Witam. Na poczatku napisze że jestem nowy i prosze o wyrozumiałość.
Jestem z dziewczyną w poważnym związku od prawie 2 lat. Znam ją prawie 3 lata.
Z początku nie byłem najlepszym chłopakiem jakiego by sobie wymarzyła, oglądałem się za innymi kobietami, pisałem do nich, nie szanowałem swojej dziewczyny. Według mnie tak naprawde pokochałem ją i zacząlem ja doceniać po 4-5 msc naszego związku. Nie raz patrzyłem się na inne kobiety co było wielkim błędem...
Lecz zmieniłem się, przestałem sie patrzeć, okłamywać ją, naprawde stałem się wspaniałym chlopakiem.
Ona cały czas mi wmawia że się patrze, gdzie tylko nie wyndziemy i gdzie będzie jakaś kobieta odrazu jest zła, jest kłotnia i mowa o tym że się patrzyłem na pośladki czy biust.... Nie wiem co z tym robić, ja naprawde przestałem sie patrzeć. Przykładowo. Idziemy sobie przez miasto ja patrze przed siebie i odrazu dostaje w twarz i padaja słowa typu: przyznaj się, patrzyłeś sie itd. Nie wiem jak wbić mojej dziewczynie do głowy że przestałem to robił już dawno...
Na dodatek takie małe pytanie z mojej strony.
Czy to normalne że Ona chodzi z prawie odkrytym tyłkiem po dworze? Pytam bo mnie to strasznie irytuje, tak samo jak biust...
Lub to że gdy się raz pokłociliśmy to poszła na koncert z jakimiś znajomymi i z jednym mnie zdradziła (całując się), po czym zakazałem jej z nim pisać, wychodzić. Odpisała mu i wyszła z nim na dwór. Nie pokazuje mi rozmów z tą osobą, oczywiście ja musze wszystko..
Bardzo mi na niej zależy i zrobie wszystko, tylko co?
Z góry dziękuje za pomoc..
Podobne tematy
Oboje jesteście siebie warci...
NIe stałeś się wapaniałym chłopakiem tylko stałeś się wspaniałym pantoflem. Zakochała się w tym fajnym łobuziaku jakim wtedy byłeś co czasem zerknął na inne a Ty się zmieniłes na jej model i stąd jej fochy ,humory. Tak to już jest że jak kobieta Cię urobi (no tak czasami bywa-nie twierzę że wszystkie tak mają) to przestaje Cię szanować i zaczyna się jazda i ciosanie kołków na głowie nawet o dziury w jezdni i deficyt budżetowy rządu Tu jest barykada i nie szukaj jej gdzie indziej, przestała Cię szanować bo dałeś się urobic.
NIe stałeś się wapaniałym chłopakiem tylko stałeś się wspaniałym pantoflem. Zakochała się w tym fajnym łobuziaku jakim wtedy byłeś co czasem zerknął na inne a Ty się zmieniłes na jej model i stąd jej fochy ,humory. Tak to już jest że jak kobieta Cię urobi (no tak czasami bywa-nie twierzę że wszystkie tak mają) to przestaje Cię szanować i zaczyna się jazda i ciosanie kołków na głowie nawet o dziury w jezdni i deficyt budżetowy rządu Tu jest barykada i nie szukaj jej gdzie indziej, przestała Cię szanować bo dałeś się urobic.
Zgodze sie przynajmniej ja tak mam ![]()