Witajcie mam problem z moja dziewczyna, chodzi o to że mieszkamy od siebie prawie 500km, kocham ją o strasznie mi na niej zależy ale ona cały czas uważa że jest inaczej, cały czas uważa że jest nie Atrakcyjna. Wczoraj się poklocilismy znowu... A dokładniej o to bo uważa że ja oszukuje i nic dla mnie nie znaczy, dobra przyznaje się raz ja oszukalem ale żałuję tego i jej to powidzialem. Strasznie się boje ze może mnie zostawić. Mówi ze nic nie robie by ją uszczęśliwić itp no dobra przyznaje się nie robie za dużo w tym celu ale nie chodzi o to że mi się nje chce tylko nie dość ze dzieli nas 500km to w dodatku jest to moja pierwsza dziewczyna. Jeśli ktoś może nich mi powie co mam zrobić bo ja już się załamuje.
Podobne tematy
Na początek zastanów się jak wyobrażasz sobie Waszą dalszą znajomość. Z doświadczenia wiem że związki na odległość to bardzo ciężki temat. Brak bliskości powoduje że to wszystko gaśnie. Nie oszukujmy się, człowiek potrzebuje bliskości, pocałunku, przytulenia, a będąc 300, 400, 500 km od bliskiej osoby no nie poszalejesz z uczuciami. Ty nie robisz nic żeby ją uszczęśliwić? a co ona robi żebyś ty był szczęśliwy?
Musimy przetrwać rok na takich relacjach czyli widzimy się co drugi weekend sb/Nd. Ogólnie dziewczyna chce sobie zrobić teraz bransoletkę żeby " mieć mnie cały czas blisko " niby tez bym chciał coś dla niej zrobić chciałbym was prosić o radę co mogę dla niej zrobić by nie myślała że mam na ten związek " wywalone "
Dziewucha nie akceptuje związku na odległość i będzie szukać pretekstu żeby go zakończyć. Nieświadomie.
Będą coraz to nowe, urojone zarzuty wobec Ciebie; Ty będziesz przepraszał za niepopełnione winy i tym samym w jej oczach staniesz się żałosnym frajerem. Wtedy już bez jakichkolwiek wyrzutów będzie mogła Cię zostawić- oczywiście to Ty będziesz winny i Ty zawalisz.
No i nie będzie żadnego zerwania tylko ''musimy sobie zrobić przerwę''. Albo coś w tym rodzaju.
Inne wróżby, przepowiednie i jasnowidzenia wykonuję już za opłatą.
Pzdr
pitagoras ma rację. Związek z dwoma spotkaniami w miesiącu ma bardzo małe szanse na przetrwanie, praktycznie żadne. Brak bliskosci na codzien z czasem staje sie nie do zniesienia i zaczyna sie megaproblem.