netkobietyWszystkie działy
Styl życia i społeczeństwo kobiecym okiem

Prof Chazan- co sądzicie?

67 odpowiedzi6 456 wyświetleńzałożony przez Beyondblackie, 12.07.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Prof Chazan- co sądzicie?

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 68 ]

1 Ostatnio edytowany przez Beyondblackie (2014-07-12 14:01:54)

Temat: Prof Chazan- co sądzicie?

Jak w temacie. Przyglądam się sprawie od miesiąca z hakiem i szczerze mówiąc nie mogę wyjść ze zdziwienia, że oczywistości prawne nie są oczywiste w naszych polskich realiach. Prof. Chazan, w jasny sposób złamał prawo, nie posyłając kobiety do innego lekarza, który by dokonał terminacji w czasie na nią przeznaczonym, do tego jeszcze bezczelnie zignorował wolę pacjentki i zabawił się w Pana Boga, który wie lepiej co inna dorosła osoba zrobić, w tak ciężkiej sytuacji, powinna- a tu zjeb. Nie tyle jest on kreowany na jakiegoś męczennika, ale jego odwołanie ze stanowiska było jakąś morderczą decyzją, co jak krew z nosa leciała ciurkiem.

Dla mnie, i tu zgodzę się z Leszkiem Millerem, tego typu "psychopata", nie powinien być w gronie lekarzy, a co dopiero stać na czele jednego z największych szpitali położniczych. To nie jest kwestia jego sumienia (które ma prawo mieć), ale bezczelnego ignorowania ustanowiongo prawa i nagannego stosunku do pacjentów.

2

Odp: Prof Chazan- co sądzicie?

Powiem tak- chciał być w zgodzie ze słynną klauzulą sumienia, spoko, w konsekwencji nie podjął się aborcji.  W zakresie jego kompetencji jednak leżało poinformowanie pacjentki, które gabinety, którzy specjaliści mogliby podjąć się zabiegu. Tego również nie uczynił, można więc mniemać, że nie chciał w sposób ani bezpośredni, ani pośredni uczestniczyć w procesie pozbawienia życia. Z drugiej jednak strony jak ma się do tego przysięga Hipokratesa "Po pierwsze nie szkodzić"?

3 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2014-07-12 14:38:32)

Odp: Prof Chazan- co sądzicie?

Mam już dość tematów aborcyjnych, ale ten jest interesujący i wręcz kabaretowy jeśli przyjrzeć się sytuacji z Panią Gronkiewicz.

W każdym bądź razie, skoro było w 100 % pewne że to dziecko urodzi się takie, a nie inne, że nie będzie mogło żyć to ciąża powinna być usunięta, zarówno dla dobra matki jak i tego dziecka, bo nie wiem czy ktokolwiek miałby ochotę urodzić się tylko po to żeby sobie pocierpieć i za kilka tygodni umrzeć, nie wiem też czy ktokolwiek miałby ochotę takie dziecko nosić, urodzić, a potem patrzeć jak ono umiera, nie chcę nawet myśleć co ta kobieta musiała czuć. To co zrobił ten doktorek, to nie jest wiara, ani religia, ani idea, to zwykłe bestialstwo i świadome skazywanie kogoś na cierpienie, to nie było zdrowe dziecko, to było dziecko niezdolne do życia, a ta kobieta musiała je urodzić, tylko po to by umarło i męczyło się trochę dłużej bo jakiś pustogłowiec tak sobie wymyślił. Co to miało na celu? Obrona życia? Jakiego życia? To dziecko od początku było na skraju śmierci.

Sumienie? Mi by sumienie nie pozwoliło zmuszać kobiety do urodzenia dziecka które i tak umrze, jasne każdy kiedyś umrze, ale jeśli pewnym jest że dziecko będzie cierpieć i umrze niemal zaraz po porodzie to czemu to miało służyć?

4

Odp: Prof Chazan- co sądzicie?

Fakt, pani Gronkiewicz od dłuższego czasu wiedziała o sprawie, były jej zgłaszane konkretne przypadki i zachowanie profesora.
Nic z tym nie robiła.
Dopiero, gdy w jej sprawie skierowano zgłoszenie do prokuratury, automatycznie podjęła decyzję o usunięciu lekarza.
Zagrożenie pozbawienia prezydenckiego stołka stało się wówczas poważnym powodem do jakiegokolwiek działania, żenujące.

5

Odp: Prof Chazan- co sądzicie?

Życzliwa tylko zwróć uwagę, dlaczego ona nic nie robiła, a bo jak zaczęła robić to już ją księża chcą z kościoła wyrzucać (Pani Gronkiewicz jest osobą wierzącą) odgrażają się ekskomuniką.

6

Odp: Prof Chazan- co sądzicie?

Byłaby to farsa, gdyby nie to, że sadysta Chazan skazał swoją pacjentkę, kobietę i jej dziecko, na niesamowite cierpienie, w dodatku wbrew jej woli. To się chyba kwalifikuje jako tortury? Jak do tego się ma "primum non nocere"???

7

Odp: Prof Chazan- co sądzicie?

Tu się nic do niczego nie ma, szczerze mówiąc przy całej tej sprawie to przecieram oczy ze zdumienia, bo to jest farsa.

Mogę pojąć że nie chce się usuwać zdrowych ciąż, jak wiesz nie jestem przekonana do usuwania zdrowych ciąż, ale nie mogę pojąć, a może i nie chcę, dlaczego zasłaniając się wiarą karze się kobiecie urodzić niemal martwe dziecko. Co to ma wspólnego z miłosierdziem i sumieniem? Moim zdaniem NIC.

8

Odp: Prof Chazan- co sądzicie?
Beyondblackie napisał/a:

Jak do tego się ma "primum non nocere"???

No właśnie, zadałam to samo pytanie hmm
Bo może on myślał innymi kategoriami, np. "Po pierwsze nie szkodzić" sobie?

9

Odp: Prof Chazan- co sądzicie?

Dla mnie ten facet to sadysta.
Nikt mu nie kazał przeprowadzać aborcji, ale skierować pacjentkę w inne miejsce i nie przetrzymywanie dokumentacji, to już jego obowiązki.

10

Odp: Prof Chazan- co sądzicie?

No tak, ale on się tłumaczy że to również byłoby niezgodne z jego sumieniem. Moim zdaniem ten facet ma coś z głową i ma jakieś sadystyczne skłonności.

11

Odp: Prof Chazan- co sądzicie?

To, że on jest jakimś sadystycznym wynaturzeniem, jest oczywiste. Ale dlaczego wszyscy się tak z nim cackają? W normalnym kraju już dawno nie byłby nie tylko dyrektorem, lecz zwyczajnie lekarzem, pomijając fakt, że odszkodowania za spowodowanie cierpienia byłyby mega.

12

Odp: Prof Chazan- co sądzicie?
Beyondblackie napisał/a:

To, że on jest jakimś sadystycznym wynaturzeniem, jest oczywiste. Ale dlaczego wszyscy się tak z nim cackają? W normalnym kraju już dawno nie byłby nie tylko dyrektorem, lecz zwyczajnie lekarzem, pomijając fakt, że odszkodowania za spowodowanie cierpienia byłyby mega.

Też się nad tym zastanawiam..

13 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2014-07-12 15:40:40)

Odp: Prof Chazan- co sądzicie?

Podejrzewam, że dlatego że żyjemy w kraju katolickim, gdzie kościół wcale nie jest rozdzielny z polityką, a niektórym fanatykom ubzdurało się że zgodne z bożym miłosierdziem jest skazywanie dzieci na cierpienie. Jeszcze całą winą obarcza się in Vitro też niezgodne z sumieniem katolików, gdzie umówmy się takie rzeczy dzieją się też z ciążami z normalnego poczęcia. Co ciekawe ja uważam że dla kogoś kto ma sumienie to skrócenie cierpień takiego dziecka będzie właśnie aktem miłosierdzia, a nie jakiegoś chorego egoizmu.

Gdyby to dziecko miało jakieś nieznaczne upośledzenia nie prowadzące do śmierci ani do życia jak warzywko, powiedziałabym ok rozumiem, ale to dziecko było niemal martwe jak się urodziło nie miało szans na przeżycie i pozostawienie go przy życiu było zwykłym bestialstwem, ciekawe czy doktorek chciałby żeby jego żona urodziła takie dziecko i chciałby patrzeć na to jak ono cierpi i umiera, czy chciałby być takim dzieckiem.

14

Odp: Prof Chazan- co sądzicie?
Małpa69 napisał/a:

Co ciekawe ja uważam że dla kogoś kto ma sumienie to skrócenie cierpień takiego dziecka będzie właśnie aktem miłosierdzia, a nie jakiegoś chorego egoizmu.

Pierwszy lepszy ksiądz ci odpowie, że nie nam o tym decydować...

15

Odp: Prof Chazan- co sądzicie?

Nie każdy ksiądz jest takiego zdania że kobieta ma urodzić dziecko które jest w takim stanie i które gdyby nie rozwój medycyny nie miałoby szans się urodzić. Widzisz zasady katolickie nie są dostosowane do dzisiejszych czasów, bo kiedyś ta para nigdy nie miałaby dziecka, a inne chore dzieci zwykle nie miały szans by się urodzić bo nie było takiego rozwoju medycyny, było mniej takich przypadków że trzeba było by rozważać o moralności aborcji.

16 Ostatnio edytowany przez Snake (2014-07-12 16:40:52)

Odp: Prof Chazan- co sądzicie?

