netkobietyWszystkie działy
Moja niesamowita historia

Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".

79 odpowiedzi10 987 wyświetleńzałożony przez Wiedzma, 17.09.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 80 ]

1 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2014-09-17 08:39:51)

Temat: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".

.

Naprawde tak ktos jeszcze uwaza?
Ze niby mezczyzni maja w glowach "nasrane"?!?
No bo ten caly net "skonektowal" caly swiat i w sumie wszystko pozmienial.
Okazuje sie, ze my, kobiety, jestemy takie same  bez wzgledu na czas miejsce i wlasne oczekiwania.
No i oni tez, faceci.
Ja nie lubie kobiet.
Sa takie drobiazgowe, czepliwe i egoistyczne.
Uwazaja ze mezczyzni mieszkaja u nich.
Skarpetki na srodku dywanu i  podniesiona deska jest dla nich zlem strasznym.
A piwo z kumplami zdrada...
To kim ja jestem skoro tak tego nie widze?
Nie lubie was, kobiet.
Ale mam cipke, musze sie jakos z tym poukladac.
Ta cala histeria w zwiazku z brakiem telepatii u mezczyzn... wieczor, romantyczny film (bo ona wymusila), ona mowi: zimno mi, on powinien przytulic, a przynosi sweter... kto tego nie zna, czyz nie?
No ba, tez to znam, tez jakis czas wierzylam w telepatie hahahaha
Ale to bylo dawno temu.
Teraz wiem, ze skoro on chce mnie zerznac kazdego dnia i kazdego dnia przynosi mi jakies "cos" to znaczy ze swiata poza mna nie widzi smile
"cos"... groszki kakaowe... juz ja wiem co to znaczy, Ty nie musisz, masz swoje "cos" co sprawia ze wiesz, ze to tylko dla Ciebie smile
A jesli nie kumasz o czym pisze to cala historia jest wlasnie o Tobie (przez chwile).
Puste, glupie laski, ktore maja wymagania pod samo niebo, zero samokrytyki, totalny brak lustra i pusto w glowie.
Tak, faceci to wzrokowcy.
Chcesz zeby byl wierny to sobie na to zapracuj na silowni, domowej biezni, albo jak tam sobie chcesz, ale rusz dupe z kanapy i nie oczekuj ze on bedzie sie zachwycal gruba, zrzedzaca jedza, to tak nie dziala i nigdy nie dzialalo!!!
Nie mialas mamy?
Powinna Cie uswiadomic.
Faceci lubia ladne cialka.
Ma Cie kochac pomimo kilogramow bo urodzilas mu dziecko?
wow co za idiotyzm hahahaha
weeeez mnie nie rozwalaj hahahahaha
Dziecko urodzilas dla samej siebie, a teraz [wulgaryzm] na silke jesli chcesz, zeby jego oczy nie cierpialy.
Jesli naprawde go kochasz to dobrze wiesz o czym mowie i juz od dawna jestes na tej silowni.
A jesli, no coz, tylko Cie moje slowa wkurzyly, gdzies tam czeka inna, ktora dla niego na tej silowni [wulgaryzm] smile
Boli?
Coz, prawda zazwyczaj boli smile
Ja [wulgaryzm] na silowni.
Gotuje i piore.
[wulgaryzm] go kiedy trzeba.
Na seks jestem gotowa ZAWSZE (nawet chora).
Uwielbiam obciagac, ale no coz... uwazajmy o czym marzymy, ja marzylam o wielkim, marzenie sie spelnilo, wiec juz laski robic nie mam jak, nie miesci sie, z reszta w sumie nigdzie sie nie miesci tak jak powinien... ech
I jestem zawsze, ale to zawsze dla niego smile
Z glowa, w koncu on nie musi wiedziec jak bardzo nie umiem bez niego zyc...
Dla niego? Wszystko.
Naprawde: WSZYSTKO.

.


Rozumiem chęć podkreślenia przekazu, ale używanie słów powszechnie uznawanych za wulgarne nie jest mile widziane na naszym forum. Zapoznaj się z regulaminem.
/ Mod. Anemonne

2

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".

Polać tej Pani !

3

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".
Mazar napisał/a:

Polać tej Pani !

Chyba olac te pania:) Madrosci osiedlowej tipsiary i seksoholiczki i za to toast mam wznosic?

4 Ostatnio edytowany przez moniaCo (2014-09-17 11:53:38)

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".

Wow no jestem pod wrażeniem!
big_smile big_smile big_smile

Smutne masz życie kobieto, kicasz wokół swego Pana i władcy że aż boli.

5

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".

Heh,  no bez przesady, może same nie lubicie seksu i sądzicie że że np po urodzeniu dziecka jesteście tak samo atrakcyjne jak przed?
Ja tu widzę zdanie dziewczyny która żeby dalej podobać się swojemu facetowi śmiga na siłownię i o siebie dba. Z moich obserwacji wynika że po urodzeniu dziecka żadna dziewczyna nie dba już o ciało ( piszę o własnych obserwacjach a nie o gwiazdeczkach które są opisywane w szmatławcach ), a oczekuje że facet będzie tak samo w nią wpatrzony jak przy pierwszym spotkaniu.

6

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".

Eeee, tam. Nie warto- Ja nie musze kicac wokol faceta, zeby miec seks ( mam dziecko)

7 Ostatnio edytowany przez Mussuka (2014-09-17 12:35:07)

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".
Mazar napisał/a:

Heh,  no bez przesady, może same nie lubicie seksu i sądzicie że że np po urodzeniu dziecka jesteście tak samo atrakcyjne jak przed?
Ja tu widzę zdanie dziewczyny która żeby dalej podobać się swojemu facetowi śmiga na siłownię i o siebie dba. Z moich obserwacji wynika że po urodzeniu dziecka żadna dziewczyna nie dba już o ciało ( piszę o własnych obserwacjach a nie o gwiazdeczkach które są opisywane w szmatławcach ), a oczekuje że facet będzie tak samo w nią wpatrzony jak przy pierwszym spotkaniu.

Mazar, ja tu widze wypociny jakiejs desperatki, ktora boi sie utracic faceta, bo on w niej widzi tylko cialo i szparke do ... Jesli to jest zwiazek, to ja wspolczuje.

