Witam, chcialam sie z wami podzielic moja historia, nie szukam porady.
Odwiedzil mnie dzis facet, z ktorym bylam , jak mielismy 19 lat.
Od tamtych czasow, ja zaliczylam dlugasny zwiazek, i syna, on mial dwa zwiazki i teraz urodzil mu sie chlopiec.
Przez te wszystkie lata, utrzymujemy kontakt, nie czesty, ale regularny.
Nie laczy nas seks, znam jego zone, on znal mojego eksa.
Dzis odwiedzil mnie z propozycja, zebym zajela sie jego synkiem, bo ma do mnie absolutne zaufanie :-\ , jego kobieta to akceptuje...( nie przepadam za dziecmi, i on o tym wie, ale ma zaufanie do mnie, jako opiekunki)
Chcialam sie tylko podzielic, nieco innym, niz tu opisywane podejsciem do " zwiazkow" i " rozwiazkow" :-)