Zapewne niektórzy big_smile znają moje zdanie na temat aborcji więc może zdziwię ale nie trawię gościa, znaczy prof. Chazana. Nie znoszę hipokrytów, a pan profesor za ubiegłego systemu usuwał ciąż aż furczało. Ile usunął wie zapewne tylko on. Przyszło nowe i nagle się profesorkowi odmienił światopogląd smile Jak ja to znam... Dawniej pierwsi na ławach partyjnych, a potem pierwsi w kościelnych kruchtach.
Kto chce może sięgnąć do moich postów, gdzie pisałem jakie są regulacje jeśli chodzi o klauzulę sumienia i że ogólnie z tą klauzulą się zgadzam. Tyle, że pan profesor w rzeczonej sprawie nie występował jako lekarz, bo przecież nie był nawet lekarzem prowadzącym ciążę, ani lekarzem, który przyjmował pacjentkę. On był w całej tej sytuacji szefem publicznej placówki, która kontraktuje z NFZ wykonywanie zabiegów aborcji w określonych sytuacjach. Klauzula sumienia dotyczy lekarza, nie szpitala, nie dyrektora. Facet elementarnie się wyłożył na tej sprawie i mam nadzieję, że wyłoży go to całkowicie w kwestii dalszej kariery w publicznej służbie zdrowia. I on osobiście powinien być pociągnięty przez tą kobietę o odszkodowanie i to spore. Pewnie nie obędzie się bez odszkodowania od szpitala. A księża znów straszą Gronkiewicz, zbierają datki na karę dla szpitala ale żeby zebrać datki na opiekę psychologiczną dla tragicznej matki, to już cisza...

17

Odp: Prof Chazan- co sądzicie?

No właśnie.

Ja tu nie widzę, by rzeczonemu Chazanowi jakakolwiek się krzywda działa, bo przecież odpowiada za własny czyn złamania prawa i podstawowej etyki lekarskiej, więc te wiece ku jego pocieszenia są najzwyczajniej śmieszne. Za to mnie zastanawia dlaczego te wszystkie, pełne miłosierdzia katole, nie składają się na pacjentkę i jej rodzinę. ???

18

Odp: Prof Chazan- co sądzicie?

Sprawa i tak zostanie zamieciona pod dywan, z resztą jak zawsze, gdy dla pewnych grup jest to niewygodne.

19

Odp: Prof Chazan- co sądzicie?

A ja powiem tak, lekarz jak każdy inny człowiek, ma prawo do swoich poglądów i działań. Odmówił aborcji - jego prawo. Ciąża nie zagrażała życiu matki, bo jakby tak było, to kobieta już dawno martwa by była, albo z gigantycznymi uszczerbkami na zdrowiu.

Mnie bardzo dziwi postawa samej matki i jej męża. Wiedziała, że powinna poddać się aborcji, z dziecka i tak by nic nie było (mówiąc bardzo brutalnie), więc dlaczego się jej nie poddała u innego lekarza? Owszem, profesor Chazan powinien był jej wskazać innego lekarza, ale tego nie zrobił. Więc się pytam, czy ludzie nie mają własnego rozumu?! Gdyby dentysta powiedział mi, że nie wyleczy mi zęba, bo "klauzula sumienia" i to 8 np tongue To przecież nie siedziałabym w boleściach do usranej śmierci i nie czekała aż mi sam ten ząb wypadnie, tylko poszłabym do innego dentysty! Wystarczy wziąć od lekarza, który odmawia zabiegu, aby wydał to na piśmie i iść do innego.

Więc moim zdaniem w tej całej sprawie, obie strony są winne - lekarz, który nie wskazał innego lekarza i pacjentka, która jak te ciele poddała się opinii i opiece jednego lekarza i teraz ma pretensje.

20

Odp: Prof Chazan- co sądzicie?

Ciaza zagrazala zyciu matki - kazda zagraza. Tutaj dodatkowo doszla koniecznosc rozwiazania operacyjnego - zarowno rozmiary glowki jak i brak pokrywy czaszki wykluczaly porod naturalny.
Wczesniej bylo mozliwe usuniecie plodu drogami naturalnymi. Matka szybko by doszla do siebie i juz niedlugo mogla by starac sie o nastepne dziecko. Czy to by mialo sens, to inna sprawa. Teraz musi odczekac rok, co dla kobiety w wieku 38 lat jest powaznym problemem.  Mysle ze taka bedzie postawa w razie procesu.
Kobieta byla prywatna pacjentka dr. Gawlika, mam nadzieje ze nie pomylilam nazwiska, a ten byl pracownikiem szpitala. Gdy wystapily komplikacje zostala do tego szpitala przyjeta. Dr. Gawlik oswiadczyl ze na ew. aborcje musi miec zgode prof. Chazana. Ten sie teraz wypiera, ze nie odmowil oficjalnie. Odmowa byla na szpitalnym firmowym papierze, podpisal sie jako dyrektor szpitala. Wiec gra idiote.

21

Odp: Prof Chazan- co sądzicie?
Teo napisał/a:

Mnie bardzo dziwi postawa samej matki i jej męża. Wiedziała, że powinna poddać się aborcji, z dziecka i tak by nic nie było (mówiąc bardzo brutalnie), więc dlaczego się jej nie poddała u innego lekarza? Owszem, profesor Chazan powinien był jej wskazać innego lekarza, ale tego nie zrobił. Więc się pytam, czy ludzie nie mają własnego rozumu?! Gdyby dentysta powiedział mi, że nie wyleczy mi zęba, bo "klauzula sumienia" i to 8 np tongue To przecież nie siedziałabym w boleściach do usranej śmierci i nie czekała aż mi sam ten ząb wypadnie, tylko poszłabym do innego dentysty! Wystarczy wziąć od lekarza, który odmawia zabiegu, aby wydał to na piśmie i iść do innego.

Teo, jednym z zarzutów wysuwanych przeciwko Chazanowi jest ten, że on świadomie przeciągał całą procedurę nie wydając jednoznacznej odmowy ale ją zwodził aż do momentu kiedy na legalną aborcję było za późno. Według zeznań tej kobiety posunąl się wręcz do tego, że przekonywał ją, że nigdy nie można tracić nadziei i że przy obecnym stanie medycyny istnieją metody leczenia. Metody leczenia braku mózgu?!
Facet poprzez zwodzenie i brak jednoznacznych decyzji świadomie ją wyrolował dając nadzieję albo na zabieg albo na możliwość leczenia jednocześnie wiedząc, że takich wad się w ogole nie leczy i nie mając zamiaru zgody na zabieg wyrazić aż upłynął dozwolony czas .

22

Odp: Prof Chazan- co sądzicie?

Teo, problem nie polega na tym jakie, nawet najbardziej zelockie, poglądy ma Prof. Chazan prywatnie, ale jak odnosi się do litery prawa jako dyrektor państwowej placówki zdrowia. Jeżeli podpisał umowę z NFZ, to jego szpital powinien wykonywać wszystkie świadczenia, albo mieć podwykonawcę, który takowe będzie zapewniał. To primo.

Secundo, on zupełnie naruszył prawa pacjentki, nie tyle do zabiegu, ale również w kwestii rzetelnej informacji co do jej ciąży, przeciągając sztucznie sprawę i po prostu bawiąc się w Pana Boga, który wie lepiej jak dorosła kobieta powinna w danej sytuacji postąpić, co jest głęboko nieetyczne. Już nie mówiąc o spowodowaniu dogłębnego cierpienia. Taki lekarz powinien być wykluczony ze swojej profesji. Co zrobi następnym razem? Wcale nie poinformuje pacjentki o ciężkiej wadzie płodu, byle ino ona urodziła?

23

Odp: Prof Chazan- co sądzicie?
Beyondblackie napisał/a:

wie lepiej jak dorosła kobieta powinna w danej sytuacji postąpić, co jest głęboko nieetyczne. Już nie mówiąc o spowodowaniu dogłębnego cierpienia.

Na mój gust, to w tej sprawie spotkały się dwa głupole, tyle że wektory ich głupot miały przeciwny zwrot.
Normalnie kumata kobieta poszłaby do innego lekarza i ciążę normalnie usunęła a nie na siłę zabłyskiwała w mediach.
No chyba że jest cwaniarą, która udaje kretynkę a zwyczajnie zwąchała okazję do jakiegoś mega odszkodowania czy rozgłosu medialnego.

24

Odp: Prof Chazan- co sądzicie?

Nie osadzaj pochopnie. Kobieta cierpi, wiec wali w tego kto pod reka. Ze Chazan podlozyl sie jak idiota, to jego wina. Jest za glupi by sprawowac takie stanowisko.

25

Odp: Prof Chazan- co sądzicie?
Beyondblackie napisał/a:

Prof. Chazan, w jasny sposób złamał prawo

Jaki jasny? Czy prokuratura ściga delikwenta, czy możesz podać artykuły które złamał i będzie za nie pociągnięty do odpowiedzialności? Co mu grozi?

Beyondblackie napisał/a:

To, że on jest jakimś sadystycznym wynaturzeniem, jest oczywiste.

Dla Ciebie oczywiste. A Ty kim lub czym jesteś że wyrażasz się w taki sposób o innym człowieku?

Skąd czerpiesz wiedzę na temat sprawy? Z komercyjnych stacji tv?

Pitagoras, brawo za RZETELNĄ i OBIEKTYWNĄ ocenę smile

26 Ostatnio edytowany przez Beyondblackie (2014-07-13 20:01:41)

Odp: Prof Chazan- co sądzicie?

Przepraszam, ale lekarz tutaj jest w pozycji zaufania. Z założenia powinien on się liczyć ze zdaniem pacjenta i z jego dobrem, a nie ordynować sprawą jak go du** kłuje, bo najnormalniej nie od niego należy decyzja. Co byś Pitagoras zrobił, jakbyś się z bólu zwijał z zapaleniem wyrostka, a doktor w szpitalu Ci powiedział, że ciąć nie będzie, bo liczy na boskie wstawiennictwo? Też byś kombinował jak znaleźć kogoś innego, inną placówkę?

