Witam na wstępie chcę powiedzieć że jestem ze swoją dziewczyną dopiero trzeci miesiąc i będziemy mieć dziecko. Od początku naszej znajomości zaczęliśmy się kochać a znamy się w realu od 30 marca i od tamtej pory jesteśmy razem. gdyż oboje tego chcieliśmy. Mianowicie docierając do tematu ona ostatnio z przykrością oznajmiła mi ,że nie czuje do mnie już tego samego co na początku i że mnie nie kocha
Pomimo tego wszystkiego powiedziała ,że nie zerwie ze mną bo nie chce mnie ranić.. Hmm nie wiem co mam o tym myśleć bo jest ze mną,ale nawet będąc ze mną mnie rani,bo się nie przytula ,sama za rękę mnie nie złapie,nie całuje choć gdy jestem u niej to śpimy razem w jednym łóżku .. Czy to zachowanie jej może być spowodowane ciążą czy naprawdę nic do mnie nie czuje i jest ze mną ze względu na dziecko ? Wy dziewczyny wiecie jak to jest.. Piszemy codziennie sms ,ale bardzo wolno mi odpisuje tak jakby odpisywała na odczepnego . Co robić pomocy ? Jak odzyskać jej serce gdyż na początku wszystko było cudownie i zawsze mówiła że mnie kocha.. W ostatni weekend gdy do niej jechałem w czwartek to dzień wcześniej jeszcze mi pisała że mnie kocha ,mówiła to przez telefon i było wszystko dobrze a w dzień w który jechałem do niej to tak nagle mi napisała i na spotkaniu powiedziała że mnie nie kocha ,lecz prosto w oczy tego nie powiedziała.. Rani mnie to bardzo . Pomocy . Dodam iż ja mam 21 lat a ona 18..
Podobne tematy
No wiesz mając 18 lat to jest mlody wiek, po za tym za szybko sie u Was wszystko toczyło. Trzy miesiące razem i ona w ciąży. Moze hormony jej buzują, nie wiem. Musisz moze troszke poczekać moze sie sprecyzuje co do swoich uczuć wobec Ciebie.
Czyli rozumiem,że mam się w stosunku do niej zachowywać normalnie jak wcześniej ? A ona to sobie ułoży i się sprecyzuje co do uczuć.. Bo olać jej bym nie potrafił tak jak ona mnie,ale ciesze się że cały czas z nią jestem ![]()
Pogadaj na poważnie jak widzicie oboje przyszłość. No i moiże stwierdziła że Cię nie kocha, bo to że zaszła w ciąże pokrzyżowalo jej plany, i teraz czuje niechęć również do Ciebie. Teraz nie ma co wypominać ale za szybko u was wszystko nastąpiło.
Rozmawiałem z nią na ten temat i powiedziała mi że nie wie jak to będzie ale nie chce mnie zostawiać jak narazie ..
A z tymi planami jej o co ci konkretnie chodziło ?
No wybacz ale na pewno nie planowała ciąży w tak mlodym wieku i na dodatek spotykacie sie od 3 miesięcy razem. W sumie nawet sie dobrze nie znacie. Co to jest 3 miesiące znajomości.
No wiele rzeczy dopiero teraz się o niej dowiaduje i to są dość nie miłe sprawy .
8 2014-07-02 21:17:52 Ostatnio edytowany przez Majki (2014-07-02 21:22:28)
Chłopie, a na co Ty liczyłeś po znajomości trzymiesięcznej? Ludzie sie latami poznają. I jeszcze decydować sie na dziecko? Znaczy decydować, pewnie wpadka była. Skomplikowałeś sobie troche życie, dziewczynie i pewnie temu dziecku.. Na własne życzenie.
A to co było na początku to nie była miłość, tylko wybujała fantazja nie wiem czego.
Może z jej strony to było zauroczenie ,ale ja naprawdę się w niej zakochałem bo czuje to . Na okrągło o niej myślę,martwię się o nią ,spać w nocy nie mogę i strasznie mnie w środku ściska jak ona mnie traktuje .
No raczej zauroczenie, fascynacja. Bo na miłość to za szybko. A tak w ogóle miłość tak z dnia na dzień nie wygasa. Sama raz mówi tak, a raz tak. Rozumiem, że boli.
No boli . Bo ja jestem z tych którzy się szybko angażują i może za szybko dałem jej po sobie poznać moje uczucia ,eh
To po co w takim razie jest ze mną i nie chce mnie zostawić ?
13 2014-07-02 22:05:48 Ostatnio edytowany przez Majki (2014-07-02 22:07:53)
To po co w takim razie jest ze mną i nie chce mnie zostawić ?
bo nie chce mnie ranić..
Sorry, ale dla mnie to wszystko jest dziecinne i niedojrzałe bardzo.
Dla mnie z jej strony tez to jest troche dziecinne,ale co zrobic skoro ja kocham ![]()
Bez winy to Ty też nie jesteś.
No moze i nie jestem i wiem to .
Hmm może troche przystopuj.
Może to właś nie fakt że wszystko potoczyło sie w tym tempie (swoja droga ciaza w wieku 18 lat to już chyba spory wstrząs). 3 miesiace to naprawde krótki okres czasu ludzie dopiero powinni sie docierać a tu tak jakby "zobligowanie" do bycia razem w postaci potomka. Czyli nie miała czasu się nawet dziewczyna porządnie namyslić.
Poczekaj niech emocje wpierw opadną, co będzie to bedzie ![]()
To nie tylko wybuch ciazowych hormonow ale i przelomowy moment w tak mlodym wieku. Nagle bez zakosztowania zycia zaczela sie doroslosc. Przede wszystkim dla niej.
Badz przy niej, WSPIERAJ ja, pamietaj o tym ze nosi pod secem Twoje dziecko.
Jesli ja naprwde kochasz to udowodnisz to swoim postepowaniem w KAZDEJ sytuacji.
I powiem ci jeszcze jedno, wartosciowych mezczyzn, ktorzy do tego sa ojcem wlasnego dziecka nie posyla sie na wiatr, tylko pilnuje jak zrenicy oka !
W wieku 18 lat, chyba nie można jeszcze mówić o miłości, bo raczej żaden osiemnastolatek nie wie, czym ona do końca jest. Zauroczenie, zakochanie owszem, ale miłość to nie tylko całuski i mizianie się i czułe słówka...
Cóż, pewnie fakt, że zaszła będąc w tym wieku dodatkowo ją załamał, więc powinieneś ją wspierać i dać jej czas, większość ludzi potrzebuje tego okresu czasu by się dopiero zakochać, a ona już zdążyła się odkochać? No cóż, prawdziwa miłość to raczej nie jest
może spróbuj z nią pogadać i wspieraj ją, może na nowo odkryje swoje uczucia, jak zobaczy, że ma obok siebie faceta, który ją wspiera i na którego zawsze może liczyć. Powodzenia!
Popieram poprzedników
Daj jej czas, nie narzucaj się, sama pewnie nie wie jeszcze co czuje i czy w ogóle.