Seks uwielbiam ale nie bede z siebie pajaca dla tego robic.

A co do sylwetki, to po dwojce dzieci mam sie calkiem niezle i zamiast dralowac na jakas przepocona silke to od lat stosuje inne metody ruchu i rekreacji, co daje mi 1. zdrowie, 2. ladna wysportowana sylwetke, 3. dobre samopoczucie - i robie to dla siebie,nie dla mojego partnera.
Ta dziunia jak skonczy 40-che tez bedzie wyciskac na osiedlowej silce, zeby jej pan i wladca na mlodsze i zgrabniejsze cialko nie polecial? Juz to widze:)) A moze lepiej od razu zarezerwowac sobie miejsce u Dr. Szczyta, bo w pewnym wieku, to sztanga niewiele juz pomoze?

Ot, i podstawa udanego pozycia oparta na 4-ch literach:)

8

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".
Mazar napisał/a:

Heh,  no bez przesady, może same nie lubicie seksu i sądzicie że że np po urodzeniu dziecka jesteście tak samo atrakcyjne jak przed?
Ja tu widzę zdanie dziewczyny która żeby dalej podobać się swojemu facetowi śmiga na siłownię i o siebie dba. Z moich obserwacji wynika że po urodzeniu dziecka żadna dziewczyna nie dba już o ciało ( piszę o własnych obserwacjach a nie o gwiazdeczkach które są opisywane w szmatławcach ), a oczekuje że facet będzie tak samo w nią wpatrzony jak przy pierwszym spotkaniu.

Tak, myślę, że po urodzeniu dziecka byłam równie atrakcyjna co przed - osoby, które mnie nie widziały dwa czy trzy lata bywały zaskoczone na wieść, że mam dziecko - czyli mój wygląd nie mogł stać się wskazówką.

Poza tym ty sądzisz, że na przykład przez 4 czy 5 lat to facet się nie zmienia? ;D

9

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".

Post napisany w kijowy sposób, ale przekaz jak najbardziej trafny.

Mnie zawsze kładzie na łopatki jedno (jedno z wielu, ale właśnie to mi przyszło do głowy) - kobieta czepiająca się swojego faceta, że nie przepuszcza jej w drzwiach, że beka przy niej, że rzuca w towarzystwie obrzydliwymi żarcikami, a nie przeszkadza jej to, że podczas kłótni facet ją wyzwie od najgorszych, to że nie liczy się z jej zdaniem, to że przy znajomych potrafi powiedzieć jej aby się w końcu zamknęła, a jak nie, to wypier***ała (true story). Spora część kobiet zawraca sobie głowę tym, czym nie powinna, a lekceważy rzeczy naprawdę istotne. A później wychodzi takie coś, że facet-anioł stara się, szanuje, kocha, ale jak to facet - rzuci czasami głupim żartem, rozrzuci skarpetki, nie dosłyszy czegoś, co powie kobieta, bo akurat głowę ma zajętą czymś ważniejszym i co się wtedy dzieje? Kobiece fochy, zgrzytanie zębami, bo ,,on mnie lekceważy'' itd. Albo wręcz przeciwnie ,,wyzywa mnie, bije, ale przecież przepuszcza w drzwiach i raz na rok kupi kwiatka, znaczy że mu zależy''.

10 Ostatnio edytowany przez Mazar (2014-09-17 12:57:14)

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".

No to tylko wam pozazdrościć drogie Panie smile
Każda moja znajoma która ma już dziecko niestety wygląda co najmniej nie apetycznie.
Wy to nazywacie kicaniem wokół swojego Pana i władcy, a jak zaczynają się wątki w dziale seks i psychologia, to powstają takie tematy:  ,,jak go zatrzymać", ,,chyba go już nie pociągam", ,,wypaliło się". No i wtedy zaczynają się rady:
,, zrób coś ze sobą", ,, weź się za siebie", ,, musisz mu pokazać że jesteś silna'', i mój faworyt ,,nie odzywaj się, niech się dowie co traci". haha. Nie jestem alfą i omegą ale jedno wiem doskonale. Kobiety się nie starzeją jak wino. Jeśli jeszcze do tego dorzucić poród, który niewątpliwie całemu organizmowi daje w kość i to solidnie to nie ma się co dziwić że powyżej 35 lat to już nie to samo. Jeśli myślicie inaczej to albo jesteście w tej małej grupie jak moje przedmówczynie i nawet po ślubie nie musicie się starać o powrót do formy albo wyjdzie wam brzuszysko ( nie, nie brzusio ) a wasi partnerzy coraz bardziej będą się krzywić ściągając z was koszulki. Żaden facet nie chce w łóżku szkarady - face it.

11

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".
witchmoth napisał/a:

Mnie zawsze kładzie na łopatki jedno (jedno z wielu, ale właśnie to mi przyszło do głowy) - kobieta czepiająca się swojego faceta, że nie przepuszcza jej w drzwiach, że beka przy niej, że rzuca w towarzystwie obrzydliwymi żarcikami, a nie przeszkadza jej to, że podczas kłótni facet ją wyzwie od najgorszych, to że nie liczy się z jej zdaniem, to że przy znajomych potrafi powiedzieć jej aby się w końcu zamknęła, a jak nie, to wypier***ała (true story). Spora część kobiet zawraca sobie głowę tym, czym nie powinna, a lekceważy rzeczy naprawdę istotne. A później wychodzi takie coś, że facet-anioł stara się, szanuje, kocha, ale jak to facet - rzuci czasami głupim żartem, rozrzuci skarpetki, nie dosłyszy czegoś, co powie kobieta, bo akurat głowę ma zajętą czymś ważniejszym i co się wtedy dzieje? Kobiece fochy, zgrzytanie zębami, bo ,,on mnie lekceważy'' itd. Albo wręcz przeciwnie ,,wyzywa mnie, bije, ale przecież przepuszcza w drzwiach i raz na rok kupi kwiatka, znaczy że mu zależy''.

O czym Ty piszesz? Jakies polmozgi spotykasz na swojej drodze i to w obu wersjach: damskiej i meskiej?