Psim obowiązkiem Chazana było odesłanie pacjentki do innego lekarza.

K.A.P. prawo wyraźne mówi, że jak lekarz procedury wykonać nie może ze względu na klauzulę sumienia, POWINNIEN wskazać innego delikwenta, który ją wykona. A już najbardziej nie powinien brać spraw w swoje ręce i ZWODZIC PACJENTA wg własnego widzimisię. Bo jest to nieetyczne i niemoralne.

27

Odp: Prof Chazan- co sądzicie?

Nie rozumiem jak to się stało, że Chazan w ogóle doszedł do tak wysokiej posady jaką jest posada dyrektora szpitala. Pewnie to nie pierwszy przypadek, bo to oczywiste że w Pl lekarze czują się ponad prawem... Współczuję tej kobiecie. Nie wyobrażam sobie co musi czuć ta kobieta. Spotkałam się z wieloma opiniami na ten temat i przeraża mnie jad ludzi którzy ponad wszystko nie tolerują aborcji. Jak można krytykować kobietę która jest w takiej sytuacji ?
Pitagoras :
Czemu od razu uważasz że ta kobieta zrobiła to dla odszkodowania ? Sama zrobiłabym zupełnie tak samo. Ostrzegłabym cały świat przed ich własnym prawem. Z pewnością nie jesteś matką. Wiem, one w dzisiejszych czasach są różne. Sama jako matka mogę powiedzieć, że nie wiem. Nie wyobrażam sobie tej złości na lekarza który zadecydował o tym, że mam patrzeć jak moje dziecko umiera - chociaż mógł temu zapobiec.
k.a.p :
"Prof. Chazan miał prawo powołać się na klauzulę sumienia i odmówić przeprowadzenia legalnej aborcji, ale nie miał prawa ?oklauzulować? całego szpitala i odmówić pacjentce wskazania miejsca, gdzie może przeprowadzić zabieg." - polityka.pl za to prof. Chazan ma zostać ukarany.

To jest to co najbardziej mnie rozwala w tej kwestii :
"Lekarze, powołując się na nią, odmawiają pacjentkom prawa do badań prenatalnych, zakładając, że mogą się one stać podstawą do przeprowadzenia aborcji."
To w jaki sposób lekarze tego szpitala w ogóle prowadzą ciążę pacjentkom ? W żaden. Dostają pieniądze dosłownie za nic. Co jest pewne na 100 % - na pewno nie ratują życia ludziom... To jest zgodne z ich sumieniem? Z ich zawodem ? Trzeba było zostać Księdzem a nie lekarzem !

Teo : Twoja wypowiedź mnie rozbawiła. W takim razie po co jest lekarz ?  Kobieta by umarła. Pewnie nawet nikt by nie wiedział o tej sytuacji. Chwała za to ludziom że rozgłaśniają takie rzeczy. Mam nadzieję, że wypleni się z czasem to całe dziadostwo. Każdy ma prawo decydować o swoim życiu. Jeżeli ta matka ma sumienie i jest normalna to na pewno ma "gigantyczny uszczerbek" na zdrowiu. Psychiczny. Pewnie do końca życia będzie miała przed oczami obraz umierającego dziecka.

28

Odp: Prof Chazan- co sądzicie?
Szczesciara19 napisał/a:

"Prof. Chazan miał prawo powołać się na klauzulę sumienia i odmówić przeprowadzenia legalnej aborcji, ale nie miał prawa ?oklauzulować? całego szpitala i odmówić pacjentce wskazania miejsca, gdzie może przeprowadzić zabieg." - polityka.pl za to prof. Chazan ma zostać ukarany.

Szczęściara ale Ty mi cytujesz z jakiejś stronniczej gazetki, fragment wycięty, bez żadnego kontekstu, bez podania autora. Ja się pytam jaki artykuł konkretnie złamał? Dlaczego prokuratura nie wszczęła przeciwko niemu postępowania? Bo może nie ma takiego paragrafu?

Nie zrozumcie mnie źle. Ja nie popieram postępowania tylko buntuję się przeciwko takiemu stronniczemu powtarzaniu zasłyszanych, oklepanych opinii. To jest rodem z TVN 24 gdzie w kółko i naokrągło wali się jaki to potwór z pana profesora.

Nie oceniam jego czynu, pytam tylko czy to nie w prawie gdzieś jest luka?

29

Odp: Prof Chazan- co sądzicie?

k.a.p - Ty skąd wiesz o całej sytuacji z Chazanem ? Słyszałaś od koleżanki ? Rozumiem, że nie z mediów... Nie wiem skąd wyciągasz swoje wnioski skoro nie interesują Cię media. Tak, media czasami podsycają sytuacje, ale na za dużo nie mogą sobie pozwolić.
Co do samego oskarżenia - prokuratura ma złożyć pełny wniosek. Póki co jest pewne, że złamał art. 30 ustawy o zawodzie lekarza. Nie wiem co próbujesz ugrać i czemu tak Ci zależy na poszczególnych imionach i nazwiskach - myślę że już po prostu nie masz się do czego doczepić. Napisałam autora tej wypowiedzi więc nie wiem o co chodzi.
Czy wszyscy lekarze których spotkałaś w życiu byli całkiem w porządku ? Nie mam podstaw żeby nie wierzyć tej kobiecie tym bardziej, że lekarze sami się przyznali do swoich błędów. Który porządny lekarz nie przeprowadza podstawowych badań ze względu na swoje sumienie... Wymówka jakich mało ;O
I nie piszę tu opinii prosto z TV. To jest moja opinia. To co myślę na dany temat - i nikt mi tego nie zabroni.

30

Odp: Prof Chazan- co sądzicie?

K.A.P. a ciężko, że nie oceniasz, bo normalnej osobie krew w żyłach się powinna gotować. Prof. Chazan jest egotystycznym wałem, któremu per uwielbiania siebie i własnych opinii, wydaje się, że może rozporządzać życiem innych ludzi.

31

Odp: Prof Chazan- co sądzicie?

Jak to sie mowi...
"Karma is a bitch" wczesniej czy pozniej powroci i w d..e ucapi.

32

Odp: Prof Chazan- co sądzicie?

Ja jestem przekonana, że gdyby Chazan ciążę usunął to sprawa została by rozdmuchana w drugą stronę, że usuną a mógł ratować życie.. to po pierwsze.. a po drugie... w mieście nie było innego lekarza? innego szpitala? Matka oparła się na decyzji tego jednego lekarza? Nie konsultowała się z innymi? Bo co?
Tego nie umiem pojąć.. Podejrzewam,że ja na jej miejscu szukałabym konsultacji u innych.. Co miało na celu rozgłośnienie tego?

33

Odp: Prof Chazan- co sądzicie?
pitagoras napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

wie lepiej jak dorosła kobieta powinna w danej sytuacji postąpić, co jest głęboko nieetyczne. Już nie mówiąc o spowodowaniu dogłębnego cierpienia.

Na mój gust, to w tej sprawie spotkały się dwa głupole, tyle że wektory ich głupot miały przeciwny zwrot.
Normalnie kumata kobieta poszłaby do innego lekarza i ciążę normalnie usunęła a nie na siłę zabłyskiwała w mediach.
No chyba że jest cwaniarą, która udaje kretynkę a zwyczajnie zwąchała okazję do jakiegoś mega odszkodowania czy rozgłosu medialnego.

No i o tym właśnie mówię. Przecież nikt jej nie kazał się u tego lekarza leczyć, a jak miała wątpliwości, co do prawości jego sądów mogła zmienić lekarza, a nie czekać na Bóg wie co?! Szok, szokiem, kobieta w ciąży kobietą w ciąże, ale ona sama na tym świecie? Ojca dziecka nie było? Matki, ciotki, babci, siostry, kogokolwiek, kto by mógł spojrzeć na sprawę chłodno i z boku?! Jeśli faktycznie nie, to może lepiej, że nie urodziła, bo taka wierutna głupota nie powinna się rozmnażać.

Beyondblackie napisał/a:

Przepraszam, ale lekarz tutaj jest w pozycji zaufania. Z założenia powinien on się liczyć ze zdaniem pacjenta i z jego dobrem,

No tak, Z ZAŁOŻENIA, ale ja zwykłam zakładać w swoim życiu, że NIKOMU nie można do końca ufać, a jak się ma wątpliwości, albo niepewności, to należy szukać aż do skutku.

Beyondblackie napisał/a:

Co byś Pitagoras zrobił, jakbyś się z bólu zwijał z zapaleniem wyrostka, a doktor w szpitalu Ci powiedział, że ciąć nie będzie, bo liczy na boskie wstawiennictwo? Też byś kombinował jak znaleźć kogoś innego, inną placówkę?

Nie, zapewne by leżał i zdychał z bólu... NO PEWNIE, że by szukał innej placówki, a jak nie on, to jego brat, szwagier, czy znajomy, no ktokolwiek! Ani Pitagoras, ani tamta kobieta nie są samiuteńcy na tym świecie, że we wszystkim muszą sobie radzić sami.

Beyondblackie napisał/a:

Psim obowiązkiem Chazana było odesłanie pacjentki do innego lekarza.

Zgadzam się.

Beyondblackie napisał/a:

K.A.P. prawo wyraźne mówi, że jak lekarz procedury wykonać nie może ze względu na klauzulę sumienia, POWINNIEN wskazać innego delikwenta, który ją wykona.

Powinien, nie oznacza MUSI.


minia23 napisał/a:

Ja jestem przekonana, że gdyby Chazan ciążę usunął to sprawa została by rozdmuchana w drugą stronę, że usuną a mógł ratować życie.. to po pierwsze.. a po drugie... w mieście nie było innego lekarza? innego szpitala? Matka oparła się na decyzji tego jednego lekarza? Nie konsultowała się z innymi? Bo co?
Tego nie umiem pojąć.. Podejrzewam,że ja na jej miejscu szukałabym konsultacji u innych.. Co miało na celu rozgłośnienie tego?

