netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Związek z rozwodnikiem

8 odpowiedzi2 493 wyświetleniazałożony przez Nulla27, 28.08.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Związek z rozwodnikiem

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: Związek z rozwodnikiem

Witam jakie macie doświadczenia w związkach z rozwiedzionymi partnerami?
Czy chcieli oni ponownego ślubu?

2

Odp: Związek z rozwodnikiem

A co, Twoj chce?

3

Odp: Związek z rozwodnikiem
Nulla27 napisał/a:

Witam jakie macie doświadczenia w związkach z rozwiedzionymi partnerami?
Czy chcieli oni ponownego ślubu?

Czy Ty chcesz?

4

Odp: Związek z rozwodnikiem

Osoba po rozwodzie może wziąć ślub, ale pewnie musi być pewna partnera.

5 Ostatnio edytowany przez Anielica44 (2014-08-30 15:27:07)

Odp: Związek z rozwodnikiem

Witaj serdecznie.
Mogę opisać swój przypadek ponieważ jestem (jeszcze żoną) rozwodnika.
Z początku sielanka= ja jako jedyna miłość życia a była żona błąd w zyciorysie.  A dziś po 6 miesiącach małżeństwa czekam na termin rozprawy rozwodowej.

po kwitnącej miłości nadszedł czas prawdy. Wielu rzeczy nie widzialam wielu nie rozumialam..dziś płacę za to ogromną cenę.  Swojego szacunku do siebie , swojej wolności i zdrowia.
do meritum : otóż mój mąż był wcześniej w 20letnim związku małżeńskim ja mlodsza o wiele lat naiwna , zakochana dalam sie wciągnąć w coś w co nie wierzę do dzis.
niby obiecujący związek zmienil się w piekło.  Awantury, zazdrość, bicie, spotykania sie z dorosłymi synami w domu byłej. Ignorowanie  mnie , nieposzanowanie moich marzen , planów. Liczyło sie tylko co wielmozny wladca chce. We "wspolnym" domu nie mialam na nic praw chodzilam jak na szpilkach by znow nie znalazl pretekstow do ponizenia mnie.
Moi znajomi musieli usunąć sie z mojego a raczej juz naszego życia lecz jego relacje z innymi MUSIALY pozostać bez zmian. Bylej zonie wysyla po 10tysiecy miesiecznie a mi daje po 50zl tygodniowo  na życie. Od zawsze czulam się ta drugą i ewidentnie mi to okazal.jego synowie mnie nienawidzili i przy kazdej okazji dawali to odczuć.  Dodam co najwazniejsze ze nie bylam przyczyna rozpadu ich malzenstwa i poznalam meza gdy juz zyl ponad rok jako wolny mezczyzna.

zostalam z nerwica , złamanym sercem i papierem rozwodowym na koncie.
i dodam ze przez rok w miare udanego związku narzeczenstwa.nic nie wskazywało na to ze mąż mnie oleje i będzie traktowal jak smiecia.  A przecież miłości zycia tak sie nie traktuje.


oczywiście drodzy forumowicze ze nie oceniam tym kazdego rozwodnika ale dla osob wchodzacych w związek radze sie upewnić czy stary juz rodzial ich zycia jest zamkniety i sa gotowi ukladac zycie na nowo. I czy wasz partner bedzie was wspieral w dazeniach do celu , wspolnych planach , wstawi sie za wami w razie takiej potrzeby i koniecznie przeanalizowac czy jestes ta drugą faktycznie czy tylko formalnie.

pozdrawiam

6

Odp: Związek z rozwodnikiem
Anielica44 napisał/a:

Witaj serdecznie.
Mogę opisać swój przypadek ponieważ jestem (jeszcze żoną) rozwodnika.
Z początku sielanka= ja jako jedyna miłość życia a była żona błąd w zyciorysie.  A dziś po 6 miesiącach małżeństwa czekam na termin rozprawy rozwodowej.

po kwitnącej miłości nadszedł czas prawdy. Wielu rzeczy nie widzialam wielu nie rozumialam..dziś płacę za to ogromną cenę.  Swojego szacunku do siebie , swojej wolności i zdrowia.
do meritum : otóż mój mąż był wcześniej w 20letnim związku małżeńskim ja mlodsza o wiele lat naiwna , zakochana dalam sie wciągnąć w coś w co nie wierzę do dzis.
niby obiecujący związek zmienil się w piekło.  Awantury, zazdrość, bicie, spotykania sie z dorosłymi synami w domu byłej. Ignorowanie  mnie , nieposzanowanie moich marzen , planów. Liczyło sie tylko co wielmozny wladca chce. We "wspolnym" domu nie mialam na nic praw chodzilam jak na szpilkach by znow nie znalazl pretekstow do ponizenia mnie.
Moi znajomi musieli usunąć sie z mojego a raczej juz naszego życia lecz jego relacje z innymi MUSIALY pozostać bez zmian. Bylej zonie wysyla po 10tysiecy miesiecznie a mi daje po 50zl tygodniowo  na życie. Od zawsze czulam się ta drugą i ewidentnie mi to okazal.jego synowie mnie nienawidzili i przy kazdej okazji dawali to odczuć.  Dodam co najwazniejsze ze nie bylam przyczyna rozpadu ich malzenstwa i poznalam meza gdy juz zyl ponad rok jako wolny mezczyzna.

zostalam z nerwica , złamanym sercem i papierem rozwodowym na koncie.
i dodam ze przez rok w miare udanego związku narzeczenstwa.nic nie wskazywało na to ze mąż mnie oleje i będzie traktowal jak smiecia.  A przecież miłości zycia tak sie nie traktuje.


oczywiście drodzy forumowicze ze nie oceniam tym kazdego rozwodnika ale dla osob wchodzacych w związek radze sie upewnić czy stary juz rodzial ich zycia jest zamkniety i sa gotowi ukladac zycie na nowo. I czy wasz partner bedzie was wspieral w dazeniach do celu , wspolnych planach , wstawi sie za wami w razie takiej potrzeby i koniecznie przeanalizowac czy jestes ta drugą faktycznie czy tylko formalnie.

pozdrawiam

Dobrze napisane. rozwodnik a rozwodnik to jest różnica. Najpierw trzeba poznać czemu się rozszedł on czy ona. Jakie stosunki są między byłą , ale najważniejsze jaki on jest.
A tobie współczuję, bo naprawdę dupek z niego.

7

Odp: Związek z rozwodnikiem

Dzięki za współczucie.  Przerażające jest to jak można człowieka skrzywdzić..

8

Odp: Związek z rozwodnikiem

Gdy ja poznałam swego faceta od razu mi otwarcie powiedział ze ani nie chce ślubu ani dziecka. Będąc już z nim w związku  miałam sprawę rozwodowa.
Dziś jesteśmy szczęśliwym malzenstwem.

Myślę że to zależy od "danego osobnika i przypadku ".

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Związek z rozwodnikiem

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026