I co dalej... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1

Temat: I co dalej...

Witam jestem tu nowy, ale od jakiegos czasu śledze wasze forum to mnie sklonilo do napisania.

Niebawem skacze 26 lat od ponad roku jestem z dziewczyną znam ją od 3 lat. Jest troszke młodsza skaczyla 20 lat i ma syna kturego kocham jak swojwgo. (tak zostawil ja facet) Wiedzialem o tym od poczadku to Byl mój najleprzy kolega. Od 3-4 miesiaca ciazy bylem tylko kolegą pomagalem przyszlej mamie razem ze znajomymi. Ale po kilku miesiacach zmienilo sie wszystko pisalismy praktycznie zesobą codzienie po kilka godzin zbizylismy sie do siebie. Normalnie nie brnolbym w to ale ojciec dziecka nie dawal znaku zycia i nie odpowiadal ponad 7 miesiecy wogule nie interesowal sie przebiegiem ciazy i Ją... Tak przed urodzeniem sie maluszka 2 miesiace bylismy razem. Bylem z nią podczas jego narodzin, tzn na poczekalni to ja ją przywiozlem do szpitala.

Widujemy sie co miesiąc od tamtego czasu, mam do Niej 500km i to mi cholernie przeszkadza i zaczynamy sie klucic ze " ja jestem ten dobry ojciec dziwcka zly mimo to cos czuje do niedo" to od niej usłyszałem, ciagnie ją do niego... 4 miesiace temu przedstawilem Ją mojej rodzinie tylko rodzicom powiedzialem prawde reszta rodziny mysli ze to moje dziecko. Wszystko bylo ok nie chciala wracac do siebie umnie bylo jej lepiej lecz szczepienia dziecka... wiec wyjechala. Ale za miesiac wrucila, zaczelismy sie klucic... o ojca maluszka... przyjezdzała co miesiac domnie.

Miesiac temu przyjechal łaskawie do niej 2 raz od prawie 18 miesiecy pierwszy raz jak dzidzia miala 5 miesięcy (chodzi o ojca dziecka) za pierwszym razem przyjechal uznac dziecko za drugim wyrobic paszport tak mieszka on zagranicą. Kiedy on przyjezdza moja dziewczyna slepo wpatrzona jest w niego mimo po tym ze on niechce byc z nią. Jestem tylko z nią bo powiedziala ze go nie kocha i nienawidzi go odzywa sie 3-4 miesiace do niej... zeby było mało za drugim razem jak przyjechal na spotkaniu z Nią i bobą wyznał Jej ze jedzie do "kolezanki" przyokazi zalatwi małemu paszport. Po tym przejzala na oczy. Mimo to niechce powiedziec mu o nas zle mi teraz, to wszystko meczy... nie wytrzymuje z nią gdyby nie Jej cudowny synek dawno bym ja zostawil... kocham tego malego broja. Kiedy wracam z pracy mały nazeka marudzi na mój widok odrazu sie cieszy i drepta w moją strone. Moja dziewczyna nie ma cierpliwosci do szkraba nazeka zdaza sie ze krzycy na niego jak niechce spac albo cos zrobi tlumacze jej ze to małe dzieco i nie roumiem czesto sie zdaza "wes bo ja nie mam sily" teraz coraz częsciej ... czuje sie wykorzystywany... pracuje po 12h dziennie wikendy i czasem niedziele zeby zagwarantowac leprze rzycie nam nawet myslimy o czyms wiecej o "Ś" ale teraz nie wiem czy chce tak dalwj... zeby sie do Niej przytulic musze sie prosic kilkanascie min zawsze słysze "za raz" albo "juz dzis przytulilam cie"...tyle jej mówie ze potrzebuje bliskosci jej, a ona nic tylko gapi sie w tel cos na fb czyta czy z kims pisze... nie wie nie zaglondam ale czasai mam ochote... ale strasznie mnie wkur... to ze jak wracam zmeczony po pracy to zanim mnie zauwazy to mija 1-3h ... to mnie przerasta... co robić nie chce ich stracic zarazem chce byc zadowolny byc sam. Poświecam Jej wszystko znajomych czasz pieniadze ma wszyatko, moi znajomi martwia sie omnie bo niewiedza co sie zemna dzieje. Rezygnuje ze swojego wolnego czasu na chwile z Nią i dupa ... naprawde nie wiem co robic usiłowalem rozmawiac z Nią kaczy sie to klutnią albo ze "jestem zmeczona jutro pogadamy ok"

I co dalej pomuznie mi chce zeby byla kochana taka jaką poznalem. Co powinnem zrobic dac sobie z Nią spokuj ale Jej synek pokochalem go chce byc dlaniego ojcem... nie wiem co dalej...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: I co dalej...

Jesteś typowym pocieszycielem-zapchajdziurą.
Przydajesz się i to jest istota Waszego ''związku''.
Ona Cię zostawi albo dla ojca dziecka (o ile ten tylko wyraziłby ochotę) albo dla kogokolwiek innego.

3

Odp: I co dalej...

Co mam odpuscic czuje ze przestaje ją kochac ale to wszystko zabrnelo zadaleko. Moze pocierpie po tym ale potem bedzie lepiej. Przy nastepnej okazji zmusze ją do rozmowy jak nie uda sie postawie jej warunki jesli nie to podejzweam ze to koniec... prosze co moge jeszcze zrobic?

4

Odp: I co dalej...
viev napisał/a:

prosze co moge jeszcze zrobic?

Ja myślę, że najlepiej NIC.
Jak przestaniesz wokół niej skakać, to albo Cię zostawi, albo przejrzy na oczy i doceni.

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018