netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Jak radzić sobie z zazdrością?

6 odpowiedzi1 539 wyświetleńzałożony przez SiebieMiDaj, 24.07.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak radzić sobie z zazdrością?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: Jak radzić sobie z zazdrością?

Witam Was Netkobietki!

Jeśli ten wątek gdzieś tutaj już wystąpił to z góry przepraszam.
Mam problem, jak pewnie nie jedna z Was.
Ten problem to zazdrość i nadmierne myślenie o tym czy mnie okłamuje, zdradza, kocha!
Było parę sytuacji, że np. wychodząc z kumplami 'zapominał' o mnie na pewien czas, nie potrafił napisać że cały i zdrowy dotarł do domu (podobno zaniemógł). A sytuacja która ruszyła mnie najbardziej to fakt, że był umówiony ze mną a pojechał na imprezę sportową a następnie poszedł na małą imprezkę do koleżanki zupełnie o mnie nie myśląc. Na drugi dzień, zamiast przyjść i przeprosić, pojechał na drugi dzień imprezy sportowej. Na koniec dnia usłyszałam że to mi nie zależy bo powinnam do niego przyjechać smile

Zazwyczaj jest czuły, troskliwy, kochany, ale przez takie sytuacje zaczynam tracić do niego zaufanie bo nie wiem co jeszcze może wymyślić..

2

Odp: Jak radzić sobie z zazdrością?
SiebieMiDaj napisał/a:

Witam Was Netkobietki!

Jeśli ten wątek gdzieś tutaj już wystąpił to z góry przepraszam.
Mam problem, jak pewnie nie jedna z Was.
Ten problem to zazdrość i nadmierne myślenie o tym czy mnie okłamuje, zdradza, kocha!
Było parę sytuacji, że np. wychodząc z kumplami 'zapominał' o mnie na pewien czas, nie potrafił napisać że cały i zdrowy dotarł do domu (podobno zaniemógł). A sytuacja która ruszyła mnie najbardziej to fakt, że był umówiony ze mną a pojechał na imprezę sportową a następnie poszedł na małą imprezkę do koleżanki zupełnie o mnie nie myśląc. Na drugi dzień, zamiast przyjść i przeprosić, pojechał na drugi dzień imprezy sportowej. Na koniec dnia usłyszałam że to mi nie zależy bo powinnam do niego przyjechać smile

Zazwyczaj jest czuły, troskliwy, kochany, ale przez takie sytuacje zaczynam tracić do niego zaufanie bo nie wiem co jeszcze może wymyślić..

Myślę ze to chyba nie chodzi o jakas zazdrość czy o jego możliwe zdrady, ale zwyczajnie nie lubi z toba czasu spedzac? umawia się z toba a potem nie dotrzymuje słowa i "imprezuje" i innymi? mi się w zyciu taka sytuacja nie zdarzyla, chyba bym chłopa o ściane roztrzaskala, albo się jest razem albo nie. A co ty z tym zrobilas? jak odwrocil kota ogonem, jaka reakcja?

3

Odp: Jak radzić sobie z zazdrością?

To była jednorazowa sytuacja i co prawda nie na umówioną godzinę, ale przyszedł. Zamiast na 21 to na 22. Nie mogę powiedzieć że nie lubi ze mną spędzać czasu bo mimo że ciężko pracuje stara się znaleźć w tym napiętym grafiku czas dla mnie. To są jednorazowe sytuacje, ale mnie doprowadzają do szału. A jeśli chodzi o tą sytuację to przyszedł w lekkim stanie nie ważkości i odwiozłam go po 30min do domu z kolegą, chciał żebym została na noc, ale ja oczywiście odmówiłam, byłam zbyt dumna i wściekła. Kiedy odmówiłam usłyszałam 'Jasne, idź sobie do kolegi, bo czeka'. Trzasnął drzwiami i tyle go widziałam smile Na drugi dzień jak gdyby nigdy nic pisze rano 'Dzień Dobry kochanie'. Ja oczywiście dałam mu do zrozumienia że jestem zła, że jest idiotą tak ze mną postępując. Po pewnym czasie dzwoni że do mnie jedzie.. Niestety nie dojechał bo koledzy po drodze zgarnęli go na drugi dzień imprezy sportowej. A później to ja byłam ta zła bo do niego nie przyjechałam, ale do każdego chłopaka dziewczyny poprzyjeżdżały smile