O ile przepuszczanie w drzwiach, to staropolski archaizm, o tyle zachowanie sie w towarzystwie i w miejscach publicznych albo utrzymanie jako takiego porzadku wokol siebie, to czesc wychowania i kultury osobistej. Jesli jakis wiesniak nie opanowal tego, to wcale nie dziwie sie, ze moze tym swoja partnerke draznic. A co do czesci z wulgaryzmami i biciem, to chyba tylko pustaki decyduja sie na bycie z kims (czyms) takim. Wiec rzeklabym - trafil swoj na swojego.

12 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-09-17 13:06:24)

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".

Mazar, weź się rozejrzyj po ulicy i zobacz ilu facetów w okolicach 40 ma teraz brzuszyska ;D

Bo faceci to wszyscy są piękni i przystojni do śmierci - nie tyją, nie łysieją, zmarszczki im się nie robią...

P.S. moja siostra urodzila nawet nie jedno a troje dzieci, teraz jest już babcią, a całe życie, oprócz ciąży, nie ważyła powyżej 60 kg.

Cud? Po trójce dzieci nie wygląda jak maciora?

Serio jak ustawisz w rzędzie 100 40-latek to będziesz umial po wyglądzie okreslić ktora ma dziecko?

W jaki sposób? Gruba = ma dziecko, szczupla = bezdzietna?
Bezdzietne nie tyją? big_smile

13

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".

Bez sensu ten wątek.
Znam wiele kobiet, co też mają nasrane, ale kogo to obchodzi?

14 Ostatnio edytowany przez Majki (2014-09-17 13:05:24)

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".
Iceni napisał/a:

Weź się rozejrzyj po ulicy i zobacz ilu facetów w okolicach 40 ma teraz brzuszyska ;D

Bo faceci to wszyscy są piękni i przystojni do śmierci - nie tyją, nie łysieją, zmarszczki im się nie robią...

Nad brzuszyskiem można popracować big_smile Nad łysieniem i zmarszczkami już nie, chociaż na to ostatnie ponoć są różne kremiki, ale który facet sobie by tym głowe zawracał big_smile To raczej Wy macie fioła na punkcie urody tongue

15

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".
Mazar napisał/a:

No to tylko wam pozazdrościć drogie Panie smile
Każda moja znajoma która ma już dziecko niestety wygląda co najmniej nie apetycznie.
Wy to nazywacie kicaniem wokół swojego Pana i władcy, a jak zaczynają się wątki w dziale seks i psychologia, to powstają takie tematy:  ,,jak go zatrzymać", ,,chyba go już nie pociągam", ,,wypaliło się". No i wtedy zaczynają się rady:
,, zrób coś ze sobą", ,, weź się za siebie", ,, musisz mu pokazać że jesteś silna'', i mój faworyt ,,nie odzywaj się, niech się dowie co traci". haha. Nie jestem alfą i omegą ale jedno wiem doskonale. Kobiety się nie starzeją jak wino. Jeśli jeszcze do tego dorzucić poród, który niewątpliwie całemu organizmowi daje w kość i to solidnie to nie ma się co dziwić że powyżej 35 lat to już nie to samo. Jeśli myślicie inaczej to albo jesteście w tej małej grupie jak moje przedmówczynie i nawet po ślubie nie musicie się starać o powrót do formy albo wyjdzie wam brzuszysko ( nie, nie brzusio ) a wasi partnerzy coraz bardziej będą się krzywić ściągając z was koszulki. Żaden facet nie chce w łóżku szkarady - face it.

Mazar, kotku, ja mam po 40-tce i wierz mi , jedynie na slowo niestety, ze przy zdrowym trybie zycia i odzywiania, mam figure, ktorej niejedna Twoja rowiesnica moglaby pozazdroscic. Ale fakt, chipsow na kanapie nie zajadam. I jakos mojemu 30 paro letniemu narzeczonemu moje cialo nadal podoba sie tak samo jak na poczatku naszej znajomosci. Dwoje dzieci i ani rozstepow ani celulitu ani opon michelinowskich ani dupy jak traktor Zetor. Da sie, jak sie chce.

Ale powtarzam - ja to dla siebie, nie dla nikogo innego robilam i robie. Ja musze sie sobie samej w lustrze podobac, a podobam sie nawet bez wyrzezbionego kaloryfera czy charcich udek Chodakowskiej. Chyba nie o to w zyciu i zwiazku wieloletnim kaman.

Nikt nie jest doskonaly i nikt nie pozostanie bz do konca zycia. Ale jesli ludzi tylko seks i ciala lacza, to po gora 2-3 latach pojdzie wszystko w p..u, jak to Siara dosadnie mowil.

Co do "porad " i "zapytan" na netkobietach - spojrz na sredni wiek piszacych i masz odpowiedz.

16 Ostatnio edytowany przez Mazar (2014-09-17 13:15:55)

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".
Iceni napisał/a:

Weź się rozejrzyj po ulicy i zobacz ilu facetów w okolicach 40 ma teraz brzuszyska ;D

Bo faceci to wszyscy są piękni i przystojni do śmierci - nie tyją, nie łysieją, zmarszczki im się nie robią...

A ile takich kobiet widać? Mnóstwo, poza tym jesteśmy skonstruowani tak że kobieta ma dużo ciężej żeby zgubić 1kg tłuszczu niż facet. Poza tym co to za dogadywanie, ja tu mówię że grube dziewczyny a Ty że grubi faceci smile
Trzeba patrzeć na siebie i o siebie dbać. Co mogę sobie pomyśleć o inteligentnej i miłej dziewczynie która wygląda jak wieprz? A no tyle że nie dba o siebie i ma to gdzieś, to dla mnie jest skreślona.  Proszę tylko bez spięć, na to jakie dziewczyny mi się podobają chyba nikt i nic nie ma wpływu. Tak się wychowałem, i takie poglądy wykształciłem.
Dla mnie ten temat w ogóle powstał chyba po to żeby w końcu uciąć to ciągłe użalanie się nad sobą że jestem taka/taki tylko żeby wziąć w końcu odpowiedzialność za siebie i coś w końcu zrobić.

