Witam.
Postaram sie opisac w skrocie.Bede wdzieczna za kazda porade
Wiec zaczne od tego ze bylam z facetem dwa miesiace.On byl pewien swoich uczuc ja rowniez.Byly momentami lekkie nieporozumienia jednak nigdy nie jest idealnie.Wynikaly glownie z tego ze on ma duzo na glowie praca studia i wiele innych ciezkich zajec tak,ze czasem nie daje sobie ze wszystkim rady.Teraz ja wyjezdzam za granice na miesiac.On chce miesiecznej przerwy bo twierdzi ze jest zmeczony psychicznie wszystkim.Gdy sie dowiedzialam od razu zaczelam go prosic o szanse zeby nie zostawial itd.Nie rozumiem jego decyzji on nie pitrafi okreslic sie jasno na ta chwile.Ja nie wiem jak mam ten miesiac wytrzymac.Czuje ze on zlapal kroliczka i dlatego mu nie zalezy.Jak go odzyskac i jak mam sie zachowywac pomozcie
Podobne tematy
Dodam jeszcze,ze mu strasznie zalezalo na mnie dbal o mnie chwalil przed kolegami.Jestem strasznie niecierpliwa osoba.On nie umie sie na ten moment okreslic bo cos go zgubilo w zyciu ma z czyms problem i jak sam twierdzi nie wie kiedy mu to przejdzie.Teraz przez ten miesiac czeka go wiele wyjazdow z pracy itp itd jak wytrzymac ten miesiac.
Pomozecie ? Mam zszarpane nerwy
Dwa miesiące...Co to jest?
Wydaje mi się, że taki "szmat czasu" to za mało aby być pewnym swoich uczuć.
Nie ma nawet takiej mocnej więzi emocjonalnej.
Nie możesz go zmuszać do czegoś czego nie jest pewien.
Skoro już teraz chce odejść to myślisz, że obietnica, że będzie czekał okaże się prawdą?
To, że jesteś osobą niecierpliwą nikogo nie interesuje, zwłaszcza jego.
Poza tym Twoja prośba o to aby dał Wam szansę, kiedy ewidentnie po DWÓCH MIESIĄCACH, już nie chce być z Tobą, jest owiana desperacją. Zbyt szybko się zaangażowałaś.
Po prostu to nie to.
Jesli sie uspokoje oleje go to jest szansa ze zateskni ???
(
Jesli sie uspokoje oleje go to jest szansa ze zateskni ???
(
Bardzo wątpię. Ale to moje zdanie.