Witam, przejdę do rzeczy: na mojej miejscowości X(wieś) z wieku mojego 5 letniego synka jest piątka rówieśników( 4 dziewczynki 1 chłopiec) z jednej miejscowości. sprawa wygląda tak że pani dyrektor 4 dziewczynki wpisała w przedszkole 5 latków które już wcześniej chodziło i się poznało jako 3-4 latki. i nie bd tych dzieci rozdzielać wiec powstała grupa 20 przedszkolaków. mój syn i sąsiadki parę domów dalej syn jest przypisany pod drugą klasę 5latków. to jest jedna szkoła podstawowa tylko ze wzgl na dużą ilość podzielona na dwie grupy 5latków.
strasznie mi się nie podoba to ze moje dziecko jest oddzielone od rówieśników z tej samej miejscowości ponieważ dzieci często bawią się razem na placu znają i zżyte są cała szóstka z jednej miejscowości.
\czy mogę cos zrobić aby pani dyrektor? zgodziła się mojego syna i sąsiadki przenieś do grupy gdzie chodzą dziewczynki z naszej miejscowości.? czy jest taka możliwość? po za tym często rozmawialiśmy z matkami dzieci że raz w tyg każda matka bd odbierać wspólnie dzieci. po za tym pani dyrektor powiedziała ze grupę dziecka mojego bd uczyć ''panie z do skoku która ma wolne okienko bo nie stać ich na opiekunkę drugą( czyli lekcję bd prowadzić różne nauczycielki). absurd bo 1grupa ma młodą ambitna nauczycielkę ( która poprowadzi ich cały rok i bd mieć więź i zaufanie do niej)). W grupie mojego syna znajdują się nawet 4latki aby dobrać na drugie 20 osób aby mogły utworzyć dwa oddziały przedszkola dofinansowane przez EFS.
co mogę zrobić? czy iść do wójta z pismem? o przeniesienie dzieci aby wszystkie chodziły z jednego wieku z jednej miejscowości do jednej klasy?
Podobne tematy
Najlepiej byłoby porozmawiac o tym wszystkim z ową pani dyrektor, żeby cała szóstka dzieci znalazła się w jednej grupie.
Dziwne by było, jeśli robiła by z tego problem.
Moja córka w tym roku idzie do gimnazjum. I u nas jest tak, że już przy składaniu świadectw do tej szkoły, uczniowie mogli napisac na kartce kilka osób z którymi chcą byc w klasie. I nikt nie robi problemu. Córka wpisała 5 koleżanek.
Za moich czasów było podobnie. Nie było problemów z przepisaniem się do innej klasy.
Powiem tak: czasy się zmieniły ![]()
Co do meritum - są dwie strony medalu. Mieszanie dzieci ma na celu ich integrację z różnymi środowiskami by zapobiegać izolowaniu się poszczególnych grup. Jakby dyr. podzieliła tę szóstkę pół na pół - połowę do jednej klasy a połowę do drugiej to byłoby OK?
Więc CZY NA PEWNO chodzi o "dobro dziecka" czy też o WYGODĘ rodziców (kontra "wygodzie" szkoły)?
Przygotuj sobie kontrargument NA taki zarzut!
Następna sprawa. Piszesz "grupę dziecka mojego bd uczyć ''panie z do skoku która ma wolne okienko, bo nie stać ich na opiekunkę drugą(czyli lekcję bd prowadzić różne nauczycielki)"... JUŻ teraz RÓŻNE nauczycielki uczą gimnastyki, religii, muzyki, rytmiki itp. Więc W CZYM BÓL?
Ponadto - jeśli jest dofinansowanie z EFS to taki numer raczej nie przejdzie... Bo to bardzo drobiazgowo i skrupulatnie rozliczana forma dofinansowania. Zawsze możesz TEN argument "wyciągnąć" w rozmowie... Bo BEZ rozmowy z dyrektorką TO NIC nie załatwisz.
Niemniej trudno się dziwić, że dyrektorka ma jakąś szerszą koncepcję funkcjonowania placówki niż z punktu widzenia rodziców TYLKO jednej grupy dzieci - trzeba ją poinformować o swoich oczekiwaniach.
Może akurat nie będzie stanowiło to żadnego problemu... Forum tego wiedzieć NIE MOŻE, bo w głowie dyrektorki nie siedzi ![]()
Witam, przejdę do rzeczy: na mojej miejscowości X(wieś) z wieku mojego 5 letniego synka jest piątka rówieśników( 4 dziewczynki 1 chłopiec) z jednej miejscowości. sprawa wygląda tak że pani dyrektor 4 dziewczynki wpisała w przedszkole 5 latków które już wcześniej chodziło i się poznało jako 3-4 latki. i nie bd tych dzieci rozdzielać wiec powstała grupa 20 przedszkolaków. mój syn i sąsiadki parę domów dalej syn jest przypisany pod drugą klasę 5latków. to jest jedna szkoła podstawowa tylko ze wzgl na dużą ilość podzielona na dwie grupy 5latków.
strasznie mi się nie podoba to ze moje dziecko jest oddzielone od rówieśników z tej samej miejscowości ponieważ dzieci często bawią się razem na placu znają i zżyte są cała szóstka z jednej miejscowości.
\czy mogę cos zrobić aby pani dyrektor? zgodziła się mojego syna i sąsiadki przenieś do grupy gdzie chodzą dziewczynki z naszej miejscowości.? czy jest taka możliwość? po za tym często rozmawialiśmy z matkami dzieci że raz w tyg każda matka bd odbierać wspólnie dzieci. po za tym pani dyrektor powiedziała ze grupę dziecka mojego bd uczyć ''panie z do skoku która ma wolne okienko bo nie stać ich na opiekunkę drugą( czyli lekcję bd prowadzić różne nauczycielki). absurd bo 1grupa ma młodą ambitna nauczycielkę ( która poprowadzi ich cały rok i bd mieć więź i zaufanie do niej)). W grupie mojego syna znajdują się nawet 4latki aby dobrać na drugie 20 osób aby mogły utworzyć dwa oddziały przedszkola dofinansowane przez EFS.
co mogę zrobić? czy iść do wójta z pismem? o przeniesienie dzieci aby wszystkie chodziły z jednego wieku z jednej miejscowości do jednej klasy?
Zrozumiałam, że są dwa oddziały przedszkolaków po 20 dzieci, zaś dwoje dzieci pięcioletnich chodzi do drugiej grupy razem z czterolatkami.
Można poprosić Dyrektorkę, żeby przeniosła dzieci na wymianę, tzn może dwoje innych pięciolatków z grupy Twojego syna przejdzie do grupy z czterolatkami w zamian za Twojego syna i sąsiadki? Na pewno mocno to umotywujesz. A może są jeszcze inne możliwości, które zna tylko Dyrekcja. Nie zaszkodzi poprosić.
Wiadomo, że są surowe warunki dofinansowania przedszkola z EFS. Nie zawsze po myśli rodziców.