No tak by pewnie było i w przypadku pierwszym, który podałaś i tym drugim. Też za Chiny Ludowe nie mogę pojąć jak można się oprzeć na decyzji JEDNEGO lekarza w tak ważnej kwestii!

34 Ostatnio edytowany przez minia23 (2014-07-13 23:04:12)

Odp: Prof Chazan- co sądzicie?

Teo no właśnie.. często ludzie z wspomnianym zębem konsultują sie z kilkoma dentystami a w sprawie dziecka, które w 99,9% jest chore zdają się na wyrok jednego lekarza.. ?Nie wiem.. matka była aż w tak wielkim szoku, że nie potrafiła myśleć racjonalnie? Nie wydaje mi się, bo skoro potrafiła iść z tą sprawą do mediów..

35 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-07-13 23:27:47)

Odp: Prof Chazan- co sądzicie?

Rozmowa z Agnieszką i ojcem dziecka opublikowana w tygodniku "Wprost" (wydanie 23/2014 z 9 czercwa)

W którym tygodniu ciąży pani jest?

Agnieszka: W 32. Początek 32. tygodnia.

To pani pierwsza ciąża?

Agnieszka: Nie. Piąta. Staramy się o dziecko od prawie 13 lat. Trzy ciąże poroniłam w bardzo wczesnym okresie ? zarodki się zagnieżdżały, ale się nie rozwijały.

To było in vitro?

Agnieszka: Tak, in vitro. Odkryto, że w moim ciele jest jakiś problem immunologiczny, przeciwciała, które blokują rozwój zarodków. Dostałam odpowiednie leki i zaszłam w kolejną ciążę. I wszystko było dobrze. Dziecko się świetnie rozwijało. Do 20. tygodnia, kiedy to szyjka macicy się niebezpiecznie skróciła ? tak, jak to się dzieje przed porodem. Próbowano ratować, założono szew. Nie udało się. Dziecko było zdrowe, ale za małe, żeby żyć. Urodziłam je. Umarło. Nie wiem, jak to przetrwałam. Nie pamiętam. Potem kolejna ciąża. Ta, w której jestem.

Chora.

Agnieszka: Chora. Chore dziecko. Bardzo chore. Nieuleczalnie. Śmiertelnie. Bez szans na życie. Urodzę pewnie za kilka tygodni. A miało być inaczej.

Jak?

Agnieszka: W klinice, w której przeprowadzono zabieg in vitro, polecono, bym się skontaktowała z dr. Maciejem Gawlakiem, ordynatorem patologii ciąży w Szpitalu Św. Rodziny na Madalińskiego w Warszawie. On miał prowadzić moją ciążę. Świetny lekarz. Profilaktycznie założył mi szew na szyjkę macicy, żeby nie doszło do poronienia. Na początku 22. tygodnia ciąży doktor zrobił badanie USG. I widziałam po jego minie, że coś się dzieje. Po chwili zaczął mówić. Najpierw powiedział, że jest wodogłowie. Potem dodał, że są jakieś zaburzenia w rozwoju twarzoczaszki, że nos jest przesunięty, że jest tylko jego kawałek.

Mógł się pomylić. Nie chciała pani biec do innego lekarza?

Agnieszka: Nie musiałam, bo dr Gawlak ściągnął zaraz dwóch ginekologów specjalizujących się w ultrasonografii. Nic im nie mówił. Poprosił tylko, żeby mnie zbadali. Potwierdzili. Dowiedziałam się jeszcze, że dziecko ma nieprawidłowe podniebienie, że mózg jest bardzo mały.

Powiedzieli, co to za wada?

Agnieszka: Nie potrafili jej określić. Nie znali też przyczyny. Wiedzieli, że przed zabiegiem in vitro zrobiono mnie i mężowi badania genetyczne, badania kariotypu, i one wyszły prawidłowo. Od dr. Gawlaka usłyszałam, że dziecko jest w bardzo ciężkim stanie i według niego nie będzie w stanie żyć. A jeżeli będzie, to wegetatywnie.

Poprosiłam doktora, czy jeszcze możemy to wszystko raz sprawdzić, upewnić się. Zaczął dzwonić po szpitalach, sprawdzać, gdzie w ekspresowym tempie mogą zrobić rezonans magnetyczny. Następnego dnia zostałam przewieziona karetką do Instytutu Matki i Dziecka. USG zrobiła dr Jaczyńska, a rezonans dr Bekiesińska- -Figatowska. Potwierdziła poprzednie diagnozy. Dodała też, że moje dziecko nie ma ciągłości kości głowy w części potylicznej, czyli po prostu nie ma czaszki. Mówiła też o niedorozwoju podniebienia, o brakach w rozwoju mózgu, o tym, że niektórych części nie widać. Czyli po prostu, że tego mózgu prawie nie ma.

Dlaczego nie wykonano tych badań w szpitalu na Madalińskiego?

Agnieszka: Teraz myślę, że dlatego, że dyrektor szpitala, prof. Chazan, zasłania się klauzulą sumienia, a ostatnio deklaracją wiary. W IMiD lekarze nie umieli przypisać choroby naszego dziecka żadnemu znanemu zespołowi wad. Usłyszałam, że będę musiała podjąć decyzję, bo stan jest bardzo ciężki.

Naciskali?

Agnieszka: Nie, byli troskliwi, wiedzieli, że to ja muszę być pewna, co chcę zrobić. Rozmawiałam z psychologiem, z lekarzami. Nikt nie ukrywał, że stan jest na tyle ciężki, że nie ma perspektyw leczenia. Tyle że ja już wtedy podjęłam decyzję. Już to dziecko pożegnałam, pochowałam...

Wiedziała pani, jak to przerwanie ciąży się odbywa?

Agnieszka: Zapytałam. Powiedziano mi, że dostanę leki wywołujące poród. I będę musiała urodzić dziecko.

Martwe?

Agnieszka: Nie wiem.

Pytam, bo chciałam wiedzieć, jak panią przygotowano do przerwania ciąży.

Agnieszka: Powiedziałam lekarzom o mojej decyzji, usłyszałam, że musi się zebrać komisja etyczna, i tego samego dnia zostałam odesłana do szpitala na Madalińskiego.

Wiedziała pani, że na Madalińskiego odmawiają przerywania ciąży?

Agnieszka: Nie. Skąd miałam wiedzieć? Choć potem sobie przypomniałam, że jak jechałam karetką, to opiekowała się mną młoda pani doktor i ona mi mówiła, że są wygodne hospicja dla takich dzieci jak moje, że w ich szpitalu się nie zabija... Odesłali mnie z IMiD na Madalińskiego jako niewygodną pacjentkę. Dr Gawlak powiedział, że już rozmawiał w mojej sprawie z prof. Chazanem i jest umówiony na kolejne spotkanie z naszymi wynikami badań, i zaproponował, bym odstawiła wszystkie leki, które do tej pory brałam, a które miały przeciwdziałać ewentualnemu poronieniu.

Miał nadzieję, że pani poroni?

Agnieszka: Nie wiem. Wiem też, że dostał zgodę od prof. Chazana na usunięcie szwu z szyjki macicy, żebym naturalnie poroniła. Uprzedził mnie też, że natura jest przekorna i jeżeli są zaburzenia w rozwoju ośrodkowego układu nerwowego, to zdarza się, że akcje skurczowe nie występują, ciąże są nawet przenoszone. Usłyszałam też, że prof. Chazan upiera się, by porozmawiać ze mną osobiście. Po czym zostałam wypisana do domu i miałam czekać na telefon od dr. Gawlaka. Dzwoniłam sama i słyszałam, że prof. Chazan domaga się kolejnych wyników badań genetycznych.

Czyli jakich?

Agnieszka: Na kariotyp mój i męża. Nie wystarczały poprzednie wyniki badań. Zresztą nie wiem, co miały zmienić te wyniki w naszej sytuacji. Później zrozumiałam, że prof. Chazan chciał wszystko jak najdłużej przeciągać, bo wiedział, że kiedy będę w 24. tygodniu, to już nic nie będzie można zrobić.

A pani wiedziała?

Agnieszka: Wie pani, miałam poczucie, że cały zespół lekarzy z patologii ciąży wspiera mnie w mojej decyzji. Dla nich moja sprawa była tak oczywista, że prof. Chazan po prostu nie będzie mógł odmówić. Profesor przez dwa czy trzy dni nie miał czasu się ze mną spotkać. W końcu, kiedy już skończył się 24. tydzień ciąży, doszło do spotkania. Dr Gawlak powiedział wtedy, że są wyjątkowe sytuacje, kiedy ciążę można przerwać po 24. tygodniu, wtedy, kiedy dziecko nie jest zdolne do życia. Profesor najpierw nie zareagował. A potem usłyszeliśmy, że on nie wie, jak jest z tymi terminami. I że musi się skontaktować z prawnikami i da mi odpowiedź pojutrze. Dr Gawlak przekazał mu wszystkie badania. Jeszcze raz musiałam słuchać, że nie ma czaszki, mózg jest w zaniku, że wodogłowie i że wady są tak rozlegle, że dziecko nie ma szans na przeżycie. Miałam wrażenie, że profesor nie słuchał mojego lekarza. Nie miało dla niego znaczenia, co mówił jego podwładny. Po czym usłyszałam, że przecież moje dziecko może ktoś chcieć adoptować. Pani sobie wyobraża?

Do rozmowy włącza się mąż pani Agnieszki.