Mussuka, ależ ja nie neguje że po 40 można mieć sexowne ciałko big_smile i tak jak wspomniałem niektórym zwykła dieta nie wystarcza, hormony z czasem też swoje robią i wierze że mając 40+ wyglądasz lepiej niż niektóre moje rówieśnice, serio.
Sam spotykałem się z dziewczyną starszą o 13 lat i śmiało mogę powiedzieć że miała świetną figurę. Ale jaki to odsetek kobiet po porodach? Znikomy, tak przynajmniej mi się wydaje.

17 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-09-17 13:18:02)

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".

Dla mnie po prostu w poscie autorki jest za duzo agresji by mogl mieć jakąkolwiek siłę przekazu. To

Ja mogę cwiczyć bądź nie dla siebie, ale w życiu tego nie zrobię ze strachu, że mnie jakiś tam facet nie zechce bądź rzuci.
Jezeli zwiazek ma się opierac na takich zasadach to ja juz wolę nadal być sama ;P

18

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".
Iceni napisał/a:

Ja mogę cwiczyć bądź nie dla siebie, ale w życiu tego nie zrobię ze strachu, że mnie jakiś tam facet nie zechce.
Jezeli zwiazek ma się opierac na takich zasadach to ja juz wolę nadal być sama ;P

Bardziej chyba chodzi o to, że jak widzimy co bierzemy i jak sie sprawy mają z wyglądem to nie możemy wymagać żeby ktoś sie zmieniał dla nas na siłe. W drugą strone, gdyby Twój facet nagle przybierał na masie dużo, przestał sie golić tylko chodzić jak żul jakiś, czy coś tam jeszcze to raczej byś nie była zadowolona z tego powodu tongue A wiadomo, że na pewne sprawy sie nie ma wpływu i trzeba z tym żyć tongue

19

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".
Mussuka napisał/a:

O czym Ty piszesz? Jakies polmozgi spotykasz na swojej drodze i to w obu wersjach: damskiej i meskiej?

O ile przepuszczanie w drzwiach, to staropolski archaizm, o tyle zachowanie sie w towarzystwie i w miejscach publicznych albo utrzymanie jako takiego porzadku wokol siebie, to czesc wychowania i kultury osobistej. Jesli jakis wiesniak nie opanowal tego, to wcale nie dziwie sie, ze moze tym swoja partnerke draznic. A co do czesci z wulgaryzmami i biciem, to chyba tylko pustaki decyduja sie na bycie z kims (czyms) takim. Wiec rzeklabym - trafil swoj na swojego.

Mnie osobiście bałaganiarstwo nie razi, brud tak. A głupie żarty i czarny humor? Cóż... sama lubię, więc też mnie to nie razi. Obracam się głównie w męskim towarzystwie i wiem, jacy faceci potrafią być prymitywni. Jednak gdy przychodzi co do czego, zawsze pomogą, zawsze uszanują, nigdy żaden mnie nie obraził, aczkolwiek ja nie jestem osobą, która strzela focha z powodu nieszkodliwych żarcików na mój temat, bo zazwyczaj mnie one śmieszą i głównie temu służą. Po prostu nie zawracam sobie głowy głupotami, jak np. bekanie (w naszym znanym towarzystwie, bo oczywiście nikt nie robi tego w miejscu publicznym, przy obcych).

Zauważam tylko, że kobiety często zawracają sobie głowę głupotami, którymi nie powinny sobie zawracać, a istotne wartości, te które naprawdę się liczą mają gdzieś, bo myślą, że z góry im się należą. Tak jakby super facet to było za mało i trzeba na siłę znaleźć jakąś wadę.

20

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".

Tak, oczywiscie wtedy pewnie by mi sie to nie podobalo. Ale znam naprawde malo koboet, ktore po urodzeniu dziecka naprawde staly sie odpychajace.
A kilogram czy dwa wiecej po urodzeniu dziecka, rozstepy czy rozciagnieta skora na brzuchu to proces naturalny - jedna kobieta to przechodzi lepiej inna gorzej - ale taka jest biologia.

A pisanie ze kobieta po urodzeniu dziecka staje sie mniej atrakcyjna to sorry...

21

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".

No to w tych kwestiach się różnimy ja wiem że są kobiety które o sylwetkę nie muszą się starać ale większość jednak tak. I to właśnie po porodzie.

22

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".
witchmoth napisał/a:
Mussuka napisał/a:

O czym Ty piszesz? Jakies polmozgi spotykasz na swojej drodze i to w obu wersjach: damskiej i meskiej?

O ile przepuszczanie w drzwiach, to staropolski archaizm, o tyle zachowanie sie w towarzystwie i w miejscach publicznych albo utrzymanie jako takiego porzadku wokol siebie, to czesc wychowania i kultury osobistej. Jesli jakis wiesniak nie opanowal tego, to wcale nie dziwie sie, ze moze tym swoja partnerke draznic. A co do czesci z wulgaryzmami i biciem, to chyba tylko pustaki decyduja sie na bycie z kims (czyms) takim. Wiec rzeklabym - trafil swoj na swojego.

Mnie osobiście bałaganiarstwo nie razi, brud tak. A głupie żarty i czarny humor? Cóż... sama lubię, więc też mnie to nie razi. Obracam się głównie w męskim towarzystwie i wiem, jacy faceci potrafią być prymitywni. Jednak gdy przychodzi co do czego, zawsze pomogą, zawsze uszanują, nigdy żaden mnie nie obraził, aczkolwiek ja nie jestem osobą, która strzela focha z powodu nieszkodliwych żarcików na mój temat, bo zazwyczaj mnie one śmieszą i głównie temu służą. Po prostu nie zawracam sobie głowy głupotami, jak np. bekanie (w naszym znanym towarzystwie, bo oczywiście nikt nie robi tego w miejscu publicznym, przy obcych).

Zauważam tylko, że kobiety często zawracają sobie głowę głupotami, którymi nie powinny sobie zawracać, a istotne wartości, te które naprawdę się liczą mają gdzieś, bo myślą, że z góry im się należą. Tak jakby super facet to było za mało i trzeba na siłę znaleźć jakąś wadę.

