jestem bardzo samotna - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » jestem bardzo samotna

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 73 ]

1

Temat: jestem bardzo samotna

i bardzo mi z tym źle.

zmieniam to, ale są chwile gdy sobie nie radzę z tym uczuciem samotności, brakiem stabilizacji...

chciałabym poznać kogoś... ale żaden mężczyzna nie jest mną zainteresowany jako kobietą - mimo, że staram się o swój wygląd, dbam o siebie.....

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: jestem bardzo samotna

Witaj Bink.

Z samotnością i brakiem stabilizacji zmaga się wiele osób na calym świecie. Jaka jest najlepsza rada? Zrobić wszystko inne, co Cię uszczęśliwia, a wraz z radoscią przyjdzie i miłość smile Najgorsze co można zrobić to się załamać. Naprawdę. Nic dobrego z tego nie wyjdzie. A chyba depresji nie chcesz mieć, prawda?

Bądź cierpliwa, udzielaj się wśród znajomych, zajmij się tym co kochasz (hobby, pasje) i co najważniejsze, żyj w zgodzie ze sobą smile

Ja obecnie też nie jestem w żadnym związku. Brakuje mi bardzo bliskiej osoby, ale nie wyjdę przecież do miasta z napisem na kartce "Szukam partnera" big_smile.

Wyluzuj kochana i poświęć swój czas własnym zainteresowaniom, własnej osobie.

3

Odp: jestem bardzo samotna

Suzan oczywiście ma rację - trzeba robić co się lubi, zająć się czymś. Inaczej można zwariować od myśli pt. "inni mają a ja nie". Pfff... NIECH SE MAJĄ big_smile Mają partnera, związki i inne - mają też problemy, bo dziecko, bo ślub, bo wesele, bo... Bo... Bo milion innych rzeczy. smile

Ja ze swojej strony polecam sport - ćwiczenia. To na prawdę pomaga i dlatego od października do nich wracam (obecnie ćwiczyć nie mogę z pewnego powodu niezwiązanego ze sportem/zdrowiem przez 2 miesiące). Nie ma to jak podnieść się ostatkiem sił z maty, będąc całym w pocie i uśmiechnąć się a potem powiedzieć "no to do przodu, kolejny dzień za mną". smile

Głowa i uszy do góry! big_smile

4 Ostatnio edytowany przez Animus (2014-09-09 05:50:27)

Odp: jestem bardzo samotna
Kerty napisał/a:

trzeba robić co się lubi, zająć się czymś.

Zajęcia wypełniają czas, ale nie wypełniają pustki. Pustka jest zupełnie gdzie indziej. To nie kwestia czasoprzestrzeni.

Dopóki nie wypełnisz swojego wewnętrznego świata, nie wzbudzisz zainteresowania. Nawet sama jesteś niezadowolona ze swojej samotności, więc jak ktoś inny ma się Tobą zachwycić?

Nie chodzi o to, jaka jesteś, co robisz, czym wypełniasz czas. Chodzi o to, czym wypełniona jesteś Ty SAMA, bowiem tylko tym możesz się z kimś podzielić, co jest TWOIM BOGACTWEM. Jeśli jest w Tobie pustka, wtedy ktoś patrzy na Ciebie i nikogo nie widzi.

Wnętrza siebie nie wypełnia się "robieniem" czegoś, ale BYCIEM.

Postaw sobie jedno pytanie na początek i spróbuj poszukać na nie ostatecznej odpowiedzi: KIM JESTEŚ?

5

Odp: jestem bardzo samotna

jestem bardzo wypełniona w środku. może chyba za bardzo smile.

bo zwykle jest tak, że moich zainteresowań nikt nie chce "pokochać"... a ja naprawdę jestem otwarta i mogę pokochać kogoś, nie wymagam za dużo, chodzi o to że raczej faceci się zamykają na kontakt ze mną.

6 Ostatnio edytowany przez Animus (2014-09-14 08:59:30)

Odp: jestem bardzo samotna
bink napisał/a:

jestem bardzo wypełniona w środku. może chyba za bardzo smile.

bo zwykle jest tak, że moich zainteresowań nikt nie chce "pokochać"... a ja naprawdę jestem otwarta i mogę pokochać kogoś, nie wymagam za dużo, chodzi o to że raczej faceci się zamykają na kontakt ze mną.

No to się zastanów, czy mają kochać Ciebie, czy Twoje zainteresowania?

