netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

Dziwne skrzepy. Poronienie?

43 odpowiedzi44 145 wyświetleńzałożony przez basia2121, 22.07.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Dziwne skrzepy. Poronienie?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 44 ]

1 Ostatnio edytowany przez basia2121 (2014-07-22 23:51:53)

Temat: Dziwne skrzepy. Poronienie?

Witam. Okres mi się spóźniał (nigdy tyle czasu) a mam w miare regularne i myślałam, że może jestem w ciąży bo mnie masakrycznie piersi bolały i wogóle jakoś dziwnie sie czułam przez 3 dni mnie brzuch bolal silniej niż zawsze czasem nie mogłam usiedzieć tak chwilami bolało no ale ok następnego dnia miałam jechać po test a tu klops dostałam okresu no to ok włożyłam tampona i sie położyłam. Dziwnie mnie zaczął brzuch boleć a, że zawsze mam bolesne okresy to biorę ketonal i tak zrobiłam i dziś z myślą, że ból całkowicie zniknie bo nie oszukujmy się ketonal to silny lek noi ból troche się zmniejszył ale nadal bolało jakoś tak bardzo dziwnie nie mogłam się wyprostować przy dotknięciu brzucha mnie bolało (nigdy nie boli), przy sikaniu i wypróżnianiu tak samo aż zęby zaciskałam. I tak cały dzień wyglądał, że po mimo dużej dawki ketonalu nadal bolało. Krwawienie chyba bylo takie jak zawsze, skrzepów raczej nie miewam przy okresie no chyba, że takie malutkie czerwone. Ale przejdźmy do rzeczy wieczorem zmieniam tampona i ide po następnego a tu nagle takie uczucie jakby ze mnie cos wyleciało ja sprawdzam a tu kilka takich dużych skrzepów i to nie takich czerwonych tylko bardziej różowych i wogóle takie dziwne jakieś. Dotknełam tego to było to twardsze nie rozpuścilo mi się na ręce, bo normalny skrzep by się roztarł. Pierwszy raz takie coś miałam i ten ból. Miałyście kiedyś takie skrzepy czy to mogłoby być poronienie? z góry przepraszam za panike ale nie byłam nigdy ani w ciąży ani nie poroniłam i mnie zmartwiło to.

2

Odp: Dziwne skrzepy. Poronienie?

Tak, to mogło być poronienie.

3

Odp: Dziwne skrzepy. Poronienie?

sad a dałoby się to jakoś sprawdzić jesli faktycznie byloby to poronienie?

4

Odp: Dziwne skrzepy. Poronienie?

Tak,  ginekolog powinien być w stanie ocenić czy było to poronienie czynie, ale musiałby cie zbadać jutro czy pojutrze. Ale równie dobrze może cie zbyć, bo poronienia w tak wczesnej fazie to norma.

5

Odp: Dziwne skrzepy. Poronienie?

No tak. Ale podczas okresu i tak by chyba mnie nie zbadal

6

Odp: Dziwne skrzepy. Poronienie?

zawsze możesz zrobić badanie hormonu z krwi Beta hcg...jeśli to poronienie to i tak będzie podwyższone stężenie hormonu, badanie nie jest drogie.

7 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-07-23 00:36:42)

Odp: Dziwne skrzepy. Poronienie?

W sumie badanie krwi na hcg zrobione jutro powinno jeszcze wykazać  ale pewna nie jestem.

Wlasiwie po co ci to wiedziec? Zdołujesz się tyko.

Edit: no, czyli badanie krwi rozwieje wątpliwości.

8

Odp: Dziwne skrzepy. Poronienie?

Test by raczej nie wykrył prawda?
Chciałabym poprostu wiedzieć czy to poronienie aby na przyszłość wiedzieć, że jak coś podobnego będzie to może to być właśnie poronienie. Bo w tych sprawach jestem niedoświadczona- jak widać.

9

Odp: Dziwne skrzepy. Poronienie?

nikt się jeszcze nie wypowie?
Chciałabym jak najwięcej opini smile

10

Odp: Dziwne skrzepy. Poronienie?