Powiem tak, o ile partner w ogolnym pojeciu jest dobry i dba o swoja polowice, ale zdarza mu sie CZASEM wymsknac troche z jakims towarzyskim "faux pas", to nie ma co robic z igly widel. Gorzej, jesli i te zarty i balaganiarstwo ida w parze z wulgarnoscia i domowym judo. Takiej mieszanki nie bylabym w stanie strawic.

TYlko nadal nie rozumiem tego kultu "silki" i wlazenia facetowi z przeproszeniem ..w tylna kieszen w celu utrzymania go przy sobie.

23

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".

Coż - rozgladajac się po ulicy widzę rzeszę facetów, którzy tez wyglądają jakby co najmniej trojaczki urodzili.

To nie prawda, że kobiety są grube  grube jest społeczenstwo jako takie, bez wzgledu na plec - nadwagę w pewnych grupach wiekowych ma więcej mężczyzn niż kobiet. Nie nadwagę spowodowaną mięśniami, ale tłuszczem.

Wiec jezeli ktos krytykuje " spasione kobiety" to powinien przyjrzec sieteż  spasionym facetom - krytyka pasuje do obu stron.

24

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".
Mazar napisał/a:

No to w tych kwestiach się różnimy ja wiem że są kobiety które o sylwetkę nie muszą się starać ale większość jednak tak. I to właśnie po porodzie.

O sylwetke powinno sie dbac zawsze, od wieku dzieciecego po starosc. Tylko w innych celach niz zadowolenie estetycznych wrazen swojego partnera czy ustawienie go do pionu (w sensie doslownym).

25

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".

Bingo, powinno się dbać zawsze, od najmłodszych lat. Ale się nie dba. Już nawet powstają reklamy zachęcające do chodzenia na WF w szkole. I od razu powiem że jeśli o mnie chodzi, niech faceci tyją na potęgę, niech hodują bębny aż do kolan big_smile

26

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".

Prawda jest taka, że niezależnie czy kobieta czy facet powinni dbać o siebie. Nieważne jaka metoda to jest, ważne aby była skuteczna. Nie mówię tu aby był kaloryfer na brzuszku, bo to przesada. Zresztą mi łatwo gadać, bo ja mam dobre geny smile

27

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".
Mazar napisał/a:

I od razu powiem że jeśli o mnie chodzi, niech faceci tyją na potęgę, niech hodują bębny aż do kolan big_smile

Az tak zle nam zyczysz?;)

28

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".

To nie wam tak źle życzę tylko sobie tak dobrze smile mniejsza konkurencja w końcu big_smile

29 Ostatnio edytowany przez Majki (2014-09-17 14:31:30)

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".
Iceni napisał/a:

Tak, oczywiscie wtedy pewnie by mi sie to nie podobalo. Ale znam naprawde malo koboet, ktore po urodzeniu dziecka naprawde staly sie odpychajace.
A kilogram czy dwa wiecej po urodzeniu dziecka, rozstepy czy rozciagnieta skora na brzuchu to proces naturalny - jedna kobieta to przechodzi lepiej inna gorzej - ale taka jest biologia.

A pisanie ze kobieta po urodzeniu dziecka staje sie mniej atrakcyjna to sorry...

No spoko, czaje tongue Dlatego napisałem, że są pewne sprawy na które wpływu sie nie ma . Ale to o ciąży chyba nie do mnie było tongue

30

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".
Mazar napisał/a:

To nie wam tak źle życzę tylko sobie tak dobrze smile mniejsza konkurencja w końcu big_smile

ale sam jeden tylu bab nie obrobisz;) czesc pozostanie z koniecznoisci nieutulona w zalu jak tylu pasibrzuchow nagle sie wylegnie. Lepiej posluz jako wzor do nasladowania i swiat stanie sie piekniejszy:))

31

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".

Ciekawe zdanie kobiety big_smile Ale racja kobiety w Polsce mają przerośnięte EGO(osobowość) totalnie, Ukrainki i Rosjanki są piękne i konkurują ze sobą charakterem i osobowością i to jest piękne rozwijają się nie to co przeciętna polka, albo większość polek...

"W kraju, w którym uroda jest pospolita kobiety muszą konkurować ze sobą osobowością, charakterem i stylem życia."

32

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".
Mussuka napisał/a:
Mazar napisał/a:

To nie wam tak źle życzę tylko sobie tak dobrze smile mniejsza konkurencja w końcu big_smile

ale sam jeden tylu bab nie obrobisz;) czesc pozostanie z koniecznoisci nieutulona w zalu jak tylu pasibrzuchow nagle sie wylegnie. Lepiej posluz jako wzor do nasladowania i swiat stanie sie piekniejszy:))

CO?!
Ja nie obrobię?!
Jak nie! patrz big_smile

33

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".
Realista napisał/a:

Ciekawe zdanie kobiety big_smile Ale racja kobiety w Polsce mają przerośnięte EGO(osobowość) totalnie, Ukrainki i Rosjanki są piękne i konkurują ze sobą charakterem i osobowością i to jest piękne rozwijają się nie to co przeciętna polka, albo większość polek...

"W kraju, w którym uroda jest pospolita kobiety muszą konkurować ze sobą osobowością, charakterem i stylem życia."

Uwaga!!! Putinowska prowokacja - nie odpowiadac!:)

A Polka pisze sie z P ani p. Chyba, ze o tancu byla mowa:)

34

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".

zajechało ropą big_smile

35

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".

Autorka tego wątku zwraca uwagę też na inny problem, a wszyscy się uczepili tego dbania o swój wygląd...

36 Ostatnio edytowany przez moniaCo (2014-09-17 15:21:26)

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".
witchmoth napisał/a:

Autorka tego wątku zwraca uwagę też na inny problem, a wszyscy się uczepili tego dbania o swój wygląd...

No było coś o groszkach kakaowych, oraz  o dostępności 24/7 365 roku w zdrowiu i chorobie smile
Oraz że obciąga big_smile jakby była ewenementem w przyrodzie w tej materii smile
(tylko ma podobno problem, bo się jej nie mieści big_smile )

37

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".
Realista napisał/a:

Ciekawe zdanie kobiety big_smile Ale racja kobiety w Polsce mają przerośnięte EGO(osobowość) totalnie, Ukrainki i Rosjanki są piękne i konkurują ze sobą charakterem i osobowością i to jest piękne rozwijają się nie to co przeciętna polka, albo większość polek...

