Witajcie. Mam taki problem ze dostalam bardzo wysokie alimenty przekazem pocztowym. Moja mama mowi ze naleza sie jej!
Moim zdaniem skoro bylyby dla niej przyszlyby do niej prawda? Nie chce sie z nia klocic,a w szczegolnosci o pieniadze.
Czy ktos mi powie co mam zrobic zeby bylo dobrze? Zaznacze tez ze moja mama wcale malo nie zarabia. Dzwonilam rowniez do komornika, i powiedzial mi ze te pieniadze sa dla mnie. Wiec sprawa w sumie oczywista,ale moja mama twierdzi inaczej....
Podobne tematy
Jezeli samodzielnie mieszkasz i sie zywisz, to alimenty sa twoje. Jezeli nie jestes samodzielna, a mieszkasz u mamy i mama cie utrzymuje, to pieniadze naleza sie mamie, a dla ciebie jest kieszonkowe.
A komu alimenty były zasądzone?
To proste w wyroku o alimenty jest sformułowanie: "alimenty na rzecz....., płatne do rąk.... do dnia....." wystarczy sprawdzić ![]()
Alimenty są na Twoje utrzymanie. Rozumiem, że w czasie kiedy ojciec nie płacił na ciebie regularnie sama się utrzymywałaś. Dokładałaś mamie za wodę, prąd, kupowałaś sobie ubrania, i tak dalej.....
Alimenty są na Twoje utrzymanie, czyli wędrują do Twojej mamy.
Chyba, że sama się utrzymujesz za własne zarobione pieniądze (ale wtedy nie miałabyś alimentów), więc chyba odpowiedź jest prosta?
P.S Forum jest dla osób pełnoletnich.
Moze dziewczyna byc pelnoletnia, ale sie jeszcze uczyc.
... dostalam bardzo wysokie alimenty przekazem pocztowym...
Dzwonilam rowniez do komornika, i powiedzial mi ze te pieniadze sa dla mnie. ...
Jeżeli jesteś osoba pełnoletnią, alimenty są dla Ciebie. Od uzyskania pełnoletności, matka już nie jest Twoim reprezentantem, o ile nie udzielisz jej pełnomocnictwa.
Nie ma znaczenia, czy pracujesz, czy się uczysz, jak również to, że wyrok z przed lat nakazywał płatność "do rak matki".
Nie wydaje mi się, by była osobą pełnoletnią. Ten jej pierwszy post, to raczej brzmi jak dąsy rozżalonej nastki, której mama nie dała na nowe Conversy.