Ja nie jestem ginekologiem , ale uważam , że lepiej by było gdybyś poszła do ginekologa i zapytała .

11

Odp: Dziwne skrzepy. Poronienie?

Ja się dziwię, że Ty na pogotowie nie pojechałaś. Skrzepy plus ból - to niepokojące!
Na pogotowiu zbadałby Cię dyżurujący ginekolog.

12

Odp: Dziwne skrzepy. Poronienie?

Ból mam zawsze to jako tako mnie to nie zaniepokoiło. A później jak te skrzepy wypadły to za jakiś czas ból się zmniejszył. Ale do tej pory jak dotknę to czuję lekki ból.
Nie oczekuję, że postawicie mi diagnozę chodzi mi tylko co o tym myślicie i może któraś tak miała albo coś słyszała o tym.
A miała któraś z was różowy skrzep? bo to chyba nie jest normalne

13

Odp: Dziwne skrzepy. Poronienie?

Idz do ginekologa i to jak najszybciej, mnie to tez dziwi ze w nocy na pogotowie nie pojechalas. Tymbardziwj ze masz podejrzenie poronienia.

14

Odp: Dziwne skrzepy. Poronienie?

Jak już się dobrze czuje to co pójde i mu powiem, że miałam skrzepy ale już wszystko jest ok to chyba nie ma sensu już iść

15

Odp: Dziwne skrzepy. Poronienie?
basia2121 napisał/a:

Nie oczekuję, że postawicie mi diagnozę chodzi mi tylko co o tym myślicie...

No to chyba Ci napisałyśmy, albo badanie beta hcg albo żebyś poszła do gina...więc co jeszcze oczekujesz? skoro to co myślimy napisałyśmy.


basia2121 napisał/a:

... Ale do tej pory jak dotknę to czuję lekki ból.

Może to powinnaś skonsultować? nie uważasz?

16

Odp: Dziwne skrzepy. Poronienie?

Nie chodzi mi o was bo wy napisałyście co myślicie.
Tak uważam.
Gdzieś czytałam, ze niektóre skrzepy jasno różowe są normalne? nie muszą być czerwone

17

Odp: Dziwne skrzepy. Poronienie?

Dziwne podejście do własnego zdrowia. Na forum rozgryzasz właściwość koloru skrzepów zamiast

1. Zrobić betę.
2. Iść do lekarza.

18

Odp: Dziwne skrzepy. Poronienie?

Google to nie lekarz a kazda kobieta jest inna. To ze teraz jest juz dobrze nie znaczy ze wszystko jest ok.  Ja kiedys bylam u lekarza bo mnie strasznie jajnik bolał, okazalo sie ze to jajeczkowanie. Mi wcale nie bylo glupio ze bylam u lekarza bo po to oni są.

19

Odp: Dziwne skrzepy. Poronienie?

Idz do lekarza dziewczyno jak najszybciej. Skoro chcesz wiedziec czy to poronienie czy nie to odpowiedzi na forum nie znajdziesz. Zreszta masz juz kilka odpowiedzi dziewczyn i zadnej sie takie cos nie trafilo wiec powinno ci to dac do myslenia.

20

Odp: Dziwne skrzepy. Poronienie?

No ok rozumiem ale na innych forach dziewczyny pisały że to śluzówka z odrobiną krwi. Sama nie wiem

21

Odp: Dziwne skrzepy. Poronienie?

O matusiu!!! hmm

To idź na inne forum i tam się ulecz bo my to amatorki jesteśmy tongue

Wyłącz net i maszeruj na betę potem do gina.

22

Odp: Dziwne skrzepy. Poronienie?

No to jest sluzowka z odrobina krwi ale skoro cie to zaniepokoilo to znaczy ze cos chyba nie tak co nie?? sluchaj swojego ciala dziewczyno!! Przytrafilo ci sie to pierwszy raz wiec idz do lekarza i opowiedz o tym a nie laz po forach. Nikt ci diagnozy nie postawi, a po co sie zastanawiac kilka dni jak mozna isc zrobic badanie ktore dziewczyny radzily i lekarz. Nikt nie da ci bardziej prawidlowej odpowiedzi niz lekarz

23 Ostatnio edytowany przez Malinowy_Elf (2014-07-23 17:22:31)

Odp: Dziwne skrzepy. Poronienie?