"W kraju, w którym uroda jest pospolita kobiety muszą konkurować ze sobą osobowością, charakterem i stylem życia."

Już nie przeginaj poznałeś parę Ukrainek i porównujesz do wszystkich Polek. Za mało doświadczenia big_smile

38

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".

Chcialam zauwazyc jedno...mam taka znajoma, ktora wlasnie latala na silke po urodzeniu dziecka, w lozku byla bestia i ciagle byla dostepna w zdrowiu czy w chorobie.
Dzieckiem zajmowala sie praktycznie tak zeby maz nie musial sie nameczyc, obiady wymyslne zawsze na stole.
Makijaz i wlosy zrobione.
I co?
Pan maz ja zdradzil i malo tego, zakochal sie w kochance i rozwod wzial z nia.

A tak glowke swoja pusta wysoko nosila, jaka ona to dobra zona i kazdego pouczala, ze jak maz zdradzi to bedzie ich wina bo zle sie nim zajmuja.

39

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".
NinaLafairy napisał/a:

A tak glowke swoja pusta wysoko nosila, jaka ona to dobra zona i kazdego pouczala, ze jak maz zdradzi to bedzie ich wina bo zle sie nim zajmuja.

I co tym zdaniem chcesz udowodnić? Położyć i leżeć na lurach? Pierwsze co mi przyszło do głowy to współczuć kobiecie, a nie dokuczać.

40

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".

Bardzo dobrze, ze lekcje dostala od zycia.

Caly czas obrazala inne kobiety, krytykowala. Jak kogos maz zdradzal to ona juz cala litanie miala gotowa w ktorej udowadniala dlaczego to kobieta winna jest zdrady i mogla wtedy pokazac jaka to ona jest niesamowita.

Zreszta sorry, zeby wywolac moja litosc to trzeba troszke wiecej niz rozwod.

41

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".
Rockfor napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:

A tak glowke swoja pusta wysoko nosila, jaka ona to dobra zona i kazdego pouczala, ze jak maz zdradzi to bedzie ich wina bo zle sie nim zajmuja.

I co tym zdaniem chcesz udowodnić?

Chce tym udowodnić, że sprzątać i gotować, dbać o swoje ciało, być zawsze gotową dać mu, jak mu się zachce i ew. dobrze obciągać, jak to wdzięcznie ujęła autorka tematu, to jeszcze nie wszystko. No, chyba, że się ma jakiegoś tępego młota za partnera, który niczego poza seksem i sprzątaczką w związku nie szuka, tylko takiego to chyba mało kobiet chce.

42

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".
Vian napisał/a:
Rockfor napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:

A tak glowke swoja pusta wysoko nosila, jaka ona to dobra zona i kazdego pouczala, ze jak maz zdradzi to bedzie ich wina bo zle sie nim zajmuja.

I co tym zdaniem chcesz udowodnić?

Chce tym udowodnić, że sprzątać i gotować, dbać o swoje ciało, być zawsze gotową dać mu, jak mu się zachce i ew. dobrze obciągać, jak to wdzięcznie ujęła autorka tematu, to jeszcze nie wszystko. No, chyba, że się ma jakiegoś tępego młota za partnera, który niczego poza seksem i sprzątaczką w związku nie szuka, tylko takiego to chyba mało kobiet chce.

Jak widzisz nie trafiłaś ... Spójrz post wyżej big_smile

43

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".

Trafila, bo wlasnie po to napisalam ten post.

W mojej odpowiedzi do Ciebie nie wyjasnilam co chce tym udowodnic, tylko wyjasnilam dlaczego nie jest mi jej szkoda.

44

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".
Rockfor napisał/a:
Vian napisał/a:
Rockfor napisał/a:

I co tym zdaniem chcesz udowodnić?

Chce tym udowodnić, że sprzątać i gotować, dbać o swoje ciało, być zawsze gotową dać mu, jak mu się zachce i ew. dobrze obciągać, jak to wdzięcznie ujęła autorka tematu, to jeszcze nie wszystko. No, chyba, że się ma jakiegoś tępego młota za partnera, który niczego poza seksem i sprzątaczką w związku nie szuka, tylko takiego to chyba mało kobiet chce.

Jak widzisz nie trafiłaś ... Spójrz post wyżej big_smile

Rockfor, naprawdę, nie trzeba się było wielce nagłówkować, żeby zrozumieć przesłanie Niny, a Twój post był, bez urazy, nonsensowny, bo świadczy o tym, że patrzysz na świat skrajnościami - albo zawsze gotowa, albo położyć się i leżeć na laurach. To tak nie działa.

45

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".
NinaLafairy napisał/a:

Bardzo dobrze, ze lekcje dostala od zycia.

Caly czas obrazala inne kobiety, krytykowala. Jak kogos maz zdradzal to ona juz cala litanie miala gotowa w ktorej udowadniala dlaczego to kobieta winna jest zdrady i mogla wtedy pokazac jaka to ona jest niesamowita.

Zreszta sorry, zeby wywolac moja litosc to trzeba troszke wiecej niz rozwod.

Ale poco być taką złośliwą i gra c jej monetą? Wydajesz się być mądrzejszą babką niż ta Twoja wypowiedź smile

46

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".

No jesli taki jest wybor, ze albo leze albo zapalam jak nakrecona to wole juz lezec big_smile

47

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".
Vian napisał/a:

Rockfor, naprawdę, nie trzeba się było wielce nagłówkować, żeby zrozumieć przesłanie Niny, a Twój post był, bez urazy, nonsensowny, bo świadczy o tym, że patrzysz na świat skrajnościami - albo zawsze gotowa, albo położyć się i leżeć na laurach. To tak nie działa.

Ha ha ha no to już sobie wydumałas big_smile Lubię szanujące się i mądre kobiety - znowu pudło tongue

48

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".

Jesli lubisz takie kobiety, to po co od razu w taka skrajnosc wpadles kiedy mi odpisales?

49

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".
Rockfor napisał/a:

Ha ha ha no to już sobie wydumałas big_smile Lubię szanujące się i mądre kobiety - znowu pudło tongue

Więc ewidentnie nie wystarczy Ci, że jest gotowa na seks ZAWSZE i robi za sprzątaczkę.
Nie rozumiem, do czego zmierzasz w swoich postach.