Do dzielenia z Tobą zainteresowań wystarczy znalezienie odpowiedniej grupy ludzi,  klubu lub stowarzyszenia...

Jak taka jesteś bardzo wypełniona w środku, to może tam już miejsca ani na kawałek kogoś innego?

7 Ostatnio edytowany przez bink (2014-09-14 13:52:38)

Odp: jestem bardzo samotna

mają (chodzi o liczbę pojedynczą smile) kochać mnie. chciałabym, żeby ktoś pokochał mnie - za to, jaka jestem. kim jestem.

jestem dość zamknięta w sobie, chłodna na pierwszy rzut oka... faceci mogą mieć uczucie, że jestem "za wysoko"... często słyszę, że zachowuję się jak arystokratka. bardzo dużo jeżdżę po świecie, jest to związane z moimi pasjami. ale ja tym "nie szpanuję", a gdy jest rzucony temat moich podróży, nie chcę zbyt dużo mówić, bo to dla mnie coś osobistego i niepotrzebnego by o tym opowiadać, czy kogoś przyciągać.

mam często wrażenie, że właśnie jestem "za fajna" i płeć przeciwna może się mnie bać...

jestem wrażliwa
opiekuńcza
mam pasje
do brzydkich nie należę
inteligencja też jest na jakimś tam skromnym poziomie wink
mam dobrą pracę
spełniam swe marzenia
mam pieniądze, że tak powiem... jakkolwiek to brzmi (no ale są laski które wyrywają facetów na kasę)
jestem otwarta na innych ludzi
mam przyjaciół
mam kochaną rodzinę (choć jestem jedynaczką, ale nie rozpieszczoną... czasem brak mi rodzeństwa)
lubię czytać książki
rozmawiać na poważne tematy, ciekawe tematy
jestem religijna (ale nie konserwa, tylko po prostu wierzę w Boga)
postępuję moralnie
nie jestem imprezowa (nie chleję do nieprzytomności)
nie mam nałogów
od czasu do czasu uprawiam sport (i jak ktoś by mi zaproponował trekking po Himalajach - nie odmówiłabym)
mam w głowie mnóstwo fajnych pomysł które realizuję...
nie jestem desperatką

i zawsze trafię na dupków... albo po prostu facet jakoś tak "ucieka", czasem nawet mnie dobrze jeszcze nie pozna... a ja nie jestem wcale wymagająca! od drugiej osoby chcę tylko by miała pasję w życiu (i niech to będzie biologia molekularna) no i żeby było "to coś", przyjaźń, szacunek, by nie był ateistą (to dla mnie ważne:))... po swoich doświadczeniach ciężko mi zaufać drugiej osobie, ale postaram się... więc nie jestem jakoś specjalnie zamknięta pt. "nie wyszło mi z tamtym, to z żadnym bo faceci to ch..." wierzę, a raczej mam nadzieję że gdzieś czeka na mnie ten jedyny... choć w miłość tak do końca nie wierzę... ale po prostu ktoś, z kim będę szczęśliwie szła przez życie.

8

Odp: jestem bardzo samotna

Jak to czytałem miałem przed oczami obraz kobiety idealnej wink ale cóż niestety faceci wolą puste zołzy, a żon szukają cnotliwych jakby odrazu nie mogli... choć sam jestem młodym facetem i wolałbym ten drugi zestaw odrazu

9

Odp: jestem bardzo samotna

no może miałeś obraz, ale widocznie zły smile

faceci wolą puste zołzy. to stwierdzony fakt.

10

Odp: jestem bardzo samotna

Czy zły? big_smile Nie wiesz jaki jest ten mój ideał smile. Z tego co widzę nie jesteś pustą zołzą lecz jak sama podsumowałaś posiadasz dużo pozytywnych cech na które każdy porzadny osobnik rodzaju męskiego powinien zwórcić uwagę (podkreślmy porzadny:D), jeśli odrazu facet okazuje się dupkiem to chyba tylko plus bo lepiej wiedzieć na początku znajomości jaki jest niż potem miałby rozbić rodzine czy poważny zwiazek. Moim zdaniem jesteś trochę zbyt zabiegana i faceci troche mogą nie dawać rady iść za Toba... lub poprostu nie spotkałaś tego jedynego smile bo ten powinien dostosować się do szybkości lub mieć ja wbudowana wink