Mąż: On chciał zrobić z nas morderców! Ludzi, którzy po to zaszli w ciążę, żeby zabić własne dziecko. Agnieszka: Powiedział, że w każdej chwili może nas skontaktować z hospicjum. Hospicjum? Cierpiące dziecko bez połowy głowy w hospicjum? Nie pozwolę na to. Profesora nie obchodzi ani los tego dziecka, ani nasz los... Podkreślał, że on zrobił w życiu wiele rzeczy, których dziś żałuje, a my jesteśmy na tyle młodą rodziną, że wszystko przed nami, żebyśmy wszystko przemyśleli. Czułam, że to jest walka między dr. Gawlakiem a prof. Chazanem.

Zawahała się pani wtedy?

Agnieszka: Pani redaktor, ja naprawdę nie chcę, żeby moje dziecko cierpiało, żeby je bolało, żeby umierało w mękach. Nie chcę! Dr Gawlak uprzedzał mnie, że jeśli prof. Chazan odmówi, to on mnie skontaktuje z innym szpitalem. Ja naprawdę byłam przekonana, że mamy jeszcze czas... Nie mieliśmy. Dwa dni później prof. Chazan zaprosił mnie na kolejne spotkanie. Okazało się, że dr. Gawlaka o tym nie poinformował. Kiedy potwierdziłam po raz kolejny, jaka jest moja decyzja, wręczył mi dokument, w którym jest napisane, że nie może wyrazić zgody na aborcję dziecka ze względu na konflikt sumienia. Nie zaproponował innego szpitala. Mąż: Nie wiedzieliśmy nic o klauzuli sumienia, o deklaracji wiary... I teraz będzie tak, jak chciał prof. Chazan. Agnieszka: Zdaję sobie z tego sprawę. Pojechałam do innego szpitala. Tam potwierdzono wszystkie diagnozy i usłyszałam, że spóźniłam się pięć dni. Nie mogą złamać prawa. Wtedy pomyślałam, że prawo już zostało złamane, że to pismo, które dostałam od prof. Chazana, jest podstawą do wniesienia oskarżenia do prokuratury.

Wniesie pani?

Agnieszka: Chciałam tę sprawę zostawić na po porodzie. Na razie złożyliśmy skargę w urzędzie miasta, u wiceprezydenta Wojciechowicza. Mam poczucie, że zrobiono wszystko, żebym musiała urodzić. Prof. Chazan zwlekał dwa tygodnie tylko po to, żebym nie mogła przerwać ciąży zgodnie z prawem.

Gdzie pani chce urodzić dziecko?

Agnieszka: Nie wiem. Dziecko ma wodogłowie. Jego główka już teraz jest wielkości główki dziecka w donoszonej ciąży. Jest duże ryzyko, że będę musiała rodzić siłami natury. Cesarkę odradza się mi ze względu na moją przyszłość, na ewentualną kolejną ciążę. Mąż: Jeden lekarz zaproponował, że wykona tzw. odbarczenie główki dziecka. Agnieszka: Czyli przez mój brzuch wbije igłę do główki dziecka i wyleci ta woda... Wtedy będzie można próbować rodzić naturalnie. Chciałabym, żeby po porodzie lekarze nie reanimowali mojego dziecka, nie podtrzymywali go sztucznie przy życiu. Mam nadzieję, że nie będą go męczyć, ratować bez sensu.

Mąż: Jeden lekarz sugerował, żebyśmy jechali do Anglii albo do Holandii, że nasz NFZ zapłaci za przerwanie ciąży, my musimy tylko opłacić przejazd. Nie chcieliśmy tak robić, bo przecież mieszkamy w tym kraju, jesteśmy polskimi obywatelami. Agnieszka: Najtrudniej jest, gdy się czuje ruchy dziecka. I od razu ta myśl, że ono przecież umrze. Wie pani, ja planuję pogrzeb. A przecież to jest dziecko, na które czekamy już tyle lat. Teraz się boję porodu, bo nie dość, że stracę dziecko, to mogę stracić jeszcze wzrok ? jak pani widzi, mam spore kłopoty z oczami. Nie wiem, czy będziemy mieli jeszcze siłę na kolejną próbę in vitro. Mam 38 lat. Jeśli urodzę przez cesarskie cięcie, to będę musiała czekać rok na to, by móc zajść w kolejną ciążę. Mąż: Ciężko mi. Wie pani, czekamy 13 lat na dziecko, robiliśmy wszystko, żeby to dziecko mieć, wydaliśmy pieniądze życia i jesteśmy tak blisko. Mamy dziecko w brzuchu mojej żony. I wiemy, że ono nie może żyć. Agnieszka: Żadna kobieta starająca się o dziecko nie zakłada, że będzie chciała potem je usunąć. Myślę, że lekarz, który manipulował nami, oszukiwał nas, nie ma sumienia. Mąż: Nieoficjalnie się dowiedzieliśmy, że tylko w trzech szpitalach w Warszawie można by przerwać taką ciążę jak nasza i że tylko w trzech robią badania prenatalne, genetyczne, potrzebne do pełnej diagnostyki.

Znacie państwo płeć dziecka?

Agnieszka: Tak, to jest chłopiec. Mąż: Będziemy musieli wybrać imię. Inaczej nie będziemy mogli pochować. Agnieszka: Bardziej jestem przygotowana na śmierć dziecka niż na jego życie. Ostatnie badania USG wykazały, że jest jeszcze gorzej, niż myśleliśmy. Główka rośnie, a mózg się nie rozwija. Nie wiem, czy nie zanika. Mąż: Ja jeszcze się z naszym dzieckiem chyba nie pożegnałem. Na razie jest w brzuchu, jest mu tam dobrze, ma ciepło. Głaszczę go. Wiem, że kiedy znajdzie się na świecie, to... Nie mam siły już nic mówić.

36

Odp: Prof Chazan- co sądzicie?

Iceni, ten wywiad dowodzi tego, że kobieta miała wszelką dokumentacje i wiedzę, co się dzieje z jej dzieckiem i miała pełne prawo zmienić lekarza.

Dr Chazan miał pełne prawo do wszystkich badań, aby się upewnić, czy aborcja jest konieczna, a pacjentka miała pełne prawo do aborcji. Doskonale wiedziała, do którego tygodnia ciąży można tę aborcję mieć (tak wynika z wywiadu) i kiedy termin się zbliżał nie zaświeciło jej się czerwone światło? A jej mężowi? Dla mnie OBIE strony są winne całej sytuacji.

A tak nawiasem mówiąc, jak ktoś prawie w wieku 40 lat po raz piaty nie może zajść w ciąże przy pomocy najnowszej medycyny, to chyba jednak to jest jakiś znak...

37

Odp: Prof Chazan- co sądzicie?

No i myślę, że ten wywiad zamknie wszystkim usta. Jak sami widzicie... To są normalni ludzie którzy po prostu chcieli mieć dziecko. A Chazan ? Przez ten wywiad nienawidzę go jeszcze bardziej.
Dla odszkodowania... Ludzie są pełni jadu dla innych. Pewnie ci którzy tak mówią by tak zrobili. Zrobili by szum, żeby zwrócić na siebie uwagę i wyłudzić odszkodowanie... Ludzie. Normalny człowiek pierwsze co zrobi to zacznie współczuć takiej sytuacji. Tylko ludzie bez sumienia w takiej sprawie zaczną szukać powodów do dyskusji.
Szkoda tych ludzi.

38 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-07-14 00:11:15)

Odp: Prof Chazan- co sądzicie?

Teo, Chazan złamał prawo, ona nie.
Jak sobie wyobrażasz znalezienie innego szpitala w kilka dni? Uwazasz że to jak wybór restauracji i zamówienie stolika? Skąd ona miala wiedziec ktory szpital przwprowadza aborcje i jakie? Bo przecież to nie była aborcja jak w przypadku ciazy pierwszego trymestru.

w czasie 2 tygodni zaliczyla 3 szpitale - do ilu wedlug ciebie powinna w ciagu tych kilku dni sie udac? Gdzie miala szukac informacji KTO sie zgodzi przeprowadzic zabieg?

Dlaczego miala zmieniac lekarza skoro lekarz, ktory ją prowadzil byl swietnym specjalistą a Chazan nie gral fair w stosunku do niego tez?

Oczywiscie tobie najłatwiej jest nazwac ja głupia, ciekawe jak ty bys logicznie i na chlodno myslala gdybys musiala codziennie wysluchiwac o wadach swojego dziecka, o tym że umiera, o tym ze nie ma szans. W tym szpitalu nie zrobiono w sumie NIC żeby jej pomoc za to utrudniono wszystko.

No ale oczywiscie to ona sama powinna...

Oby nikt wiecej w tym kraju nie byl zdany sam na siebie dzięki takiej "opiece"....

I co ma do tego ilość ciąż? I czego znakiem to jest? Ze gdyby to byla pierwsza ciąża to "wina" tej kobiety bylaby mniejsza?

to nie jest żadnym wyjątkiem ani "znakiem" przy in vitro - taka ilość poronień i taki czas to żaden wyjątek.

39

Odp: Prof Chazan- co sądzicie?

Teo całe szczęście że cię nie znam osobiście. Pewnie jesteś strasznym i samotnym człowiekiem - przynajmniej tak sobie ciebie wyobrażam po ilości jadu którą posiadasz. Jak można powiedzieć że skoro ma 40 lat nie powinna mieć dzieci ? No ej. To chyba nie jest twoja sprawa? Chyba nie wiesz co to znaczy rodzicielstwo, albo chociaż chęć posiadania dziecka. Niektóre kobiety marzą o tym, a to w jakim wieku zaczęła i do czego się posunie żeby zajść w normalną ciążę i urodzić to nie jest twoja sprawa.
Teo jak źle przeczytałaś/eś to ta matka cały czas myślała, że dojdzie do aborcji. Cały czas myślała że jest w dobrych rękach i nie chciała być w innych, bo przecież Chazan powiedział jej dopiero po czasie że aborcja jest niemożliwa. Miała propozycje wyjazdu za granicę, ale to przecież polskie prawo pozwala na aborcję w takich przypadkach. Zrobiłabym tak samo jak ona i nie widzę nic złego w zachowaniu tych rodziców.