Btw - taka kobieta, co to ZAWSZE da facetowi, ZAWSZE jest gotowa i spełni KAŻDĄ jego potrzebę, żeby tylko jej nie zostawił, nie jest dla mnie szanująca się.

50

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".

Ja zawsze dam... sad
No, ale nie wszystko big_smile np . ostatniego kawalka ciasta czekoladowego to nie.

51

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".
NinaLafairy napisał/a:

Jesli lubisz takie kobiety, to po co od razu w taka skrajnosc wpadles kiedy mi odpisales?

Nie wpadłem w skrajność, bo uważam że szacunek jest ważny dla każdego. A złośliwość wobec tej kobiety nic nie daje ... Jaka by ona nie była. Lepszy jest dystans do takich osób niż brać sobie na głowę ich zdanie smile

52

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".
Vian napisał/a:
Rockfor napisał/a:

Ha ha ha no to już sobie wydumałas big_smile Lubię szanujące się i mądre kobiety - znowu pudło tongue

Więc ewidentnie nie wystarczy Ci, że jest gotowa na seks ZAWSZE i robi za sprzątaczkę.
Nie rozumiem, do czego zmierzasz w swoich postach.

Btw - taka kobieta, co to ZAWSZE da facetowi, ZAWSZE jest gotowa i spełni KAŻDĄ jego potrzebę, żeby tylko jej nie zostawił, nie jest dla mnie szanująca się.

Ja sobie odpuszczę, bo wolę w tym momencie przegrać, niż z Tobą wygrać tongue

53

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".
NinaLafairy napisał/a:

Ja zawsze dam... sad

Ty to masz takie samo podejście jak ja - jak już jesteś z kimś, kto Cię podnieca, to żal z tego nie korzystać, jak mieć super samochód i nim nie jeździć. ;-)

Ale z postu autorki to desperacja taka przebija ostra, że ona MUSI DAĆ, bo jak nie, to on zdradzi. Nie, bo chce, ale bo musi. Dla mnie to leciutko żałosne jest. smile

54

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".

Przeciez ja do glowy jej zdania nie biore, ani nie mowie jej zlosliwosci zadnych.
Co nie znaczy, ze nie moge uzyc jej przykladu.

55

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".

Jedyne z czym się zgodzę z tego " poematu" to

"Ta cala histeria w zwiazku z brakiem telepatii u mezczyzn... wieczor, romantyczny film (bo ona wymusila), ona mowi: zimno mi, on powinien przytulic, a przynosi sweter... kto tego nie zna, czyz nie?"
Mnie to nie dotyczy bo jak mi "zimno" to mówię mężowi,że ma mnie przytulić i tyle smile Chyba że na prawdę mi zimno to wtedy chcę koc heh smile

Cała reszta mnie rozbawiła.
"A piwo z kumplami zdrada..."-dorośli ludzie w dojrzałym związku nie wkręcają sobie raczej takich schiz smile
"Dziecko urodzilas dla samej siebie,(...)"- pewnie jeszcze go zgwałciłam żeby zajść w tą ciążę...
Zastanawiam się ile lat ma autorka tego postu...

56

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".
Mussuka napisał/a:
Mazar napisał/a:

No to tylko wam pozazdrościć drogie Panie smile
Każda moja znajoma która ma już dziecko niestety wygląda co najmniej nie apetycznie.
Wy to nazywacie kicaniem wokół swojego Pana i władcy, a jak zaczynają się wątki w dziale seks i psychologia, to powstają takie tematy:  ,,jak go zatrzymać", ,,chyba go już nie pociągam", ,,wypaliło się". No i wtedy zaczynają się rady:
,, zrób coś ze sobą", ,, weź się za siebie", ,, musisz mu pokazać że jesteś silna'', i mój faworyt ,,nie odzywaj się, niech się dowie co traci". haha. Nie jestem alfą i omegą ale jedno wiem doskonale. Kobiety się nie starzeją jak wino. Jeśli jeszcze do tego dorzucić poród, który niewątpliwie całemu organizmowi daje w kość i to solidnie to nie ma się co dziwić że powyżej 35 lat to już nie to samo. Jeśli myślicie inaczej to albo jesteście w tej małej grupie jak moje przedmówczynie i nawet po ślubie nie musicie się starać o powrót do formy albo wyjdzie wam brzuszysko ( nie, nie brzusio ) a wasi partnerzy coraz bardziej będą się krzywić ściągając z was koszulki. Żaden facet nie chce w łóżku szkarady - face it.

Mazar, kotku, ja mam po 40-tce i wierz mi , jedynie na slowo niestety, ze przy zdrowym trybie zycia i odzywiania, mam figure, ktorej niejedna Twoja rowiesnica moglaby pozazdroscic. Ale fakt, chipsow na kanapie nie zajadam. I jakos mojemu 30 paro letniemu narzeczonemu moje cialo nadal podoba sie tak samo jak na poczatku naszej znajomosci. Dwoje dzieci i ani rozstepow ani celulitu ani opon michelinowskich ani dupy jak traktor Zetor. Da sie, jak sie chce.

Ale powtarzam - ja to dla siebie, nie dla nikogo innego robilam i robie. Ja musze sie sobie samej w lustrze podobac, a podobam sie nawet bez wyrzezbionego kaloryfera czy charcich udek Chodakowskiej. Chyba nie o to w zyciu i zwiazku wieloletnim kaman.

Nikt nie jest doskonaly i nikt nie pozostanie bz do konca zycia. Ale jesli ludzi tylko seks i ciala lacza, to po gora 2-3 latach pojdzie wszystko w p..u, jak to Siara dosadnie mowil.

Co do "porad " i "zapytan" na netkobietach - spojrz na sredni wiek piszacych i masz odpowiedz.