Autorko zrobisz jak uważasz...ale pamiętaj, że odwlekając w czasie badanie i wyzyte możesz nigdy nie poznać odpowiedzi na swoje pytanie. Bo przykładowo jeśli to było poronienie to za jakiś czas większe stężenie hormonu zniknie i nic nie będziesz wiedzieć.
A może być i tak że coś ci poprostu dolega a ty zamiast iść do lekarza i to sprawdzić siedzisz wygodnie przed komputerem i zastanawiasz sie nad kolorem krwi śluzu czy czego tam jeszcze...a może lekarz wdrożyłby jakieś leczenie - jeśli to byłoby konieczne.

Ja rozumiem jak ktoś ma umówioną wizyte na którą musi czekać (w końcu nie do wszystkich specjalistów da sie załapać od ręki) i wtedy sie podpytuje na forum i zbiera informacje, ale ty masz możliwość konsultacji lub chociaż badania a nie robisz nic. Taka ignorancja swojego zdrowia mnie przeraża.

24

Odp: Dziwne skrzepy. Poronienie?

K.a.p. nie chodziło mi, że wy jesteście amatorki tylko pisałyście, że wy takiego czegoś nie miałyście no to napisałam co na innych forach widziałam. Nie chciałam nikogo obrazić
No tak wiem, że jak będę zwlekac to nie poznam odpowiedzi na swoje pytanie.

25

Odp: Dziwne skrzepy. Poronienie?

Basiu, koniecznie chcesz wiedzieć czy to było poronienie. Nie wiem po co, ale skoro Ci ta wiedza potrzebna to nie uzyskasz jej na forum. Z prostego powodu - takie skrzepy mogło mieć wiele kobiet, u niektórych były one objawem poronienia wczesnej ciąży, u innych bywają normalnym elementem miesiączki, u jeszcze innych zwiastowały jakiś problem ginekologiczny. Jakim cudem określisz, do której grupy Ty się zaliczasz?

Żeby uzyskać odpowiedź na swoje pytanie powinnaś dzisiaj rano siedzieć pod gabinetem i czekać na test beta. Może jeszcze jutro masz cień szansy (aczkolwiek pewności nie mam). Jedno jest pewne - za kilka dni nikt żadnymi sposobami nie określi czy poroniłaś niezagnieżdżone jajeczko czy też może Twój organizm postanowił sobie bez powodu "zaszaleć". A Ty nadal będziesz zbierała statystyki "czy któraś miała różowe skrzepy".

26

Odp: Dziwne skrzepy. Poronienie?

vinnga dziękuję smile

27

Odp: Dziwne skrzepy. Poronienie?

basiu, ja roniłam.
To było mocno czerwone krwawienie, były skrzepy.
Tylko, że ja byłam w 6-tym tygodniu ciąży, więc od razu poleciałam na pogotowie.
Nawet mnie nie czyścili, wszystko nastąpiło samoistnie.
Dlatego dziwię się Tobie, że nie poszłaś od razu do szpitala...
Chyba, że nie chciałabyś mieć dziecka.

28

Odp: Dziwne skrzepy. Poronienie?

A to nie wiedziałam cynicznahipo
A ból był większy?
Ale Ty wiedziałaś, że jesteś w ciąży prawda? A ja gdy dostałam okresu to stwierdziłam, że to jednak nie ciąża więc jak zobaczyłam te dziwne skrzepy to była około 23.00 zdziwiło mnie to i napisałam na forum ale brzuch mnie zabolał i się polożyłam i zasnełam- nie panikowałam. Nigdy ani nie byłam w ciąży, ani nie poroniłam to nie wiedziałam, że to mogłoby być to. Naprawdę kocham dzieci i chciałabym mieć swoje. Nawet świeczki mi staneły w oczach jak pomyślałam, że mogłabym poronić. Dodam, że moja przyjaciółka wyszła za mąż w sobotę i przez te 3 dni piłyśmy i mnie wtedy ten brzuch bolał 3 dni i dostałam krwawienia. I jeśli bym poroniła to wydaje mi się, że przez to picie sad

29

Odp: Dziwne skrzepy. Poronienie?

