Wiem, że to głupie co tu piszę. Pewnie wielu z Was mnie zjedzie za niezbyt odpowiedzialne zachowanie. Ale nurtuję mnie pewna sprawa.
Otóż, jakieś 2 tygodnie temu wyjechali moi rodzice. Oczywiście (niezbyt mądrze) sprawy potoczyły się tak, że strasznie dużo imprezowałam w tym czasie. Nie dość, że imprezowałam to jeszcze pracowałam, więc byłam troszkę przemęczona... Już przechodzę do konkretów.
Pewnego dnia poszłam ze znajomymi do pubu (tego dnia zjadłam tylko batona) i wypiłam na pusty żołądek 4 piwa. Czułam się normalnie, znajomi mówili, że nie wyglądałam na szczególnie pijaną. Ale kiedy wracałam do domu bardzo źle się poczułam i zemdlałam, wyglądałam na tyle tragicznie, że zaczepiła mnie kobieta która chciała dzwonić po karetkę. (nie zauważyła żebym była pijana). I od jakiś trzech dni się bardzo słabo czuję.. czy to możliwe aby tak długo trzymał mnie kac?:P