Kobieta po 40 jeśli dba o siebie to może wyglądać super tutaj jest przykład, więc nie dotyczy to mężczyzn tylko.

http://www.isthisbliss.com/27-year-old-me-vs-40-year-old-me/

Ta pani po jak miała 27 nie była za bardzo smakowita ale jak ma 40 to już co innego big_smile Masz rację że te nasze rówieśniczki nie dbają o siebie, jak spotykałem się przez internet to tak na zdjęciach oszukiwały że masakra a na randkę ciemne ciuszki i te sprawy tanie chwyty co działają na idiotę, ale wiesz ty jesteś innej daty teraz czasy się zmieniły i paniusie mają oczekiwania wielkie jak mur chiński ale też dupę szeroką jak Everest. Moja sąsiadka ma 40 lat wbija czasem do matki na kawę i ma wporzo figurę jak nastolatka a ma córkę 18 lat taką paniusie zapatrzoną w siebie ale trochę spasłą ( jedynaczka ) to jak kolega kiedyś wypił to powiedział jej że brałby prędzej jej matkę niż ją i ja też podzielam jego zdanie.


Co do tematu to wiesz jesteś człowiekiem i podporządkować się panującym trendom po to by utrzymać faceta przy sobie to nie jest dobre, kiedyś będzie chciał to się puści i nic go nie zatrzyma. Są laseczki jak z okładki i też są zdradzane a by o tym nikt nie pomyślał. Utrzymywać kogoś na silę jest bez sensu, chyba o to nie chodzi w tym wszystkim.

57

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".

A ja uważam że autorce z nadmiaru uczucia do swojego pana i władcy rzuciło się na mózg.

58

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".

Widać że niektórzy biorą tekst autorki tego tematu za bardzo do siebie.
Ja też nie raz i nie dwa miałem ochotę to wykrzyczeć na tym forum żeby się ludzie brali za siebie.
Kto powinien ten sam poczuje że to byłoby do niego. Zamiast tego ( tak jak już pisałem ) coraz więcej ludzi użala się nad sobą. Przecież tego się już czytać nie da. Czy na serio sądzicie że jeśli ktoś miałby problem - np związany z wyglądem, to pisałby na forum po rady? Nie. Znalazłby we własnym zakresie to czego potrzebuje dla zmiany własnego wizerunku, a to co się tu wyprawia to woła o pomstę do nieba. Wiadomo że najlepiej kto pocieszy? kobieta. No i macie te swoje rady w każdym jednym poście żeby się zaakceptować i inne tego typu bzdury. A wiecie czemu ktoś prosi o rady? Bo jest k%#rwa zbyt leniwy żeby ruszyć dupsko i coś zmienić we własnym życiu. Jestem przekonany że takiego marudzenia od leniwych ludzi, którzy szukają tylko wymówki żeby nic nie zrobić, autorka nasłuchała się za dużo. I fajnie że są tu osoby które piszą że nawet po porodzie nie muszą dbać o sylwetkę bo jest ok, to i pięknie, ale czy nie czujecie że cały ten teks jest skierowany do forumowych grubasów?
No litości. Tak, tak grubasy. To nic że lato się skończyło, za rok przed wakacjami powrócą te same lamenty o pojawiających się kolejnych fałdach tłuszczu smile

59

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".

Dbać o siebie powinny obie strony.
Jak i o swoje wzajemne potrzeby, a nie żeby ktoś wokół kogoś miał skakać, robić stójki na rzęsach, bo nie daj Boże odejdzie do innej/innego.

Jak ma odejść to i tak odejdzie...nie tylko z powodu fałdy tłuszczu, czy braku jędrnego tyłka.

60

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".

Ten tekst to totalna porażka. No chyba, że Autorka chciała napisać podręcznik dla niewolnicy...

Dbać o siebie należy (to do Mazara) ale dbać powinny obie strony i to głównie dla samych siebie, a nie, żeby partner nagle smaka nie stracił i nie poleciał gdzie indziej. Miłość i głęboka relacja pomiędzy ludźmi to TONA innych rzeczy niż tylko wygląd osobisty. Na to składa się zaufanie, szacunek, poczucie oparcia, zrozumienia, wspólnota zainteresowań i celów życiowych, a nie tylko zgrabny tyłek i wyrzeźbiona klata. A oczekiwanie seksu 24/7 to ma się tak do szacunku i miłości jak piernik do wiatraka.

61 Ostatnio edytowany przez moniaCo (2014-09-19 15:10:07)

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".

Widzisz, tylko że dla niedorozwiniętych emocjonalnie, niedojrzałych ludzi, będzie się liczył tylko sześciopak na brzuchu i jędrny tyłek.

62

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".

A czy dla rozwiniętych ludzi, z kapką rozumu w głowie ładna sylwetka też się może liczyć, no i sześciopak oczywiście?
Czy jest to według Ciebie domena półmózgów?

Beyondblackie, jeśli już się odnosisz do mojego wpisu to przeczytaj go ze zrozumieniem.

63

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".

Czytam, Mazar i się włos jeży na widok Twoich opinii o kobietach.

Jeżeli chcesz mieć lalę do dmuchania, która nigdy nie przytyje, nigdy nie będzie chora i będzie w koło Ciebie latać jak piesek, to powinieneś zainwestować w seksualnego robota, bo żadna kobieta z krwi i kości nie spełnia takich wymagań (no chyba, że wyrzeknie się kompletnie własnych przekonań i osobowości, nie wspominając o szacunku do siebie).

64

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".
Mazar napisał/a:

A czy dla rozwiniętych ludzi, z kapką rozumu w głowie ładna sylwetka też się może liczyć, no i sześciopak oczywiście?
Czy jest to według Ciebie domena półmózgów?

Beyondblackie, jeśli już się odnosisz do mojego wpisu to przeczytaj go ze zrozumieniem.

Może się liczyć, w końcu to nic złego, tyle że nie może to być jedyne kryterium doboru partnera.

65

Odp: Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".

Beyondblackie a Ty co, seksuolog jakiś, wróżbita maciej? z resztą po co ja piszę. Nie potrafiłaś przeczytać ostatniej wypowiedzi ze zrozumieniem to i nic dziwnego że takie wnioski wyciągasz po "przeczytaniu" moich innych wypowiedzi smile
Mimo wszystko pozdrawiam, na poczet udanego weekendu smile

Posty [ 1 do 65 z 80 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Mezczyzni, Ci to maja w glowach "nasrane".

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026