Witam.Spotykam sie od pewnego czasu z o 8lat starszym facetem,on ma 32 lata.ponad 9 lat byl ze swoją ex,rok temu sie rozstali,ona ma innego chlopaka mieszka za granicą.Z tego co wiem to dziewczyna go zostawila dla innego i tez znudzenie sobą po tylu latach.A wiec pan X co tydzien jezdzi na imprezy,zabiera mnie na weekendy raz,dwa w miesiacu,W tyg.potrafilismy sie widziec 3 razy nawet,ale ost widujemy sie rzadziej.Jego słowa"mam duzo znajomych i kazdemu chce czas dzielic po równo".I rzeczywiscie tak jest.On jest wszędzie.Jak w pt wyparuje to w nd wraca a nawet potrafi nie isc do pracy w pon bo meczy go poweekendowy stan. A niedziele przesiaduje lub odsypia u mnie lub innej kumpeli,ktora mu sie podoba (kiedys sie wygadal po pijanemu) I zatem zastanawia mnie czy taki facet odbija sobie poprostu nieudany zwiazek (ubolewal po roztsaniu dobre pol roku ale twierdzi ze mu przeszło) czy ma juz tak zaprogramowane ze jego zycie to jedna wielka impreza.Fajny facet chcialabym z nim coś wiecej ale boje sie ze nie bedzie mial dla mnie czasu i poprostu popsuje sie relacja miedzynami.Jest odpowiedzialny itd. Ale ost gubią go imprezy.Sam stwierdzil ze czas przystopowac ale zadnej poprawy nie ma.Stwierdzil ze on sam musi do tego dojrzeć.Jak ktos mu gada to jednym uchem wpuszcza drugim wypuszcza.W jego ustach dziwnie brzmi wyraz""dojrzec" bo na moje on juz powinien wiedziec czego chce czy wieczne balowanie czy zaczac zycie z kims fajnym na nowo.Co myslicie o takim podejsciu faceta 32letniego. Pozdrawiam ![]()
Podobne tematy
Jako facet 32-letni powiem Ci...
Dlaczego uważasz, że facet który wie czego chce, to taki, który chce ''zaczynać życie z kimś fajnym''.
Skoro imprezowanie sprawia mu przyjemność, to czemu miałby z tym kończyć.
Niedojrzałością jest właśnie zachowanie schematyczne wbrew temu, co się samemu chce.
No, ja mysle o takim podejsciu tyle, ze partner dla mnie to by nie byl i tyle.
A jak zyje to jego sprawa - skoro to go cieszy.
4 2014-09-07 18:23:59 Ostatnio edytowany przez Szarlotkanagorąco (2014-09-07 18:34:02)
Pitagoras ma dużo racji. Facet jest na etapie celebrowania odzyskanej wolności i sobie może imprezować do woli.
Albo bierzesz go takiego imprezującego, bo Ci to odpowiada,gdyż satysfakcjonuje Cię związek na luzie,albo nie.
Po jego zachowaniu również widać, że twoje potrzeby na pewno nie będą w tym momencie w centrum jego zainteresowania.
Jeśli liczysz na związek z kimś kto się będzie chciał ustatkować w najbliższym czasie, to ewidentnie nie ten adres.