netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Standardowy standard...

9 odpowiedzi1 653 wyświetleniazałożony przez lalamido, 01.09.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Standardowy standard...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: Standardowy standard...

Piszę na forum, bo już nie chcę być sama ze swoim problemem, a atmosfera twego forum daje nadzieje, ze pomożecie.

MAJ - chodzimy jeszcze trzymając się za ręce i wybieramy kanapę do salonu
CZERWIEC ? a w zasadzie połowa czerwca dowiedziałam się, że jestem nie do wytrzymania. W czerwcu znalazłam tez potwierdzenie z poczty kwiatowej o przesłaniu kwiatow jakiejś pannie z informacją, ze ją uwielbia. Nastepnego dnia, jak się zorientował, że mogłam je zobaczyć ? telefon przemiły i przesympatyczny.
LIPIEC - narastający chłod i coraz więcej oskarżeń, że jestem podła i traktuję go, jak wyrobnika.
1 SIEPRNIA - powiedział, że chce odejść i chce rozwodu.

Od razu powiem, ze nasze wspolzycie od poltora roku było żadne lub sporadyczne.

Od stycznia mój maz przeprowadzil się do innego kraju, ale przyjezdzal do nas, co tydzień. Od polowy czerwca przeprowadzil się na stale i zjawil się w domu ze 3-4 razy.  Nasze kontakty sa wiec mocno ograniczone. Razem udało sie spedzic wakacje.

JA ? miałam ciężki okres w I polroczu, bylam wiec nerwowa, zajeta sobą, ale także zajeta codziennoscia, praca, dziecmi. Mojego meza w tym nie było.  Nasze wspólne wakacje miały być (wg mnie) przeznaczone na odbudowanie relacji, tego, co czasami w ciągu roku gdzies umyka.
ON ? fajny facet, intersujący, inteligentny, ma w sobie cos, co mnie do niego ciągnie. Nie jest idealem, ale takiego nie ma.

JAK JEST TERAZ ? oboje jesteśmy dla siebie mili, spokojni, serdeczni. Czasami się zetniemy, ale zawsze szybko rozwiązujemy problem. Wczesniej tak nie było. Spimy w oddzielnych sypialniach. Mój mąz nie dotyka mnie, i chyba nie chce być dotykany, przytulany. Ja tego nie robię, choć chciałabym, bo nie chce być nachalna. Nie mamy ze sobą prawie w ogole kontaktu, lub raczej nie mielibysmy, gdybym nie kontaktowala się z nim sama. W druga stronę chceci kontaktu brak.
We wrześniu mamy isc na terapie na moja prosbe, wg niego zupełnie nic nie dajaca.

Czy potraficie mi powiedzieć o co chodzi? Kryzys wieku średniego i kochanka?

Standardowy standard? Ech zycie??

2

Odp: Standardowy standard...

no...

3

Odp: Standardowy standard...

Kryzys i kochanka, dokładnie tak.
Kryzys, bo dowiedziałas się o kochance, to się wkurza i Cię "nienawidzi".

Chce rozwodu? Spoko, ale z jego winy, oczywiście i z alimentami konkretnymi, oczywiście smile
Tak to jest jak sie chłopa samego puszcza zagramanicę, wolności poczuje i już pierdoły wymyśla...

4

Odp: Standardowy standard...

Żona jak zwykle dowiaduje się ostatnia...

5

Odp: Standardowy standard...
Lily89 napisał/a:

Żona jak zwykle dowiaduje się ostatnia...

Myślę, że ostatni dowiadują się rodzice i teściowie.

6

Odp: Standardowy standard...
Teo napisał/a:

Kryzys i kochanka, dokładnie tak.
Kryzys, bo dowiedziałas się o kochance, to się wkurza i Cię "nienawidzi".

Chce rozwodu? Spoko, ale z jego winy, oczywiście i z alimentami konkretnymi, oczywiście smile
Tak to jest jak sie chłopa samego puszcza zagramanicę, wolności poczuje i już pierdoły wymyśla...

Nie będzie rozwodu z winy tutaj.

7

Odp: Standardowy standard...
pitagoras napisał/a:
Teo napisał/a:

Kryzys i kochanka, dokładnie tak.
Kryzys, bo dowiedziałas się o kochance, to się wkurza i Cię "nienawidzi".

Chce rozwodu? Spoko, ale z jego winy, oczywiście i z alimentami konkretnymi, oczywiście smile
Tak to jest jak sie chłopa samego puszcza zagramanicę, wolności poczuje i już pierdoły wymyśla...

Nie będzie rozwodu z winy tutaj.

Zależy od prawnika XD

8

Odp: Standardowy standard...
Teo napisał/a:
pitagoras napisał/a:
Teo napisał/a:

Kryzys i kochanka, dokładnie tak.
Kryzys, bo dowiedziałas się o kochance, to się wkurza i Cię "nienawidzi".

Chce rozwodu? Spoko, ale z jego winy, oczywiście i z alimentami konkretnymi, oczywiście smile
Tak to jest jak sie chłopa samego puszcza zagramanicę, wolności poczuje i już pierdoły wymyśla...

Nie będzie rozwodu z winy tutaj.

Zależy od prawnika XD

Też tak myślałem do niedawna. Niestety trochę zależy też od faktów.

9

Odp: Standardowy standard...
Teo napisał/a:

Kryzys i kochanka, dokładnie tak.
Kryzys, bo dowiedziałas się o kochance, to się wkurza i Cię "nienawidzi".

Chce rozwodu? Spoko, ale z jego winy, oczywiście i z alimentami konkretnymi, oczywiście smile
Tak to jest jak sie chłopa samego puszcza zagramanicę, wolności poczuje i już pierdoły wymyśla...

No niestety proza życia... kredyty, wiec nie odmawia sie awansu:-)

Nie przyznalam sie, że cos podejrzewam, a zapewne powinnam. Jednak i tak byloby to prawdopodobnie rozstanie na krotko, bo jedynym pewnikiem zakonczenia romansu bylby jego natychmiastowy powrot.

Żeby dostac rozwod z orzeczeniem o winie naprawde trzeba miec mocne dowody.

Na razie nie mysle o rozwodzie. To, ze to powiedzial nie oznacza, ze tak sie musi stac.
Na pewno jego decyzja byla dla mnie, jak kubel zimnej wody. Nie jestem osoba, ktora sie zalamuje. Przemyslalam i mysle nad naszymi relacjami, doszlam do pewnych wnioskow. Nie rycze, nie blagam, zeby wrocil, nie powstrzymuje sie od wypowiadania, że z czyms sie nie zgadzam.

Nasi znajomi nie wierza w to, co sie stalo, bo uwazali nas za najbardziej zgrana pare. A tu taki zonk.

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Standardowy standard...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026