11

Odp: jestem bardzo samotna

to prawda, jestem zabiegana. ale właśnie nie mogę spotkać żadnego porządnego. a zbyt szybko tak nie wychodzi, że facet jest dupkiem. zawsze trafiam na desperatów, moja osoba niby pełni funkcję "podciągnięcia" ich samooceny, a kiedy już wiedzą że jestem "ich" to do widzenia smile

jakoś niezbyt się tym przejęłam, żal mi tylko tych facetów którzy muszą się dowartościować kobietami. przykro mi po prostu, że akurat to ja padłam ofiarą czegoś takiego - no ale, ktoś musiał.

chyba facetom to przeszkadza, że jestem niezależna, bo chyba lubią sieroty bez życia które szukają sponsorów. albo po prostu głupie dziewczyny, które chcą złapać faceta na dziecko, nie wiem.

właśnie jestem za porządna... i to mi przeszkadza, ale nie potrafię być inna. może daleko mi do takiej skromnej, prostej dziewczyny (którą kiedyś byłam, ale doświadczenia życiowe sprawiły że przestałam taka być). zaczynam się godzić z tym, że raczej czeka mnie życie samotnej singielki. chyba czas to polubić.

12 Ostatnio edytowany przez krzysiek95 (2014-09-15 16:07:38)

Odp: jestem bardzo samotna

Za porzadna?

Z zasady kobiet sie o wiek nie pyta lecz zależy ile masz lat... wink wiesz za szybo nie wychodzi że są dupkami? I tak lepiej niz miałabys sie rozwiesc po 20 latach i miec podzial majatku, awantury czy co tam jeszcze zlego.
Nawet nie wiesz jak bym chciał np podrozować, spełniać marzenia ale coz jestem z rodziny z jakiej jestem a srodowisko tez wiadomo jakie... ciesz sie ze masz przyjaciol, kochajaca rodzine niekazdy to ma, a to bardzo wiele.

Najwazniejsze zeby sie nie załamywać bo wtedy bedziesz jak zdesperowany facet tylko ze Ty w porownaniu do deperata stracisz radosc zycia i nie dostrzerzesz tego jedynego tam na spacerze czy na trekingu w Himalajach big_smile uszka do gory ten jedyny gdzieś jest i oczy otwarte szeroko a buzia usmiechnieta smile i tak bedzie lepiej.

13

Odp: jestem bardzo samotna

mam 23,5 wink prawie 24 ale już sobie odejmuję. a czemu?

14

Odp: jestem bardzo samotna

Jesteś mloda, ambitna osoba smile pewnie juz gdzies jest jakiś farciarz ktory Cie pokocha na zabój.

Powiem szczerze ze faceci sami nie wiedza co traca, umowilem sie dokladnie tydzien temu z jedna 20 latka (pierwsze spotkanie, znajomosc nie zawarta przez portal randokow oczywiscie big_smile ) i jakie wrazenia? Pusta, nie ambitna dziewczyna ktora liczy tylko ze rodzice dadza kase teraz, potem praca po znajomosci bo sa ustawieni, patrzaca tylko na swoje 4 litery, nawet pogadac z nia normalnie nie mozna bylo jak bo siedzimy na lawce a ona rozmawia ze mna, wyciaga telefon i smsy sobie zaczyna pisac... i wogole traci kontakt ze swiatem big_smile

To ja juz wole takie za porzadne ktora mi powie ze seks po slubie, ze chce isc na spacer niz do lazieki w klubie w wiadomyn celu, ze mam ja kochac do konca zycia, ze mam jej sluchac jak chce sie wyplakac i ze bede mogl w niej miec wsparcie i oprocz partnerki bedzie PRZYJACIOŁKA

15

Odp: jestem bardzo samotna

no, mówmy sobie takie ładne rzeczy smile.

hm... farciarz... myślę, że wszyscy porządni gdzieś się zmyli. a może to ja odpycham świadomie, chociaż jeszcze nie miałam okazji smile.

odpycham, bo boję się kolejnych ciosów. tak to można nazwać...

chciałabym by facet miał pasje, pamiętał o mnie, kochał mnie. ale dotychczasowe doświadczenia pokazują, że wymagam chyba zbyt wiele. bo jak ma pasje - to ma mnie w d., albo są to pasje typu: "gry planszowe" które nic nie wnoszą konkretnego do życia.

zresztą ja chyba nie potrafię "flirtować". i tutaj pies pogrzebany, bo Wy (faceci) lubicie głupie mizdrzenie się.

