Rozpoczęła się kolejna edycja akcji "Szkoła bez przemocy", do której mogą zgłaszać się szkoły, w których propaguje się to hasło i rzeczywiście(?) przemocy nie ma. No właśnie, czy w obecnych czasach naprawdę są jeszcze szkoły, w których na pewno nie ma żadnych przejawów przemocy? Mam na myśli przemoc nie tylko fizyczną, ale też psychiczną.
Skąd w dzieciach i młodzieży bierze się tyle agresji, nienawiści...?
Pracowałam w kilku szkołach, zetknęłam się i z przemocą fizyczną, jak i psychiczną.
Może to wpływ obecnego wychowania(bezstresowego?), może szybkich zmian cywilizacyjnych, ale zbyt wielu młodych ludzi niesie w sobie niechęć, zawiść i agresję do drugiego człowieka.
A jakie jest Wasze zdanie?