Faceci tez sa samotni w malzenstwie - tak jak np ja
Dlaczego tak czesto bywa, ze dobre kobiety otrzymuja mniej dobrych mezow i na odwrot, dlaczego dobrzy faceci dostaja mniej dobre zony? Dlaczego tak jest??? Dlaczego?
Podobne tematy
Jak to "dostają"? To gdzieś tych partnerów rozdają?
3 2014-08-10 20:55:24 Ostatnio edytowany przez MissyLady (2014-08-10 20:56:00)
Nikt nikogo nie dostaje , sami sobie wybieramy partnerów, mężów i żony.
JaK to się mówi "widziały gały co brały " ![]()
ja tez bym już chciala mieć kochanego męża
albo przynajmniej chłopaka, ale niestety nie jest łatwo.
Jak to "dostają"? To gdzieś tych partnerów rozdają?
Pewnie na loterii w supermarkecie ;-)
antykobieta napisał/a:Jak to "dostają"? To gdzieś tych partnerów rozdają?
Pewnie na loterii w supermarkecie ;-)
Kurde i wszystko się wyjaśniło
Nigdy nie miałam szczęścia w grach losowych hahahah ![]()
Podobno wygrać dobrego męża/dobrą żonę to jak wygrana w totka... Ale totek to nie loteria w markecie, więc już wiadomo co zawiodło ![]()
Duszyczko dokładnie
Dla tego lepiej być samemu heheh ![]()
Jacenty89 napisał/a:antykobieta napisał/a:Jak to "dostają"? To gdzieś tych partnerów rozdają?
Pewnie na loterii w supermarkecie ;-)
Kurde i wszystko się wyjaśniło
Nigdy nie miałam szczęścia w grach losowych hahahah
Ja za to mialem szczescie w kartach niestety :-D
Jacenty89 jak to było ??? " kto ma szczeście w kartach nie ma szczęścia w miłości" ?? czy jakos tak
bo w kartach tez zazwyczaj mi sie powodzi hahahahaha
![]()
widzialy galy co braly?
a moze nie widzialy albo widzialy ale ludzie sie zmieniaja, czesto sa dobrymi aktorami. a po czasie pokazuja.
kiedy cos takiego czytam: " facet musi miec to"COS"" to mi sie ... chce.
ja przed 7 laty tez mialem to cos - powtarzala mi moja zona wtedy. a dzisiaj juz tego " czegos" podobno nie mam. ale ciekawe, ze inni faceci to "cos" maja.
No bo tak mi sie wydaje że na poczatku znajomości ludzie chca sie pokazać z jak najlepszej strony itd. chca zrobić wrażenie żeby zainteresować to druga osobę. staraja się bardzo a potem z czasem to wszystko tak powszednieje i chyba to "coś
" znika coraz bardziej. I w efekcie to coś zanika całkowicie, a potem są przykrości i rozczarowanie " bo na poczatku znajomości byłeś/aś zupełnie inny/a"
A Wyobraźcie sobie gdyby ludzie od poczatku pokazywali się z takiej strony jakimi sa naprawdę, nie grali, to by było zupelnie inaczej. Kazdy by zaoszczędził swojego cennego czasu.
A mi sie wydaje, ze ludziom nie chce sie strac byc atrakcyjnym dla swojego dlugoletniego partnera. Nie rozwijaja sie, nie doskonala, nie probuja byc ciekawsi. Takie podejscie pt. to moja zona, wiec niech mnie wielbi nawet jak pierdze i smierdze;) co niekoniecznie tyczy sie Ciebie, jednak jest dosc czesto zauwazalne. Robisz cos by byc ciekawa jednostka?
14 2014-08-11 00:54:15 Ostatnio edytowany przez MissyLady (2014-08-11 00:56:40)
Tak to fakt masz racje, że ludzie do póki nie są z kimś w związku to się starają. A jak już wejdą w związek to przestarają się stać bo przecież już że tak powiem "usidlili" ta osobę i nie muszą pokazywać sie jako atrakcyjne jednostki wg ich mniemania bo przeciez trzeba kogoś kochać za to jakim jest. A to moim zdaniem nie powinno tak być. Ludzie cały czas sie powinni starać i być atrakcyjni dla drugiej osoby. Dbać o siebie i swój własny rozwój itd.
Jacenty89 jak to było ??? " kto ma szczeście w kartach nie ma szczęścia w miłości" ?? czy jakos tak
bo w kartach tez zazwyczaj mi sie powodzi hahahahaha
![]()
![]()
MissyLady tak wlasnie to bylo ;-) No coz prawda przyslow ludowych :-D
Ja bym mogła fortune w kasynie wygrać hahahaha ![]()
Ja bym mogła fortune w kasynie wygrać hahahaha
Mam pomysł. Zagrajmy kiedys razem, wtedy mamy pewnosc, ze jedno znas przegra i wtedy w milosci moze tez sie odwroci zgodnie z przyslowiem :-D
No dobra ale jedna osoba i tak bedzie poszkodowana hahahah ![]()
Zalezy jak na to patrzec. Jedna zyska szczescie w milosci, a druga utrzyma szczescie w kartach :-P. Z najbardziej pesymistycznego punktu widzenia i tak 50% sukcesu.
Jedna osoba bierze kase druga szczęście w miłości hahaha ![]()