netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Manifesty mojej dziewczyny, czy robie coś nie tak?

22 odpowiedzi2 415 wyświetleńzałożony przez nieznany08, 09.08.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Manifesty mojej dziewczyny, czy robie coś nie tak?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 23 ]

1 Ostatnio edytowany przez nieznany08 (2014-08-09 11:49:07)

Temat: Manifesty mojej dziewczyny, czy robie coś nie tak?

Na wstepie napisze że w związku jesteśmy 1,5 roku. Tworzymy szczęsliwą pare. Ja staram się być opiekuńczy dla mojej dziewczyny, stawiać jej dobro ponad swoje, uwielbiam jak moge sprawić jej radość. Nie liczą sie dla mnie inne kobiety, nawet jeżeli inna mi sie podoba nie mowie tego przy niej żeby nie sprawić jej przykrości. Daje jej dużo wolności, interesuje sie jej problemami, chce jej pomagać.Nie pisze z innymi dziewczynami, mam tylko ją. Ostatnio napisała do mnie, myslałem że to bedzie normalna rozmowa jak każdego dnia (kiedy sie nie widzimy na żywo piszemy przez internet) zapytała czy moge wysłać pare jej zdjęc bo musi je komuś wysłać a usunęły sie z jej telefonu. Powiedziałem ok nie ma sprawy ale z ciekawośći zapytałem dla kogo są te zdjęcia smile i wtedy sie zaczęło...
"przecież jezeli ktoś chce zobaczyc moje zdjecia do dlaczego mam ich nie wyslac, czy robie cos zlego?" ja mówie że nie po prostu byłem ciekawy.
"nie rozumiesz tego że mamy takie same prawa? mi sie podobają męzczyźni wiec dlaczego nie moge podziwiać ich piekna ani z zadnym pogadać,czy ja robie coś złego, myślisz że jestes jedyny czy co?"

Powiedziałem jej że jak chce to przecież moze patrzec na innych mezczyzn czy pisać z nimi, ja jej nie zabronie ale niech wie że ja od bardzo dawna nie zwracam uwagi na inne kobiety w sensie zainteresowania. Zaczęła sie drzec na mnie, że ona ma takie same prawa co ja, będzie robiła co jej sie podoba!!! Zaczęła mi wymawiać jakies sytuacje z przeszłości... doszło do poważnej kłotni, nie odzywa sie do mnie, tzn wiem że ma ochote ale jej duma na to nie pozwala.
Czy ja robie coś źle? Daje jej baaaardzo dużo poczucia wolności ale co mają oznaczać takie "manifesty?" Nie osaczam jej w żadnym wypadku, interesują mnie jej problemy ale tak jak to jest w normalnym związku, o co tu chodzi????

2

Odp: Manifesty mojej dziewczyny, czy robie coś nie tak?

Wybacz to, co napisze ale mam wrażenie, że trafiłeś na te dni (ma okres)

3

Odp: Manifesty mojej dziewczyny, czy robie coś nie tak?

Takie coś zdarza się już nie pierwszy raz, tak jakbym coś robił zle ale ona nie umie tego normalnie powiedziec.
A może ja jestem dla niej po prostu "za dobry?"

4

Odp: Manifesty mojej dziewczyny, czy robie coś nie tak?
iLoveMyLambs napisał/a:

Wybacz to, co napisze ale mam wrażenie, że trafiłeś na te dni (ma okres)

No i co, że ma? Każda (prawie) kobieta ma, to ma być usprawiedliwienie niby?

5

Odp: Manifesty mojej dziewczyny, czy robie coś nie tak?

Hm wielkanoc już była dosyć dawno, a jaj dalej nie odnalazłeś smile

6

Odp: Manifesty mojej dziewczyny, czy robie coś nie tak?
nieznany08 napisał/a:

Takie coś zdarza się już nie pierwszy raz, tak jakbym coś robił zle ale ona nie umie tego normalnie powiedziec.
A może ja jestem dla niej po prostu "za dobry?"

dokładnie jesteś dla niej za dobry... kota tez można zagłaskać na śmierć. ograniczasz sam siebie, żeby ją uszczęśliwić... sam zobacz jak to brzmi...

