak ten facet
żałosne... ale to nie jest wina tej starej. On ma swój rozum i powinien umieć go użyć. Skoro stara dupa była w stanie go odbić, to właściwie chyba każda moglaby go mieć. Nie jest to dobry materiał na ojca i męża. Może i nawet lepiej dla tej młodej, że ją zostawił w porę, bo ona ma jeszcze czas by poznać kogoś wartościowego... nie zmarnuje sobie życia z takim dupkiem, co stara jędza może mu zawrócić w głowie
A czy nie jest tak że ta wina za zachowanie teściowych nie jest większa po stronie ich synów?
Jakby rozdwojenie jaźni? Tu boi się rozstać z mamusią a tu szuka czegoś więcej?
To świetna broń chować się za mamy spódnicą, załatwiać sprawy i mieć czyste ręce.
Trudno odejść od maminej piersi i wziąć odpowiedzialność tylko na siebie. Owszem niektóre mamy nie pozwalają odciąć pępowiny i knują jakby tu utrzymać dawne relacje jednak stanowcze stanowisko syna mogłoby przekształcić tą relację.
Znam przypadek małżeństwa gdzie teściowa walczyła z przyszłą synową chwytami poniżej pasa. Jej syn powiedział jasno, to jest wybranka mego życia i odsunął się całkowicie od matki zostawiając wszelkie dobra. Pustymi rękami objął swą dziewczynę i poszli w świat.
25 lat są szanującym się małżeństwem, a po kilku latach obydwie panie dogadały się co do podziału ról w nowej sytuacji.
Można powiedzieć PODZIWIAM postawę tego młodego wówczas chłopaka bo okazał się prawdziwym mężczyzną. Dlatego sądzę że duży wpływ na zachowanie teściowej ma jednak stosunek jej syna do problemu.
On również ma możliwość zmienić te relacje i pokazać gdzie ktora z pań ma swoje miejsce.
Kiedy brak mu odwagi bądź wygodnie mu kiedy panie się biją jest jak jest. Tak jak rozpieszczone dziecko może wtedy manipulować wykorzystując jedną lub drugą stronę.