Mam prawie 21 lat, jestem chłopakiem. Chciałem troche o sb napisać bo nie wiem w sumie nie kim jestem i co mi jest.
(Mam mysli samobojcze od 13 roku życia) Od podstawówki aź do całego gimnazjum byłem dreczony, wyśmiewany przez ludzi. Praktycznie wgl sie nie odzywalem na lekcjach ze strachu, zreszta po za szkoła była tak samo. Tak naprawde to przechodziłem z klasy do klasy dzięki przychylności nauczycieli ktorzy nie chcieli mnie trzymać w tej samej klasie. I w taki sposob ukończyłem gimnazjum. Nawet gdy starałem sie uczyc to mi nie wychodziło. Problemy z pamięcią i koncetracją, mając w pamieci ludzi ktorzy sie ze mnie wyśmiewali nie ułatwiało mi tego. Jak chodziłem do podstawówki to chodziłem do psychologa szkolnego jak i kierowano mnie do jakiegos poza szkolnego ( ale to pamietam jak przez mgle wiec nie mogie duzo napisać) w szkole zawodowej by sie jakas ośmielić sięgnąłem po alkohol. Chyba dzięki temu zawarłem znajomosci z kilkoma osobami (okazali sie pozniej fałszywi) i teraz nie mam z nimi kontaktu. Chodziłem do szkoły zawodowej 2 lata ale jej nie ukończyłem(przez nie chodzenie jak i nie uczenie się) postanowiłem potem zapisać sie do zaocznego liceum i teraz bede na ostatnim roku szkoły(za rok ja skończę) a te 4 semestry Zaliczyłem dzięki temu ze nauczyciele sa uprzejmi (matematyki nie potrafie zrozumieć, jak sie uczę historii to zawsze na egzaminie ustnym dostaje inne pytania) obecnie mam jednego kolegę, sporo starszego, poznanego w tym liceum. Co tu jeszcze dodać...od 2 i pół lat mam kontakt(tylko internetowy) z różnymi dziewczynami z którymi sie nigdy nie spotkałem w realnym życiu. Nie wiem czy mam fobie spoleczna, zespol aspengera czy bordeline(lub cos innego) myslalem ze jestem uposledzony umysłowo ale wyniki badania inteligencji sprzed roku jakie odbyłem u pani psycholog nie wykazały upośledzenia tylko inteligencje ponizej normy. Mam nadzieje ze bedzie to zrozumiałe co tam napisałem. Pozdrawiam wszystkich a szczególnie kobiety ![]()