7

Odp: Manifesty mojej dziewczyny, czy robie coś nie tak?
Majki napisał/a:
iLoveMyLambs napisał/a:

Wybacz to, co napisze ale mam wrażenie, że trafiłeś na te dni (ma okres)

No i co, że ma? Każda (prawie) kobieta ma, to ma być usprawiedliwienie niby?

Boze.... Kompletny brak zrozumienia (no ale jesteś facetem) chodzi o jej reakcje i zachowanie odnośnie przedstawionej przez autora sytuację. Wielki problem z takiej pierdoły może zrobić własnie kobieta podczas okresu, ale to już raczej mało istotne gdyż autor dopisał, że historia się powtarza.

8 Ostatnio edytowany przez Majki (2014-08-09 12:11:34)

Odp: Manifesty mojej dziewczyny, czy robie coś nie tak?
iLoveMyLambs napisał/a:
Majki napisał/a:
iLoveMyLambs napisał/a:

Wybacz to, co napisze ale mam wrażenie, że trafiłeś na te dni (ma okres)

No i co, że ma? Każda (prawie) kobieta ma, to ma być usprawiedliwienie niby?

Boze.... Kompletny brak zrozumienia (no ale jesteś facetem) chodzi o jej reakcje i zachowanie odnośnie przedstawionej przez autora sytuację. Wielki problem z takiej pierdoły może zrobić własnie kobieta podczas okresu, ale to już raczej mało istotne gdyż autor dopisał, że historia się powtarza.

Tak, tak. Wiem, że w "te dni" może walić w dekielek, ale dalej mnie to guzik obchodzi. Jakoś nie każda kobieta sie tak zachowuje jak ma okres. To takie usprawiedliwianie na siłe, mam okres więc trzymaj sie z daleka..

Wielki problem z nieczego to można i bez okresu zrobić wink

9

Odp: Manifesty mojej dziewczyny, czy robie coś nie tak?

Nie usprawiedliwiam jej, uważam wręcz, że jest rozpieszczoną dziewczyną, zagłaskaną przez swojego partnera.

Jedynie takie stwierdzenie mi sie nasunęło, mała rzecz wielki problem= okres wink

10

Odp: Manifesty mojej dziewczyny, czy robie coś nie tak?

Ale ja jestem dla niej taki jak powinien być kochający męzczyzna, dziewczyna ma naprawde dużo swobody

11

Odp: Manifesty mojej dziewczyny, czy robie coś nie tak?

Nie, raczej jesteś takim bojdupą, który stracha się, że ją straci z byle powodu, wiec pozwala na wszyściuteńko.

12

Odp: Manifesty mojej dziewczyny, czy robie coś nie tak?
nieznany08 napisał/a:

dziewczyna ma naprawde dużo swobody

Widać, aż za dużo.

iLoveMyLambs

No ok, wyjaśnione wink

13

Odp: Manifesty mojej dziewczyny, czy robie coś nie tak?

Ona nie ma szacunku do Ciebie. Traktuje Cie jak rozpuszczona córeczka tatusia. A Ty jak ktos tu wspomniał jest bojdupą. Pozwalasz sobie po sobie jeździć, więc ona robi sobie jazdy. A przecież to niejedyna dziewucha świecie. smile

14

Odp: Manifesty mojej dziewczyny, czy robie coś nie tak?
nieznany napisał/a:

Ja staram się być opiekuńczy dla mojej dziewczyny, stawiać jej dobro ponad swoje.

Nigdy tak się nie zachowuj w stosunku do dorosłej kobiety. Jak będziesz miał małe dziecko, to takie zachowanie jest uzasadnione, ale nie w przypadku kogoś kto ma być twoim partnerem. Twoje dobro jest równie ważne jak jej. A przypadku rozbieżności potrzeb szuka się kompromisu.

