Chciałbym się z czymś podzielić z wami może ktoś mi coś poradzi. Ostatnio zauważyłem ze moja dziewczyna mnie nie pociąga tj.unikam sexu z nią. Nie wiem czym to jest spowodowane. Nie chce jej skrzywdzić,może moje uczucie się do niej już wypaliło . Mam już dość tego ze nie wiem na czym stoję. Może ktoś miał podobną sytuacje i podzieli się tym.
1 2009-09-23 12:19:49 Ostatnio edytowany przez Delicious (2009-09-23 15:13:12)
Podobne tematy
a ile jesteście razem i po ile macie lat? to może ułatwi mi odpowiedź ![]()
jesteśmy już 4 lata .Ja mam 24 ona 22 lata
4 2009-09-23 16:25:29 Ostatnio edytowany przez Celia (2009-09-23 16:26:26)
Skoro sam sobie stawiasz takie pytania, że "może Twoje uczucie się wypaliło", to pewnie tak rzeczywiście jest. Gdybyś ją kochał, byłbyś tego pewny. Co prawda, nie do końca rozumiem, jak to jest, że najpierw się kogoś kocha, jest z tą osobą i za jakiś czas "uczucie się wypaliło"? Widocznie nie spotkałeś jeszcze swojej prawdziwej miłości.
to może porozmawiaj ze swoją partnerką o tym, czego od niej oczekujesz, moż popadliście w rutyne? może jak urozmaicicie Wasze współżycie to wróci Twoje zainteresowanie nią
Myślę, że w takich sytuacjach najważniejsza jest absolutna szczerość.
Cokolwiek powiesz/zrobisz będzie dla Niej bolesne - w końcu nie ma nic gorszego niż usłyszeć "Już tego do Ciebie nie czuję". Ale jeszcze gorzej jest tkwić w związku ze świadomością, że wszystko gra, gdy partner zastanawia się, JAK odejść i w którym momencie Jej o tym powiedzieć...
Im szybciej szczerze powiesz o tym, co czujesz, tym lepiej dla Was obojga. Odchodząc od kobiety nie rób jej tylko nadziei, że za moment wrócisz, bo nie będzie umiała się pozbierać i nie oferuj przyjaźni, której potem nie będzie - to dwie główne zasady "zrywania mniej bolesnego"...
Chciałbym się z czymś podzielić z wami może ktoś mi coś poradzi. Ostatnio zauważyłem ze moja dziewczyna mnie nie pociąga tj.unikam sexu z nią. Nie wiem czym to jest spowodowane. Nie chce jej skrzywdzić,może moje uczucie się do niej już wypaliło . Mam już dość tego ze nie wiem na czym stoję. Może ktoś miał podobną sytuacje i podzieli się tym.
Chyba jestes jakimś wyjątkiem , bo z tego co wiem każdy facet pragnie dziewczyny czy żony , nawet po 20 latach pożycia . Może nie tak często jak wcześniej , ale jednak . Po 4 latch , to raczej nie rutyna zabiła twój pociąg do dziewczyny , ty prawdopodobnie jej nie kochasz , albo to że nie wiesz na czym stoisz powoduje że uciekasz przed nią . Pogadaj z nią o was . Albo odpocznijcie od siebie , a wtedy okaże sie , co do niej czujesz.
rozmowa, rozmowa i jeszcze raz rozmowa ![]()
Myślę, ze dobrze Wam zrobi, krótki odpoczynek od siebie...jak sie kocha to również sie tęskni...jeśli w tym czasie, będzie Ci jej brakowało tzn.ze ciągle ją kochasz, a po takich krotkich "wakacjach" od siebie pociąg fizyczny do ukochanej osoby przybiera na sile i to bardzo ![]()
ja tak mialam z facetem kiedys sie zorientowalam ze chlopak mnie juz nie pobudza sexualnie wogole stracilam na niego ochote i zrobila z nim przerwe choc nic nie dala jeszce bardziej sie od niego oddalilam...
albo porozmawiajcie o waszym problemie, ale tak naprawde szczerze, albo zróbcie sobie mały urlop od siebie, żeby zatęsknić.A jeśli nie zatęsknisz...odpowiedx i jedyne właściwe rozwiązanie samo się nasuwa.