Tak, ból był większy.
Po poronieniu potem jeszcze przez parę dni bolało mnie podbrzusze.

Wątpię, żeby alkohol miał wpływ. Wiesz, można mieć okres będąc w ciąży.
Moja koleżanka miała normalnie okres, a potem się okazało, że jest w 12-tym tygodniu.

Szkoda, że nie poszłaś od razu na pogotowie, przynajmniej byś wiedziała, co to było.
Mnie powiedziano tamtego dnia w szpitalu, że poronienia w tak wczesnej ciąży się zdarzają często.
I że nie ma przeciwwskazań do dalszych starań o dzidziusia.
Także się nie martw.

30

Odp: Dziwne skrzepy. Poronienie?

To u mnie ból raczej nie był większy tyle, że nawet jak wziełam tabletke to czułam ból chociaż zazwyczaj go nie czuje.

Nie ma wpływ alkohol? nawet większe dawki przez kilka dni?
Ale jak można mieć okres będąc w ciąży? może jakieś plamienia czy coś. No bo przecież okres pojawia się wtedy gdy nie dojdzie do zapłodnienia. Nie rozumiem tego wogóle .
To jak dowiedziała się, że jest w ciąży?

Ale jakbym wiedziała, że to coś poważniejszego to bym napewno poszła.
To chociaż tyle, że nie ma przeciwskazań smile

31

Odp: Dziwne skrzepy. Poronienie?
basia2121 napisał/a:

K.a.p. nie chodziło mi, że wy jesteście amatorki tylko pisałyście, że wy takiego czegoś nie miałyście

Ależ my jesteśmy amatorkami, jak każda dziewoja z każdego innego forum. Tylko lekarz w cztery oczy może Ci powiedzieć co to było.
Ja też przeżyłam poronienie i tego pomylić z niczym innym nie można ale ja po lekach i potem łyżeczkowanie więc moje doświadczenie nic Ci nie powie.

I nie wiń się za ten alkohol, mnóstwo kobiet pije sporo zanim dowiedzą się o ciąży a wszystko jest ok. Bardziej stawiam że może organizm się zbuntował na takie 3 dniowe imprezowanie i przez to ta @ była ciutkę inna niż poprzednie smile

Beta i lekarz. Chyba że faktycznie nic Ci już nie dolega to dla spokoju ducha zostaw temat w spokoju.

32

Odp: Dziwne skrzepy. Poronienie?

Mozna mieć okres będąc w ciąży . Ja jestem tego źywym przykładem . Ale lekarze już nie nazywają tego okresem , tylko krwawieniem . A więc Ja regularnie krwawiłam 6 miesięcy będąc w ciąży . Pozdrawiam

33

Odp: Dziwne skrzepy. Poronienie?

Ale czysta żywa krew utrzymująca się kilka dni jak okres? Ale jak to!?
Nie zagraża dziecku takie krwawienie? jest mi to ktoś w stanie wyjasnić bo już nie ogarniam tego

34 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2014-07-24 02:35:11)

Odp: Dziwne skrzepy. Poronienie?

Skrzepy mogą występować naturalnie, ale jeśli były inne niż zwykle to tak mogło być to poronienie, natomiast jeśli to była wczesna ciąża to ja nie widzę powodu dla którego miałabyś się koniecznie dowiadywać czy to było poronienie czy nie, po co?

Ja roniłam między 10 a 11 tygodniem, miałam bardzo duże krwawienie i silny ból, wręcz zapierający dech, poczułam jakby coś ze mnie wychodziło i wyszła najpierw kosmówka potem woreczek, ale struktury te były już całkiem duże (mniej więcej wielkości ręki bez palców).

