Na początek powiem w skrócie o co chodzi.
OD października 2013 byłam w relacjach między związkiem ,a układem bdsm z pewnym mężczyzną.
Ustaliliśmy zasady, według których miały funkcjonować nasze "zabawy".
Ponieważ byłam dziewicą wszystko działo siię bardzo powoli. Pierwszy pocałujek, przytulanie i w końcu po kilku miesiącach pierwszy seks.
po pewnym czasie facet zaproponował zrezynowanie z barier i słowa bezpieczeństwa. Argumentował to wystarczającym zaufaniem między nami. Mówił że nigdy nie zrobiłby mi krzywdy.
Oboje lubiliśmy motyw "rape fantasy"- umówionego "gwałtu" który polegał na udawaniu że on zmusza mnie do stosunku. Wszystko omawialiśmy wcześniej by nie stało się nic na co nie miałabym ochoty. Nie przekraczał moich granic, robił tylko to na co pozwoliłam, nie zachowywał się brutalnie.
Pewnego dnia zaczął zmuszać mnie do długotrwającego seksu oralnego. Prosiłam go przed spotkaniami, byu nie kazał mi tego robić. On mówił , że to moj obowiązek, ale obiecuje, że nie będzie agresywny. Bałam się że go stracę, więc godziłam się na to. W trakcie spotkania jednak stawał się okropny, dławiłam się i prawie wymiotowałam,a on tylko śmiał się i trzymał mnie na siłę za włosy.
MOje pytanie jednak dotyczy pewnej sytuacji.
Pewnej nocy po wielotygodniowych prośbach zgodziłam się na seks analny, ale zanim do czegokolwiek doszło powiedziałm mu , że jednak tego nie chcę, że boję się i nie zgadzam, że możemy zrobić coś innego, a anal odłożyć na inną okazję.
On wtedy przygniótł mnie sobą, złapał mnie mocno za nadgarstki, wszedł we mnie i zaczął się gwałtownie poruszać. Błagałam go, krzyczałam (wręcz darłam się) i odpychałam go ze wszystkich sił. On jedynie szepnął mi do ucha "zamknij mordę dziwko, leż spokojnie to nie będzie tak bardzo bolało".
Po wszystkim płakałam i krwawiłam a on śmiał się i stwierdził że nic na to nie poradzi.
Moje pytanie jest następujące "
CZY POWYŻSZĄ SYTUACJĘ MOŻNA UZNAĆ ZA GWAŁT?
zdaję sobie sprawę z specyfiki tych relacji jesdnak w tej konkretnej sytuacji jasno pokazałam że tego nie chcę
To jedna z najgorszych rzeczy, które stały się w moim życiu. Nie mogę się z tym pogodzić.
Podobne tematy
Tak, to był gwałt. A ten "związko-układ BDSM" przestał nim być w momencie, kiedy on "zaproponował" zrezygnowanie ze słowa bezpieczeństwa i zaczął postępować wbrew Twojej woli.
sa 2 strony tego medalu.
juz wczesniej nie pownnas sie godzic na te dlugie pieszczoty oralne,ale z drugiej strony skoro prosilas,krzyczalas i kazalas mu przestac a on to zlekcewazyl to mozna uznac to za gwalt.
Bardzo wspolczuje Ci takiego doswiadczenia,
musisz koniecznie zaprzestac takich spotkan
Tak mi ciebie bardzo szkoda
Uciekaj i nigdy nie wracaj ale najpierw podaj go do sądu niech chociaż inne nie cierpią
Zbyś
Bezsprzecznie zostałaś zgwałcona. Osobliwość Waszego związku nie uprawniała go do czynności seksualnej, co do której dokonania nie wyraziłaś zgody, bądź swoją zgodę wycofałaś. Radzę Ci poddać się badaniu lekarskiemu, raz ze względu na wystąpienie zagrożenia dla Twojego zdrowia. Dwa, dla udokumentowania obrażeń ciała, m. in. odbytu. Będzie to stanowić dowód w ewentualnym postępowaniu karnym p-ko temu "dominatorowi", o ile złożysz wniosek o jego ściganie.