Witam,
pytanie mam jak w temacie, bo zastanawiamy się wspólnie z mężem, będziemy mieli teraz możliwość odłożenia jakiejś sumy pieniędzy i zastanawiamy się jak to spożytkować. Myśleliśmy nad założeniem jakiegoś funduszu czy polisy dla naszej małej ale nie wiemy czy to się w ogóle opłaca, czy to jej się kiedykolwiek rzyda. Co sądzicie o tej formie oszczędzania?
Podobne tematy
a dlaczego mialoby sie nie przydac? kurcze, pomysl sobie dajesz dziecku prezent na 18 - sto tysiecy z polisy czy czego tam. nie przyda sie? zwlaszcza jak masz mozliwosc odkladania jakiejkolwiek kasy to jak najbardziej bo nie kazdy ma tyle samozaparcia zeby oszczedzac.
No nie zawsze się przydaje...bo bo...kiedyś jeszcze za czasów moich rodziców była taka moda na ksiazeczki mieszkaniowe i na odkładanie na nie dla dzieci ![]()
no i moja sąsiadka tak odskłądała (nawet swgo czasu) 1/3 wypłaty...a po waloryzacji i innych pierdolach po 20 latach takiego odkładania wyszło jej że ma mniej niż 100 zł ![]()
Można inwestowac te pieniądze ale z głową
pieniądze tracą wartość ![]()
Wiesz, ale odkładanie na książeczki było jeszcze w PRL więc po wszystkich przemianach to chyba nie dziwne że te pieniądze się rozpłynęły... Chociaż nie powinno tak być. Ale teraz? W porównaniu do zachodu to my jesteśmy 100 lat za wiadomo kim
ja odkładam, inwestuję pieniądze co miesiąc, bo gdyby nie to że muszę to pewnie nigdy bym ich nie odłożyła. Mam program inwestycyjny w Avivie CU i z tego co się orientuję to można to założyć i dla siebie i na dziecko. I chociaż na giełdzie się nie znam, to jakoś te pieniądze tam rosną powoli, kto wie ile za parę lat będzie można stamtąd wyciągnąć. To już nie komuna że wszystko stracisz i nie będzie gdzie się odwołać ![]()
ja nie jestem za takimi funduszami itp ja i moja rodzina plujemy sobie w brodę ze zostalismy oszukani bo teraz mamy przyslowiowe nic tak jak pisała tu juz wyżej jedna z was
moim zdaniem lepiej zbierać do koperty i miec w domu
lub inwestować w cos...
ale to ryzyk fizyk zalezy kto ma ile kasy... wiecie jakbym miala kase to kupilabym mieszkanie i je wynajmowala (kasy by mi leciala) a potem jak dziecko mi urośnie i sie by chcialo wyprowadzić to mieszkanie dzieckA BY BYLO... TERAZ JEST OKROPNIE TRUDNO O MIESZKANIE A CO BEDZIE POTEM? AZ STRACH... LEPIEJ DZIECKU JAKAŚ "CHATĘ" LUB KASĘ "DAĆ" NIZ KARMIC FUNDUSZ CO ODPLACI CI NICZYM A SAM SIE NAŁAPIE
ale ona nie ma pieniedzy duzo tylko nieduzo, a to roznica. wiec na kupno mieszkania to raczej nie ma co marzyc, wiadomo ze taka inwestycja to juz jest na cale lata. ale jak ktos moze troche odlozyc i odklada w fundusz to jest dobre rozwiazanie. mowisz ze cie oszukali? co zrobili? bylas w sadzie?
7 2009-09-24 16:22:50 Ostatnio edytowany przez zrezygnowanaaa (2009-09-30 13:02:53)
To zależy jaka kwota dysponujesz >Masz kilka opcji do wyboru albo:
1, odkładasz co miesiąc na fundusz inwestycyjny min 5 lat,
2, odkładasz jednorazowo większą sumę-opłaty administracyjne mniejsze
3, jeżeli dysponujesz większą gotówka zakup ziemi
Sama zdecydowałam sie na 1 wariant z myslą o emeryturce))))))))
Bliźniaczka 22 teraz masz tyle funduszy do wyboru ,że sama decydujesz ile i na co nawet jak widzisz zmiany .
A co sie zmieniło od PRL?
Przysłowiowe nic..
Jeśli ma sie zbierać do skarpety...- to wiadomo że lepiej inwestować w złoto bo jego wartośc zawsze rośnie w czasie
Powiem szczerze że w dalszym ciągu nie jestem pewna co zrobić, bo nawet tutaj zdania są podzielone. Ale w zasadzie mogę poczekać jeszcze trochę czasu i zobaczyć jak się sytuacja rozwinie i co wybrać, spieszyć aż tak bardzo to się nie spieszę...
Oczywiście, że trzeba oszczędzać na przyszłość i dziecko na pewno Wam za to podziękuje. Warto też pomyśleć o własnej emeryturze. A już na pewno nie warto trzymać pieniedzy w kopercie, bo wtedy za te 20 lat na pewno stracą wartość.
Poszukaj trochę w necie, są portale finansowe, również takie przeznaczone specjalnie dla kobiet, gdzie można znaleźć wiele przydatnych informacji (wguglaj np. przyszłość dziecko). Po przeczytaniu kilku stron na pewno wyrobisz sobie zdanie na ten temat. Powodzenia!
Nie wiemk co się stało z moim postem, wpisałam i się nie pojawił... Jeszcze raz zatem w skrócie. Ja uważam, że oszczędzanie jest OK, ale z sensem, broń Boże do skarpety czy na lokacie, już rqaczej fundusz inwestycyjny, o którym któraś z Was wyżej pisała. My z mężem mamy w Avive Investors, jeśli taki fundusz zakłada się na kilka lat i regularnie wpłaca, możn mieć dobre zyski. My w tym naszym mieliśmy 94% zysku od początku roku.