dlaczego podli ludzie mają się tak dobrze... mój ex teraz sobie obraca jakieś laski w najlepsze, a ja siedzę przed monitorem i się zastanawiam nad egzystencją. i popadam w dziwne paranoje, że nie potrafię usiedzieć w miejscu... ciągle gdzieś jeżdżę, byle nie siedzieć dłużej w 1 miejscu, nie popaść w monotonię, by pewne fakty nie doszły do mojej głowy. zapowiada się, że przez najbliższy rok się nie ustabilizuję. boję się tego, co dalej, gdy wrócę z wyjazdów, choć często życie samo się układa pod tym względem.

16

Odp: jestem bardzo samotna
krzysiek95 napisał/a:

Powiem szczerze ze faceci sami nie wiedza co traca, umowilem sie dokladnie tydzien temu z jedna 20 latka (pierwsze spotkanie, znajomosc nie zawarta przez portal randokow oczywiscie big_smile ) i jakie wrazenia? Pusta, nie ambitna dziewczyna ktora liczy tylko ze rodzice dadza kase teraz, potem praca po znajomosci bo sa ustawieni, patrzaca tylko na swoje 4 litery, nawet pogadac z nia normalnie nie mozna bylo jak bo siedzimy na lawce a ona rozmawia ze mna, wyciaga telefon i smsy sobie zaczyna pisac... i wogole traci kontakt ze swiatem big_smile

To ja juz wole takie za porzadne ktora mi powie ze seks po slubie, ze chce isc na spacer niz do lazieki w klubie w wiadomyn celu, ze mam ja kochac do konca zycia, ze mam jej sluchac jak chce sie wyplakac i ze bede mogl w niej miec wsparcie i oprocz partnerki bedzie PRZYJACIOŁKA

Cała prawda. Ja jestem z tych co nienawidzą (!!!) tej manii używania telefonów komórkowych. Jak ktoś przy mnie stoi/siedzi/leży/robi cokolwiek a do tego obraca w rękach komórkę, wysyłając SMSy czy siedząc na FB to mnie się nóż w kieszeni otwiera. Ta Twoja randkowiczka długo by ze mną nie posiedziała - 10 minut i bym się zmył. Niecierpię takich ludzi - także na uczelni czy gdziekolwiek indziej!

Co do ostatniego akapitu - mam identycznie smile Nie lubię krzykliwych dziewczyn, w sensie - tona tapety, jaskrawe kolory, wręcz oślepiający widok. Nie, nie, nie! smile

PS. bink sprawdź @ wink

17

Odp: jestem bardzo samotna

Ja tam nie lubie mizdrzenia... ale ja mam niedlugo 19ste urodziny i nigdy sie nawet nie calowalem... bo tak wyszlo, wstyd co? big_smile

Chcesz zeby Cie kochal i pamietal o Tobie... Czy to za duzo? No chyba po to sie z kims zadajemy bo innego powodu to ja nie znam (nie liczac sposoringu i tym podobnych patologii jak seks z byle kim byle gdzie).

Zeby mial pasje... Z tego co widze to szukasz kogos kto poprostu jest ambitny i sie rozwija smile i co w tym zlego? Ze nie chcesz faceta z bebechem z piwem w reku przed tv. To raczej tez normalne. A ze tamten sobie zalicza to niech zalicza, tym bardziej wiesz ze mu na Tobie nie zalezy to czemu sie przejmujesz?

Poprostu, wyjdz to ludzi. Do nie znanych ludzi wink

18 Ostatnio edytowany przez krzysiek95 (2014-09-15 17:56:57)

Odp: jestem bardzo samotna

Kerty a myslisz ile ta randka potrwala? big_smile
Telefon mozna wyciagnac i wogóle siedziec np na przystanku bo to normalne ale nie jak z kims rozmawiasz bo jak dla mnie to olewanie drugiej osoby. I niby to ja jestem nastolatkiem big_smile.



Nie zapominajmy o problemie wink

19

Odp: jestem bardzo samotna

Nastolatkami Krzysiu są ci, którzy tak twierdzą. smile Że tak się wyrażę - "w d. byli i g. widzieli" a udają dorosłych, że hoho smile I dobrze, że tak krótko - czas to pieniądz a na pustaki nie warto ich marnować. Pustaka to mogę sobie kupić w Castoramie big_smile

20

Odp: jestem bardzo samotna

No wlasnie Kerty dobrze to wymyslił...