4

Odp: Jak radzić sobie z zazdrością?
SiebieMiDaj napisał/a:

To była jednorazowa sytuacja i co prawda nie na umówioną godzinę, ale przyszedł. Zamiast na 21 to na 22. Nie mogę powiedzieć że nie lubi ze mną spędzać czasu bo mimo że ciężko pracuje stara się znaleźć w tym napiętym grafiku czas dla mnie. To są jednorazowe sytuacje, ale mnie doprowadzają do szału. A jeśli chodzi o tą sytuację to przyszedł w lekkim stanie nie ważkości i odwiozłam go po 30min do domu z kolegą, chciał żebym została na noc, ale ja oczywiście odmówiłam, byłam zbyt dumna i wściekła. Kiedy odmówiłam usłyszałam 'Jasne, idź sobie do kolegi, bo czeka'. Trzasnął drzwiami i tyle go widziałam smile Na drugi dzień jak gdyby nigdy nic pisze rano 'Dzień Dobry kochanie'. Ja oczywiście dałam mu do zrozumienia że jestem zła, że jest idiotą tak ze mną postępując. Po pewnym czasie dzwoni że do mnie jedzie.. Niestety nie dojechał bo koledzy po drodze zgarnęli go na drugi dzień imprezy sportowej. A później to ja byłam ta zła bo do niego nie przyjechałam, ale do każdego chłopaka dziewczyny poprzyjeżdżały smile

To jakas dziecinada jest, jakies wypominki, teksty typu " idz sobie do kolegi bo czeka" okrawa to o jakies zachowania dzieciaka. hmmm ale w tym wszystkim jesteś o niego zazdrosna i się nie dziwie twoim nerwom i dumie, czas to najcenniejsze co można dac drugiej osobie, musisz z nim porozmawiać co on oczekuje od waszego związku i jak Ty to widzisz;-)

5

Odp: Jak radzić sobie z zazdrością?

Jest ode mnie dużo starszy i tym bardziej dziwi mnie jego zachowanie, może to wynika z tego że tyle czasu był sam a nagle jest dziewczyna, przez pierwsze pół roku istna sielanka a później zaczęło mu w małym stopniu brakować beztroskiego życia gdzie nie musi się nikomu tłumaczyć.
Naprawdę przez 95% czasu naszego związku jest idealnie, ale pojedyncze akcje sprawiają że zaświeca mi się czerwona lampka. Teraz gdy gdziekolwiek wychodzi mam przed oczami czarny scenariusz, że historia się powtórzy, że zrobi coś głupiego.
Na dłuższą metę nie da się tak funkcjonować.

6

Odp: Jak radzić sobie z zazdrością?
SiebieMiDaj napisał/a:

Jest ode mnie dużo starszy i tym bardziej dziwi mnie jego zachowanie, może to wynika z tego że tyle czasu był sam a nagle jest dziewczyna, przez pierwsze pół roku istna sielanka a później zaczęło mu w małym stopniu brakować beztroskiego życia gdzie nie musi się nikomu tłumaczyć.
Naprawdę przez 95% czasu naszego związku jest idealnie, ale pojedyncze akcje sprawiają że zaświeca mi się czerwona lampka. Teraz gdy gdziekolwiek wychodzi mam przed oczami czarny scenariusz, że historia się powtórzy, że zrobi coś głupiego.
Na dłuższą metę nie da się tak funkcjonować.

Wiesz skoro on cie ciągnie w dół i cie meczy bycie z nim to może pora to zakonczyc? wiesz facetow na swiecie jest wiele a dlaczego musisz akurat być z tym który doprowadza cie do tęgich nerwów?

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak radzić sobie z zazdrością?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026