netkobietyWszystkie działy
Relacje z przyjaciółmi, relacje w rodzinie

jak wyciągnąć przyjaciółkę z próby powrotu do toksycznego związku

5 odpowiedzi5 727 wyświetleńzałożony przez zui, 24.09.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » jak wyciągnąć przyjaciółkę z próby powrotu do toksycznego związku

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: jak wyciągnąć przyjaciółkę z próby powrotu do toksycznego związku

Witam Was Kobietki,

Mam problem z przyjaciółką. Otóż... zacznę od początku.

Dwa lata temu Asia zaczęła być z takim jednym chłopakiem- Marcinem. Ona z Warszawy a on z Krakowa. Wiadomo jak wyglądają związki na odległość. Widywanie się co dwa trzy tygodnie i ciągła tęsknota: teoretyczna miłość. Sama byłam w czymś takim i bardzo dobrze wiem jak to się przedstawia. Taka "miłość" istnieje tylko wtedy kiedy jest ten weekend pod czas którego ludzie się widzą. Ona więc, teoretycznie w nim zakochana, i on w niej tak samo. Na każde spotkanie ogromny bukiet kwiatów i wypady gdzie tylko ona zachciała. Ale tak tylko mi się wydawało, że jest pięknie. Po półtora roku, rozstali się.

Po rozstaniu wygadała mi się, co się działo między nimi itd. Co było dokładnym powodem rozstania? Nie wiem. To on z nią się rozstał. Zadzwonił i powiedział, że to koniec. Asia w końcu zaczęła mi mówić jak to było między nimi. On ją uderzył- powiedziała że tylko raz to zrobił ale dla mnie o jeden raz za dużo. Te wszystkie wypady gdzie tylko chciała też nie były takie piękne, on wywierał na niej poczucie winy że to on musi płacić (tak, najpierw pytał się, gdzie ona chce iść a później taka akcja), te kwiaty były na pokaz. Oświadczył się jej. Ona nie przyjęła. Z tego co wiem, sex ich też do najprzyjemniejszych nie należał. Zdradziła go- o ile możemy mówić o zdradzie w takim związku- nie raz. Jednak nadszedł ten dzień rozstania, ucieszyłam się z tego powodu kiedy opowiedziała mi trochę. Ponoć to nie wszystko. Więcej nie chciała mówić.

Dzięki mnie poznała Michała. Mówi, że się zakochała itd. Wiem, że szuka kogoś na siłę. Nie ukrywam, może mi zazdrościć, że ja zdobywam tego kogo chcę, taka kolej rzeczy. Może z zazdrości i ona trzyma/ła się tego iż go KOCHA. Co on na to? Chce ją poznać, zobaczyć jaka jest. Asia jest dość specyficzną osobą. Twierdzi: "teraz, żeby ktoś zdobył mnie musi najpierw podbić świat a potem traktować mnie jak księżniczkę". Dość egoistyczne podejście i dziwne. Mówi ciągle o sobie itd. Wiem, że Michał nie jest nią zbytnio zainteresowany. Nie chciałam ich sfatać bo to nie o to chodzi. Ona mówi  cały czas, że jest dorosła, to  i ja nie chce jej się wpraszać w życie. Do czego zmierzam. On nie jest nią zbytnio zainteresowany a ona na niego napalona. To co wyprawiała... Szkoda gadać w ogóle. Setki telefonów i smsów do mnie w stylu: czy z tego coś będzie? etc. Męczące. Ale ja cały czas ją wspierałam i wspieram mówiąc: daj sobie czasu itd. Tylko ile tego czasu można sobie dawać? Nie oszukujmy się. W końcu zaczęłam być oschła w stosunku do niej, nie chciałam jej urazić mówiąc, że on nie ma się ku niej, tak jak ona ku niemu. Widywali się czasem, i on zupełnie inaczej podchodził do niej, tak jak by może i coś chciał... Ale gdyby chciał to już dawno by wyszło coś z tego.

Cały czas się trzymała tego, że kocha Michała. Do pewnego dnia. Był to wtorek w tym tygodniu. Napisała mi: "potępisz mnie?" Odpowiedziałam: "zależy o co chodzi." Odpisała mi, że Marcin był w Warszawie w poniedziałek i dużo rozmawiali. Wrócili do siebie. Zdębiałam w tym momencie. Odpowiedziałam iż jest dorosła i wie co robi. Dodałam, ze wie jak to było już z nim i dwa razy do tej samej rzeki nie wchodzi się. Jakoś dziwnie odpisała.