Stawiając ją na piedestale, umniejszasz swoją wartość w oczach dziewczyny, dlatego też ona Ci okazuje elementarny brak szacunku, jeszcze na dodatek próbuje Ci w mówić, że to z Tobą jest coś " nie halo", bo się czepiasz.

Z tego co piszesz ona Cię traktuje jak bezpieczną przystań. Jest z Tobą, bo jesteś nastawiony na jej potrzeby, ale jest otwarta na nowe znajomości i jak pozna kogoś ciekawszego dla siebie i nie tak uległego, to Cię bez ceremoniałów kopnie w cztery litery.Bądź przygotowany na taki scenariusz.

I żaden okres nie jest usprawiedliwieniem dla wrednego traktowania swojego partnera. Jak ktoś strzeli focha z powodu okres, to za pięć minut się ogarnie, przyjdzie i przeprosi.

Plus dla Ciebie za refleksję i poszukania opinii innych osób na ten temat.

15

Odp: Manifesty mojej dziewczyny, czy robie coś nie tak?

Ja to bym chciała mieć takiego faceta jak Ty, wiesz ile kobiet marzy o takim, jesteś szczerzy, kochający. To jest marzenie nie jednej dziewczyny.
Twoja niestety trochę to wykorzystuje, pogadaj z nią.

16

Odp: Manifesty mojej dziewczyny, czy robie coś nie tak?
Szarlotkanagorąco napisał/a:
nieznany napisał/a:

Ja staram się być opiekuńczy dla mojej dziewczyny, stawiać jej dobro ponad swoje.

Nigdy tak się nie zachowuj w stosunku do dorosłej kobiety. Jak będziesz miał małe dziecko, to takie zachowanie jest uzasadnione, ale nie w przypadku kogoś kto ma być twoim partnerem. Twoje dobro jest równie ważne jak jej. A przypadku rozbieżności potrzeb szuka się kompromisu.

Stawiając ją na piedestale, umniejszasz swoją wartość w oczach dziewczyny, dlatego też ona Ci okazuje elementarny brak szacunku, jeszcze na dodatek próbuje Ci w mówić, że to z Tobą jest coś " nie halo", bo się czepiasz.

Z tego co piszesz ona Cię traktuje jak bezpieczną przystań. Jest z Tobą, bo jesteś nastawiony na jej potrzeby, ale jest otwarta na nowe znajomości i jak pozna kogoś ciekawszego dla siebie i nie tak uległego, to Cię bez ceremoniałów kopnie w cztery litery.Bądź przygotowany na taki scenariusz.

I żaden okres nie jest usprawiedliwieniem dla wrednego traktowania swojego partnera. Jak ktoś strzeli focha z powodu okres, to za pięć minut się ogarnie, przyjdzie i przeprosi.

Plus dla Ciebie za refleksję i poszukania opinii innych osób na ten temat.

o napewno się z tym nie zgodze. Ona jest mi wierna, jak ktoś coś do niej napisze od razu mi pokazuje te smsy. Mówi że ma poważne plany wobec nas i myśli o przyszłości nawet mówi o dzieciach. Na początku związku może trochę nie była mnie pewna bo było to widać ale teraz się zmieniła. Więc ten przystanek można od razu wykluczyć.

17

Odp: Manifesty mojej dziewczyny, czy robie coś nie tak?

Jeżeli jesteś pewien, że Twoje zachowanie jest na 100% w porządku poślij jej wiadomość, że nie życzysz sobie takich bezsensownych wybuchów, bo nic złego nie zrobiłeś i jak ochłonie to niech się odezwie i porozmawiacie o tym.

Nie odzywaj się do niej jak ona pierwsza nie napisze czy zadzwoni. Księżniczka Ci się trafiła wink . Jak dasz sobie wejść na głowę masz przerąbane.

18

Odp: Manifesty mojej dziewczyny, czy robie coś nie tak?
nieznany08 napisał/a:

o napewno się z tym nie zgodze. Ona jest mi wierna, jak ktoś coś do niej napisze od razu mi pokazuje te smsy. Mówi że ma poważne plany wobec nas i myśli o przyszłości nawet mówi o dzieciach. Na początku związku może trochę nie była mnie pewna bo było to widać ale teraz się zmieniła. Więc ten przystanek można od razu wykluczyć.