40

Odp: Prof Chazan- co sądzicie?

Moim zdaniem Chazan skazał na cierpienie kobietę, dziecko i ich bliskich, aby zagłuszyć swoje własne sumienie. Nie potrafię zrozumieć jego decyzji. Niektórzy usiłują zrobić z niego bohatera, a dla mnie jest zwykłym hipokrytą. Wiem, że jest to mocne stwierdzenie, ale i tak jest najłagodniejszym, jakie ciśnie mi się na usta.

Jak można było narazić tę kobietę na urodzenie upragnionego dziecka, wiedząc, że przez następnych kilka tygodni będzie musiała czekać na tę chwilę, przejść przez poród, a potem patrzeć jak ono umiera? Przecież to dziecko też cierpiało!

Weźmy też po uwagę, że poród odbył się przez cesarskie cięcie, wbrew temu, co niektórzy sadzą, jest to operacja, która - jak każda operacja - niesie ze sobą ryzyko. Po cc pozostanie blizna, która już zawsze będzie przypominać. Poza tym mogą powstać zrosty, rana źle się goić, w przyszłości może być problem z wykonaniem innego zabiegu w obrębie jamy brzusznej. Kobieta jest też w takim wieku, że nie ma już czasu na czekanie, tymczasem z ponownym zajściem w ciążę znów będzie musiała się wstrzymać.

Dla mnie to było nieetyczne i zwyczajnie nieludzkie. U mnie ten pan nie znajdzie ani odrobiny zrozumienia.

Bardzo trafna jest, sama się zresztą pod nią podpisuję, wypowiedź pochodząca z wywiadu, jakiego dla "Wyborczej" udzielił prof. Zbigniew Szawarski, etyk, przewodniczący Komitetu Bioetyki PAN: "Nie widzę powodów, aby grupka fanatyków przemocą troszczyła się o zbawienie mojej duszy i decydowała o tym, jak mam żyć, jak i gdzie się leczyć i jakie spektakle teatralne oglądać." Amen.

41

Odp: Prof Chazan- co sądzicie?
Iceni napisał/a:

Teo, Chazan złamał prawo, ona nie.
Jak sobie wyobrażasz znalezienie innego szpitala w kilka dni? Uwazasz że to jak wybór restauracji i zamówienie stolika? Skąd ona miala wiedziec ktory szpital przwprowadza aborcje i jakie? Bo przecież to nie była aborcja jak w przypadku ciazy pierwszego trymestru.

w czasie 2 tygodni zaliczyla 3 szpitale - do ilu wedlug ciebie powinna w ciagu tych kilku dni sie udac? Gdzie miala szukac informacji KTO sie zgodzi przeprowadzic zabieg?

Dlaczego miala zmieniac lekarza skoro lekarz, ktory ją prowadzil byl swietnym specjalistą a Chazan nie gral fair w stosunku do niego tez?

Oczywiscie tobie najłatwiej jest nazwac ja głupia, ciekawe jak ty bys logicznie i na chlodno myslala gdybys musiala codziennie wysluchiwac o wadach swojego dziecka, o tym że umiera, o tym ze nie ma szans. W tym szpitalu nie zrobiono w sumie NIC żeby jej pomoc za to utrudniono wszystko.

No ale oczywiscie to ona sama powinna...

Oby nikt wiecej w tym kraju nie byl zdany sam na siebie dzięki takiej "opiece"....

I co ma do tego ilość ciąż? I czego znakiem to jest? Ze gdyby to byla pierwsza ciąża to "wina" tej kobiety bylaby mniejsza?

to nie jest żadnym wyjątkiem ani "znakiem" przy in vitro - taka ilość poronień i taki czas to żaden wyjątek.

Jak to, jak sobie wyobrażam znalezienie szpitala w kilka dni?! oO Przecieć ona była w Warszawie, mieście, gdzie szpital jest prawie na każdym rogu... Nie była skazana na jedyny szpital w promieniu 100 km, bądźmy logiczni. Który szpital przeprowadziłby aborcję? Pewnie każdy inny skoro miała taką, a nie inną dokumentację i odmowę z Madalińskiego. Bo to, tak naprawdę, nie szpital jest winien, a jeden lekarz, więc najzwyczajniej w świecie należało go zmienić.

Jak ja bym postąpiła? Zmieniłabym lekarza i usunęła ciąże dla dobra tego dziecka i swojego, na pewno nie dałabym się przetrzymać wiedząc to, co ta kobieta. Sama napisałaś, ze nie zrobiono NIC żeby jej pomóc, więc tym bardziej dziwie się, że siedziała w tym szpitalu.

"Znakiem" miałobyć to, że nie wszystkie kobiety mogą mieć dzieci, ot przykre, ale prawdziwe.


Szczęściara19, ja Cię proszę smile To, że uważam, że kobieta, która ma wrogi organizm i nie może mieć dzieci, nie powinna już po tylu nieudanych próbach próbować, oznacza, ze jestem samotna i pluje jadem?!
Ja na miejscu tej kobiety, po tylu poronieniach i po tym źle rozwijającym się dziecku, poważnie się zastanowiła, czy faktycznie urodzenie dziecka jest dla mnie takie istotne i konieczne, bo i z wiekiem i z jej organizmem prawdopodobieństwo niepełnosprawności dziecka zwiększa się z każdą kolejną próbą.
Czasem należy zwyczajnie pomyśleć i się zastanowić co można, a czego nie. I podkreślam, że absolutnie nie neguję chęci posiadania dziecka, żeby nie było. Ale żeby mieć dziecko, nie zawsze trzeba je rodzić.

42

Odp: Prof Chazan- co sądzicie?
Teo napisał/a:

[
Jak to, jak sobie wyobrażam znalezienie szpitala w kilka dni?! oO Przecieć ona była w Warszawie, mieście, gdzie szpital jest prawie na każdym rogu... Nie była skazana na jedyny szpital w promieniu 100 km, bądźmy logiczni. Który szpital przeprowadziłby aborcję? Pewnie każdy inny skoro miała taką, a nie inną dokumentację i odmowę z Madalińskiego. Bo to, tak naprawdę, nie szpital jest winien, a jeden lekarz, więc najzwyczajniej w świecie należało go zmienić.

Jak ja bym postąpiła? Zmieniłabym lekarza i usunęła ciąże dla dobra tego dziecka i swojego, na pewno nie dałabym się przetrzymać wiedząc to, co ta kobieta. Sama napisałaś, ze nie zrobiono NIC żeby jej pomóc, więc tym bardziej dziwie się, że siedziała w tym szpitalu.

"Znakiem" miałobyć to, że nie wszystkie kobiety mogą mieć dzieci, ot przykre, ale prawdziwe.
.

Teo  z tego co wyczytalam w innych informacjach na ten temat to w Warszawie sa trzy szpitale, ktore dokonują aborcji. Niestety ktore to szpitale nigdzie nie jest podane do publicznej wiadomosci - dlatego owszem znaleźć taki szpital to jest siedzenie przy telefonie i dzwonienie.

Ty na sile robisz z niej jakas osobe niepelnosprawna umyslowo. Ona tam spedzila dwa tygodnie. W pierwszym tygodniu nie miala powodów zeby zmieniac szpitala bo miala jeszcze czas i dodatkowo byla w trakcie badan. A w drugim tygodniu Chazan zagral na zwloke i ja wyrolowal. On jej do konca nie udzielił odmowy wiec ona miala prawo sądzic  że uzyska zgode bo taka zgoda jej sie nalezala w swietle prawa.
On zlamal prawo. Ta kobieta nie miala podstaw przewidziec ze facet złamie prawo i odmowi jej tego co jej sie nalezy w swietle prawa.

Nie chce mi sie juz na ten temat dyskutowac bo to sie mija z celem, ale weź sobie poczytaj jak szpitale podchodza do tematu aborcji to sie dowiesz  że dla kazdego to jest jak wrzód na dupie i nie obrazaj tej kobiety bo to, co sie stalo nie jest jej wina.

43

Odp: Prof Chazan- co sądzicie?
Szczesciara19 napisał/a:

Nie wiem co próbujesz ugrać i czemu tak Ci zależy na poszczególnych imionach i nazwiskach - myślę że już po prostu nie masz się do czego doczepić. Napisałam autora tej wypowiedzi więc nie wiem o co chodzi.

Ty sobie żarty robisz? Co niby miałabym ugrać? Odmienność zdania jest dla Ciebie jednoznaczna z pogrywaniem? Staram się być OBIEKTYWNA.
I nie, nie napisałaś autora wypowiedzi, podałaś tylko że źródłem tego konkretnego zdania jest zacne pismo "Polityka".

Wciąż podtrzymuję - ja mogę mieć zdanie na temat tej konkretnej sytuacji, ale nie mogę OCENIAĆ. Żyjemy w państwie prawa, do tej pory nie słyszę głosu prokuratury która stawia konkretny zarzut złamania prawa. Na to czekam a potem podyskutuję.

Na marginesie, sama jestem w ciąży. Lecznie niepłodności trwało u mnie ponad 4 lata, to wyczekiwana ciąża. Nie czekam i nie zdaję się na jednego lekarza. Kobiety potrafią przemierzyć pół Polski żeby zrobić sobie zajebiste USG 4d a nie potrafią w krytycznej sytuacji odwołac się do innego specjalisty? Jak to jest?