Teraz moje pytanie do Was Kobietki, i bardzo proszę o radę:
Mam na nią dość duży wpływ. Mogę mieć jeszcze większy jeśli użyję porządnych argumentów. Jak odwieść ją od pomysłu powrotu do Marcina- tego co ją pobił itd...? Wiem, że ona go nie kocha. Widzę, że nie wierzy w to iż może jeszcze trafić na kogoś kto będzie jej wart. Wiem, że z Marcinem zmarnuje sobie życie. Czemu mówię, że życie? Powiedziała, że dziś ma przyjechać do Wawki i prawdopodobnie oświadczy się jej. Spytałam się, czy zgodzi się. Odpowiedziała, że tak, bo nie ma nic do stracenia, bo nic dobrego jej już nie spotka.

Dziewczyny, proszę poradźcie mi, co bym mogła zrobić, aby uwierzyła w siebie? Aby uwierzyła w to iż warto czekać? Aby zrozumiała w końcu, że jak facet uderzył raz to zrobi to i drugi i dziesiąty? Że pięknie może być tylko na początku?

Jutro mam z nią rozmawiać. Spiszę sobie na kartce moje argumenty. Postanowiłam sobie, że będę stanowcza i ostra w stosunku do niej. Powiem jej co myślę o tym wszystkim. Tylko potrzebuje argumentów, które ja przekonają. Może macie jakieś opowieści które zadziałały by i wybiły jej z głowy powrót do tego potwora?

Proszę, pomóżcie sad

2

Odp: jak wyciągnąć przyjaciółkę z próby powrotu do toksycznego związku

Dlaczego ona jest taka zdesperowana? Podejrzewam, ze jest w tym samym wieku, co Ty, a więc ma jeszcze całe życie przed sobą. Tymczasem czepia się faceta, który wystarczy, że okaże jej minimalne zainteresowanie. Niby kocha jednego, a wraca do poprzedniego. Życie kobiety nie polega na zależności od faceta i na byciu z kimś za wszelką cenę. Trzeba dać sobie szansę na poznanie kogoś, kto otoczy miłością i szacunkiem.

3

Odp: jak wyciągnąć przyjaciółkę z próby powrotu do toksycznego związku

Jest rok młodsza ode mnie czyli ona ma 19 lat. I tu właśnie jej nie rozumiem. Ma całe życie przed sobą a zachowuje się jak by była starą panną. Mówię jej, żeby nie szukała na siłę bo to nic z tego nie będzie. I tu właśnie jest ta sztuczność z powrotem do Marcina...

4

Odp: jak wyciągnąć przyjaciółkę z próby powrotu do toksycznego związku

Mam koleżankę, w sumie przyjaciółkę w podobnej sytuacji. Jest w toksycznym związku z 'chorym' i bardzo zaborczym facetem (lubi sobie wypić i nawet czasem wciągnąć "krechę"). Pilnuje jej na każdym kroku, nie może się NIGDZIE ruszyć. A nie daj Boże, żeby siedziała gdzieś z kolegą czy nieopodal jakiegokolwiek (nawet obcego) faceta!
Co ja zrobiłam... wiele, bardzo wiele... Aż zbyt mocno się starałam żeby jej go wybić z głowy. Rozchodzili się parokrotnie, później znów schodzili... I co... NIC.
Ja się poddałam. Ona stwierdziła, że go kocha i tyle. Zatkałam się i trudno. Teraz patrzę jak moja kochana przyjaciółka zmienia się w zestresowaną, przerażoną i wiecznie spieszącą się gdzieś kobietą...

5 Ostatnio edytowany przez zui (2009-09-25 13:38:00)

Odp: jak wyciągnąć przyjaciółkę z próby powrotu do toksycznego związku

Właśnie też pojęcia nie mam co zrobić.

Asia jest taką osobą, która usiłuje zwrócić na siebie uwagę. I tak jest chyba w tym przypadku.

Wczoraj był Marcin w Warszawie. Oświadczył się jej. Przyjęła.

Pojawiła mi się taka myśl: dziś ma do mnie przyjechać. Mamy pogadać. I chyba udam, i powiem jej jak bardzo się cieszę, iż się zaręczyła z tak nie odpowiednim dla niej facetem. Że robi bardzo dobrze.

Takiej reakcji nie spodziewa się kompletnie. Wydaje mi się, że ona usiłuje ściągnąć na siebie uwagę przyjmując pierścionek i robiąc to co robi. Jak by krzyczała: hej jestem sama i noście mnie na rękach. Gdyby miała inne podejście do życia, na pewno by tak się nie zachowywała i zdobywała by uznanie w śród innych mężczyzn. Dlatego dziś, powiem jej jak dobrze robi. Tej reakcji nie spodziewa się i ciekawa jestem jak zareaguje.


Dziękuję za odpowiedzi... Jest to dla mnie bardzo ważne.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » jak wyciągnąć przyjaciółkę z próby powrotu do toksycznego związku

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026