Witam, otóż od jakiegoś czasu strasznie zaczeła mnie denerwowac cała rodzina.. Mój dziadek jest właścicielem 2 domów(razem 4 mieszkania) MA 4 córki, ja jestem wnuczką. Mój dziadek ma prawie 90lat, więc ciągle po mojej rodzinie krąży temat kto ile dostanie w spadku itp. Każdy o siebie zazdrosny... świat mnie przeraża brzydzi mnie ta chciwość każdego. Ten dostał to tamten to. Boli mnie bardzo że mój dziadek bardzo faworyzuje najstarszego syna córki. A bo on jest taki wspaniały, on powinien w ogóle wszystko miec i dostac. Może wyolbrzymiam wszystko, ale aż mi sie chce płakac że każdy patrzy dostać to co najlepsze i wysłuchiwanie jaki moj kuzyn jest idealny i w ogole... ma ktoś podobną sytuacje?
Podobne tematy
Co Ci bardziej przeszkadza? To, że rodzina wypatruje spadku, czy fakt faworyzowania przez dziadka jednej osoby?
Witam, otóż od jakiegoś czasu strasznie zaczeła mnie denerwowac cała rodzina.. Mój dziadek jest właścicielem 2 domów(razem 4 mieszkania) MA 4 córki, ja jestem wnuczką. Mój dziadek ma prawie 90lat, więc ciągle po mojej rodzinie krąży temat kto ile dostanie w spadku itp. Każdy o siebie zazdrosny... świat mnie przeraża brzydzi mnie ta chciwość każdego. Ten dostał to tamten to. Boli mnie bardzo że mój dziadek bardzo faworyzuje najstarszego syna córki. A bo on jest taki wspaniały, on powinien w ogóle wszystko miec i dostac. Może wyolbrzymiam wszystko, ale aż mi sie chce płakac że każdy patrzy dostać to co najlepsze i wysłuchiwanie jaki moj kuzyn jest idealny i w ogole... ma ktoś podobną sytuacje?
Ty też już jesteś zazdrosna o kuzyna . W przyszłości będziesz to samo robiła , obyś tylko pamiętała , kiedyś co dzisiaj napisałaś . Spadek się należy i już , oby był sprawiedliwy , to i rodzina będzie żyła długo i szczęśliwie razem . Pozdrawiam
Dlaczego każdy patrzy tylko na spadek?
Bo przecież to za darmo i każdy chce coś miec.
Moim zdaniem jeszcze wypadałoby wziąc pod uwagę nasze aspekty bycia człowiekiem.
Nigdy nie zapomnę tekiej sytuacji, gdy wiozłam byłą koleżankę na pogrzeb jej teścia.
Jechała ona, jej mąż i jedno dziecko.
Podczas jazdy kłócili się ze sobą, co sobie kupią za pieniądze po zmarłym. Jedno chciało lodówkę, a drugie pralkę.
MI oczy wyszły na wierzch, bo przecież właśnie jechali na pogrzeb bliskiej osoby, czyli ojca i teścia.
Oni nie mięli żadnych uczuc, liczyła się kasa.
W tamtym roku wraz z bratem załatwialiśmy formalnie podział spadku po Tacie. Wszystko było zapisane 30 lat temu, ale nie rozpisane, które części kto wezmie.
Dom był zapisany po połowie. Zrzekłam się na rzecz brata. Nie mogłam postąpic inaczej, bo gdyby nie brat, to ten dom dawno byłby ruiną. On założył centralne, podniósł strop, zmienił dach, odnowił wszystko inne, o czym już wstyd pisac.
Działki mamy takie same.
Fakt, jestem zazdrosna o kuzyna. Przykro mi patrzec jak on jest wychwalany, i innemu kuzynostwu tez. To po prostu boli... A na temat spadku, Najlepiej jakby nikt nic nie dostal bo az przykro mi kiedy patrze jakim każdy jest zazdrosnym materialistą
Fakt, jestem zazdrosna o kuzyna. Przykro mi patrzec jak on jest wychwalany, i innemu kuzynostwu tez. To po prostu boli... A na temat spadku, Najlepiej jakby nikt nic nie dostal bo az przykro mi kiedy patrze jakim każdy jest zazdrosnym materialistą
A co obcy ludzie mają dostać spadek ? Ty też po rodzicach , kiedyś w przyszłości , jeżeli coś mają bedziesz tak samo chciała . NO CHYBA ŻE SIĘ ZRZEKNIESZ NP. NA DOM DZIECKA .
Moim zdaniem. To nie nie masz problemu z tym, że rodzina walczy o spadek. Tylko boisz się, zę ty nic nie dostaniesz. Spadek to bardzo poważna sprawa. I wiadomo malo jest takich który powiedzą ,,ja nie chce nic''. Nie ma ludzi bezinteresownie dobrych i bezinteresownie złych. Domyślam, się, że wkurza Cię, że sa silniejsi od Cb i nikt nie popuści. Pewnie walka będzie zacięta. Póki co to dziadek żyje i trzeba isę nim cieszyć wykorzystywać chwile z nim.W dzisiejszych czasach może przeżyć nawet ponad 100 lat. Także może przed tobą jeszcze dużo czasu na to by ułożyć sobie poprawne relacje z dziadkiem wkraść sie w jego łaski. I potem sobie nic nie zarzucać. Był dziadek kochałam go szanowałam, a majątek wywalczyłam, co w końcu mi się też należy. Warto szanować kochać rodzinę ale bardzo warto walczyć o swoje i honor do kieszeni schować. Czy z tobą czy bez Cb i tak kłótnia o spadek isę odbędzie a ty myślisz, że jak sie wycofasz, uniesiesz honorem to ktoś to doceni?!!! HA a kop w d... taki sam tyle że zostaniesz bez niczego. Warto kochać rodzinę warto walczyć o siebie. Ale jak mówię w końcu dziadek jeszcze żyje i na całe szczęście, bo możecie się jeszcze nim wszyscy pocieszyć i jak sie z nim bliżej zakolegujesz, możesz mu doradzić jakiś testament. Tymczasem można mu pomarudzić jak to nie masz na opłaty, na nic mi nie starcza. Ach ja to chyba pod mostem będę mieszkać, a ten kuzyn...ho dziadku on to ma kasy, nie wie ile, w kilku bankach. Bo to się przyzna?! No coś w tym stylu.
Był dziadek kochałam go szanowałam, a majątek wywalczyłam, co w końcu mi się też należy.
Ciekawi mnie dlaczego wnuczce mialby sie "nalezec" majatek dziadka. Za samo urodzenie sie, mialby sie nalezec Autorce cudzy majatek?
Chyba to dziadek do tego majatku doszedl i to jego sprawa co z nim zrobi?
Tymczasem można mu pomarudzić jak to nie masz na opłaty, na nic mi nie starcza. Ach ja to chyba pod mostem będę mieszkać, a ten kuzyn...ho dziadku on to ma kasy, nie wie ile, w kilku bankach. Bo to się przyzna?!
No to juz manipulacja 1. klasy - gratuluje takiej umiejetnosci, nie watpie, ze Ci sie w zyciu przydaje ![]()
Ja tam doszedlem do mojego stanu posiadania sam ciezka praca i tego rowniez zycze Autorce ![]()
Pozdrawiam
Heh...zazdraszczam ;-)
Mój jeden Dziadek odszedł,gdy miał 64 lata,drugi 72:-(
To stanowczo za wcześnie,tak mało wiem o ich życiu,dawnych czasach.
Ty masz jeszcze czas nacieszyć się Dziadziusiem,posłuchać o czasach wojennych.Wykorzystaj to.