Cześć
Znam takiego chłopaka już od prawie 3 miesięcy widzieliśmy się w sumie 3 razy ale głównie to ja pisałam do niego bo ie miałam co robić w prawdzie on też napisał kilka razy do mnie no może troszkę więcej ale on zaczął pierwszy i nie wiem co robić bo on strasznie mi się podoba próbowałam zagadać o kolejnym spotkaniu ale zawsze ja pierwsza wychodziłam z inicjatywą to znaczy on pierwszy zaproponował spacer ale mi nie pasowało no i potem tak samo wychodziło raz też chciał do mnie przyjechać na spacer ale było już zbyt późno więc musiałam mu odmówić, a w dodatku jak się z nim pisze to tak jak by mu się nie chciało wysilić tak mało pisze no nie zawsze ale przeważnie. Natomiast jak się spotykaliśmy to nie było jakiegoś większego problemy nawet ze mną flirtował nawet kilka razy jak z nim pisałam też się zdarzało a potem znów pisał dziwnie
Nie wiem co robić bo próbowałam sobie odpuścić ale co dam sobie spokój to on zawsze napisze,a nie wiem co robić nie chcę wiecznie pisać wiem że jak przestanę pisać to on może zacznie pisać do mnie pewnie znów raz napisze a potem cisza i co ja mam zrobić chciała bym żeby starał się też troszkę wysilić więcej
Myślałam żeby może znów zaproponować spotkanie i z nim tak szczerze porozmawiać nie wiem bo ogólnie to on cały czas mówi że następnym razem albo że jak kupi sobie nowe autko to mnie przewiezie tak jakby miał być następny raz ale jakoś tego nie widać po jego czynach ;/
1 2014-08-21 15:46:43 Ostatnio edytowany przez mudzia (2014-08-21 15:50:48)
Podobne tematy
hej, sama piszesz, że on proponował spotkania, ale Tobie nie pasował dzień i przekładałaś.
Więc bez problemu możesz teraz Ty zaproponować spotkanie i wyznaczyć dzień.
Powinien się zgodzić. Znacie się 3 miesiące, ale rzadko się widujecie. Spróbuj, by to było częściej.
Życzę powodzenia ![]()
Zaproponowałam spacer i wystawił mnie najpierw się zgodził a jak przyszło co do czego to on powiedział że się nie wyrobi że jest zmęczony, a ja mu powiedziałam żeby się nie przejmował przecież może wyjść na chwileczkę przed dom i możemy po rozmawiać tylko nikt nie każe mu chodzić no ale on dalej że nie i po chwili tak zaczęliśmy się kłócić, i ona na to że idzie bo to nie ma sensu i że mam o nim zapomnieć no i wtedy się już na maksa wkurzyłam i zaczęłam mu wygarniać może nie słusznie ale ja nawet jak on twierdził jest tylko kolegą to nigdy bym mu tak nie powiedziała że ma zapomnieć z powodu jednej kłótni tak się nie robi, a najlepsze jest to, że dalej go lubię i nie rozumiem dla czego tak zrobił. Na dodatek to ja go dalej lubię i nie chciałam tak tego kończyć bardzo go polubiłam i jest mi przykro że on tak to skończył a teraz nawet się nie pokarze na internecie jak jest to może tylko na kilka minut, a zawsze częściej wchodził. Czy on może choćby trochę żałować właśnie aż tak go dobrze nie znałam no ale ja na jego miejscu bym tak nie umiała jedna kłótnia a on chce przekreślić wszystkie te dobre wspomnienia choć może tylko ja je miałam...
Jeżeli nie chce się spotkać, powiedział, że masz zapomnieć o nim to niestety, ale nic z tego nie będzie.
Musisz się z tym pogodzić, ten facet nie jest dla Ciebie.
Znajdziesz sobie kogoś innego ![]()
Wiem wiem już sie z tym pogodziłam ale wiesz kolegować się przecież można i nie musi z tego być coś więcej no ale skoro on nie chce to nie tego kwiatu pół światu ![]()