A już konkretnie poza tematem. Taka Olinka na przykład ciągle trzyma poziom i kulturę wypowiedzi a co poniektórzy jako argument mają inwektywy i podniesiony głos wink

44

Odp: Prof Chazan- co sądzicie?
Olinka napisał/a:

Moim zdaniem Chazan skazał na cierpienie kobietę, dziecko i ich bliskich, aby zagłuszyć swoje własne sumienie.

O to to, dlatego też ani w sposób bezpośredni (czyli on sam dokonujący zabiegu), ani w pośredni (odsyłając pacjentkę do innego specjalisty, który podjąłby się zabiegu), nie chciał uczestniczyć w procesie abortowania. Z drugiej jednak strony zaniechanie jakiegokolwiek działania w tej sprawie, również podlega osądowi sumienia. Profesor chyba jednak najwidoczniej o tym zapomniał.

45

Odp: Prof Chazan- co sądzicie?
Iceni napisał/a:

Teo  z tego co wyczytalam w innych informacjach na ten temat to w Warszawie sa trzy szpitale, ktore dokonują aborcji. Niestety ktore to szpitale nigdzie nie jest podane do publicznej wiadomosci - dlatego owszem znaleźć taki szpital to jest siedzenie przy telefonie i dzwonienie.

Widzisz? 3 i to w samej Warszawie, czyli kobieta nie musiała nawet szukać poza granicami miasta. Oczywiście, że nie jest to podane do publicznej wiadomości, ALE jeśli zgłosiłaby się do innego szpitala ze swoją dokumentacją, to miała 90% szans na to, że skierowali by ją do odpowiedniej placówki. Wątpię, żeby trafiła na kolejnego lekarza z klauzula sumienia.
Dlaczego Tobie się ciągle wydaje takie nieprawdopodobne, że można sobie zmienić szpital, lekarza itp będąc jeszcze w dużym mieście...


Iceni napisał/a:

Ty na sile robisz z niej jakas osobe niepelnosprawna umyslowo. Ona tam spedzila dwa tygodnie. W pierwszym tygodniu nie miala powodów zeby zmieniac szpitala bo miala jeszcze czas i dodatkowo byla w trakcie badan. A w drugim tygodniu Chazan zagral na zwloke i ja wyrolowal. On jej do konca nie udzielił odmowy wiec ona miala prawo sądzic  że uzyska zgode bo taka zgoda jej sie nalezala w swietle prawa.
On zlamal prawo. Ta kobieta nie miala podstaw przewidziec ze facet złamie prawo i odmowi jej tego co jej sie nalezy w swietle prawa.

Nie robie z niej niepełnosprawnej umysłowo. Po prostu nie popieram frontu, że kobieta jest taka strasznie biedna i poszkodowana i nie miała na nic wpływu. Miała, bo można się na żądanie 3 dni po operacji wypisać ze szpitala, to nie mogła poddać się aborcji gdzie indziej? Chazan ją zwodził, cóż, nie znamy dokładnie faktów i wydarzeń, aby się wypowiadać na ten temat. Też nie rzucałabym tutaj oskarżenia, że popełnił przestępstwo.

Iceni napisał/a:

Nie chce mi sie juz na ten temat dyskutowac bo to sie mija z celem, ale weź sobie poczytaj jak szpitale podchodza do tematu aborcji to sie dowiesz  że dla kazdego to jest jak wrzód na dupie i nie obrazaj tej kobiety bo to, co sie stalo nie jest jej wina.

W PL można dokonać aborcji w dwóch wypadkach - gwałt i zagrożenie życia i/lub utrata zdrowia matki i/lub dziecka. Więc skoro można, to JAK te szpitale podchodzą do aborcji, co? To, że się taki Chazan ujawnił nie oznacza, że na przełomie lat nie dokonywano takich aborcji, gdyby były z tym problemy, to ta afera nie byłaby pierwszą.
Nie obrażam kobiety, ja tylko staram się być dość obiektywna i patrzeć z boku na całą sprawę. Na chłodno.

46 Ostatnio edytowany przez Olinka (2014-07-14 19:39:46)

Odp: Prof Chazan- co sądzicie?
k.a.p napisał/a:

Na marginesie, sama jestem w ciąży. Lecznie niepłodności trwało u mnie ponad 4 lata, to wyczekiwana ciąża. Nie czekam i nie zdaję się na jednego lekarza. Kobiety potrafią przemierzyć pół Polski żeby zrobić sobie zajebiste USG 4d a nie potrafią w krytycznej sytuacji odwołac się do innego specjalisty? Jak to jest?

To jest ślepa wiara i zwyczajne zaniedbanie, bo nikt nie zadba o nas tak dobrze, jak my sami o siebie. Ja rozumiem, że można pokładać wiarę w służbę zdrowia (choć w PL to jest raczej desperacja, ale co kto lubi) jednak swój rozum trzeba też mieć! Mi się wydaje, że kobieta się tak zwyczajnie poddała osądowi jednego lekarza i zamiast sama pomyśleć (albo ktoś z rodziny) to obudziła się po czasie i było za późno. Za brak myślenia się płaci, czasem straszną cenę.


Nie pisz, proszę, postów jeden pod drugim - jest to sprzeczne z naszym regulaminem. Jeśli chcesz coś dopisać, użyj funkcji "edytuj".
Z góry dziękuję i pozdrawiam, mod. Olinka

47

Odp: Prof Chazan- co sądzicie?
Teo napisał/a:

Też nie rzucałabym tutaj oskarżenia, że popełnił przestępstwo.

Przeprowadzona kontrola wykazała, że przestępstwo zostało popełnione, zresztą właśnie dlatego na szpital nałożono karę w wysokości 70 tys. Chazan nie tylko sam odmówił wykonania aborcji, do czego akurat miał prawo, ale też wyraźnie zabronił tego podległym lekarzom, co jest już nie lada nadużyciem. Klauzuli sumienia nie można bowiem przełożyć na innych ludzi, bez względu na służbową zależność czy też cokolwiek innego.

48

Odp: Prof Chazan- co sądzicie?
Olinka napisał/a:
Teo napisał/a:

Też nie rzucałabym tutaj oskarżenia, że popełnił przestępstwo.

Przeprowadzona kontrola wykazała, że przestępstwo zostało popełnione, zresztą właśnie dlatego na szpital nałożono karę w wysokości 70 tys. Chazan nie tylko sam odmówił wykonania aborcji, do czego akurat miał prawo, ale też wyraźnie zabronił tego podległym lekarzom, co jest już nie lada nadużyciem. Klauzuli sumienia nie można bowiem przełożyć na innych ludzi, bez względu na służbową zależność czy też cokolwiek innego.

A jak nie wiadomo do końca o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Mi to się zwyczajnie wydaje, że Chazan chciał w łape.

49

Odp: Prof Chazan- co sądzicie?
Teo napisał/a:

A jak nie wiadomo do końca o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Mi to się zwyczajnie wydaje, że Chazan chciał w łape.

Osobiście wcale bym tego nie wykluczyła. Facet nie tylko nic sobie nie robi z obowiązującego prawa (dokładnie tak, jakby uważał, że jest ponad nim), ale też nie liczy się z uczuciami innych ludzi, bez zażenowania, a potem słowa pokory skazując ich na traumę. Uzbrojona w taką wiedzę po nim mogę się już spodziewać wszystkiego.

50

Odp: Prof Chazan- co sądzicie?
Olinka napisał/a:
Teo napisał/a:

A jak nie wiadomo do końca o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Mi to się zwyczajnie wydaje, że Chazan chciał w łape.

Osobiście wcale bym tego nie wykluczyła. Facet nie tylko nic sobie nie robi z obowiązującego prawa (dokładnie tak, jakby uważał, że jest ponad nim), ale też nie liczy się z uczuciami innych ludzi, bez zażenowania, a potem słowa pokory skazując ich na traumę. Uzbrojona w taką wiedzę po nim mogę się już spodziewać wszystkiego.

Oczywiście nie możemy wykluczyć, że facet to zwykły świr-fanatyk, ale wydaje mi się, że gdyby tak faktycznie było, to jego fanatyzm wyszedł by już dawno temu. Dlatego stawiam na to, że chciał w łapę i zasłonił się klauzulą, bo jaki inny powód był przeciągania tych ciągłych badań? Tylko chciał zyskać na czasie.

51

Odp: Prof Chazan- co sądzicie?

A ja myślę, że jest on po prostu obrzydliwym, narcystycznym, megalomańskim kolesiem z zapędami sadystycznymi i znikomym szacunkiem do innych ludzi, w szczególności pacjentów. Taka osoba, w moim odczuciu, nie powinna być lekarzem, a co dopiero dyrektorem szpitala i mnie dziwi, że dopiero teraz doszło do jakiejś Chazan Gate. I niesamowicie jest śmieszne jak tą karykaturę człowieka wielbią prawicowe organy. Powinni teraz zweryfikować, że katolik= dupek z kompleksem wyższości.

52

Odp: Prof Chazan- co sądzicie?
Beyondblackie napisał/a:

Powinni teraz zweryfikować, że katolik= dupek

No bez przesady, nie przeginaj i nie uogólniaj, sama jestem katoliczką, a za dupka się nie uważam.
Nie wszyscy tacy są, jeden lekarz nie może decydować o postrzeganiu całości wyznaniowej.

53 Ostatnio edytowany przez Beyondblackie (2014-07-15 19:02:04)

Odp: Prof Chazan- co sądzicie?

Zyczliwa, ja nie mówię, że katolicy jako grupa to dupki z kompleksem wyższości.

Taki obraz, robiąc sobie świętego z Chazana, prawicowi ekstremiści w mediach tworzą. Ja wcale nie uważam, że pan profesor jest jakimkolwiek przedstawicielem katolików- on może być jedynie "twarzą" arogancji i sadyzmu. Niestety, poprzez wypowiedzi biskupów na jego temat i co niektórych polityków, ktoś może sobie pomyśleć, że prawdziwy katolik tak właśnie wygląda. Nie jestem wierząca, ale jakbym była, to pierwsza bym się oburzyła, że taki wymiotny człowiek jest łączony w jakimkolwiek zdaniu z chrześćjaństwem.