Nie obwiniaj się, ani nie rozgrzebuj czy to było poronienie czy nie, wiem wizja tego jest przykra, ale nic Ci taka wiedza nie da, wiele ciąż we wczesnym okresie zostaje poronionych często zupełnie nieświadomie.

Nie mniej jednak możesz udać się do ginekologa, ale po to by sprawdzić czy wszystko dobrze i czy możesz starać się o dziecko.

Ja krwawiłam w ciąży, potem poroniłam, ale krwawienie może też nie świadczyć o niczym złym, nie ma reguły.

Zrób test ciążowy, idź do ginekologa.

35

Odp: Dziwne skrzepy. Poronienie?

Tak wiem, że mogą występować naturalnie bo czasem mam takie małe czerwone skrzepy ale to dziwnie wyglądało taki jak jest nieraz zarodek w kurzym jajku to ja miałam coś takiego tylko do tego zabarwione na różowo i nie było to takie duże tylko cienkie ciągnące się i dłuższe. Dlatego mnie to zaciekawiło.
Nie no stwierdziłam, że nie będę sie tego dowiadywać bo nie chcę się rozczarować, smutno by mi było. A tak to tylko mogę przypuszczać.

O kurcze no to Ty miałaś już 10-11 tydzień to nie było to aż tak na początku. To chyba miało prawo bardzo boleć.
Bo tak jak ja to nie miałaż aż tak silnego bólu- taki jak zawsze tyle co przed tym krwawieniem przez 3 dni miałam silniejszy ból chwilami.

Tak mam właśnie wizytę za 2 tygodnie to sprawdzę czy wszystko jest ok.

Ale zawsze krew w ciąży świadczy o czymś złym. Bo czemu by się pojawiła?

36 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2014-07-24 13:12:21)

Odp: Dziwne skrzepy. Poronienie?

Basiu nie zawsze, moja mama krwawiła całą ciążę, lekarz powiedział jej że gdyby mógł to by mnie usunął bo nic ze mnie nie będzie, urodziłam się jako zdrowe dziecko 10/10, także wiesz. Krew może oznaczać zaburzenia hormonalne, może oznaczać niewielki krwiak, nie musi to być nic złego z dzieckiem.

Rzeczywiście ja krwawiłam wcale nie dużo, plamiłam, potem coraz bardziej i poroniłam, ale ja wiedziałam że z tą ciążą jest coś nie tak, za wolno się rozwijała, bolało mnie podbrzusze, lekarz nie założył mi karty ciąży i nawet nie powiedział jakie jest tętno dziecka. Nie sądzę żeby krwawienie było tu przyczyną tego że coś się stało z dzieckiem prędzej było objawem, mam niedoczynność tarczycy w ciąży również ją miałam, przez 2 miesiące nie wiedziałam że jestem w ciąży, pracowałam, nosiłam ciężkie części maszyn jubilerskich, nie przyszło mi do głowy że jestem w ciąży bo miałam nigdy nie mieć dzieci, test zrobiłam dopiero jak zaczęłam latać do łazienki co 5 minut.

Krwawienie nie musi oznaczać niczego złego, ale jest sygnałem do tego by pójść na kontrolę i upewnić się że wszystko w porządku, bo może być objawem że coś złego dzieje się z dzieckiem, ale równie dobrze nie musi smile Ja mam normalnie przy miesiączce bardzo duże skrzepy, ale te skrzepy są i tak zupełnie różne niż te struktury które poroniłam potem wraz z moim dzieckiem, nie dało się tego pomylić, ale przy wczesnej ciąży można w ogóle nie zauważyć, że się poroniło, ot zwykła bardziej obfita miesiączka.

37

Odp: Dziwne skrzepy. Poronienie?

No to nie wiedziałam tylko zastanawia mnie czy da się odróżnić takie krwawienie od miesiączki.??
Też mam zrobić badania na tarczyce mam nadzieje, że będzie ok.
O kurcze to pewnie myślałaś, że te krwawienia i plamienie to okres i dlatego nie wiedziałaś, że możesz być w ciąży?
Zawsze się z każdym wykłócałam, że kobieta nie może mieć okresu podczas ciąży tzn krwawienia bo okres to raczej nie jest.
Ale dobrze, że już wiem.

