Od ok. 4 lat boli mnie pewna częśc ciała..Nie wiem doładnie jak się nazywa, ale jest położona mniej więcej pod włosami łonowymi. Boli z rana...gdy tylko wstaje, jednak kiedy pójdę do toalety oddac mocz ból ustępuje. Powtarza sie to kilka razy do roku...ból trwa tydzień, czasem kilka dni..Rok temu byłam u lekarza i powiedziałam mu o objawach, ale trudno mu było cokolwiek stwierdzić, wiem brzmi banalnie..Czy ktos ma podobny problem? Ja już czasem myślę,że mam nowotwór czy coś..;(
Podobne tematy
Może po prostu budzisz się z przepełnionym pęcherzem i dlatego Cię boli? To by wyjaśniało, dlaczego po wysiusianiu się ból ustępuje. Ja też tak czasem mam... Zawsze rano pęcherz mam tak pełny że aż boli, bo nie wstaję w nocy do toalety a wieczorem zazwyczaj dużo piję ![]()
Nie sądze....mam wrażenie,że boli mnie trochę niżej..
Witam ja mam dokladnie to samo z tym ze bol po oddaniu moczu ustepuje tylko na chwile.podejrzewam ze jest to cewka moczowa.ja mam to czesto i czesto mi sie to nawraca.sama niewiem juz co z tym robic poniewaz dostaje na recepcie coraz to drozsze leki a niestety ciagle mam nawroty.nic mi nie pomaga zwalczyc to do konca a lekarze twierdza ze to normalne.a co wy o tym sadzicie?