Nie będę Cię na siłę przekonywać, szczególnie, że chodzi o kogoś kogo nie znam.
Nie twierdze też, że jest Ci niewierna.
Warto jednak byś wiedział, że jeśli dziewczyna naprawdę traktuje poważnie swojego chłopaka, to nie czuje potrzeby wdzięczenia się do innych, a przynajmniej nie w początkowym okresie znajomości. Jeśli się wdzięczy i jest chętna na znajomości z innymi facetami, to dlatego, że nie wyklucza, zmiany na stanowisku stały facet, choć pewnie takiej zmiany wcale nie planuje.
Znam facetów, którzy byli "bezpieczną przystanią", a przeczekali okres "otwarcia na innych potencjalnych kandydatów", okazało że żaden inny kandydat nie miał równie dużo do zaoferowania jak ten bezpieczny, stały, i dziewczyny wyszły za tych stałych w wieku 25/26 lat.
Mówię Ci tylko, żebyś był świadom ryzyka.

19

Odp: Manifesty mojej dziewczyny, czy robie coś nie tak?

Ona Cię nie szanuje, powinieneś jej powiedzieć że nie życzysz sobie takich akcji. Dziewczyna zauważyła, że może za bardzo zależy Ci na związku więc stwierdziła, że może robić wszystko bo i tak jej nie zostawisz.
Sama mam okres ale nie zachowuje się jak furiatka, nawet mój chłopak mi powiedział że dziwi go że jak mam okres to jestem taka spokojna.

Pozdrawiam

20

Odp: Manifesty mojej dziewczyny, czy robie coś nie tak?

Ja natomiast uważam, że dziewczyna w taki dziwny sposób usiłuje zwrócić na siebie Twoją uwagę, bo - być może - nie jesteś o nią wystarczająco zazdrosny. Jakbym mojemu chłopakowi napisała, żeby podesłał mi moje foty, bo mam zamiar wysłać je jakiemuś mężczyźnie, miałabym awanturę na dobry miesiąc. Tak jak i ja nie wyobrażam sobie tej sytuacji w drugą stronę.

Dajesz jej za dużo swobody, ona się nudzi, nie czuje się przez Ciebie wystarczająco adorowana i pewnie sądzi, że nie poświęcasz jej tyle uwagi, ile powinieneś, więc się buntuje i na siłę usiłuje wzbudzić w Tobie zazdrość, a następnie odwrócić kota ogonem, by wina na wszelki wypadek była po Twojej stronie.

21

Odp: Manifesty mojej dziewczyny, czy robie coś nie tak?

a ja bym nie chciała takiego faceta ciapy, może ona cie probuje, zebys wreszcie pokazal jaja:)
zartuje ale ty na serio jej tak na wszystko pozwalasz? a to jakas bogini jest? cudo? ja rozumiem gorsze dni ale bez przesady

22

Odp: Manifesty mojej dziewczyny, czy robie coś nie tak?
mariola856 napisał/a:

a ja bym nie chciała takiego faceta ciapy, może ona cie probuje, zebys wreszcie pokazal jaja:)
zartuje ale ty na serio jej tak na wszystko pozwalasz? a to jakas bogini jest? cudo? ja rozumiem gorsze dni ale bez przesady

Może i jest ciapą, nie wiemy ale moim zdaniem tak też powinien się trochę zachowywać kochający chłopak. Mój mężczyzna daje mi tyle miłości co moi rodzice mi chyba przez całe życie nie dali. I to nie znaczy że nie ma własnego zdania i robi wszystko to co ja chce. W związku potrzebny jest kompromis. Mężczyzna powinien traktować swoją kobietę jak księżniczkę, jeżeli uważacie inaczej tzn że jeszcze takiego nie spotkałyscie. smile

Posty [ 23 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Manifesty mojej dziewczyny, czy robie coś nie tak?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026