Witam
spotykamy się już ponad miesiąc. Poznaliśmy się w sylwestra.
On chce jechać ze mną na wakacje, ale ja niestety nie bardzo chce bo nie mam pieniędzy.
Powiedziałam mu że pracuje u ciotki w sklepie, a tak naprawdę nie pracuje w ogóle. Wstyd mi się było przyznać że nie mam pracy, kiedyś musze mu to powiedziec.
Teraz od nastepnego poniedzialku dostałam oferte pracy, bede pracowac od poniedziałku do piątku.
On oczywiscie o niczym nie wie...
Myślałam żeby zgodzić się i jechać chociaż na weekend nad morze.
Jemu bardzo zalezy zeby spedzic ze mna chociaz pare dni wakacji, bardzo mnie namawia. Zgadza sie nawet na ten weekend.
Nie wiem jak to bedzie wygladalo, bo jezeli on wszystko płaci to chętnie pojadę. wygląda jak by mnie zapraszał, mówi że będe zadowolona. Do tej pory wszędzie gdzie jedziemy on płaci.
Może pożyczę od siostry 200 zł, bo zawsze warto mieć jakieś pieniądze przy sobie...
Jak mam się zapytać jego jak się składamy na te wakacje?? ja już sama nie wiem co robić.
Mam 21 lat, a on 25 i stałą pracę, wygląda na to że dobrze zarabia