A wiec postanowilam napisac to co sie stalo bo sama nie daje sobie rady. Zaczne od tego, ze bylam z facetem 9 lat, mieszkalismy u jego matki, ktora mowiwc lagodnie byla i jest okropnym babskiem. Wieczne docinki, krzywe spojrzenia- wyobrazcie sobie, ze przez tyle lat musicie sie klaniac, byc grzeczna, zeby jej nie urazic, a ona, gdy zostanie z wami sm na sam pokazuje rozki. Moj chlopak, a jej syn olewal to, mowil, zebym nie zwracala na nia uwagi, ale we mnie rosla nienawisc. On od matki nie chcial sie wyniesc,ja kochalam go nad zycie i sie godzilam. Nadszedl moment, w ktorym peklam. Powiedzialam dosc! Wyjechalam do rodzicow na urlop, postanowilam, ze chce zrobie cos szalonego, czego nigdy nie zrobilam bo bylam w klatce. Poznalam kogos, chlopak byl mlodszy o 7 lat. Flirtowalam z nim swiadomie i przespalam soe z nim( wiem to nie najlepszy sposob na odreagowanie zlosci). I tak sie zaczelo. On rzucil dla mnie dziewczyne, a ja nie potrafilam tego zrobic ze swoim chlopakiem. Ktoregos dnia moj przyjechal domnie bo wiedzial co sie szykuje. Dowiedzial sie prawdy. Ten mlodszy mu powiedzial. Moi rodzice, gdy sie o tym dowiedzieli ,mysalam, ze mnie zabija. Jak moglas z tym gowniarzem, jak mozna po tylu latach zostawiac kogos z kim tyle bylas. Wybuchla wojna, byla dziewczyna tego mlodszego, a przyjaciolka mojej siostry niezle mi nagadala. Wszyscy byli przeciwko nam ( ja i mlody). Ja sie wystraszylam konsekwencji, zaczelam prosic o wybaczenie bylego. Mlody sie o tym dowiedzial i skreslil mnie. Nie chce mnie znac, chce wrocic do bylej, ktorej niby nie kocha. Ja zdalam sobie sprawe, ze kocham mlodego i ze jrstem gotowa sie przeciwstawic wszystkim, aby z nim byc. Ale on nie odbiera, nie odpisuje. Kategorycznie nie chce mnie znac, chociaz mowi, ze mnie kocha. Boze jestem prawie 30 dziewczyna, a zrobilam cos takiego i cierpie okropnie. Do bylego czuje sentyment, ale mlodego kocham!
Podobne tematy
Wisienko, wiesz co bym ci osobiście poradziła? Odetchnij i od ex i od młodego. Uspokój się, niech emocje opadną...
Napisz wtedy do tego młodego jeśli na prawdę go kochasz, że chcesz poważnie porozmawiać, tak na spokojnie i wszystko sobie wyjaśnić.
Z nikim nie można być na siłę, 2 lata czy też 9 lat, to bez różnicy gdy się kogoś po prostu nie kocha. Nie patrz na to pod kontem czasu a pod kontem własnych uczuć.