netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Młodą żoną rolnika być...

18 odpowiedzi8 984 wyświetleniazałożony przez zaq12wsx, 25.08.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Młodą żoną rolnika być...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

1

Temat: Młodą żoną rolnika być...

Witam:) Jestem rok po ślubie mój mąż ma gospodarstwo ( krowy,hektary )które odziedziczył po rodzicach.A ja jestem teraz młoda gospodynią i tak trochę ciężko  mi się przyzwyczaić do nowych obowiązków gdyż wcześniej nie miałam z tym styczności.Prowadziłam inny tryb życia:) ŻONY ROLNIKÓW ŁĄCZMY SIĘ:)

2

Odp: Młodą żoną rolnika być...

chłopa na pole wypraw z rana dobrym śniadaniem, potem obsłuż krowy, nastepny masz zrobic obiad 2-daniowy (zupa, kotlet + ziemniaki), następne to teleexpress, wiadomości na wszystkich 4 kanałach, potem na kanał 4 i macie kiepskich.. na koniec seks żeby chłopina dobrze odreagował dzien i tak przez następne 25 lat big_smile:D

3

Odp: Młodą żoną rolnika być...
johnyss napisał/a:

chłopa na pole wypraw z rana dobrym śniadaniem, potem obsłuż krowy, nastepny masz zrobic obiad 2-daniowy (zupa, kotlet + ziemniaki), następne to teleexpress, wiadomości na wszystkich 4 kanałach, potem na kanał 4 i macie kiepskich.. na koniec seks żeby chłopina dobrze odreagował dzien i tak przez następne 25 lat big_smile:D

Strasznie chamska i stereotypowa wypowiedź.

zaq, podziwiam - ja bym sobie nie dała rady na wsi.

4

Odp: Młodą żoną rolnika być...
johnyss napisał/a:

chłopa na pole wypraw z rana dobrym śniadaniem, potem obsłuż krowy, nastepny masz zrobic obiad 2-daniowy (zupa, kotlet + ziemniaki), następne to teleexpress, wiadomości na wszystkich 4 kanałach, potem na kanał 4 i macie kiepskich.. na koniec seks żeby chłopina dobrze odreagował dzien i tak przez następne 25 lat big_smile:D

He he twoja wypowiedz zwaliła mnie z nóg uśmiałam się.Zastanawiam się tylko skąd ludzie maja takie głupie pomysły na zycie jak Ty:)Nie wiem czego się kobieto na oglądałaś he

5 Ostatnio edytowany przez kammiś (2014-08-25 21:48:01)

Odp: Młodą żoną rolnika być...
zaq12wsx napisał/a:
johnyss napisał/a:

chłopa na pole wypraw z rana dobrym śniadaniem, potem obsłuż krowy, nastepny masz zrobic obiad 2-daniowy (zupa, kotlet + ziemniaki), następne to teleexpress, wiadomości na wszystkich 4 kanałach, potem na kanał 4 i macie kiepskich.. na koniec seks żeby chłopina dobrze odreagował dzien i tak przez następne 25 lat big_smile:D

He he twoja wypowiedz zwaliła mnie z nóg uśmiałam się.Zastanawiam się tylko skąd ludzie maja takie głupie pomysły na zycie jak Ty:)Nie wiem czego się kobieto na oglądałaś he

To akurat Pan pisał wink
A nie możesz pracować w swoim zawodzie zamiast mieć obowiązki wspólne z mężem? wink

6

Odp: Młodą żoną rolnika być...

To ze jest zona rolnika nie znaczy ze musi w polu robić.
Rolnicy którzy maja dużo hektarów maja i dobry sprzet.
To nie te czasy co kiedyś krowę doiło sie ręcznie, teraz jest sprzęt od tego.

Życie na wsi to nie bajka o pieknym i kolorowym życiu jak w bajce.
Ale rownież nie jest to życie jakieś cholernie ciezkie gdzie tylko praca praca i praca i z gumiaka wystaje sloma.

Najgorzej maja Ci co maja nie wiele hektarów niby mniej to i mniej roboty , a wlasnie nie . Zazwyczaj Ci maja nagorzej a Ci co maja duże gospodarstwo maja wiecej luzu.

Mój byly ma duże gospodarstwo - zatrudniają ludzi. Ludzie pracuja a oni zbierają kase. Mój byly i jego rodzice - jeszcze mlodzi ludzie. A ze sie rozstaliśmy to nie wina tego ze ma gospodarkę i czasem wiadomo trzeba rękawy zakasać i isc w pole, wyjechac maszyna na pole.

Znajomi maja nie wielkie gospodarstwo musza sie naharować żeby zarobić parę zloty, wszystko sami no i maja starego Ursusa który gęsto czesto sie psuje.

7

Odp: Młodą żoną rolnika być...

Ja tam podziwiam odwagę.
Sama bym się nie odważyła zamieszkać na wsi.

8

Odp: Młodą żoną rolnika być...

Co z Wami jest? Już drugi post dziś czytam, że "żona rolnika", w bardzo stereotypowym, negatywnym kontekście... A gdyby to mąż pisał: ratunku, mam babę z bloków - gumiaków nie założy, cały dzień tylko tipsy, late macchiato i telenowele!
Jeżeli któraś z Was ma spaczony obraz rolnika, to po co się z nim wiąże? Niech sobie zostanie przy tych tipsach.