54

Odp: Prof Chazan- co sądzicie?

Teo ja myślę że że nie tobie sądzić czy ta kobieta powinna sobie już dać spokój ze staraniem się o dziecko.Spróbuj sobie chociaż wyobrazić co ona przeżyła.Tyle lat starań ,niepowodzenia i jeszcze teraz horror do którego przyczynił się Chazan. Dla mnie on jest po prostu psychopatą a wszyscy którzy go bronią to oszołomy.Przez lata usuwał ciąże a teraz proszę cudowne nawrócenie.Fałsz i obłuda aż się na wymioty zbiera. Jestem wierząca ale coraz częściej myślę że przestanę  chodzić na mszę .Jeśli tak wygląda u nas chrześcijaństwo. ...To po prostu chore.Chazan skazał to dziecko na męczarnie a matkę żeby to też przeżyła..Wszystkich którzy go bronią posadziłabym przy tym dziecku zanim umarło i niech na niego patrzą. Choć wątpie żeby i wtedy coś do nich dotarło.

55

Odp: Prof Chazan- co sądzicie?
niki71 napisał/a:

Teo ja myślę że że nie tobie sądzić czy ta kobieta powinna sobie już dać spokój ze staraniem się o dziecko.

ZGADZAM się całkowicie... najpierw taki Chazan będzie decydował CZY Ona ma urodzić... potem panie z forum CZY ma się starać o kolejne dziecko. Wszak NIE MA w tym żadnej różnicy!

niki71 napisał/a:

...horror do którego przyczynił się Chazan. Dla mnie on jest po prostu psychopatą a wszyscy którzy go bronią to oszołomy.Przez lata usuwał ciąże a teraz proszę cudowne nawrócenie.Fałsz i obłuda aż się na wymioty zbiera.

A TU się zapytam: CZEMU, ach czemu to akurat MIAŁ SIĘ nie zmieniać? Czyż nie napisano, że większa jest radość z 1 nawróconego grzesznika? Czyż On nie może być tym NAWRÓCONYM?

niki71 napisał/a:

Wszystkich którzy go bronią posadziłabym przy tym dziecku zanim umarło i niech na niego patrzą. Choć wątpie żeby i wtedy coś do nich dotarło.

Myślę, że to dobra rada.
I NIE wątpię ŻE jednak BY dotarło... wystarczy popracować z niepełnosprawnymi by zmienić swoja percepcję świata i istot.

Właśnie przeczytałam, że p. Gronkiewicz-Waltz obłożono ekskomuniką...
Czyż TO nie jest hipokryzja... by człowiek UCZCIWIE nie mógł wykonywać swoich obowiązków służbowych? Chazan mógł zlecić zajęcie się sprawą swojemu niewierzącemu bądź innej wiary pracownikowi - wszak społeczeństwo nie składa się w 100% z katolików...
"Kowal zawinił, cygana powiesili"...? Dowcipny z nas naród. I ta duma z hasła: "przepisy są PO TO by je omijać"... a potem zdziwienie, że inne narody jakieś takie INNE wink mniej zakłamane?

56

Odp: Prof Chazan- co sądzicie?

Acha, pominęłam jeszcze sprawę szpitala w Wołominie i jego, jakby niebyło w rezultacie Chazan Gate, deklarację o nierobieniu terminacji. Nie uważacie, że taki szpital powinien zerwać umowę z NFZ?

57

Odp: Prof Chazan- co sądzicie?
Beyondblackie napisał/a:

Acha, pominęłam jeszcze sprawę szpitala w Wołominie i jego, jakby niebyło w rezultacie Chazan Gate, deklarację o nierobieniu terminacji. Nie uważacie, że taki szpital powinien zerwać umowę z NFZ?

Tak właśnie uważam.

58

Odp: Prof Chazan- co sądzicie?

Widzę, że wieszacie psy na prof. Chazanie, a jest to lekarz, który pomógł wielu kobietom zajść w ciążę, stosując metodę nanotechnologii. Ma więc swoje zasługi i jest wysokiej klasy specjalistą.

Nie rozumiem, dlaczego kobieta nie zgłosiła się do innej placówki w celu usunięcia płodu. Mogła złożyć także wniosek do NFZ o wykonanie aborcji zagranicą.

59 Ostatnio edytowany przez Joga (2014-07-16 18:29:10)

Odp: Prof Chazan- co sądzicie?
Teo napisał/a:

Szczęściara19, ja Cię proszę smile To, że uważam, że kobieta, która ma wrogi organizm i nie może mieć dzieci, nie powinna już po tylu nieudanych próbach próbować, oznacza, ze jestem samotna i pluje jadem?!
Ja na miejscu tej kobiety, po tylu poronieniach i po tym źle rozwijającym się dziecku, poważnie się zastanowiła, czy faktycznie urodzenie dziecka jest dla mnie takie istotne i konieczne, bo i z wiekiem i z jej organizmem prawdopodobieństwo niepełnosprawności dziecka zwiększa się z każdą kolejną próbą.
Czasem należy zwyczajnie pomyśleć i się zastanowić co można, a czego nie. I podkreślam, że absolutnie nie neguję chęci posiadania dziecka, żeby nie było. Ale żeby mieć dziecko, nie zawsze trzeba je rodzić.

Teo Tobie teraz się wydaje, że Ty zachowałabyś się tak a nie inaczej, bo sytuacja jest czysto hipotetyczna. Mnie najbardziej wkurzają takie właśnie osądy, ja na pewno,  ja nigdy, ja na jej miejscu....tylko, że żadna z nas na szczęście nie jest na jej miejscu a gdyby była, nie wiadomo jak by się zachowała.


Łatwo nam wydawać sądy bo daleko nam do tej sytuacji. Ja przede wszystkim współczuję...


tykwer napisał/a:

Nie rozumiem, dlaczego kobieta nie zgłosiła się do innej placówki w celu usunięcia płodu. Mogła złożyć także wniosek do NFZ o wykonanie aborcji zagranicą.

Skoro to takie proste, to profesor powinien ją o takiej możliwości poinformować, krytykujemy właśnie za brak informacji. A prof. Chazan skoro sam przez wiele lat popełniał grzech aborcji nie ma teraz moralnego prawa oceniać innych, zmienił się, ok każdy może zmienić się na lepsze ale z taka przeszłością nie może oceniać innych i wpływać na ich decyzje.

60

Odp: Prof Chazan- co sądzicie?

Tykwer, w naszym kraju aborcja z powodu wad płodu JEST DOZWOLONA I W ZAKRESIE USŁUG NFZ, więc po co Ty chciałbyś tę bidną kobietę za granicę słać? Chazan miał OBOWIAZEK wysłać ją do innego lekarza w odpowiednim terminie, a nie butnie uważać, że stoi ponad prawem i może sobie robić z sumieniem i ciałem pacjentki co mu się podoba.

61

Odp: Prof Chazan- co sądzicie?

No pewnie, pacjentka z zagrazajacym w kazdej chwili poronieniem miala wsiadac w samochod czy autobus i jechac do Holandii.
Odwiedzila trzy szpitale - to malo jak na jej stan?

62

Odp: Prof Chazan- co sądzicie?

Przecież ta kobieta miała swojego lekarza prowadzącego. Dlaczego nie uzyskała od niego wsparcia po tym jak otrzymała odmowę na wykonanie aborcji? Mogła zasięgnąć informacji na własną rękę w Internecie, w jakim szpitalu otrzyma pomoc.

Nie usprawiedliwiam dra Chazana, bo sam przyznał w wywiadzie, że nie wysłał ją do innego lekarza, gdyż byłoby to niezgodne z jego sumieniem. Już pomijam fakt, że wykonanie aborcji było jego obowiązkiem.

63

Odp: Prof Chazan- co sądzicie?

Tykwer, jej lekarz prowadzący był podwładnym Chazana, który (przypuszczalnie) został zastraszony przez szefa, co świadczy bardzo źle o całym szpitalu.

Chazan, szczególnie jako dyrektor, nie ma prawa narzucania swoich poglądów podwładnym.

64

Odp: Prof Chazan- co sądzicie?

Mogła, oczywiście, że mogła, zresztą wiele rzeczy mogła, ale czy to w jakikolwiek sposób umniejsza winę Chazana??? <pytanie retoryczne>
W tym miejscu nie będę się powtarzać, bo wcześniej wyraźnie napisałam co sądzę na jego temat.

Niemniej trwogą ogarnia mnie brak zrozumienia dla kobiety, która przez tyle lat walczyła, aby zostać matką, potem skazano ją na te traumatyczne przeżycia, a na koniec ktoś wytyka, że to ona popełniła błąd, mało tego, ktoś wytyka także, że to in vitro jest złem! W ten sposób pośrednio piętnujemy wszystkich rodziców, którzy przy pomocy tej nowoczesnej metody pragną spełnić swoje największe pragnienie.

65

Odp: Prof Chazan- co sądzicie?

Argumentacja obrońców Chazana jest taka, że wady płodu zostały stwierdzone w 22 tygodniu ciąży, czyli w okresie w którym aborcja nie może być wykonywana. Pacjentka po konsultacji z dr Chazanem została skierowana przez swojego lekarza prowadzącego do szpitala bielańskiego, gdzie także odmówiono jej aborcji. Kto jest ordynatorem tej placówki? Dr Dębski, który tak ostro krytykował dra Chazana za rzekome zaniedbania.

Posty [ 1 do 65 z 68 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Prof Chazan- co sądzicie?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026