Droga autorko pustaki w Castoramie kupuje sie hurtowo, a dziela sztuki w egzemplarzach big_smile wiec nie dziw sie ze nikogo nie masz big_smile.

A nastolatkiem jestem wink i bede jeszcze przez okolo rok big_smile i to fakt niepodwarzalny smile

21

Odp: jestem bardzo samotna

hm... a Wy czemu jesteście sami? i to w dodatku na forum dla kobiet? smile

22

Odp: jestem bardzo samotna

smile Czemu ja jestem samotny?


Bo trafiam na puste dziewczyny ktore tylko seks potrafia mi zaoferowac choc nigdy nie skorzystalem i z czego jestem dumny big_smile.
Bo tak naprawde chce ta jedyna, a to troche malo popularne wsrod facetow zwlaszcza w moim wieku (niedlugo 19 wink) i dziewczynyw moim wieku maja mnie za idiote jak nie lece na byle d. smile

A czemu na forum dla kobiet?
A z kim jak nie z kobietami ma gadac facet o sprawach damsko meskich smile tak najlepiej i odrazu wiem jak postrzegaja niektore sprawy dziewczyny smile

23

Odp: jestem bardzo samotna

aha i wszystko jasne smile no ... 19 lat... cóż za piękny wiek!

24

Odp: jestem bardzo samotna

W sumie nie napiszę nic więcej od Krzyśka. Również trafiałem na dziewczyny, które miały jakieś inne podejście do życia. Było też pytanie - jaki mam stosunek do przelotnych znajomości. (dla ciekawych odpowiadam, że przelotny) smile

A forum kobiece czemu? Bo nie macie monopolu, wszak jest równouprawnienie tongue Poza tym - poznałem tu kilka fajnych osób: znajomości są przeniesione do reala smile

25

Odp: jestem bardzo samotna

Co mam rozumiec przez stwierdzenie "wszystko jasne", bink? smile

26 Ostatnio edytowany przez krzysiek95 (2014-09-15 20:51:19)

Odp: jestem bardzo samotna

Co mam rozumiec przez stwierdzenie "wszystko jasne", bink? smile. Wiem ze jestem mlody i dlatego duzo ludzi patrzy na mnie z gory big_smile. Wiek moze i piekny czasy troche malo. Powinnas docenic ze nie jestem zepsuty jak co poniektorzy. Prowadze sie dobrze, bez nalogow, w miare kulturalny wiesniak ze mnie big_smile. Faceci sa tacy i tacy w koncu to tez ludzie big_smile.

27

Odp: jestem bardzo samotna

odnoszę wrażenie, że facet póki nie zwiąże się z żadną kobietą jest ok. dopiero po pierwszym związku jest on w stanie poznać swą prawdziwą naturę. tak zauważyłam, że tak to działa.

28

Odp: jestem bardzo samotna

Masz absolutną rację - to tylko wrażenie smile

29 Ostatnio edytowany przez krzysiek95 (2014-09-17 19:27:22)

Odp: jestem bardzo samotna

Mozliwe ze tak jest, kiedys znajoma zaproponowala mi zebysmy sie "spotykali"... (ja oczywiscie zakochany juz przedtem, pierwsza powazniejsza znajomosc itp big_smile )  nie byly to typowe randki lecz zwykle spotkania bez pocalunkow i niczego innego (bo jak sama mowila ze nie chce sie spieszyc bo raz sie sparzyla). Zeby sie nie rozpisywac napisze ze z dnia na dzien postawila mnie przed faktem ze kogos sobie znalazla (po 4 miesiacach spotykania sie ze mna)a o czyjm istnieniu nie mialem pojecia i na tym z dnia na dzien zakonczyla znajomosc pod kazydm wzgledem choc znala mnie przedtem 3 lata. I nie bylo zadnej awantury, gnebienia czy glupich zemst. Moze troche zalu z mojej strony... ale dodam ze ja bylem wtedy miesiac przed 18 a tamta dziewczyna miala wtedy 22 lata skonczone.
Wiec znam swoja osobowosc tylko w malym stopniu lub wcale bo to nie byl zwiazek z prawdziwego zdarzenia? big_smile Teraz mnie nawet to bawi ale coz takie jest zycie jak sie nie poparzysz to nie wiesz ze bedzie bolalo

