Witam ma bardzo poważny problem jestem rok prze ślubem jesteśmy razem 10 lat niby wszystko jest dobrze ale ja sama nie wiem czego chce podoba mi się chłopak którego z nam od zawsze przyjaźniliśmy się później na chwile przestaliśmy się widywać ale zawsze nas do siebie przyciągało kiedyś już prawie przez niego się rozstaliśmy i teraz znowu wszystko wróciło widuje się z nim bardzo często świetnie się dogadujemy śmiejemy i rozumiemy nie wiem czy to jest przyjaźń czy zauroczenie a najgorsze jest to że wszyscy nam mówią że to widać że pomiędzy nami coś jest proszę poradź cię coś ja nie chce nikogo zranić
Podobne tematy
2 2014-07-26 20:28:40 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-07-26 20:28:57)
Witam ma bardzo poważny problem jestem rok prze ślubem jesteśmy razem 10 lat niby wszystko jest dobrze ale ja sama nie wiem czego chce podoba mi się chłopak którego z nam od zawsze przyjaźniliśmy się później na chwile przestaliśmy się widywać ale zawsze nas do siebie przyciągało kiedyś już prawie przez niego się rozstaliśmy i teraz znowu wszystko wróciło widuje się z nim bardzo często świetnie się dogadujemy śmiejemy i rozumiemy nie wiem czy to jest przyjaźń czy zauroczenie a najgorsze jest to że wszyscy nam mówią że to widać że pomiędzy nami coś jest proszę poradź cię coś ja nie chce nikogo zranić
Głowę pod kran z zimną wodą i trzymać do skutku, aż głupoty nie wypłucze...
Masz watpliwosci - powiedz narzeczonemu. Nie mowiac mu tego oszukujesz go. Moze on zdecyduje ze lepiej bedzie jak dacie sobie jakis czas na wstrzymanie. Nie boj sie tej decyzji. Bo widzisz... Jak naprawde masz watpliwosci (co jest w koncu normalne) to siadasz przed narzeczonym i mowisz jak jest. Jezeli nie mowisz tylko sie dylematujesz to mozna pomyslec ze masz za spokojnie za dobrze i za stabilnie w zwiazku ze Ci sie w tylku poprzewracalo.
4 2014-07-27 03:59:00 Ostatnio edytowany przez PodPseudonimem (2014-07-27 03:59:34)
Spotykasz się z innym, z którym jak sama piszesz zawsze was do siebie ciągnęło, teraz też jest pomiędzy wami zauroczenie. Dla mnie jesteś o krok od zdrady, o ile nie jest to już zdrada emocjonalna. NIby piszesz, że nie chcesz nikogo ranić, ale mając narzeczonego ostro flirtujesz z innym. Przemyślałabym na twoim miejscu decyzję o ślubie, bo widać, że nie jesteś na niego gotowa.