Beyonblackie
Być może Twoja teściowa nie ma z Tobą wspólnych tematów , bo boi się ,że jest nie wystarczająca mądra na dyskusje z Tobą. Piszesz ,że to prosta ,niewykształcona kobieta, więc jesteś dla niej autorytetem i nie chce się zbłaźnić przed panią psycholog. Przyjeżdża do Was ,bo czuje się traktowana wyjątkowo, w domu pewnie tego nie zaznaje. Nie piszesz nic o teściu ,być może teściowa jest samotna i nieszczęśliwa. Chciałaby być potrzebna ,ale niekoniecznie wykorzystywana. Podobnie jak co niektórzy ,myślę ,że te kilka dni jest do przeżycia, nie rozumiem jednak dlaczego musicie, aż tak nadskakiwać ,zwłaszcza ,że nie do końca jest to szczere, a raczej pokazanie na co Was stać i jacy jesteście zaradni i oryginalni. Może zamiast nadskakiwać ,to lepiej poprosić teściową ,aby brała czynny udział w przygotowaniu posiłków, robieniu zakupów itp.
Beonblackie, a czy Ty tak szczerze rozmawiałaś z nią o swoich odczuciach, pokazałaś , czy próbowałaś zrozumieć jej bierność? Czy ona zawsze taka była? Jeśli tak ,to może to taki typ człowieka, a może różne problemy zmieniły jej nastawienie do życia. Pomijając to, ze względu na to ,że jest to matka Twojego partnera , dla zachowania pozorów szacunku dla niej, będziesz zmuszona do zaciśnięcia zębów i zaakceptowania jej osobowości lub ograniczysz kontakt. Czasem warto przecierpieć, a przy okazji ćwiczysz swoją cierpliwość 
A może to jest wyzwanie dla Ciebie ,aby zmienić coś w jej życiu. Spróbować polubić ją taką jaka jest? Nagrodą jest jej chęć przyjazdu do Was, widocznie jest jej dobrze . Ty także nie dawaj się wykorzystywać ,tylko staraj zaprzyjaźnić się z teściową. Pokaż ,że też jesteś człowiekiem i chciałabyś JĄ lepiej poznać. Ją ,a nie dalszą czy bliższą rodzinę lub lokalne problemy miejscowości jej zamieszkania.
Pozdrawiam i życzę empatii i cierpliwości 