Pewnie pomyslisz sobie bink ze jestem mody i nie wiem jak bym zareagował w danej sytuacji ale nie mozna oceniac ze po pierwszym zwiazku z faceta wyjdzie zlo, niektorzy po drugim, trzecim zaczynaja brac co leci bo przeciez starali sie u "porzadnych" i sie skonczylo bo np odczuwaja frustracje albo zamykaja sie w sobie. Kazdy jest inny i kazdy ma inne granice... spojrz mniej ogolnikowo

30 Ostatnio edytowany przez Kerty (2014-09-17 19:24:57)

Odp: jestem bardzo samotna

Głupia i tyle smile

No i oczywiście - lepiej dla Ciebie. Po co Ci taka co zmienia 'nagle' zdanie. smile Z przed ołtarza by zwiała, bo "jednak nie kocha" i tyle by było. smile Tylko życzyć powodzenia tamtemu amantowi tongue

31 Ostatnio edytowany przez krzysiek95 (2014-09-17 19:41:55)

Odp: jestem bardzo samotna

Nie ma czego gratulować big_smile jego wystawila po 2 miesiacach smile no coz a po pierwszym to 1,5 roku ryczala bo przylapała na zdradzie z inna. Wiec nie mozna powiedziec ze pierwszy zwiazek i wiem jaki on jest, to nie tort ze sprobujesz i wiesz. Charakter i osobowosc sie zmienia, z wiekiem rzekomo sie dojrzewa big_smile

32

Odp: jestem bardzo samotna

Ha! Tym lepiej - dla każdego faceta na jej drodze. smile I masz rację w tym, że sama starość rozumu nie daje. smile Dlatego użycie słowa "rzekomo" było bardzo dobrym wyborem.

Poza tym - z wiekiem co raz trudniej się 'dobrać' by pasować. Jak się tego nie zrobi przed pewnym wiekiem to potem jest już tylko gorzej. Tu potrzeba czasu by się 'dograć', przetestować faceta/kobietę pod każdym względem i dopiero do ołtarza...

33

Odp: jestem bardzo samotna
Kerty napisał/a:

Poza tym - z wiekiem co raz trudniej się 'dobrać' by pasować. Jak się tego nie zrobi przed pewnym wiekiem to potem jest już tylko gorzej. Tu potrzeba czasu by się 'dograć', przetestować faceta/kobietę pod każdym względem i dopiero do ołtarza...

Zgodzę się z tym i nie zgodzę tongue Jak spotkasz osobę z którą dobrze się czujesz to nie ma znaczenia w jakim jesteś wieku, chyba, że chodzi Ci o przelotne znajomości takie najczęściej szybko się kończą albo się ciągną z braku laku siłą rozpędu. Problem pojawia się wtedy jak jesteś trochę nietypowy i szukasz kogoś podobnego do siebie, a ciężko jest znaleźć taką osobę no bo gdzie?

34

Odp: jestem bardzo samotna

Zgodze sie z Twoim zdaniem ze trzeba "przetasowac" choc nie do konca tak bym to nazwal wink

Nie tyle ciezko ze ktos jest nietypowy co nabiera nawykow czlowieka samotnego bo jesli ktos cale zycie byl dla siebie "żeglarzem, sterem i okretem" to trudno mu dzielic szafe i wygodne lozko big_smile

35

Odp: jestem bardzo samotna

A ja jestem pewien słuszności swoich słów. Bo skąd mam wiedzieć czy z daną osobą czuje się dobrze bez wspomnianych testów?

srebrny - wiem co masz na myśli pisząc 'nietypowy'. Też jestem nietypowy. Ale to w końcu jest najfajniejsze, że pośród tych typowych facetów są tacy nietypowi jak my <pjontka!>

Ja z chęcią podzielę i łóżko i szafę i całe życie pod warunkiem, że będzie porządek w tym wszystkim a nie lewa skarpeta w pokoju a prawa w łazience...