Dla mnie rolnik to synonim pracowitości i miłości do natury. Szkoda, że nie wszyscy tak myślą.

9

Odp: Młodą żoną rolnika być...

Domniemuje, ze raczej wiedzialas za kogo wychodzisz i jakie zmiany w Twoim zyciu nastapia. Domniemuje rowniez, ze Twoj maz to inny typ rolnika niz Slimak z Placowki. Zawod jak kazdy inny, a nierzadko o wiele lepszy od niejednego. Ciezka praca, ale i perspektywa stabilnosci finansowej spora. Wazne jest sasiedztwo, bo jak nieciekawe to i o spotkania towarzyskie trudniej, ale da sie rade.
Byc moze trudno przyzwyczaic Ci sie, ze zycie toczy sie teraz wedlug cyklu zyciowego zwierzat i por roku, ale to spokojnie do przezwyciezenia smile.

10

Odp: Młodą żoną rolnika być...

przeciez dla żartów napisałem tamten post i chyba każdy tak go przyjął oprócz tej jednej Pani  na górze ale to już jej problem.. mamy XXI wiek także wszystko jest na poziomie także rolnictwo..

11

Odp: Młodą żoną rolnika być...

Ja nie pochodze z miasta tylko tez z wioski tylko ze wiekszej i my nie mielismy gospodarstwa, tam miałam swoich znajomych ,ktorych tu nie mam.A i nie nosze tipsów:) Zycie tu nie jest zle ani ciężkie to nie o to chodzi ze nie wiedziałam za kogo wychodze za mąż chodzi o to że ciężko mi sie przyzwyczaic do całego otoczenia.Są tez plusy tu mieszkania no i napewno nie jestesmy zalezni finansowo.A nie moge teraz pracowac w zawodzie bo jestem w ciąży z czego bardzo sie cieszę.

12

Odp: Młodą żoną rolnika być...

Coz innego pozostaje jak tylko sie cieszyc. Spojrz na plusy. Dzieki Wam Wasza miejscowosc sie zwiekszy populacyjnie big_smile

13

Odp: Młodą żoną rolnika być...

Niekiedy warto sobie ponarzekać w ten sposób, na forum, zamiast marudzić  zapracowanemu mężowi nad uchem.
To tak, mniej więcej, jak wykrzyczeć swój gniew, troski i obawy w środku lasu. Tak, dla własnej higieny psychicznej.
Pisz, przynajmniej masz wrażenie, że masz wokół siebie życzliwych ludzi, choć to tylko fantomy w postaci pojawiających się postów.
Zapewne lepiej się poczułaś, autorko, prawda?
Pozdrawiam.

14

Odp: Młodą żoną rolnika być...
Lancacter napisał/a:

Coz innego pozostaje jak tylko sie cieszyc. Spojrz na plusy. Dzieki Wam Wasza miejscowosc sie zwiekszy populacyjnie big_smile

Populacja się zwiekszy faktycznie
bo miejscowość jest naprawde mała smile

15

Odp: Młodą żoną rolnika być...
Excop napisał/a:

Niekiedy warto sobie ponarzekać w ten sposób, na forum, zamiast marudzić  zapracowanemu mężowi nad uchem.
To tak, mniej więcej, jak wykrzyczeć swój gniew, troski i obawy w środku lasu. Tak, dla własnej higieny psychicznej.
Pisz, przynajmniej masz wrażenie, że masz wokół siebie życzliwych ludzi, choć to tylko fantomy w postaci pojawiających się postów.
Zapewne lepiej się poczułaś, autorko, prawda?
Pozdrawiam.

Może trochę poczułam sie lepiej to fakt:) Bardziej myślałam ze poznam kogoś w podobnej sytuacji smile Ale tu nie ma kobiet ani mężczyzn ze WSI:)

16

Odp: Młodą żoną rolnika być...

ja jestem ze wsi,mieszkam u mojego partnera który ma gospodarstwo,jednak ja powiedzmy ze nie mam nic z nim wspólnego

znam natomiast dziewczyny które jednak żyją tak jak napisał to johnyss,dla mnie nie do pomyślenia ale tak niektórzy żyją

17

Odp: Młodą żoną rolnika być...

lena812 Nie masz nic wspólnego bo po prostu mu nie pomagasz tak?zajmujesz się czyms innym

18

Odp: Młodą żoną rolnika być...

jego gospodarstwo nie jest duże,póki co on pracuje za granicą na innym gospodarstwie, a tutaj na miejscu wszystkiego dogląda teściu
ja na dzien dzisiejszy nie pracuję,on od poczatku wiedział że ja z pracą w gospodarstwie nic wspólnego nie bede miała
szczerze mówiąc  i tak nie miałabym co na niej robić,ot tyle co uprawiam sobie ogród spory i zbiera się ziemniaki jak sa wykopki
a tak sianie,żniwa przeciez to nie zadania dla mnie wink
jak sie poznaliśmy były jeszcze krowy ale zlikwidowali je zanim przyszłam mieszkać do niego



obok mam 2 gospodarki takie większe,to co tam widzę to jeden wielki smród,brud
zony zaniedbane,chociaz sa po studiach a wyglądają gorzej niż nie obrażając nikogo typowe  wieśniary
w domach burdel,nawet kury i kaczki wchodzą do domu
nic nie jest dopilnowane,zrobione na czas dosłownie tragedia

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Młodą żoną rolnika być...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026