To jak poroniłaś to jakie miałaś te skrzepy, że są całkowicie inne?

38 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-07-24 13:55:57)

Odp: Dziwne skrzepy. Poronienie?

Basiu, przepraszam, ale bede teraz niemiła.

Weź sie dziewczyno ogarnij i zastanow nad tym, co robisz. Jezeli dbasz o wlasne zdrowie to juz dawno powinnas byla ruszyc du*ę i umówic sie do gina, albo przynajmniej zrobic test ciazowy.

A ty od dwoch dni siedzisz na forum i wypytujesz kobiety o szczegoly, ktore dla kazdej z nich sa traumatyczne. Dla ciebie to tylko "skrzep" dla innych to bylo dziecko...

I nie pisz mi, że tez przezywasz, bo gdyby tak bylo to juz dawno bylabys po wizycie u ginekologa - jak na razie to wykazujesz co najwyzej niezdrowa fascynację rodem z programow w stylu  popoludniowych telwizji.

39

Odp: Dziwne skrzepy. Poronienie?

Eh Basiu, ja kiedy zaczęłam plamić to już wiedziałam że jestem w ciąży, zaczęłam plamić zaraz po pierwszym USG które potwierdziło ciążę.

O tym jak to było i jak cała sprawa wyglądała pisałam już wyżej.

40

Odp: Dziwne skrzepy. Poronienie?

Przeczytaj post wyżej bo pisze tam, że jestem umówiona do gina więc o co tak się spinasz?
I co by mi było z tego testu ciążowego? pisałam, że miałam iść po test ale jak dostałam okresu to po co?

Pytam ponieważ chcę wiedzieć jak to wygląda bo chyba po to jest forum? a jak ktoś nie chce o tym rozmawiać to przecież nie nalegam. Nie przesadzaj..

Nie przeżywam. Zrobiło mi się smutno jak pomyślałam, że to mogła być ciąża ale co mam chodzić i płakać?

41

Odp: Dziwne skrzepy. Poronienie?

aa myślałam, że nie wiedziałaś.
I przepraszam za te wszystkie dociekliwości ale poprostu chciałam wiedzieć na przyszłość.

42

Odp: Dziwne skrzepy. Poronienie?

basia2121- z własnego doświadczenia wiem, że nie koniecznie mogło to być poronienie aczkolwiek też i mogło być, czasami kobiecy organizm oczyszcza się bardziej niż zwykle dzieje się tak średnio co kilka lat i ja miewam takie raz na 5-4 lata krwotoki, po prostu budzę się rano i jestem "zalana" (przepraszam za słownictwo) po kostki... i wtedy tylko czyszczenie ginekologiczne bo skrzepy są wielkości pięści, poroniłam raz , organizm mam na tyle silny że po obumarciu płodu ;( pusty pęcherzyk płodowy rozwijał się dalej pusty, gdyby nie usg i wizyta kontrolna "ciąża pusta" ale by się rozwijała dalej tzn rósł by mi brzuch (bez dziecka) pojawiła by się siara itd... nawet leki na wywołanie poronienia nic nie dały , musiałam mieć robiony zabieg łyżeczkowania.
Nie dręcz się bo to nie ma sensu, jeżeli było to poronienie to organizm z jakiegoś powodu odrzucił tą ciąże tak się dzieje po prostu no co wpływu nie mamy... pozdrawiam smile

43

Odp: Dziwne skrzepy. Poronienie?

Tyle, że ja nie miałam krwotoku, krwi było chyba tyle co zwykle tylko ten ból przed i w trakcie noi ten skrzep. Bardziej chodziło mi o kolor i o jego wygląd. Bo jeśli by tak było jak piszesz to bym miała poprostu więcej krwi i więcej skrzepów ale tych normalnych a nie takich dziwacznych:)
O matko współczuje..
A no niestety nie mamy wpywu również pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź smile

Posty [ 44 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Dziwne skrzepy. Poronienie?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026