36

Odp: jestem bardzo samotna

Mozliwe ze podzielisz sie tym wszystkim z przyjemnoscia smile
Ale pamietaj ze porzadek to pojecie wzgledne i juz okresliles jego wlasna wizje, z pozoru oczywista ale szczegoly w tym przypadku sa bardzo wazne smile tak jak i np wychowywanie dzieci. Spojrz jacy skrajni potrafia byc rodzice smile

37

Odp: jestem bardzo samotna

Świetnie daje sobie radę samemu, ale to nie znaczy, że chcę być sam, wręcz jest odwrotnie, a że mi się kolejny raz wszystko posypało i muszę się poskładać to tylko świadczy o tym, że mam silny męski charakter:) inaczej nie dałbym sobie rady smile Jestem dumny z siebie:)

38

Odp: jestem bardzo samotna

Panowie mam propozycję nie do odrzucenia - przenieśmy się gdzieś indziej z tymi pogaduchami. Nie zaśmiecajmy bink tematu, bo temat ma inny... temat big_smile Proponuję byśmy się znaleźli na GG. Do obydwu wysłałem swój numer GG smile

39

Odp: jestem bardzo samotna

co to za marudzenie w moim wątku. to mój wątek do mojego marudzenia. smile

i jak tam Wasza cudowna dyskusja?

40

Odp: jestem bardzo samotna

Bink, my poprostu jestesmy z Toba marudzac na Twoim wątku smile. To takie duchowe wsparcie big_smile

41 Ostatnio edytowany przez krzysiek95 (2014-09-20 14:23:00)

Odp: jestem bardzo samotna

Pozatym to nie ma zadnej dyskusji sad bo bymajmiej ja nie dostalem zadnego gg.
Ps: tak wogóle to nawet nie mam wink

42

Odp: jestem bardzo samotna

przykro mi, że nie udało Wam się przenieść dyskusji w bardziej intymne sfery big_smile

43

Odp: jestem bardzo samotna

Moim zdaniem to naprawde tragiczne i przykre ze musimy pisac o takich sprawach na oczach wszystkich Netkobiet big_smile

A co u Ciebie dobrego, bink? :-)

44

Odp: jestem bardzo samotna

wątpię, ażeby ktokolwiek czytał te wypociny.

co słychać? po wielu dniach szczęścia i radości i spokoju i równowagi wewnętrznej - spadłam w dół.

45

Odp: jestem bardzo samotna

Bink czemu jestes smutna?

46

Odp: jestem bardzo samotna

A ja czytam.. wink
Nawet ciekawe.. Wraca wiara w facetów! smile

Ale racja, bink, co się stało?

47

Odp: jestem bardzo samotna

krzychu sprawdź jeszcze raz maila big_smile

A Ty bink mów tu co się stało smile

48

Odp: jestem bardzo samotna

co się co się co się stało. nic się nie stało! nic się nie staaaaaaaaaaało. nic się nie staaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaałoooooooooooooooooo.

głupie myśli w głowie na temat brzydkiej przeszłości. i przeprowadzka do miasta z którym niestety będę związana, za którym nie przepadam.

49

Odp: jestem bardzo samotna

a co tam u Was? jak tam pobyt na damskim forum?

50

Odp: jestem bardzo samotna

Tez niedlugo sie przeprowadzam bink, tylko ze do obcego miasta... bo studia czas zaczać. A humor tez mam nie najlepszy...

51

Odp: jestem bardzo samotna

krzysiek, spokojna głowa. Będzie ok. Ja chętnie bym się wyprowadziła na studia do innego miasta. Pomyśl ile ludzi poznasz! smile

52 Ostatnio edytowany przez Kerty (2014-09-23 06:44:35)

Odp: jestem bardzo samotna
daenerys7 napisał/a:

Pomyśl ile ludzi poznasz! smile

Z tym poznawaniem to masz rację. Ale na tym się kończy. Będziesz znała 10 Krzyśków, 5 Hubertów, 3 Andrzejów i 40 innych facetów (odpowiednio dziewczyn) a jak przyjdzie co do czego - jakieś spotkanie czy proste zapytanie się "co u Ciebie?", "może wpadniesz?" to kończy się to zazwyczaj na gadaniu. Na nic się zda Twój optymizm, wiara w siebie czy uśmiech... Ludzie mają swoje rodziny, swoje życie a Ciebie głęboko w poważaniu. Mogłabyś umrzeć a wielki przyjaciel (wielka przyjaciółka) nawet na pogrzeb by nie przyszedł.

O kontakty dbać trzeba, podtrzymywać... A że znaczna większość pamięta o Tobie tylko gdy czegoś potrzebuje - "no nie wiesz jak to jest z ludźmi".

I tyle w temacie studiów i wyjazdów do 'wielkiego miasta' smile

EDIT: Kiedyś przeprowadziłem eksperyment. Nie odzywałem się do ludzi przez jakiś czas, nie wchodziłem na GG, nie było mnie nigdzie. Z kilkunastu znajomych na FB (obecnie nie mam) nie odezwał się nikt, na GG też nikt. Dwie tylko osoby z tych co mają mój numer telefonu napisały SMSa i tylko o takie warto dbać. smile Pozostali nie są nawet chvja warci. smile

53

Odp: jestem bardzo samotna

Juz rozmawiamy na te tematy na innym watku Kerty bo ten jest do tego: big_smile

bink napisał/a:

co to za marudzenie w moim wątku. to mój wątek do mojego marudzenia. smile

Ps. Nie mam gg smile

54 Ostatnio edytowany przez Iris7 (2014-09-23 09:56:15)

Odp: jestem bardzo samotna

Chłopcy, co Wy tacy marudni? tongue
Kerty, ale jak poznajesz dużo osób, to (nawet wg matematyki wink) prawdopodobieństwo spotkania tego jedynego/jedynej, bądź przyjaciela zwiększa się. Zmartwiłeś mnie, mam nadzieję, że moja przyjaciółka jednak będzie pamiętała o moim pogrzebie.
Ja napiszę na maila, jak przez tydzień się na forum nie odezwiesz. big_smile Muszę obejrzeć ten film, który mi poleciłeś, teraz mam dużo czasu. Może dzisiaj? Podzielę się potem wrażeniami. smile
bink, jak tam samopoczucie? smile

55

Odp: jestem bardzo samotna

dobrze. właśnie dobrze.

ale nie umiem wyp.... przeszłości przez okno.

56

Odp: jestem bardzo samotna

daenerys - jak przyjaciółka dzwoni czasami, jakiś kontakt utrzymuje (nie w stylu - raz na millenium) to raczej będzie pamiętać. smile

bink - jest tu trzech facetów, którzy chętnie Ci pomogą z tym problemem. tongue Prawda Panowie? big_smile

No i żeby już nie zaśmiecać - jak ktoś ma ochotę pisać to proszę o maila, podam GG i będziemy działać. smile

57

Odp: jestem bardzo samotna

więc pomagajcie.

czekam. big_smile big_smile big_smile big_smile big_smile

58

Odp: jestem bardzo samotna

Obecny big_smile

59

Odp: jestem bardzo samotna

jak tam wrażenia przed rozpoczęciem studenckiego życia?

60

Odp: jestem bardzo samotna

Ehh... A jakie mają być? Na razie to żadne. Ale w sumie się cieszę. smile Bo w te wakacje się zmieniłem. Zewnętrznie, więc na pewno będzie to widoczne. smile W ogóle to ten rok zaliczę do zmian zewnętrznych. smile Na plus oczywiście - poczytajcie o ubraniu sportowym koordynowanym smile

61

Odp: jestem bardzo samotna

Przed byly obawy jak to bedzie smile
Podczas... jakos jest wink

62

Odp: jestem bardzo samotna

no to dobrze. smile chociaż u Was. w sumie u mnie też dobrze, ale nie wiem którą z dróg wybrać. obecnie jestem trochę na rozdrożu.

63

Odp: jestem bardzo samotna

Bink jesli mozesz to napisz w czym problem smile
Sproboje coś doradzic smile jak bede umial

64

Odp: jestem bardzo samotna

problem w tym, że nie wiem jak ogarnąć wszystko. nie wiem, czy szukać stabilizacji w życiu, czy pozostać w wiecznej niestabilności życiowej i tym się kierować. obawiam się, że jeśli wybiorę pierwszą opcję: będę mieszkać, pracować w 1 miejscu i ewentualnie kogoś poznam, to coś się sypnie: albo praca, albo znów dostanę siekierą w serce. a druga: być w wiecznej delegacji. bez rodziny, bez nikogo. po prostu - z miejsca na miejsce. to jest fajne na chwilę, ale nie na dłużej. ale jest przynajmniej bezpiecznie.

65

Odp: jestem bardzo samotna

Jesli chcesz miec swoje 4 sciany i byc panem na swoim poszukaj stabilizacji... bo narazie mozesz "stabilizowac sie sama" i dawac rade, a jak kogos poznasz to najwyzej dostaniesz druga pare rak do pomocy smile znam przypadki gdzie ludzie wiazali sie z kims z kim pracowali kupe lat i sa szczesliwi

Posty [ 1 do 65 z 73 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » jestem bardzo samotna

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2023